Przeszukano 110 585 101 wypowiedzi na 4 079 forach

ubezpieczenie w szkole - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Arwena, przecież to jest zupełnie inne ubezpieczenie. OC szkoły ,a ubezpieczenie NN uczniów to są dwa osobne tematy.

Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

co prawda nie wiem do kogo kierować moje "serdeczne podziękowania" imiennie ale BARDZO serdecznie "dziękuję" tym wszystkim malkontentom, którym przeszkadzało ubezpieczenie dzieciaków w szkole. Mam na myśli tych wszystkich, którzy wietrzyli spiski wrednych dyrektorów, co to mieli skok na kasę

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Gadasz jak potłuczona. Ubezpieczenie w PZU w szkole mojego dziecka - 50zł. 16tyś suma ubezpieczenia. Ubezpieczyłam sobie poza szkołą, nie wychodząc z domu, przez internet. Na tę sumę ubezpieczenia składka wynosiła u konkurencji 18zł.....więc kto tu kogo robi w bambuko.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

acha szkolne ubezpieczenia bardzo często nie obejmują zdarzeń na zajęciach dodatkowych-mi potrzebne było ubezpieczenie uwzględniające sporty podwyższonego ryzyka i tak wyszło lepiej niz w szkole.... -- Sygnaturka się zgubiła....

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Powiedzcie mi jeszcze, dlaczego szkole tak bardzo zależy na ubezpieczeniu dzieci? Ja nie ubezpieczam w szkole, i wychowawca to rozumie, ale są szkoły, w których wymagane jest udowodnienie, że dziecko jest ubezpieczone gdzie indziej i w ogóle larum, że po co gdzie indziej, jak szkoła oferuje

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

I bardzo dobrze.Sprawą ubezpieczeń zajęła się KNF. W szkole ubezp. dziecka kosztowało 50 zł rocznie,z czego ubezpieczyciel oddawał szkole 29-25 zł,zależy jak się dogadał z dyrekcja szkoły.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Witam To trochę nie tak. Dyrektor szkoły ma prawo zawrzeć ubezpieczenie na rzecz osób trzecich,ale nie chce. Nie będę przytaczać przepisów bo to nic nie da. Prosta sprawa Rada Rodziców może zawrzeć takie ubezpieczenie jak również jeden z rodziców danej klasy. Mała Suma Ubezpieczenia to też bzdura

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Ale przecież nauczyciele będą ubezpieczeni. I nie ma znaczenia czy uczniowie są ubezpieczeni, bo jeśli dojdzie do wypadku na skutek niedbałości ze strony szkoły to rodzice jak najbardziej mogą od szkoły domagać się zadośćuczynienia. Tyle, że mało kto o tym wie i w wielu wypadkach rodzice nie

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

W tym roku mam innego ubezpieczyciela, bo już mi się nie chce pilnować kilku miejsc na raz. Ale i tak wychodzi lepiej niż to jajcowate ubezpieczenie w szkole.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Z jednej strony chodzi o to, że szkoła musi mieć ubezpieczenie OC, zawiera też grupowe dla pracowników, jeśli nakłoni rodziców do ubezpieczenia dzieci u tego samego ubezpieczyciela, to może mieć z tego tytułu zniżki na ubezpieczenie szkoły i pracowników, a bywało, że dostawała jeszcze jakieś

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

"jako pracownik szkły mam ubezpieczenie z dodatkowym ubezpieczeniem OC. Jak nie będzie pewności że dzieciaki są ubezpieczone, w razie czegokolwiek wiadomo, ze rodzice będą drążyć i obciążać szkołę żeby wyrwać kasę to nam podniosą stawki ubezpieczenia. " czyli robimy larum pt "biedne dzieci" a

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

U nas już w zeszłym roku tak było, płaciło się za ubezpieczenie owszem w szkole ale papiery podpisywał agent ubezpieczeniowy. Ja dostałam tylko świstek, że zapłaciłam, umowa o ubezpieczenie jest w szkolnej teczce mojego syna, na prośbę rodzica można ją zabrać - szkoła wówczas robi sobie ksero.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Jeżeli coś się stanie na terenie szkoły lub w trakcie wyjścia pod opieką nauczyciela - odpowiada szkoła ze swojego OC, które musi mieć obowiązkowo. Ubezpieczenie NNW, jest po prostu kryciem dupy szkole, żeby jej składki nie wzrosły. Nam sie raz zdarzyło, że dziecko na terenie szkoły coś sobie

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

wiesz co, nie wiem czy grosze. Nie sądzę żebym ja, jako rodzic przy zawieraniu umowy indywidualnej dostała więcej, lepsze warunki niż w ubezpieczeniu grupowym. A zabulić będę musiała znacznie więcej, tego jestem pewna. No chyba ze dyrekcja, nie tylko mojej szkoły, jakoś z tego wybrnie. Dodatkowo

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

paskudek1 napisała: Podejrzewam że teraz, jak to zostanie scedowane na > rodziców sporo dzieciaków NIE BĘDZIE ubezpieczonych. A potem, jak coś się stani > e to pretensje będą do szkoły oczywiście. no to sie nauczą, że jednak opłaca sie dziecko ubezpieczyć.I jeśli nie bedzie robiła

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

dziękuję bardzo, po wpisaniu w wyszukiwarkę "ubezpieczenie dziecka" coś takiego nie wyszło. Ale ok. Z tym, ze dla mnie na prawdę wygodnie było zapłacić w szkole. Spisków nie wietrzyłam. Podejrzewam że teraz, jak to zostanie scedowane na rodziców sporo dzieciaków NIE BĘDZIE ubezpieczonych. A potem

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Ty jesteś pracownikiem szkoły i Twoje ubezpieczenie to inna bajka, tak jak kazdy pracownik opłacasz sama w ramach grupowego. I podobnie może być z dziećmi, to nie jest żadna filozofia i większość towarzystw coś takiego oferuje. Z drugiej strony, brak takiego ubezpieczenia nie jest powodem, by

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Od lat w placówkach moich dzieci nie zajmują się tym dyrektorzy tylko RR i dzieci są ubezpieczone jakoś. Moje na korzystniejszych warunkach znacznie i z niższą składką niż ta zaoferowana w szkole/przedszkolu. -- Sygnaturka się zgubiła....

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Weszłam na strone internetową, zawarłam umowę, przesłałam składkę na konto, dostałam na maila polisę. Po kilku dniach przyszła też pocztą. Płaciłam 36zł za sumę ubezpieczenia 52tys... korzystniej niż w szkole (niżej pisałam).

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Ale nic nie stoi na przeszkodzie by klasa zawarła grupowe ubezpieczenie tam, gdzie za tą samą składkę dostaną więcej i być może też dodatkowo zostaną ubezpieczone dzieci biedniejsze. A z drugiej strony, przecież to jest jak w każdej transakcji tego typu, my Wam coś, to Wy nam też coś - i tak szkoła

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

te ubezpieczenia w szkole to farsa, gdybyś kiedys miała skorzystać to byś się przekonała że trzeba się doprosić wypłaty a i tak się okaże że dziecko złamało rękę w lewo a oni płacą za złamanie w prawo i nie dostaniesz nic, ja dziecka w szkole nie ubezpieczam bo to naciaganie

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

, zaradnych itp. Dzieciaki wiejskie, których rodzice mają daleko do ubezpieczyciela a z internetem są na bakier znowu będą miały pod górkę. C z miasta też nie zawsze będą chcieli, umieli iść i zawrzeć umowę sami. Co komuś przeszkadzało to ubezpieczenie w szkole? Mnie samej nie chce się szukać i porównywać

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Wiesz, mój syn był właśnie ubezpieczony przez szkołę, wyboru nie było żadnego. Firma Interrisk, obsmaruję ich, a co. Dostaliśmy tylko ogólną ulotkę, 12.000 suma ubezpieczenia, płacą za uszczerbek na zdrowiu, pogryzienie przez psa, pobyt w szpitalu i zwrot kosztów nabycia protez itp, no całkiem

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Warunki tych szkolnych ubzpieczeń są żałosne i drogie, bo nikt nie czyta warunków, to tylko ułuda ubezpieczenia. Przypominam, że jeśli dziecku coś sie stanie w szkole, co będzie wynikiem niedopatrzenia ze strony nauczyciela, składka ma być wypłacona z jego polisy, nie dziecka! --

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

No ja np. OWU czytam namiętnie. Niestety, były tam zamieszczone różne tabele uszczerbków na zdrowiu, ale nie akurat te dotyczące opcji podstawowej ubezpieczenia. Ta tabela akurat (oczywiście najmniej korzystna) w Interrisku stanowi głęboki sekret, nie ma jej na stronie, nie udało mi się jej uzyskać

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

no właśnie nie dostają szkoła nie prowadzi dg i nie może mieć dochodów jako takich a żeby nie było nieporozumień i tego typu niejasności wprowadzono ów przepis. pieniądze "od ubezpieczyciela " -często nazywane przez tegoż zniżką ( wypłacaną po jakimś okresie, jakiejś sumie itp) trafiają do rąk

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Nie musisz w ogóle ubezpieczać dziecka, ja w tym roku pasuję. W ubiegłym ubezpieczyłam w PZU grupowo, jak większość rodziców za ok 40 zł rocznie. Dzieciak miał wypadek, został potrącony na przejściu na pieszych na zielonym świetle. 5 dni pobytu w szpitalu, miesiąc zwolnienia ze szkoły i 2 miesiące

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Bardzo się cieszę, że nie ma już przymusu ubezpieczania dziecka w szkole, żałuję, że nie wiedziałam o tym wcześniej, bo pzu wykręciło mnie, aż zafurczało. W tym roku opłaciłam sama ubezpieczenie dzieci, na warunkach, jakie mi odpowiadały. Mogłam to zrobić od 41 do 157 zł rocznie , w zależności od

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Po pierwsze - ze wszystkimi papierami byłam u agentki, do której mnie wysłała szkoła, twierdząc, że to ona wszystko prowadzi. Pani agentka nie potrafiła odpowiedzieć na żadne moje pytanie, usiłowała szukać na stronie internetowej, na której orientowała się mniej, niż ja, powiedziała, że szkodę mam

Ubezpieczenie dziecka w szkole

Czy ubezpieczacie Wasze dzieci w szkole? Niby ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale z drugiej strony 33 zł na cały rok nie jest jakąś astronomiczną kwotą - tyle u mojego dziecka w szkole. A może jest to po prostu wyciąganie kasy od rodziców i w razie jakiegoś wypadku będą to jakieś "grosze". A

Re: wyższa szkoła ubezpieczeń

A ja kompletnie nie polecam. Szkoła niestety podła. Obiecują złote góry, kompleksowość, darmowe kursy itp etc. A potem nic z tych obietnic nie wychodzi. Nabierają wody w usta. Żadnych zasad i reguł. Wszystko na wariackich papierach. NIE POLECAM!

Re: Ubezpieczenie w szkole

Nie zwrot tylko, nieźle zawoalowana łapówka dla dyrekcji (szkoły), żeby wybrali ich firmę. fragment artykułu: "W 2014 r. przy 1,34 mld zł zebranej składki na ubezpieczenia wypadkowe (bez życiowych), kwota odszkodowań wyniosła zaledwie 0,29 mld zł. Dało to 1,05 mld zł tzw. zysku technicznego rynku

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole

Hmm młodszego ubezpieczyłam - dostali bardzo dobre warunki ubezpieczenia, więc nie miałam wątpliwości - składka 45 zł, starszego ubezpieczę indywidualnie, bo warunki w jego szkole są szkoda gadać - w celu osiągnięcia mniej więcej warunków ze szkoły młodszego musiałabym zapłacić 120 zł, a i tak

Ubezpieczenie w szkole

Od lat nie uczestniczymy w tym procederze, zarabiania na dzieciach. Mamy własne polisy na zdrowie, NNW, które są dużo korzystniejsze i których warunki sami negocjowaliśmy i pomimo że ubezpieczenie jest nieobowiązkowe szkoła wymaga od nas oświadczenia i przedłożenia kserokopii polisy. Wiem że nie

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole

Szkoła -35zł suma ubezpieczenia 15 tys. Składka to jedna rzecz a drugie to suma ubezpieczenia bo to od niej liczony jest procent w przypadku odszkodowania. Ubezpieczam też indywidualnie ( bo młoda sporty uprawia i na zawody jeździ a szkolne tego nie obejmowało) ale tu już full wypas na 50 tys. za

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole

U nas w szkole ubezpieczenie wynosi 21 zł. na dziecko. -- http://www.gify.net/cat-koty-i-kicie-209.htm http://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0045.gif

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole

ja niestety ubezpieczylam. zaplacilam pierwszego dnia "zeby bylo z glowy" niewiele o tym myslac. tylko ze u mnie wynosi 60 zl;/ dopiero po zaplaceniu zaczal sie szum o przekretach z ubezpieczeniami w szkole (no bij zabij naprawde o tym nie wiedzialam). i teraz bardzo zaluje bo placac 60 zl moje

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole

Nie ubezpieczam w szkole, ponieważ rada rodziców nie udostępnia OWU rodzicom. Nie są znane też sumy ubezpieczenia. Jest tylko rozpuszczana "fama", że to obowiązkowe. -- Pieniądze albo życie - złodziej zostawia WAM wybór, żona żąda i jednego i drugiego! http://www.suwaczek.pl/cache/724d9643b4.png

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Bo za mało sprecyzowaną frazę wpisałaś. Slowa klucze: ubezpieczenie, uczeń, nnw, szkolne. Ubezpieczenie dziecka - to jest wór bez dna.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Niżej masz podane przykłady, że to ubezpieczenie było do duszy... Więc tak w zasadzie dawało np. Tobie ułudę, że dziecko ubezpieczyłaś.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Weź wpisz w google ubezpieczenie dla dzieci i przeżyj kilka stron, sama zobaczysz, że składka porównywalna ze szkolną, daje lepsze warunki.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Szkoła nigdy nie ubezpieczała, robili to rodzice, tylko szkoła pośredniczyła, z czego miała jakieś profity.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Ale co Ty opowiadasz. Rodzice w klasie mogą zawrzeć ubezpieczenie grupowe dla swoich dzieci. Ja ubezpieczyłam syna indywidualnie, składka roczna 80 zł (mogłam wybrać tańszą opcję, która i tak była lepsza niż w szkolnym ubezpieczeniu).

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Zona_mi, nie wiem dlaczego nie mogę napisać do Ciebie. Czy mogłabyś mi przysłać na gazetowego informację o tym ubezpieczeniu, mam dwoje dzieci, więc jestem wybitnie zainteresowana. Dziękuję.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

W takim razie pozostaje mi złożenie skargi na agentkę, która mi tej tabeli nie udostępniła, twierdząc, że jest na stronie i mam sobie poszukać, i nie przyjęła mi też dokumentów (tzn. zeskanowała mi je i wysłała na maila, żebym sama zgłosiła szkodę online, mimo moich sprzeciwów, że w OWU jest napisan

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

ja też ubezpieczyłam trzech synów w bezpieczny.pl w tamtym roku szkolnym (był jeszcze rabat 10%), w tym roku szkolnym będę kontynuować warto spojrzeć na ich ofertę

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Zona_mi mogłabyś do mnie wysłać? Wybrałam dwie oferty ale jeszcze chciałabym porównać z czymś przyzwoitym.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

bezpieczny.pl/szkola-podstawowa-gimnazjum

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

CZytalas kiedys warunki i kwoty ubezpieczenia z tytulu szkolnego PZU? To sa grosze i bardzo, bardzo niekorzystne warunki. Za te same lub mniejsze pieniadze mozna sie ubezpieczyc samemu, przez internet, kwota ubezpieczenia o wiele wyzsza.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

No pewnie ze sa dobre ubezpieczenia. Mam namiary z rabatem. Bez rabatu jest taniej i dwa razy wieksze odzkodowanie. W tym roku u znajomego ubezpieczam i pierwszy raz od tylu lat. Mam skladke za 50 zl z rabatem a ubezpieczenie dwa razy wieksze niz w zeszlym roku

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Nie ma się co oszukiwać OWU dla szkolnych umów są słabe, bo tak naprawdę mało kto je czyta, przed decyzją o ubezpieczeniu dziecka. Jakby jeden z drugim zainteresował się za co płaci i co ewentualnie mu to ubezpieczenie zrekompensuje, to oferty może byłyby lepsze. Ja w tym roku córkę ubezpieczę sama

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Ja i nie tylko ja, w zeszłym roku dostałam więcej za taką samą składkę jak w szkole, umowę zawarłam przez internet, bez większych trudności.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

paskudek1 napisała: > dziękuję bardzo, po wpisaniu w wyszukiwarkę "ubezpieczenie dziecka" coś takiego > nie wyszło. Po wpisaniu w wyszukiwarkę "ubezpieczenie dziecka" na drugiej stronie u góry jest link, który podała Zuleyka. Czasem zrobić jeden klik więcej a nie tylko rzucić okiem na

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

zona_mi, jakbys była tak miła i podesłała mi również, to byłabym wdzięczna. Na gazetowego czyli agni71@gazeta.pl Z góry dziękuję.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

A ma to szanse powodzenia w ogóle? Jeśli oni stoją na stanowisku, że tak mają w tabeli i co nam pani zrobisz?

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

agentem jestes czy jak? -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

A co za problen dac oryginal faktury? Pewnie do druguej firmy dalas oryginal a xero do interrisk zeby dostac podwojny zwrot. Tak to nie ma

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

W Axa. Widze, ze teraz mają inne stawki, ale i tak o połowę tańsze niż składka w PZU szkolna. (chodzi mi o najtańszą opcję).

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

"Od zawsze" ubezpieczałam córkę poza szkołą. Najpierw przy mojej polisie, później przy karcie <EURO26. Wychodziło o wiele korzystniej niż szkolne. -- Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Szkoła ma obowiązek posiadać swoje OC, bezpieczny.pl/nnw-szkolne/20064?gclid=CImwwPeH684CFeUAcwod-gcBDQ

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

gdzie jeśli wolno wiedzieć? Jak to przebiega taka umowa? Wiesz, dla mnie zawsze opcja - płacę w szkole i mam z głowy - była najwygodniejsza. JUż widzę jak się rodzice dogadują.... taaa -- nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam :)

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Nie chciałabym reklamować, wolałabym na priv jednak, tym bardziej, że w innych przypadkach ubezpieczam siebie czy mienie gdzie indziej. Warunki ubezpieczenia "szkolnego" mi odpowiadają w tej konkretnej firmie. -- Wt, 30-08-2016 Forum: emama - Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Nie sądzę żebym ja, jako rodzic przy zawieraniu > umowy indywidualnej dostała więcej, lepsze warunki niż w ubezpieczeniu grupowym > . A zabulić będę musiała znacznie więcej, tego jestem pewna. Możesz się zdziwić. Odbierasz pocztę gazetową? To zajrzyj. --

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Głównie o zwrot kosztów szłam. Ja im rachunek za 200, oni mi zwracają 50, bo według nich tyle kosztuje. Poszedł nakaz - nawet nie dali sprzeciwu tylko wypłacili. Tak zazwyczaj działają, bo mało kto do sądu pójdzie.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Z czym Ty masz problem? Zobacz obiektywnie, że z takich osób jak Ty te firmy żyją. Z tych, którzy nie doczytają, nie sprawdzą, nie chce im się zadzwonić a wysłanie mejla urasta do rangi problemu. Agent siedzi i ręce zaciera.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Na jakim Ty świecie żyjesz? W jednym przypadku część składki wróci w postaci dobrowolnej wpłaty (czyli RODZICE ze swoich pieniędzy dają dodatkowo na RR a mają prawo nie chcieć płacić więcej żeby część poszła na RR) bądź podarowanego laptopa do gabinetu dyrektorskiego (tym bardziej rodzice mają praw

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

aż spojrzałam na datę, bo myślałam że to jakiś stary post te przepisy funkcjonują od conajmniej 3 lat, to żaden nowy wymysł.. w praktyce wygląda to tak, że umowę zawiera rada rodziców, zbiera pieniądze i przelewa ze swojego konta na konto ubezpieczyciela a ten w ramach umowy na to samo konto przelew

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

To napisz do mnie z dowolnego adresu, jeśli chcesz, odpowiem. -- - Wyobrażasz sobie, mamo, że w Biblii, w Starym Testamencie, ktoś mówi: "O, Jezu!"?

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

kai_30 napisała: > No ja np. OWU czytam namiętnie. No ale przyznasz, że jesteś w mniejszości. U nas wszystkie dokumenty są na stronie szkoły, stąd wiem, że jak jadę na narty, trzeba dziecko doubezpieczyć, bo w razie najmniejszego wypadku, nawet na taksę do szpitala nie starczy tego

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

ubezpieczenie do 10000 ( szkolne ). Wypłaty były śmieszne, a w jednym przypadku nawet nie pokrywali kosztów. Do tego właściwie z każdym ubezpieczycielem musieliśmy walczyć o odzyskanie kasy - bo nie stosowali swoich własnych OWU, licząc że człowiek się nie zna i odpuści dostając ochłap w wysokości 50 zł.

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

U nas zajęła się Rada Rodziców. Znaleźli firmę oferującą dwa pakiety do wyboru, 68 zł i 111 zł. Kiedy patrzę na ceny podawane przez dziewczyny, jest to niejakie osiągnięcie, że udało im się znaleźć aż tak drogo. ;) -- Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

Ale co to za argument, że Tobie było wygodnie, a komuś się nie będzie chciało? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by zamiast dyrekcji sprawą zajęła się RR. I tylko w instytucjach państwowych spotykam się z tekstem, że tyle lat było i było dobrze i co to komu przeszkadzało. I nieważne, że niezgo

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

tak spojrzałam na warunki.... syn w przedszkolu miał składkę na chyba 32 zł rocznie. złamał udo. generali w tabelce miało 20% od kwoty z ubez. 2750, czyli 550zł, ale ponieważ skróciłą się noga o ok. 1,5 cm, to wypłącili 10% od 11 tyś. czyli 1100. wg tabelki z bezpieczny, przy podobnej składce ok. 33

Re: ubezpieczenie w szkole- w końcu obowiązkowe??

no to płać :-) szkoły czesto robia tak: zobowiązują się zapłacic za wszystkie dzieci w zamian za coś /np. darmowe ubezpieczenia dla nauczycieli...../ a potem starają sie odzyskac kasę od rodziców za już zapłacona składkę.Proceder wyłudzania pieniędzy od rodziców przez ubezpieczycieli przy

Re: Ubezpieczenie dziecka w szkole.....

paskudek1 napisała: Tylko..... rzecz nie dotyczy ty;lk > o miast większych czy mniejszych, rodziców dbających o dziecko, zaradnych itp. > Dzieciaki wiejskie, których rodzice mają daleko do ubezpieczyciela a z internet > em są na bakier znowu będą miały pod górkę. C z miasta też nie

Re: ubezpieczenie w szkole- w końcu obowiązkowe??

MEN pisał o tym na poaczatku zeszłego roku i wysłało tez list do dyrektorów szkół: W związku z napływającymi do Ministerstwa Edukacji Narodowej sygnałami i wątpliwościami, przypominamy, że ubezpieczenia uczniów w szkołach nie są obowiązkowe. Umowa ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych

Re: ubezpieczenie w szkole- w końcu obowiązkowe??

Ja rok temu miałam ten dylemat i w końcu jednemu dziecku zapłaciłam ubezp. a drugiemu nie. Szkoła jednak bardzo się tym przejęła i prosiła mnie o napisanie podania o objęcie ubezpieczeniem tego drugiego dziecka, bo przecież szkoła ma pulę na ileś tam dzieci do ubezp. za darmo, szczególnie jak jest

Re: ubezpieczenie w szkole

Ubezpieczenie jest dobrowolne. I nie ma nic wspólnego z zapewnieniem bezpieczeństwa czy sposobem postępowania przy wypadku. Podsuwanie oświadczenia gdy dziecko nie jest ubezpieczone to jakiś absurd. Sama jestem wrogiem "polityki strachu" i nacisku na zawieranie dodatkowych ubezpieczeń

ZUS zamierza edukować przyszłych emerytów już w szkole [Newseria]

ZUS zamierza edukować przyszłych emerytów już w szkole [Newseria]

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - ubezpieczenie w szkole

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin