Przeszukano 111 132 570 wypowiedzi na 4 113 forach

tesciowa synowa - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Która ematka chciałaby 2.0

lojezu wspolczuje ci mamma ... Tesciowa mojej siostry taka synowa by chciala wiec podejrzewam ze sa i chetni na to

Dobra synowa, dobra tesciowa

Byc dobra synowa, zieciem, tesciem lub tesciowa sie nie da bez tej drugiej strony. Musi zaistniec obustronne dopelnienie i wzajemny szacunek. Najlepsza tesciowa czy fajny tesc stanie sie w oczach glupiej synowej czy chamskiego ziecia potworem, i..... vice versa.

tesciowa-synowa

Jak myslicie czy w przypadku animozji/niechęci na lini tesciowa- synowa cały obowiązek utzrymywania kontaktu wnuka/wnuczki z babcią pada na synową, która pomimo niezbyt ciepłych uczuć do teściowej stara sie utrzymywać kontakty, odwiedzać z dzieckiem tęściową? Bo przeciez dziecko niewinne takiej

Re: prezenty - jak postępować

Okropnie. Pocieszy cie wiadomosc, ze nie jestem synowa ani tesciowa ?

Dzień dziecka i synowa - tesciowa

Jest wątek: Dzień matki i synowa ja mam inne pytanie chociaż też rodzinne: Teściowa córkom i synowej składa życzenia w "Dniu Matki" życząc im aby były dumne z wychowywanego potomstwa. Czy teściowa powinna złożyć synowej życzenia w dniu dziecka - kiedy składa swoim córkom, i synowi. Naturalnie

Re: Dzień dziecka i synowa - tesciowa

Konieczne nie jest, ale jeśli jednak swoim dzieciom składają, to synowej/zięciowi też powinni. No ale właściwie dlaczego mieliby nie składać dorosłym dzieciom? Przecież to miłe jak ludzie robią sobie drobne przyjemności.

Re: Dzień dziecka i synowa - tesciowa

Może uznacie to za absurdalne, ale z okazji Dnia Dziecka składam życzenia praktycznie wszystkim. Wychodzę z założenia, że każdy jest dzieckiem, niezależnie od metryki i traktuję to niejako jak święto samego dzieciństwa. Kiedyś przynosiłam do pracy wszystkim lizaki. W tym roku rozdałam sąsiadom i zna

Re: Dzień dziecka i synowa - tesciowa

Źle by to świadczyło o teściowej? Moim zdaniem klucz tkwi w tym, jakie są relacje na linii teściowa-synowa. Jeśli relacje są ok i teściowa traktuje synową jak córkę - to może złożyć takie życzenia. Ale nie jest to jakiś obowiązek, bo tak zasady dobrego wychowania obowiązują. Ciekawe, że synowe

Taka sytuacja - co sądzicie?

Synowa tak nie znosi teściowej, ze nie pozwala na jej nocleg u siebie (i syna teściowej) w domu. Owszem, zaprosi na kawę, ale noc teściowa musi spedzic w hotelu. A) synowa to zdzira B) synowa umie wyznaczac granice i dba o swoj komfort psychiczny C)... Tesciowa musi byc mocno wredna

Re: Dzień dziecka i synowa - tesciowa

Moim zdaniem nie jest nawet konieczne, by rodzice swym dorosłym dzieciom składali życzenia z okazji Dnia Dziecka. Jeśli chcą, to czemu nie, ale braku takich życzeń w żadnym razie nie odebrałabym jako nietaktu.

Re: Dzień dziecka i synowa - tesciowa

aga-kosa napisała: > Czy teściowa powinna złożyć synowej życzenia w dniu dziecka - kiedy składa swoi > m córkom, i synowi. > Naturalnie pamięta w tym dniu też o wnuczętach. Wszyscy dostają jakieś drobiazg > i. > Jestem zdania, że to źle by świadczyło o teściowej gdyby nie skła

Re: Tesciowa a byla synowa.

Tylko, ze byla tesciowa zawsze pozostaje babia. Bardzo jestesmy zzyci z wnuczkiem a on z nami. To smutne bo maly zawsze tak prosi zeby mogl u nas nocowac. Syn musi rezygnowac ze swojego czasu aby maly mogl nas odwiedzic. Przeciez poza rodzicami to rowniez dziadkowie sa najblizszym otoczeniem

Tesciowa-synowa najlepszy układ

Obie kobiety ale roznica polega na tym ze jedna z nich czyli synowa odpowiada z reguły wiekowi jej syna czyli zaden partner na kolezanke czy przyjaciólke po obu stronach.Zeby wszystko grało nalezy po slubie uswiadomic synowa i ziecia ze nie jestes ich mama i nawet jesli poczynisz wielkie starania

Re: Babcia nastawia wnuczkę przeciwko rodzicom

Ktos z Was czytał forum Emama? Jakieś 2 lata temu pisała kobieta wlasnie uzależniona od teściowej. Zrezygnowała z pracy zeby sie zajmowac tesciowa, woziła ja do szpitala, gotowała jej, obslugiwala ja, tesciowa bluzgała, opluwała, w koncu zaczęła srac i szcz... na dywan. I synowa sprzątała

Pomieszanie ról tesciowa - synowa. Doradźcie!

Witam, Postanowilam napisac na tym forum o swoim problemie,bo widze,ze padaja tu czesto madre i praktyczne rady, a ja juz sama chyba nic nie wymysle, bo sytuacja, w ktorej tkwie juz czwarty rok wydaje mi sie beznadziejna. Otoz odkad zmarl moj tesc(3,5 roku)moja tesciowa przerzucila sie

Jakie sa relacje miedzy synowa a tesciowa?

Jestem ciekawa jakie relacje w roznych rodzinach sa miedzy synowa a tesciowa?Czy tesciowe nie sa czasami zazdrosne o swoich ukochanych,idealnych synow a synowe nie sa takie jakby mama sobie wymarzyla?

Re: opieka nad wnukiem - dziecko w domu czy u bab

Nie wiesz co mysli synowa, ale wiesz co mysli tesciowa smile, no co teściowa myśli wiemy od arweny myślisz że na wczasach była również synowa i na drugie ucho zwierzała się arweny matce? no jednak nie. WLASNIE, wreszcie zauwazylas smile, babci sie komfort pogorszy, bo zajete kilka godzin w ciagu

Re: nieoddawanie pożyczonych rzeczy

sanrio napisała: > I co myślicie, synowa kłótliwa i nieużyta, w końcu były te rzeczy u mamusi, w r > odzinie, nic się nie stało, czy teściowej się poprzestawiały klepki ? Sam opis wystarczy, by poznac Twoje zdanie. > Bo ja się skłaniam ku tej drugiej opcji. A to niespodzianka :D

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Teściowej nie gonię miotłą :D Jeśli do tego dążysz.... -- Pani Mario, dzięki pani miliony straciły wiarę w syndrom. ;)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

To jak? Mam córki nie leczyć, bo teściowa nie uznaje leczenia? -- Pani Mario, dzięki pani miliony straciły wiarę w syndrom. ;)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Bez "i odwrotnie". Zgubiłam te "vice versa" :D -- Biżuteria - moja pasja, moja praca, moja... :) Mój blog artystyczny

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

ledzeppelin3 napisała: > Ksiądz Tischner był mądrym czlowiekiem, ale z całym szacunkiem-widac, że nie mi > ał tesciowej Szczęściarz jeden:-)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Z Twoją niechęcią do osób starszych i brakiem szacunku nie dziwię się Kropko, że masz problemy z teściową. -- http://www.suwaczki.com/tickers/n7pc273ywes0zpa6.png

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Właściwie żadnego. No, chyba, ze noga złamana. :D Może witaminę C uznaje. No tu jest przysłowiowy pies pogrzebany w naszych trudnych momentami kontaktach. -- Pani Mario, dzięki pani miliony straciły wiarę w syndrom. ;)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

kropkacom napisała: > Czego nie rozumiesz? pewnie totalnego braku związku Twojej wypowiedzi - z tematem -- Biżuteria - moja pasja, moja praca, moja... :) Mój blog artystyczny

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

kropkacom napisała: Ona w pewnym momen > cie po prostu poczuła misję. A ja na misjonarzy to jestem uczulona. O to chodzi? Wlasnie, a Swiadkow Jehowy gonisz miotla? :)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

No, ja się przyznam. Moim błędem było to, ze jak urodziły się dzieci nie przejęłam teściowej modelu żywienia, leczenia młodych. Moja wina :D -- Pani Mario, dzięki pani miliony straciły wiarę w syndrom. ;)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Po pierwsze, nie znasz mnie. Po drugie, jaki do cholery brak szacunku i jaka niechęć? To znaczy nie podejrzewam, ze odpowiesz... Ot, uwaga rzucona w eter, prawda? A powtórzona dziesięć razy stanie się prawdą :D -- Pani Mario, dzięki pani miliony straciły wiarę w syndrom. ;)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

o niczym nie marzyłam bardziej niz byc uznana za obcą osobę przez teściową obcej sie nie robi charytatywnien szkoleń w celu poprawienia własnego samopoczucia gdyby nie mój mąż NIGDY bym sie nie obejrzała za moją tesciową, a dobrowolnie zamieniłabym z nią może ze dwa zdania \ koniec -- po-ranna.bl

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

> Temat tego watku jest troche inny. Mowimy w nim o wzajemnej dobrej relacji, a n > ie jednostronnej. jesli wzajemna relacja jest dobra to o czym chcesz dyskutowac? poza tym jestes w swietnej reacji obustronnej z kazda nowo poznana osoba ?

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

jamesonwhiskey napisał: > rodzice wychowuja dzieci po swojemu > wiec tesciowe z dobrymi radami jak wychowywac dzieci kolokwialnie mowiac wchodz > a z buciorami w zycie nowej rodziny > na brak szacunku odpowiada sie jeszcze wiekszym brakiem Temat tego watku jest troche inny. Mowim

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Oooo, zgadzam się! Ja moją szanuję i lubię, bo fajna z niej kobieta. Ona "odwdzięcza" się tym samym. Poza tym jest mamą mojego męża - a z niego fajny facet, więc zła być nie może :))) No i jest świetną babcią, ale ja wrzucam na luz i nie przejmuję się, jak chce dziecko rozpieszczać - jej p

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

"dopełnienie" to raczej moim zdaniem złe sformułowanie. Ja powiedziałabym, że "tolerancja". To jednak osoby pochodzące z dwóch różnych rodzin, często środowisk, o innych przyzwyczajeniach, zwyczajach, światopoglądzie. Zatem szacunek jest potrzebny do zgodnego współżycia jak najba

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Nadmienię, że problem zawsze uaktywnia się przy narodzeniu wnuków. Mogłam to obserwować będąc bezdzietna przy synu jej córki, a potem przy synach syna... Nie tylko ja jestem "be". -- Pani Mario, dzięki pani miliony straciły wiarę w syndrom. ;)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Skąd ten wniosek? Ja naprawdę lubię dobre rady. :D Poważnie. Ona w pewnym momencie po prostu poczuła misję. A ja na misjonarzy to jestem uczulona. O to chodzi? -- Pani Mario, dzięki pani miliony straciły wiarę w syndrom. ;)

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

kropkacom napisała: > No, ja się przyznam. Moim błędem było to, ze jak urodziły się dzieci nie przeję > łam teściowej modelu żywienia, leczenia młodych. Moja wina :D Twoj blad prawdopodobnie polegal zupelnie na czyms innym.

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

jamesonwhiskey napisał: > zupelnie tego nie rozumiem, w jakim celu ma byc to dopelnienie > "mlodzi" sa dorosli zyja jak chca, A co z dziecmi? Przeciez to takze wnuki i czy dla nich nie warto o "dopelnienie" i wzajemny szacunek?

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

> Musi zaistniec obustronne dopelnienie i wzajemny szacunek. zupelnie tego nie rozumiem, w jakim celu ma byc to dopelnienie "mlodzi" sa dorosli zyja jak chca, tesciowe nie wpierdlaja swojego dlugiego nochala w nie swoje sprawy a jakies tam interakcje odbywaja sie na poziomie normalny

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Ksiądz Tischner był mądrym czlowiekiem, ale z całym szacunkiem-widac, że nie miał tesciowej -- Ja też ze śląskiego i uważam, że to bzdura i u nas takiego zwyczaju nie ma. Prezent za urodzenie dziecka, za trudy przy porodzie? Uważam, że tak nasza rola, że urodzenie dziecka to zasługa obydwu rodziców

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

zolla78 napisała: > Tylko, że to teoria. W praktyce i jednej i drugiej stronie trudno pokonać uprze > dzenia, przyzwyczajenia i stereotypy wynikłe z różnicy pokoleniowej, emocji zwi > ązanych z odebraniem syna/córki, różnic wynikających z innych przyzwyczajeń i ś > wiatopoglądu. No

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

> A co z dziecmi? Przeciez to takze wnuki i czy dla nich nie warto o "dopelnienie > " i wzajemny szacunek? rodzice wychowuja dzieci po swojemu wiec tesciowe z dobrymi radami jak wychowywac dzieci kolokwialnie mowiac wchodza z buciorami w zycie nowej rodziny a to juz jest pokaz brak

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

zolla78 napisała: > ale jeszcze bardziej toleran > cja moim zdaniem. tak, tle że i tolerancja nie tylko w kierunku "mnie wychowano inaczej" ale także w kierunku ewentualnego nietaktu którejkolwiek ze stron; bo reagowanie "jeszcze większym brakiem kultury, jak ktoś już wspo

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

normalnie. Pomocne jest pewnie to ze mamy dom i kazdy swoje miejsce wiec tak na prawde jak dzieci ida spac to tesce znikaja z horyzontu i widze ich dopiero rano. Tesciowa szanuje moje zdanie jesli chodzi o wychowanie dzieci i prowadzenie domu i sie po prostu nie wtraca. Jesli chcialaby cos zmienic np w

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

nglka napisała: > tak, tle że i tolerancja nie tylko w kierunku "mnie wychowano inaczej" ale także w kierunku ewentualnego nietaktu którejkolwiek ze stron; bo reagowanie "jeszcze większym brakiem kultury> Chyba mniej więcej o to właśnie mi chodzi. Tj. żeby przede wszystkim nie

Re: Dobra synowa, dobra tesciowa

Nie do końca się zgadzam. Ja nie mogę nikogo zmusić, żeby miał ze mną dobre czy serdeczne kontakty. Ale nikt nie może mnie zmusić do bycia potworem. Może mnie doprowadzić do bycia potworem i to w bardzo ograniczonej liczbie przypadków, kiedy jestem od niego/niej zupełnie uzależniona. Czyli rodzice

Re: Święta i synowa...

Cieszyc sie. Ja uwielbiam moja tesciowa, ona mnie tez lubi-a jesli nie, to tak jak Twoja synowa, dobrze sie z tym kryje. Jest dla mnie jak druga matka.

Re: opieka nad wnukiem - dziecko w domu czy u bab

Nie wiesz co mysli synowa, ale wiesz co mysli tesciowa :), tak, mysle ze dalabym takiej babci dziecko pod opieke, na pewno z wiekszym zaufaniem niz obcej niani. WLASNIE, wreszcie zauwazylas :), babci sie komfort pogorszy, bo zajete kilka godzin w ciagu dnia, bo dziecko pod opieka. Skoro babcia

Re: problem z synowa a nie tesciowa

nie wrecz przeciwnie, ale mam wrazenie, ze nie czytalas dokladnie jej postow, dlatego odsylam po raz kolejny do lektury.

Zła tesciowa - czy wredna synowa?

przezyć. Ale kurka... znam conajmniej kilka przypadków kiedy to chyba synowa jest tym diabłem wcielonym, a tesciowa jawi się tu ofiarą. I mimo że sa to moje znajome 'normalnie funkcjonujące' w relacjach z rówieśnikami - jeśli schodzi na temat tesciowych to zastanawiam się często "Czego ty się

Re: Wspolczuje mojemu

Ty będziesz fajna tesciowa o ile synowa będzie miała luz w sobie :)

Re: problem z synowa a nie tesciowa

jezelie synowej nie odpowiada zachowanie tesciowej to mlodzi powinni sie wyprowadzic a nie pouczac i wychowywac tesciowa. Ta Pani jest jednak u siebie i mlodym pomaga finansowo chyba wiec nie ma sie co jej czepiac, zachowuje sie odpowiedzialnie w przeciwienstwie do syna i prawie synowej. Jak sie

Re: problem z synowa a nie tesciowa

a ja sie z Toba nie zgodze. najgorsze,co tylko moze byc,to brak reakcji na przytyki,bo niedoszla tesciowa juz sprawdza,jak daleko moze sie posunac i na co moze sobie pozwolic,ale jak ktos juz wyzej napisal,jest u siebie, to jej wolno:) ona nie mam jej dokuczac( tamtej oczywscie robic to wolno), ale

problem z synowa a nie tesciowa

Niech zgadne nie tylko uwagi tesciowej ale tez pracodawcy i prawie-meza bola? Naprawde zastanawia mnie ze mlode kobiety maja czesto tak male poczucia pewnosci ze w koncu drobne uwagi o torcie, obiedzie czy wychowaniu dziecka maja az taki duzy wplyw na ich funkcjonowanie w rodzinie. Popracuj troche

Re: tesciowa-synowa

Dokładnie, wszystko zależy od stosunku babci do wnuka/wnuczki! -- "Niechęć, tak jak miłość, potrzebuje mieć blisko osobę, przeciw której się zwraca"

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

moze gdyby mataka w koncu zajarzyła ze urodziła dziecko z krwi i kosci a nie aniołka to moze i by mu jeść nawet dała ? -- Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Dziecko jest córką synowej, a nie lalką teściowej! Teściowa zachowuje się tak, jakby dorwała się do zabawy lalką. To trzymanie i nieoddawanie matce przypomina walkę o ulubioną zabawkę...

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

nie, moja Tesciowa jest Polka ale jest podobna sytuacja jaka opisalas... Musze cos z tym zrobic bo boje sie pomyslec co bedzie pozniej.. Narazie z Mezem postanowilismy ograniczyc te spotkania... Hmmmm chyba faktycznie T ,stara sie mi udowodnic kto jest gora a ja myslalam ze mam jakies

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Teściowa traktuje Was jak dzieci bo tak się zachowujecie. Ona ci coś mówi a ty zamiast jej odpowiedzieć to reagujesz płaczem. Taki przyklad chcesz dawac swojemu dziecku? Bądz bardziej stanowcza, to twoje dziecko i twoje życie , weź wreszcie za nie odpowiedzialność!

Re: tesciowa-synowa

piłeczka powinna być po dwóch stronach synowa dba o kontakty wnuczki i babci babcia chetnie zabiega o te kontakty bo co to dziecko winne -- Wczoraj cieszyłam się na jesień. Dziś nie mam złudzeń - teraz nastąpi sześć listopadów pod rząd.

Re: tesciowa-synowa

duzo zalezy od tego, jaki stosunek ma babcia do wnuka/wnuczki. jesli zywi do dziecka cieple uczucia, to dziecko nie powinno byc pozbawione kontaktow z babka. jesli babce los dziecka jest obojetny, synowa nawet nie powinna o te kontakty zabiegac, bo i po co? -- mój suwaczek

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

kontaktow z nia. i tez dziwie sie Twojemu mezowi, powinien w takiej sytuacji odrazu zareagowac i moim zdaniem tesciowa nie zachowuje sie normalnie. pozdrawiam

Tesciowa a byla synowa.

Jak ukladaja sie Wam stosunki z bylymi tesciowymi? Moja synowa odciela sie od calej rodziny, walcze ze soba, ale mam czasami ochote jej nagadac bo jej zachowanie nie uwzglednia potrzeb dziecka. Dokladnie chodzi o odwiedziny u dziadkow, maly sie upomina, ze chce do babci- no i co- to jest jej

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

niech wypie...... boze ze ty to jeszcze wytrzymujesz!!!kobieto na co ty czekasz? jak jej sie nie podoba to dowidzenia!!!!!!!!!!!! mam kolezanke w podobnej sytuacji-ona nie uciela tego w pore i byly juz takie sytuacje w ktorych jej tesciowa mowila Mala to corka jej i syna!!!!(matki i syna) rozumiesz

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Nie dziwie sie, ze tesciowa traktuje cie jak dziecko, skoro jak dziecko sie zachowujesz. Nie nakarmilas glodnego dziecka, bo tesciowa nie chciala ci go dac? No litosci. Mowisz krotko: prosze nsatychmiast dac mi malego i koniec, dodajec, ze przy nastepnej takiej sytuacji wyprosisz tesciowa z

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Utnij to. Córka nie straci kontaktu z dziadkami, ale nie musi ich widywac co drugi dzień. Miałam podobnie. Nie płacz przy teściowej, nie pokazuj, że jej zachowanie wyprowadza Cię z równowagi. Powiedz, ze bierzesz dziecko i je weź, nie czekaj aż on Ci je da. To Twoje dziecko. No i nie przyjmujcie

Re: tesciowa-synowa

No dokładnie, a co mnie to, że moi teściowie nie umieją normalnych kontaktów z własnym synem utrzymać? Skoro z synem kitowo, wnuka mają w głębokim "poważaniu" a mnie dokuczają przy każdej okazji, to JA (???) bym się miała angażować w krucjatę w celu uzdrowienia ich rodziny?! A po jasną

Re: tesciowa-synowa

Piłeczka i odpowiedzialność jest, niezależnie od istnienia bądź nie animozji, po stronie babci i jej SYNA. -- Posiadanie dziecka jest jak tatuaż na twarzy. Trzeba być całkowicie pewnym, nim się podejmie ostateczną decyzję. MAZURY CUD NATURY - GŁOSUJ! Bliżej niż dalej

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

bez przesady! po pierwsze: dziecko nie umrze z głodu w pół godziny, (pożniej wyrastają małe grubaski przekarmione przez nadopiekuńcze mamusie, i oczywiście nie zawsze płacz oznacza to, że dziecko jest głodne)po drugie: czasami sytuacja jest taka, że nie każda kobieta ma odwagę nawrzeszcześ na teś

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

też zwróciłam uwagę na to, że zamiast nakarmić dziecko poszłaś płakać do łazienki! Litości! A gdyby teściowa siedziała u Ciebie jeszcze 2 godziny to też byś dziecku jeść nie dała? Według mnie zamiast tak przejmować się teściową i tym żeby jej przypadkiem nie urazić zacznij myśleć bardziej o sobie i

Re: Czy jestem strasznie złą żoną?

. A ze ja jestem dobra synowa to zaczalam sie zgadzac z tesciowa, bo poobserwowalm jak wygladaja kobiety 40+ i wiecej i jak wygladaja w tym wieku faceci i mi wyszlo, ze to mezczyzni w wiekszosci niestety bardzo traca z wiekiem, grube brzuchy na porzadju dziennym

Re: tesciowa-synowa

był czas, że miałam bardzo ostry konflikt z teściową i wówczas nie kontaktowałam się z nią wogóle przez kilka dobrych miesiecy, ze srarszą córką jeździł tam mój mąż, młodsza dopiero się urodziła, a że była bardzo cycowa na początku, to mąż jej nie zabierał potem moje relacje z teściową się poprawił

Re: tesciowa-synowa

Przykre, naprawdę przykre, ja bym bardzo chciała, żeby mój syn miał kontakt z dziadkami, bo sama praktycznie ich nie miałam, babcie zmarły bardzo wcześnie, nawet ich nie pamiętam, jeden dziadek mieszkał b. daleko więc widziałam go raz lub dwa w roku, a drugi dziadek, mieszka blisko, za to jakoś mu n

Re: tesciowa-synowa

truscaveczka napisała: > Tja, powiedz to owemu ojcu :P Sam tam nie chodzi, a z dzieckiem miałby? Nie żeb > y > był pokłócony z rodzicami, po prostu nie odwiedza ich. no ale to już chyba jego nie twój problem mi wisi, że teściowa wnukiem się nie interesuje w przyszłości wnuk także babcią

Re: tesciowa-synowa

U mnie jest podobna sytuacja. Przez pewien czas pileczka byla po mojej stronie, z mojej wlasnej woli. Ale zobaczylam ze ze strony tesciowej nic nie drgnelo, wiec dalam spokoj. Jak ja dalam spokoj, to ona do dziecka 1,5 roku nie przyszla. Teraz powoli sie naprawiaja nasze stosunki. -- http://images4

Re: tesciowa-synowa

Tja, powiedz to owemu ojcu :P Sam tam nie chodzi, a z dzieckiem miałby? Nie żeby był pokłócony z rodzicami, po prostu nie odwiedza ich. -- "Taką mamy koncepcję społeczeństwa obywatelskiego - najlepiej nam wychodzi jednoczenie się we wspólnym proteście przeciw jakiejkolwiek inicjatywie." /

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Moja teściowa ostatnio gdy moja córka się rozpłakała zaraz przybiegła "na ratunek" i bez pytania czy może zabrała mi córkę z rąk. Na co ja do niej bezpośrednio "dlaczego mi ją pani zabrała" (z teściową jestem na pani) a ona "wcale nie zabrałam" Ja dalej "no jak to

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

na kazdy przejaw asertywności z drobną poprawką na uczucia męza. Rozumiem, ze pewne zapędy teściowych nalezy temperowac ba ...wręcz należy gasić w zarodku, ze synowa ma prawo do własnego zycia, spojrzenia na swiat i modelu wychowania dziecka, ale jak czytam niektóre wypowiedzi to mam wrażenie ze

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

kroku, że jest głupsza i nie potrafi zająć się własnym dzieckiem. Dziewczyna musi się ogarnąć i przestać dać traktować jak głupia gąska. Zmiana zachowania u niej prawie na pewno pociągnie za sobą zmianę zachowania teściowej, która w końcu zorientuje się, że synowa nie da po sobie jeździć, jak po łysej

Re: tesciowa-synowa

Też jestem zdania, że piłeczka po obu stronach być powinna. A że jest tylko po stronie nasze3j, to inna sprawa. Powiem wam, że najnormalniej w świecie jest mi przeykro, że teściowa, która uwielbia wszystkie wnuki-pomija w swoich ciepłych uczuciach jedno z nich. Dziecko małe, nic nie zawiniło, nie

Re: tesciowa-synowa

Ekhm u mnie taka sytuacja jest. Teście się nie kwapią ani z telefonami ani z wizytami oprócz tych obowiązkowych - urodzinowych. W miarę możliwości razem z mężem staramy się odwiedzać ale nie są to miłe wizyty, da radę jednak przeboleć ;). Oczywiście pretensje są, że ja nie dzwonię. Dzwoniłam kilka r

Re: Świątecznie...

Udac się pewnie uda,ale dopiero po swietach tesciowa jej pokaze gdzie synowej miejsce,bo przecież i tak synowa zawsze przyjdzie,bedzie ok,co tesciowa by nie zrobila.

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Owszem, ale i matka zachowuje się jak mała dziewczynka w piaskownicy, becząca, bo ktoś jej zabrał zabawkę. Nie wyobrażam sobie, jak tak można - i piszę tu o Twoim zachowanie, droga autorko wątku, nie o zachowaniu Twojej teściowej. Tego sobie wyobrażac nie muszę, bo moja ma podobne zapędy, ale nigdy

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

anusiak776 napisała: > Mam wspanialego Meza, mamy rowniez cudowana coreczke (ma 2 msc). Nie > mieszkamy w Polsce lecz niemalze na 2gim koncu Swiata... > Problem z moja tesciowa pojawil sie wraz z pojawieniem mojego > dziecka. > Na 2gi dzien po porodzie bylam juz z Mala w domu

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

ahhhh.... Wczoraj moje Maz wrocil z pracy i powiedzial ze rozmawial zarowno z Mama i Tata na temat dziecka.Tesciowa nalegala bardzo by powiedzial co sie ze mna dzieje. Oczywiscie, oni nie rozumieja mojego zachowania bo przeciez to babcia i ma prawo nosic wnuczke. Tesciu powiedzial ze T. to by

Re: SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Dziewczyno, masz problem przede wszystkim ze sobą, a dopiero potem z teściową. Dorosła z ciebie kobieta, żona i matka, a dajesz się teściowej w SWOIM WŁASNYM DOMU doprowadzać do histerii, bo ta nie chce ci podać dziecka do karmienia. No daj spokój, ile ty masz lat? Mówisz teściowej "teraz będę

SYNOWA KONTRA TESCIOWA

Mam wspanialego Meza, mamy rowniez cudowana coreczke (ma 2 msc). Nie mieszkamy w Polsce lecz niemalze na 2gim koncu Swiata... Problem z moja tesciowa pojawil sie wraz z pojawieniem mojego dziecka. Na kika dni przed porodem ,przyleciala do nas na msc moja mama ktorej nie widzialam rok

Re: Problem rodzinny ingerujący w dziecko.

synowa, ktora im tego wnuka urodzila. Tym bardziej ze synowa dosc madrze rozgrywa sytuacje i nie probuje dogadywac sie z tesciowa, zmaiast toczyc z nia wojny.

Re: teściowa mnie przeraża gdy mówi o moim dzieck

i dbala, a od pierwszych dni ciazy synowej - Matka Krolowa Roju. To nie bylo dziecko syna i synowej, to byl Jej Wnuk. Codziennie na blacie cztery szklanki bawarki do wypicia przez synowa, bo to dobre na pokarm. Jak dziewczyna ktoregos dnia pieprznela szklanka w sciane, przez kolejne dni slyszala

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - tesciowa synowa

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin