Sake

Sake

Przeszukano 118 987 907 wypowiedzi na 1 502 forach

dyminska - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Dyminska/Krajewskiego

Witam, może to pytanie banalne ale jak się mieszka w rejonie Dymińskiej/Krajewskiego. Za jakis czas będe chyba mieszkańcem tej okolicy. Znalazłem kilka informacji, że to najgorsza część Żoliborza, plan rewitalizacji itp. Czy rzeczywiści jest tam tak źle ? Interesuje mnie tez przedszkole w

Ulica Dyminska

To bardzo wazna ulica na Zoliborzu, bo ja tam kiedys mieszkalem. Czy ktos moze zna pochodzenie tej nazwy ? Ja mam podejrzenia, ale nie chce nic sugerowac.

Re: Dyminska/Krajewskiego

Te przedwojenne bloki są fajne i mimo, ze nie wyglądają zbyt reprezentacyjnie dobrze się w nich mieszka. W końcu to cegła. Niestety nie można zbyt wiele z nimi zrobić bo są pod opieką konserwatora zabytków, który wszystko blokuje. Myślę ze dokonałeś dobrego wyboru.

Re: Ulica Dyminska

Te dwie mozliwosci bralem pod uwage. Slowianskie nazwy byly juz wtedy modne: Wroclawska (przed wojna), Budziszynska, wiec moze i Dymin sie doczekal. Legiony przechodzily przez Kielce, a Dymin to rowniez jakies przedmiescie Kielc. Obawiam sie, iz tak naprawde juz nikt, nie wie skad ta nazwa. Cz

Re: Dyminska/Krajewskiego

zetec napisał: > Dymińska 10. Wspólnota sprzedała strychy po 5500 za metr, trochę było przekrętów z jednym gościem ale spoko. Napisz po ile Ci to wcisneli?

Re: Dyminska/Krajewskiego

Krajewskiego to dawne slamsy, mało co się zmieniło, strach chodzić wieczorami - zdecydowanie odradzam. Dymińska, zależy gdzie. Ta bliżej dworca gdańskiego, to zwykłe blokowisko z prusakami w zsypach i graffiti w windach. Niesamowicie gorąco latem w mieszkaniu. Stare bloki Dymińskiej, czyli 9, 10 i

Re: Dyminska/Krajewskiego

Witam, Dymińska 10. Wspólnota sprzedała strychy, które będą w najbliższym czasie adoptowane i tam będę prawdopodobnie mieszkał. Dziękuje za informację raczej pozytywną. Teren rzeczywiście bardzo ładny ale trochę zaniedbany. Wybór mieszkania na Żoliborzu trochę przypadkowy bo jestem raczej zwol

Re: Ulica Dyminska

Jest jeszcze Dymin nad Jeziorem Dymno niedaleko Koczały w dolinie Brdy :-) Na Kieleczczyźnie są Dyminy. Legionom tam jakby było bliżej, więc jak nikt nie zgłasza pretensji to umówmy się obaj, że Dymińska od Dymin kieleckich pochodzi. Będziemy mieli jakiś mały wkład w badanie dziejów Żoliborza.

Re: Ulica Dyminska

Gość portalu: Bor'ka napisał(a): > To bardzo wazna ulica na Zoliborzu, bo ja tam kiedys mieszkalem. > Czy ktos moze zna pochodzenie tej nazwy ? > Ja mam podejrzenia, ale nie chce nic sugerowac. Zagadki chyba nie rozwiążę, ale być może coś do sprawy wniosę. Najpiew tropy podstawow

Re: Jak wygladał pl. Willsona

Dluga historia. Najpierw Krajewskiego. Potem Dyminska 10 i przeprowadzka na Dyminska 9.

Re: Ulica Dyminska_do Garmy

Zaglądam, zaglądam z wielka przyjemnością:-))) Pasjonują mnie zwłaszcza uprzejme dialogi:-)) Pozdrawiam

dyminska popiera pomysł przejscia dla pieszych na

a uwagi niejakiego "bolo" zdradzaja merytoryczne zaangazowanie w projekt (po stronie wykonawcy lub odpowiedzialnego urzedasa). mieszkaniec ul. Dyminskiej Krzysztof Szymanowski

Re: Ulica Dyminska_do Bor"ki

Pochodzenia nazwy nie znam i przepraszam za zaśmiecanie Twojego wątku:-) Skontaktuj sie proszę z naszą wspólną znajomą Zdzichą, albo ze mną (adres masz wyżej). Mam nadzieję, że sprawę z grubsza znasz... Pozdrawiam Beata

Re: Optymista... :-))

Lomianska/Dyminska, Zoliborz, 20/11. -- ____________________ Rock Radio 95.8 FM

Re: mieszkać w okolicy ul.Zajączka

Wybacz, ale to co napisales bylo mocno podkoloryzowane (delikatnie mowiac). Dyminska, Zajaczka, Smiala, Krajewskiego - caly kwartal grozy do ktorego policja nie wjezdza! A tu raptem cztery kamienice, wszystkie przy Krajewskiego, (dwie z adresem Dyminska)... Co do Smialej przy bibliotece i

Re: Żoliborz to .............

Cytadela i Park obok, dawniej sklep Krakus zwany Kaktus na Zajaczka (juz nie ma) Dyminska i wiele innych miejsc sympatycznych. -- Pozdrawiam cieplo a. :)

Pytanie z innej beczki.

Nazewnictwo ulic Zoliborza Oficerskiego i domow FKW bylo takie raczej patriotyczne. Skad pochodzi nazwa Dyminska !? Jedyne, co od biedy pasuje jako zrodlo nazwy, to slowianski Dymin, obecnie w Niemczech.

Re: Posty antywarszawskie.

Ja juz wrocilem. Co prawda nie na Dyminska, ale na Wilsona. Noo...jakos sobie radze na wilsonskiej obczyznie. Moze dlatego, ze chodzilem tam z Babcia na spacery.

Efekt MeToo w Polsce

, uchodząca za takie otwarte, nowoczesne : http://www.ha.art.pl/projekty/rozmowy/4885-danke-za-toksyczne-relacje-z-dominika-dyminska-rozmawia-piotr-marecki.html Danke

Re: Nazwa ulicy Dymińskiej............................

Rzeczywistosc jest jak zwykle nieco bardziej skomplikowana. Bloki nad fosa juz w zalozeniu byly zroznicowane socjalnie. I rzeczywiscie czesc miala byc dla podoficerow: Krajewskiego 4, 2, 2a. Dyminska 10, 10A dla samotnych mlodszych oficerow i podoficerow. Ich obecny wyglad i sklad socjalny

Re: Nazwa ulicy Dymińskiej............................

ul. dyminska to zoliborz slabo oficerski; powiedzialabym raczej - trepowski (nie obrazajac nikogo: oficerowie II rp chyba nie mieszkali w tych pieknych menelskich bloczkach przy samej cytadeli; jak tam jest wiem dobrze bo przez rok z ogonkiem tam mieszkalam).

Fundusz Kwaterunku Wojskowego

. Dyminska 10 znosna, a 9 Kanada. Szary blok po nieparzystej stronie Krajewskiego jest z innej bajki. Klitki, ale spokojneie. Zwiazki z barakami dla bezdomnych sa legenda - znajdowaly sie przeciez duzo dalej, w poblizu Powazek. Likwidacja barakow spowodowala jedynie przeniesienie czesci menelstwa na

Re: Serdecznie dziekuje za info.

Dyminska 9 nadawal sie do zamieszkania - pozostale budynki byly podobno bardzo zniszczone - w trakcie Powstania przechodzily z rak do rak, bombardowano je, ostrzeliwano z Dworca, Burakowa, Instytutu Chemicznego, Cytadeli. Co do barakow: te najbardziej znane byly duzo bardziej na Zachod, na wysokosci

Krajewskiego dawne slumsy ?

Nie rozsmieszaj mnie. To teraz sa slumsy, istotnie. Ale jezcze w latach 80-siatych mieszkalo tam sporo rodzin oficerskich, w tym nawet przedwojennej generalicji - bo takie czasy nastaly. Dyminska 9 byla zamieszkala przez kmiotkow, ktorych kwaterowano po 5 rodzin w pieciopokojwym mieszkaniu

Re: mieszkać w okolicy ul.Zajączka

Krajewskiego w... niech policze... czterech (?)starych, podoficerskich domach (w tym na rogu z Dyminska) rzeczywiscie umieszczono ludzi z kwaterunku i troche zulerki sie ostalo. Ale bez dramatu. Mieszkanie na Zajaczka brac.

Przesada

Przesada. Byt ksztaltuje swiadomosc i tam, gdzie sa dobre i duze mieszkania, mieszkaja zamozni ludzie. I spokojni. Takim blokiem jest Dyminska 9, od biedy Zajaczka 7. Czym dalej w kierunki Wisly, tym gorzej. Niestety, musze przyznac, ze w bloku, w ktorym sie "urodzilem" - Karajewskiego 4

Krajewskiego 2a? Nie radze.

najgorsza granda w okolicy. Co prawda sasiadow z Krajewskiego i Dyminskiej nie ruszali. Dyminska 9/9a jest OK, 10/10a zeszlo na psy, ale jest jeszcze troche cywilizowanych lokatorow, Krajewskiego 4 ma bardzo marny standard, z zalozenia oszczedny "kryzysowy" budynek, "2" mozna wytrzymac, polokragly

Serdecznie dziekuje za info.

? Ale przeciez caly czas stal malo zniszczony dom Dyminska 9, zaslaniajacy Cytadele ! Ewentualne korzysci dotyczace pola obstrzalu, mogl odniesc jedynie bunkier "tobruk" stojacy do dzis kolo boiska SP 176. Jak widze padlem ofiara powszechnej w okolicy legendy willi gen. Roweckiego lol. Byla mila

Małe mieszkanko na Żoliborzu :)

zdjęć na: www.dyminska.republika.pl/ (to ten środkowy budynek na pierwszym zdjęciu :) ) ----- CENA: 160 000 zł ----- Paweł tel. 0 606 123 441 lub email. Anty spam: Proszę o nie przysyłanie na mój adres żadnych informacji o

Żoliborz nie chce odcięcia od Śródmieścia

wreszcie sie rajcy do radzenia wzieli. ale władze ich olały. ot cały tekst da sie skrucic do 10 słow. Miasto niestety olewa rowniez nas mieszkancow / wyborcow. Trudno mi bedzie przekonac samego siebie do dlaszego grzecznego glosowania na PO. Jednego autobusu do centrum qwa nie potrafia

Re: Żoliborz nie chce odcięcia od Śródmieścia

Gość portalu: DYMINSKA napisał(a): > wreszcie sie rajcy do radzenia wzieli. > ale władze ich olały. > > ot cały tekst da sie skrucic do 10 słow. > > Miasto niestety olewa rowniez nas mieszkancow / wyborcow. Ale dokładniej - to Ciebie czy mnie? Których

"Mięso" Dominiki Dymińskiej

: natemat.pl/26499,nasza-blogerka-debiutuje-jako-pisarka-dominika-dyminska-rzuca-nam-swoje-mieso-wywiad ??? Najlepsza książka, jaką czytała, ale czytać by jej się nie chciało??? Zaiste konsekwencja. Na obronę trzeba powiedzieć, że autorka ma 22 lata:) Moją opinię najlepiej chyba oddaje ten fragment jednej z recenzji: "Mnie zaś historia opowiedziana przez autorkę kompletnie nie przekonała, a

Re: Co czytam?

...a znasz ten tekst?... pozapsem.blogspot.com/2013/07/dominika-dyminska-z-niewielka-pomoca.html ...czy Zjadanie zwierząt czytałeś w tłumaczeniu, czy w oryginale

Re: Tak wygląda związek z narodowcem

www.ha.art.pl/projekty/rozmowy/4885-danke-za-toksyczne-relacje-z-dominika-dyminska-rozmawia-piotr-marecki.html Przypomina mi się okres

Re: Andersa od lipca? Zależy od rygoru

Zgadzam się z ssibeliussem Tylko warchoł Hlebowicz jest z tej wspaniale przygotowanej inwestycji niezadowolony. Inwestycja jest wzorowo przygotowana i perfekcyjnie zrealizowana. A jesli jeszcze nie oddano jakiejs jej czesci to widocznie jest w tym jakiś cel. A swoja drogą to nie moze zostać tak

Re: Odpadli z przetargu: Oferta 4 minuty za późno

- To nauczka na przyszłość. Nie warto zwlekać z takimi sprawami do ostatniej chwili. Było dużo czasu na zgłoszenia - mówi Grzegorz Hlebowicz, wiceprzewodniczacy rady dzielnicy (jako jej przedstawiciel zasiada w komisji konkursowej). "nauczka" czy to nie kolokwializm? Czy tak wypada?

Re: Ĺťoliborz bez wiaduktu Andersa

To za co ten Sielewicz i Warakomski bierze pieniadze? Polityka to dbałość o sprawy wspólne. Rozumiem ze dzielnicowi radni nic nie moga. Ale burmistrz pracownik najemny powinien w takij sytuacji przestać rąbać drzewa i kleic durne teczowe słoneczka wziac d w truki i ruszyc do ratusza miejskiego do

Bede polemizowal.

. Z czasem przekroj spoleczny ulegal zmianie, ale nie byl to zdecydowany lumpenproletariat. I nie jest. Dyminska 10 i 10a. W latach piecdziesiatych byly tym, czym dzisiaj apartamentowce. Zaryzykuje, iz czystosc i zadbanie podworka na glowe bily caly Stary Zoliborz. Mieszkali tam wyzsi

Re: te czasy się skończyły komuna była 20 lat tem

trzy kwestie Dyrektor szkoły odpowiada za szkołę i teren - bo jest dla uczniów zauważyłeś ze uszczelniono teren z poczatkiem wakacji - uczniow nie ma! a przechodnie niczego tam nie zdewastuja. Trawa ktora miala byc zadetana już zostala zadeptana > Radni zaspali a dyrekcja szkoły prawidłowe

Re: otwarcie 1 z 3

czy na otwarciu pierwszego wiauktu bedzie taaaka wiocha jak na otwarciu przejsci podziemnego, ktore teraz jest szczelnie ogrodzone?

Czekamy... czekamy... czekamy...centrala nas ocali

Miał on racje: "w latach 30tych budowano szybciej" Wtedy najpierw robiono prace ziemne a nastepnie konstrukcje www.tvnwarszawa.pl/stolica,news,dw

Badania Pentora: Nieznane Świętokrzyskie

wieku na ul.Zelaznej,w tak zwanych czerwonych domach,a wiec,Zelazna,Jasna, ,Zagnanska,1Maja,Okrzei,Skladowa.Co sie w tym rejonie zmienilo,jak bylo w latach czterdziestych,tak jest na poczatku XXI wieku.Nie bede katowal was ul Pakosz czy Wodna,Dyminska,Domaszowska,nie ma sensu.Widzimy to co chcemy