Przeszukano 110 702 063 wypowiedzi na 4 084 forach

uderzyłam swoje dziecko - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

prawem uderzyła moje dziecko. Zwyzywala mnie Ina dodatek groziła że jak jeszcze mało to syna nasle na moją córkę. Krzyczała to pod blokiem na ławce siedziała teściowa i to słyszała. Córka nie ma żadnych śladów była tylko bardzo wystraszona. Co w tej sytuacji zrobić?

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Nasłałabym na babę policję.Nie dość,że uderzyła dziecko to używa gróźb karalnych.Nie jest ważne za co uderzyła dziecko.Jak nawet córka źle się zachowała wobec niej to powinna przyjść poskarżyć.Bicie dzieci to przestępstwo. -- http://www.suwaczki.com/ http://www.suwaczki.com/tickers/klz9piqv3bf14

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Chyba codziennie 9 to, że teściowa była świadkiem jak sąsiadka zwyzywala i groziła autorce wątku. Z wątku wynika, że sąsiadka przyznała się do uderzenia dziecka i jeszcze się odgrażała.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Dokładnie tak - policja ją pouczy, a że wszyscy w bloku się dowiedzą, że uderzyła czyjeś dziecko, dalej grozi nasłaniem syna to tylko wartość dodana Co jak w złości zepchnie Ci córkę ze schodów ? Cokolwiek zrobiło dziecko, baba nie ma prawa ręki podnieść i warto, żeby ktoś ją uświadomił.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

lepjej się dowiedz, co sprawiło że ta kobieta zareagowała tak agresywnie i uderzyła córkę, czego robić nie powinna. jeśli córka rzeczywiście dokuczała jej dziecku, mogła przyjść i Ci po prostu o tym powiedzieć. nie wszystkie dziewczynki, to aniołeczki. -- Ludzie często domagają się prawdy, ale

Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko - ?

Uderzyła czy szturchnęła, bo miała obie ręce zajęte? Jak wy to widzicie? www.rmf24.pl/fakty

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

k... ja nie wiem, ale może policja? co to bedzie ci jakaś szmata dziecko bić? i jeszcze sie odgrażać...Patologia pier...na no! Czy oprócz teściowej ktoś to jeszcze słyszał? I za co ją uderzyła? --

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

edelstein napisała: > Za klapsa w tylek.Odjezdzasz. > edel , ja osobiście za samo uderzenie mojego dziecka przez jakąś pi.pę walnełabym solidnie. Włącza mi sie w paru sytuacjach niezły agresor. Tak jak to nazywają matka lwica. Za klapsa, może nie, ale za nasyłanie i straszenie moich

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Rece moze i miala zajete, ale gebe wolna. Wedlug mnie popchnela dziecko celowo. Na filmie widac jak w ostatnich momentach nabiera predkosci a jednoczesnie skraca krok. W momencie uderzenia i tuz po nie spojrzala w dol, nie zwolnila, co osoba robiaca to "niechcacy" czy nieswiadomie by zrobila, zeby

Uderzył dziecko w głowę siekierą

W centrum Kamiennej Góry doszło do makabrycznego zdarzenia. W księgarni na placu Wolności mężczyzna uderzył siekierą w głowę dziewczynkę. Po trzech godzinach od zdarzenia dziewczynka zmarła. Z relacji osoby, która złapała napastnika wynika, że nie wyrażał on żadnych emocji. - Jakby to był dla niego

Niania uderzyła dziecko - jest wyrok.

Wina niani bezsprzeczna. Nie chciałabym mieć takiej opiekunki do własnych dzieci. jednak zastanawia mnie to prasowanie. Jeśli rodzice dali jej "roboty" na cały dzień - jednocześnie wymagając by zajmowała się ich dzieckiem to trudno się dziwić, że chciała wykonać swoje obowiązki. Oczywiście mogło

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Serio u was normalne jest, ze sasiedzi bija wasze dzieci? Wspolczuje mieszkania w takim patologicznym otoczeniu.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Nie musi być śladów, teściowa niech powie, że to widziała. proponujesz złożenie fałszywych zeznań???

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Nie ma trudno,sasiadka jest dorosla i gdybym chciala jej oddac mialaby szanse sie obronic dziecko w starciu z doroslym jej nie ma. Mam nadzieje,ze zrozumialas.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Ale czemu twoje dziecko dostalo lanie? Poszlabym wyjasnic potem wnioski i konsekwencje -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

A ten syn co go chciala naslac to w jakim wieku? -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Ja bym pogadała z dzielnicowym, jeśli jest sensowny to powie sąsiadce kilka słów na temat bicia dzieci i może krowa już się do dzieciaka nie dotknie. Nie robiąc nic dajemy przyzwolenie na przemoc.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

policja i do jak najszybciej. Nie musi być śladów, teściowa niech powie, że to widziała. -- ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

ta kobieta nie powinna w żadnym wypadku bić twojego dziecka, i trzeba zdecydowanie tu zadziałać. Ale ta wiara, że własne dziecko nikogo nie krzywdzi, nie obraża jest czasem godna politowania.. ile to ja widziałam takich ładnych i miłych dziewczynek w różnym zachowujących się jak podłe s... Ale

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

jola-kotka napisał(a): > Nie ma trudno,sasiadka jest dorosla i gdybym chciala jej oddac mialaby szanse s > ie obronic dziecko w starciu z doroslym jej nie ma. Mam nadzieje,ze zrozumialas > . "ja miedzy dzieckiem a doroslym nie widze roznicy"

Re: Uderzył dziecko w głowę siekierą

Dożywocie dla zabójcy z Kamiennej Góry... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20850998,dozywocie-dla-samuela-n-ktory-siekiera-zabil-10

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

I zamiast przyjść do ciebie, to poleciała z łapami dziecka?? Co za.. słów mi brak. Zgłoś na policję. -- Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

No ale podyskutować można na ten temat akurat. Nie? Jeśli nie ma żadnego dziecka, czy sąsiadki to tym lepiej. -- "When, my, time comes around Lay me gently in the cold dark earth No grave can hold my body down I'll crawl home to her"

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Zgłosić na Policję, zwłaszcza że jak mówisz, bije też swoje dziecko. Ewentualnie pogadać z dzielnicowym, też o tym co słychać i widać w zakresie tego jak odnosi się do swoich dzieci, niech jej niebieską kartę założą.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

fifiriffi napisał: > bez sensu... nawet jeśli, to uja furiatka ma do córki autorki postu. Tak to wie > lkie 'ale" że dziecku sie klapsa da, a teraz ,że strzeliła w tyłek, bo miała ja > kiś powód? nie rozwalaj mnie ? Wypiłeś - nie pisz.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

jola-kotka napisał(a): > bys zadowolona bo to tylko klaps? Bicie niezaleznie w jakiej formie to zlo i ty > le,ponizanie drugiego czlowieka a ja miedzy dzieckiem a doroslym nie widze rozn > icy. Tylko jestem impulsywna i gdybym miala dziecko ktore by ktos uderzyl to mo > glabym

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Rozumiem,ze jak ja bym twojemu synowi dala tego klapsa uslyszalabym-super Jola. Sory nikogo sie nie bije,gdyby twoj maz stosowal taka niby przemoc to tez bylabys zadowolona bo to tylko klaps? Bicie niezaleznie w jakiej formie to zlo i tyle,ponizanie drugiego czlowieka a ja miedzy dzieckiem a

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Zapytalabym sie dziecka czy przezywalo i dokuczalo i ogolnie odbylabym rozmowe odnosnie dokuczania innym i karmy. Sasiadce bym powiedziala ze jak ma cos do mojego dziecka niech przyjdzie pogada ja wyslucham i wyciagne konsekwencje. Komunikacja miedzyludzka to podstawa. A dzieci sa wredne czasem

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Twierdziła że moja córka dokucza jej dziecku przezywa popycha ja itd. Nigdy dotąd nie zdarzyło się aby ktoś skarżył się na moją córka a od tej pani też nic nigdy nie słyszałam. Widziałam za to jak sama nieraz strzeliła w tylek i to nie byle jak swoje dziecko. Powszechne jest u nich wyzwanie się i

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Pisząc to nie miała na mysli postury i szans w starciu fizycznym, a w udzielaniu zgody na przemoc... :/ Tak trudno to pojąć....? -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" So, 02-07-2016 Forum: emama - Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

A to problem usłyszeć przez drzwi, że ta konkretna znana sąsiadce rodzina schodzi??? Dwójka dzieci w hałaśliwym wieku plus babcia na innym piętrze. Bez problemu: słyszę, idę do wizjera, wiem kto idzie. -- 'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po p

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

No niestety... -- "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

mamusia też jakaś taka histeryczna "...Moja córka (10 lat - przyp.) przebiegła tak zapłakana i wystraszona że nie mogła się teściowa od niej nic dowiedzieć. Po chwili zaczela dopiero mówić co się stało. Wyszłam z pracy poszłam do tej kobiety..."

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

nie pijam :P -- www.youtube.com/watch?v=4zDHkh6-AxY&feature=related

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

absolutnie nie pochwalam tego, co zrobiła tamta kobieta ale zapytałabym sie z jakiego powodu tak zrobiła. Może Twoja córka rzeczywiście dokucza tamtej dziewczynce i trzeba z nią porozmawiać a od kobiety zażądać aby z takimi sprawami przychodziła do Ciebie!

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Dokładnie takponiewaz tej pani córka zekomo skarżyła się na to że moja jej dokucza. Więc zobaczyła że mała jest sama a jej córka przed chwilą przyszła się poskarzyc do niej na moją córkę.wiec wyleciała i strzeliła.

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Jeżeli ma syna zdatnego do nasyłania na kogoś, to zgłoś natychmiast na policję, póki Ci nie przeszło i teściowa pamięta. Groźbę karalną zgłoś. Natomiast za coś Twoja córka w ten tyłek chyba dostała, więc i to by warto wyjaśnić, no bo furiatka furiatką, ale nawet furiaci jednak nie wylatują bez powod

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Wezwałabym policję w związku z napaścią i groźbami karalnymi. Serio. Jak to jakaś rodzina psycholi, to nie czekałabym, aż naprawdę kogoś naśle. A jej bym powiedziała, że w związku z jej groźbami, nawet jak mi ktoś w autobusie dziecko łokciem trąci, to uznam, że nasłany przez nią i zrobię jej z

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Wbrew pozorom, nawet jeśli sąsiadka miała powód się (nazwijmy to) podirytować, forma załatwienia sprawy robi różnicę. Wszystkim robi. To do wszystkich "wojowniczych żółwi ninja" z forum, które nie raz proponowały takie rozwiązanie sprawy. Za napaść na dziecko są konkretne paragrafy. No chyba, że

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Jakby zasluzyl to nie mam nic przeciwko. Argumente o mezu nie kupuje,doroslymi jest na innym poziomie niz dziecko. -- "...Du weißt noch nicht einmal genau, wie sie heißen.Während sie sich über dich schon ihre Mäuler zerreißen...Lass die Leute reden und hör einfach nicht hin.Die meisten Leute

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

ania_kryszcz napisała: > Twierdziła że moja córka dokucza jej dziecku przezywa popycha ja itd. Nigdy dot > ąd nie zdarzyło się aby ktoś skarżył się na moją córka a od tej pani też nic ni > gdy nie słyszałam. Widziałam za to jak sama nieraz strzeliła w tylek i to nie b > yle jak

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

>Argumente o mezu nie kupuje,doroslymi jest na innym poziomie niz dziecko. MAsz rację - dorosły ważący 70-90kg bijący małe dziecko ważące kilkanaście kg to poziom najniższy z możliwych - dno dna... Niech się bije z kimś swojej postury, jak taki wyrywny do bitki... -- "Nie pogardzaj drugim

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Ale histeria. Historyjka na potrzeby forum,nie pierwszy raz w wykonaniu tego nicka,a tu podnieta na 104fajerki. -- "...Du weißt noch nicht einmal genau, wie sie heißen.Während sie sich über dich schon ihre Mäuler zerreißen...Lass die Leute reden und hör einfach nicht hin.Die meisten Leute haben ja

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Tjaaa,przez drzwi zobaczyla twoja corke. -- "...Du weißt noch nicht einmal genau, wie sie heißen.Während sie sich über dich schon ihre Mäuler zerreißen...Lass die Leute reden und hör einfach nicht hin.Die meisten Leute haben ja gar nichts Böses im Sinn.Es ist ihr eintöniges Leben, was sie quält.Un

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Za klapsa w tylek.Odjezdzasz. -- "...Du weißt noch nicht einmal genau, wie sie heißen.Während sie sich über dich schon ihre Mäuler zerreißen...Lass die Leute reden und hör einfach nicht hin.Die meisten Leute haben ja gar nichts Böses im Sinn.Es ist ihr eintöniges Leben, was sie quält.Und der Tag w

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Taa twoja corka schodzila do piwnicy i nagle ni z gruszki ,ni z pietruszki wyleciala sasiadka i jej Dala klapsa.Popracuj nad spojnoscia. -- "...Du weißt noch nicht einmal genau, wie sie heißen.Während sie sich über dich schon ihre Mäuler zerreißen...Lass die Leute reden und hör einfach nicht hin.D

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

zależy jakie podwórko, i jakie czasy, u mnie nigdy nie można było sobie karać nieswojego dziecka bez konsultacji/skargi u jego matki bo można było oberwać od ojca i dziecko dziecku nie równe- mój syn jak przyszedł do domu z uchem w kolorze buraka spuchniętym na szczęście nie naderwanym to nie

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Przede wszystkim zastanowiłabym się nad tym czy córka faktycznie nie dokuczała dziecku sąsiadki Po drugie zastanowiłabym się nad stanem emocjonalnym córki, która histeryzuje po zwykłym klapsie w dupę. Za moich czasów, nikt z płaczem nie leciał do rodziców w OPR od sąsiadów był czymś normalnym u

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Zgłosiłabym sprawę na policję. Z kilku powodów. Pierwszy podstawowy - była to agresja dorosłego skierowana wobec dziecka. W tym wypadku - Twojego dziecka. Ale także - dla dziecka był to szok, domyślam się że akcja musiała być mocno stresogenna dla dziewczynki skoro 10-latka tak się przestraszyła

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Najpierw zapytaj corki jaka jest dla kolezanki, to ze nikt do tej pory na nia nie skarzyl nie znaczy, ze jest aniolkiem i byc moze akurat uwziela sie tylko na te jedna jedyna i w tej sytuacji(jezeli faktycznie tak bylo) klaps sie nalezal.Koniec kropka.Matka wziela sprawy w swoje rece i twoja core

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

masz powody wezzwac policje ( wlasnei wezwac od razu na miejsce a nie zgalszac po2 tygodniach) , zglosic zaatakowanie dziecka przze osobe dorosła, groźby karalne , grozby pobicia,spokojnie mozesz dodac ze straszyla swoim synem ( a on dorosły jest?) wiec podjrzewasz ze moze jest on członkeim

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

Dzielnicowy.Przyjadą i pouczą babę.Niby niewiele ale pokażesz furiatce że nie dasz się zastraszać .Koniecznie powiedz dzielnicowemu o straszeniu synalkiem.Może z nim też porozmawia. Nienawidzę zastraszania i szantażu.Na mnie działa to zupełnie odwrotnie i w życiu bym takiej sprawy nie zbagatelizował

Re: Niania uderzyła dziecko - jest wyrok.

Co za wstretny babsztyl! Biedny chlopczyk, ale na szczescie szybko sie skonczyla ta ''opieka''. Prasowanie?! Juz ja bym jej wyprasowala, nie powiem co!!!

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

klaps w ogólnym odczuciu społecznym nie jest niczym strasznym (nie chce teraz wnikać w słuszność takiego odbioru). Dziecko będzie mieć potem dodatkowo przekichane jako córka tej wariatki. A sąsiadka zyska ogólne współczucie jako gnojona niesłusznie To naprawdę zależy od otoczenia i nie jest takie zero

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

, ale nawet furiaci jednak nie wylatują bez powodu > z domu żeby komuś dać po tyłku. bez sensu... nawet jeśli, to uja furiatka ma do córki autorki postu. Tak to wielkie 'ale" że dziecku sie klapsa da, a teraz ,że strzeliła w tyłek, bo miała jakiś powód? nie rozwalaj mnie --

Re: Sąsiadka uderzyła moje dziecko.

uzasadniony. Klaps a nie bicie / kopanie /szczypanie (!) po twarzy, plecach itp. Kiedy? Jak już ktoś tu wspomniał, w szczególnie emocjonujących czy groźnych dla niego/innych sytuacjach - jako ostrzeżenie dla dziecka, by nie właziło gdzie trzeba, nie wtykało paluchów/kończyn, nie dręczyło zwierząt czy innego

Re: Niania uderzyła dziecko - jest wyrok.

Własnie dlatego matki powinny być z dziećmi przynajmniej do trzeciego roku, kiedy to dziecko będzie już w stanie się poskarżyć. A ustawa powinna na pracodawcach wymusić bezpieczny powrót do pracy po urlopach wychowawczych.

Re: Niania uderzyła dziecko - jest wyrok.

Aż mną zatrzęsło, biedne dziecko, ta baba po prostu się nie nadaje, taki typ i mentalność. Nie wiadomo czy jej kazali prasować, a wątpię czy miałaby to robić kosztem dziecka, ale niektóre baby takie są, moja teściowa jak zostawała z moim dzieckiem w moim domu, to robiła wszystko, tylko nie to co

Re: Niania uderzyła dziecko - jest wyrok.

I dlatego szarpala go tez na placu?bo ja wkurzala mysl ze ma tyle prasowania...? -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Trzeba być na wpół ślepym, żeby nie widzieć, że kopnęła celowo kolanem to dziecko. Widać, jak wkłada w to pewien wysiłek.

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Kopnęła. Kolanem. Będę brutalna, ale uważam, że w tym wieku nie powinno się już pracować w zawodzie nauczyciela.

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Celowo - owszem. Chodziło o to, czy to kopniak, czy raczej "przesunięcie kolanem", bo ręce zajęte...

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Coś ci na wzrok padło? -- Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Ale zauwazcie ze niby popchnela jak na ringu bokserskim ale dziecko ani sie nie skulilo ani nie wykonuje zadnych ruchow zeby go cos bolalo, ani nawet nie placze, o co chodzi?

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

To było prawie kopnięcie. Może mówiła przepraszam, czy zejdź z drogi bo idę a dziecko stało jak kołek, więc się zdenerwowała i siłowo popchnęła je do przodu. Co oczywiście nie usprawiedliwia takiego karygodnego zachowania.

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Raczej wpadła na debilny pomysł, żeby szturchnąć chłopca i ruszyć go z miejsca. Nie bardzo wierzę, żeby siedemdziesięcioletnia kobita nagle zwariowała i uderzyła dzieciaka, i mocno wątpię, że nie wiedziała o kamerze i nagrywaniu. -- Dla rozwoju brytyjskiej ekonomii, obciążyłbym podatkiem

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Obejrzalam kilka razy, wg mnie to kopniecie kolanem :( -- olaromanska.blox.pl/html

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Ja widzę ze kopnela/szturchnela specjalnie a potem zobaczyła kogoś w klasie kogo tam nie powinno być, uśmiecha się zaskoczona i pomaga dzieciakowi wstac

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

pewnie autystyczne albo zaburzenia SI ma i takie szturchy sa mu obojetne.. -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Mam mieszane uczucia. Szkoda, że nie wrzucili dłuższego fragmentu przed i po zdarzeniu no i w normalnym tempie. Bo mam wrażenie, że nawet ten pierwszy fragment jest spowolniony.

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Okropność. To nie było szturchnięcie. -- "...odparła Natasha, stając w pąsach. - Nie mówię o ożywczej dekonstrukcjonistycznej świeżości wizji. Mówię o ostatecznej wandalizacji struktur kulturowych. Mark Darcy zrobił taką minę, jakby miał wybuchnąć śmiechem..."

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Nie potknęła się tylko celowo kopnęła to dziecko. Niestety miała pecha bo na klatce schodowej była jakaś sprzątaczka, która najprawdopodobniej była świadkiem zajścia. Dlatego za chwilę widać nędzną próbę "ratowania" sytuacji, tudzież leżącego dziecka, dla zachowania pozorów. -- "Kobiety nie tyją

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

niestety kopnela imho. jakby go chciala przesunac noga to by to zrobila delikatniej i by sie bardziej zdenerwowala ze dziecko sie przewrocilo. a ta mu na glowe niemal wlazla i jeszcze tak jakos nim szarpnela podnoszac... -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Nie chce nikogo bronic, ale dla mnie ten filmik nie jest naturalny, kobieta z nadwaga, ledwo sie przesuwa i nagle dostaje sily terminatora zeby dosc duze juz dziecko zarylo w podloge, od kiedy to grubasom ktorzy sie tocza chce sie robic takie zamachy?

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Jeśli mi ktoś powie, że kopnęła dziecko, uwierzę. Jeżeli mi powie, że na nie weszła, licząc, że się przesunie na dotyk - też uwierzę. Tutaj samo nagranie nic nie da, trzeba by wiedzieć, jak na codzień traktuje uczniów, posłuchać, jak się tłumaczyła, pogadać z tym dzieckiem, bo dzieci dobrze

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

gdyby nie to ze ona go na bank widiziała to mozna by to podłaczyc pod nieuwage i "rozmach" ( sama tak z impetem wyszlam z pokoju ze przewróciłąm syna) ale ona na sekunde przed tym momentem spuściłą glowe i na 100% małego widziała -- ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki" ojciec B

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Moim zdaniem widziała wcześniej dziecko i popchnęła go świadomie. Wyobraziłam sobie siebie w takiej sytuacji, na sto procent przy nieświadomym wpadnięciu na przeszkodę - tu dziecko, przestraszyłabym się i pewnie upuściła to co ona niosła w rękach - bo od razu bym to dziecko podnosiła. A ta prawie

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Ale jak radzisz sobie noga to raczej patrzysz na to co przesuwasz a tu babka idzie jak taran. -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Wg mnie wygląda jakby chciała go "przesunąć". Nie nazwałabym tego kopnięciem, bo nie było zamachu, raczej popchnięciem. Ale przypadek to tez nie był, bo jej ostatni krok przed chłopcem jest krótszy, czyli ona zwalnia i przygotowuje się do jakiegoś gestu.

Re: Nauczycielka uderzyła niepełnosprawne dziecko

Widziala, ale na video nie widac z jaka faktycznie szla predkoscia, czy ona moze zamierzala popchnac go lekko zeby wszsdl do pomieszczenia a wyszlo zbyt mocno i dziecko sie przewrocilo. Nie wiadomo tez czy cos powiedziala np zeby wszedl a dzoecko nie zareagowalo. Ona jest juz starsza osoba , ma

Reakcja na szarpanie i uderzenie dziecka

Bylam ostatnio swiadkiem nieprzyjemnej sceny. Do tramwaju wsiadł stosunkowo młody facet z chłopcem, na oko 5 lat, pewnie synkiem. Szarpał to dziecko, żeby wsiadło do tramwaju i stanęlo tam gdzie on sobie życzy i w pewnym momencie uderzył je otwartą ręką w tył głowy. Niezbyt mocno, ale dzieciak

Re: Proboszcz podczas mszy św. uderzył dziecko w

Jadąc wczoraj tramwajem lini 43 a może to była linia 62 słyszałem jak jedna pani drugiej pani opowiadała historię pewnego księ żulka z Obrzycka który uderzył dziecko w twarz. Panie głośno się zastanawiały czy swemu dziecku też wymierza kary cielesne czy stosuje inne wymyślne zabawy. W końcu tyle

Jak byście się zachowały - babcia uderzyła dziecko

zabawek. Nie mam nic już przeciwko temu klapsowi, bo czasem lepiej dać dziecku lekkiego klapsa niż drżeć się na niego i znęcać psychicznie, ale nie rozumiem tej reakcji ze strony babci. Żadna z moich babć nigdy mnie nie uderzyła, wręcz przeciwnie zawsze broniły mnie przed rodzicami i miały olbrzymie

Re: Uderzyła swoje dziecko. Stanie przed sądem

A jakiej ogromnej odwagi potrzeba aby uderzyć bezbronne dziecko.Co najmniej tak wielkiej jak twoja.

Dziecko do mnie mowi....pani mnie uderzyła...

Jestem po porodzie z małym siedze w domu,mąż wczoraj poszedł po dziecko do przedszkola spóznił sie bo warunki na drodze kiepskie z trasy nie dał rady wrócic na czas,spóźnienie było ok 10 min.Zabrał syna.Syn był nie ze swoja nauczycielka,tylko ta co miała dyzur, i zostawała z dziecmi do zamkniecia.Dziecko

Zobacz, jak rowerzysta uderzył w dziecko

To nie rowerzysta uderzył w dziecko, tylko dziecko wbiegło pod rower. Pytanie. Dlaczego o tej porze szwenda się po jezdni? Piszą ludzie, że rowerzysta powinien jechać po "ścieżce" rowerowej. Po pierwsze nie po ścieżce tylko po drodze dla rowerów (jeśli już) ale poza tym, to z filmu

Na trasie DK1 zderzyły się cztery samochody

Na trasie DK1 zderzyły się cztery samochody

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - uderzyłam swoje dziecko

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin