Przeszukano 111 262 925 wypowiedzi na 4 106 forach

syn nie uczy się - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Owszem mam synów i jest to ważne, ale zadam przy okazji pytanie. Która z Was uczy córki by nie bawiły się mężczyznami, nie prowokowały i nie doprowadziły do maksymalnego podniecenia. Mnie przed tym przestrzegał... Tata.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Uczę synów by nie stosowali przemocy. I powtarzam,że każda forma kontaktu z dziewczyną musi się odbywać za jej wyraźną zgodą. Masz usłyszeć "tak". -- I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie! A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie? B.L.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

dlaczego tylko synów? ja uczę i syna, i córkę, że wspólna zabawa kończy się w momencie, kiedy jedna ze stron powie "dość". wbrew pozorom to się ładnie wpaja przy domowych "przewalankach" po kanapie, łaskotkach itp figlach. a reguła jest stała i dotyczy przecież nie tylko kontaktów seksualnych, ale

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Oczywiście, że uczę: szanujesz innych; nie wolno atakować, wolno się bronić, uczę o miejscach intymnych, złym i dobrym dotyku; prezerwatywie, przyzwoleniu od strony dziewczyny na seks, ale też kolejne kroki w bliskości . Córkę tez tego uczę. Ale ja uważam, że "edukacja seksualna" (nie znoszę tego

Re: No dobra, to która z was uczy synów

burza bo przecież wiadomo - chłopcy to zwierzęta a dziewczynki to niewinne lelije. Potem dochodzi sie prawdy ale skutki psychiczne pozostają . Dziewczyny tez dopuszczają sie przemocy - a w naszym spoleczenstwie to dalej jest trudne do przełknięcia . Nawet autorka wątku nadała tytuł "która uczy synów

No dobra, to która z was uczy synów

zachowywać by nie stać się ofiarą napaści seksualnej. A ile z nas uczy synów by nie stali się napastnikami? Bo w końcu gwałciciele też mieli rodziców. I coś, gdzieś w procesie wychowania poszło nie tak. Mało tego, gwałciciele to nie tylko proste pół zwierzątka o empatii i emocjonalności ameby. To często

Re: No dobra, to która z was uczy synów

możesz jasniej ? jakiez to jest maksymalne podniecenie po którym facet zmienia się w bestie i przestaje się kontrolować ?

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Mój syn ma 11 lat. Na razie jesteśmy na etapie jak ma się zachowywać, aby to on nie został zgwałcony. -- medal ma dwie strony: dobrą i nienajgorszą- Murakami

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Taaa, jasne, dzieci plci obojga sa uczone: jak to nie pocalujesz babci? nie usciskasz wujka? Tak ta nauka wyglada. :(

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Miałam napisać to samo, ale ponoć dewiacje seksualne nie mają bezpośredniej przyczyny w wychowaniu.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Obecnie takie rozmowy prowadzę z 11 letnim synem. Sam jest nieletni więc ...? Mój pełnoletni syn ma tego typu rozmowy za sobą. -- I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie! A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie? B.L.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Trafna uwaga. Była jakiś czas temu tragiczna historia, kiedy to dziewczyny zgwałciły dziewczynę. Czymś tam. -- ' Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. by król Julian

Re: No dobra, to która z was uczy synów

O wlasnie. To nie sa bajki, tylko realia. Bylam swiadkiem agresywnego i wyzywajacego zachowania gimnazjalistek w stosunku do kolegow.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

to ty najwyrazniej nie rozumiesz co piszesz ale czego sie mozna spodziewac po kolejnym wcieleniu gazety trolla moderatora gownoburz.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Zgadzam sie ze wszytkim oprocz seksu na randce, 'nie ' drugiej osoby oznacza koniec dzialan w kierunku seksu i jest czyms naturalnym.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Jeszcze jedno słowo mi umknelo: trzeba uczyć wszystkie dzieci odpowiedzialności. Nie ze poniosą karę, ale że mają rzeczywisty wpływ na rzeczywistośc, że od ich postepowania zależy, jaki jest świat. -- Deszcz wiosenny - I kaczki, których nie zjedzono, Chwalą go kwakaniem. Issa

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Ale - tak jak alkohol - zły przekaz kodu kulturowego przytępia zmysły, opóźnia reakcje, rozmywa bariery. A to jest bariera, której nie powinno się nawet narażać na rozmycie. Każda katastrofa to splot samych w sobie niegroźnych przypadków, które - dopiero razem wzięte - są opłakane w skutkach.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Wiesz - nawet jak kobieta mówi wyraźnie "nie" to zawsze można powiedzieć że się myślało że żartowała i tylko tak próbowała kusić (tekst który usłyszałam na własne uszy). Albo że niby się broniła, ale jakoś nieprzekonująco i chłopak myślał że się tylko przekomarza.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Ty chyba nie wiesz, o czym piszesz. Niektórym mężczyznom wystarczy uśmiech, by byli przekonani, że kobieta ich chce. UŚMIECH, rozumiesz? -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Jeśli kobieta nie chce by sprawy potoczyły się w tym kierunku, to powinna o tym też wiedzieć i pamiętać. Flirt wymaga ogromnego wyczucia. Jak któraś nie umie, to niech nie gra. Są inne zabawy. Ja swojej córce bym o tym powiedziała, a Wy róbcie co chcecie.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Kobiety też wykorzystują seksualnie. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Re: No dobra, to która z was uczy synów

I jeszcze: uczyc tego trzeba obie strony. Dziewczyny też dopuszczają sie przemocy wobec chlopcow, kobiety wobec mężczyzn. Psychicznej, ale mogącej zrujnować emocjonalne życie chlopaka/męzczyzny. -- Deszcz wiosenny - I kaczki, których nie zjedzono, Chwalą go kwakaniem. Issa

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Ale to jest problem psychiczny czyli to o czym pisalam wczesniej. Brak odpowiedniej reakcji na czyjes 'nie' albo wykorzystanie nieprzytomnej osoby to sa zaburzenia psychiczne i to nierozumienie wlasnie z tych zaburzen wynika.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Oczywiscie, ze nie ucze, nie mozna kogos nauczyc nie gwalcic tak jak nauczyc gwalcic. Albo to sie ma albo sie tego nie ma. Osoby zdrowe, stabilne psychicznie bez genu psychopaty nie beda gwalcic i zaden alkohol ani pornos tego nie sprawia.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

mamy za sobą rozmowy na ten temat. polecam filmik: www.youtube.com/watch?v=oQbei5JGiT8 -- Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

To przecież fundament edukacji wychowania seksualnego i nie tylko- to szacunek do człowieka- bliźniego i siebie. -- olaromanska.blox.pl/html

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Rozmawiam. Nie o tym, by "nie gwałcił". O tym, żeby (1) nie używał przemocy, poza wyjątkowymi sytuacjami (obrona konieczna itp) i (2) żeby uwzględnił fakt, że ludzie miewają sytuacje, w których z własnej woli lub nie, stają się słabsi i łajdactwem jest tę słabość wykorzystać.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

mi się wydaje, że to może być wpływ filmów pornograficznych. Tam kobiety jęczą z rozkoszy podczas pełnego przemocy seksu z obcym, który je zniewala. Myślę, że mniej wyrafinowany intelektualnie osobnik, który nie miał specjalnie kontaktów z kobietami poza pornografią i agencjami towarzyskimi może to

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Ale można wychowaniem jak najbardziej przekazać brak szacunku do kobiety i jej 'nie', i przyzwolenie na wykorzystywanie. Wystarczy taki tatuś, który z rechotem na ustach będzie twierdził, że prostytutki nie można zgwałcić, że 20 minut 'akcji' z nieprzytomną to nic takiego, że dziewuchy w krótkich sp

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Uważam, że "nie gwałć" to może się samo wyklarowac w procesie, ale sądowym:(. A że w takim syna zdecydowanie nie chciałabym widzieć, to od jakiegoś czasu (syn ma 14 lat), przy nadarzających się okolicznościach (filmy, informacje medialne, zachowania innych dookoła:() rozmawiamy i uczulamy także w

Re: No dobra, to która z was uczy synów

ale ja uważam, że tak samo dziewczynkę trzeba nauczyć, żeby nie była agresorem, jak i chłopca żeby się nie stał ofiarą, rozumiesz. nie mówię tu tylko o gwałcie, ale o wszelkiej przemocy fizycznej. imo dzieci są narażone na przemoc i wykorzystanie niezależnie od płci, więc uczulać i uczyć trzeba tak

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Oh, bo dziewczynki są zwykle uczone. Co do och seksualności i zachowań jest cała masa mniej lub bardziej sensownych wymagań. I tak jak napisałam, każda z nas w taki czy inny sposób uczula (bądź dopiero będzie) córki by zadbały o swoje bezpieczeństwo. Są akcje społeczne, plakaty, filmiki

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Wiesz, my uczymy dzieci i mlodziez, ktora trafia pod nasze skrzydla, ze nawet w srodku akcji, nawet tuz przed naszym szczytem, uslyszymy "nie mam juz ochoty, przestanmy", to nalezy przestac. Bo po tym komunikacie seks przestaje sie odbywac za obopolna zgoda. Uczymy rowniez, ze nalezy sie upewnic

Re: No dobra, to która z was uczy synów

A to w ogole trzeba komukolwiek wpajac? Chyba kazdy zdrowy na umysle czlowiek, wie, ze gwalt jest przestepstwem. Podobnie jak kradziez, znecanie sie, pobicia, itd. Najtrudniejsze sa te niejasne sytuacje: kiedy dziewczyna nie mowi wyraznie "nie", oboje sa pod wplywem alkoholu, srodkow odurzajacych.

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Fajny link http://forum.gazeta.pl/forum/w,567,164551178,164551178,Rimini_ja_mam_pytania_do_OBU_stron_.html?p=164551241 tutaj podał kfugktru23 (w wątku o gwałcie Polki w Rimini): http://natemat.pl/215865,zaostrzenie-kar-dla-gwalcicieli-sprawy-nie-zalatwi-prof-minika-platek-o-gwalcie-z-lodzi-i-jego

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Moim od dziecka wpajam - aby szanować innych, po agresję sięgać tylko wtedy, gdy nie ma już innej możliwości rozwiązać konfliktu. I zawsze każę im się zastanowić :"A gdybyś to ty znalazł się w takiej sytuacji, jakbyś się czuł?" - uwrażliwiam ich na innych. Uczę, że "nie" znaczy "nie". Uczę, że

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Ja mam jeszcze małego syna lat. I powiem Ci ze w zerowce syn byl obiektem końskich zalotow 3 dziewczyn. Zaczęło się od wkładania mu serduszek do plecaka a skończyło akcja gdy dwie go przytrzymywaly a trzecia całowała. Szarpal się naturalnie z nimi ale coś go tam cmokała. Ponieważ wcześniej

Re: No dobra, to która z was uczy synów

No jeśli piszesz, że "córki trzeba uczyć", że flirtowaniem mogą "sprowokować mężczyznę" przez doprowadzenie go do "maksymalnego podniecenia" - to jak najbardziej usprawiedliwiasz gwałty :/ Kobieta ma prawo rozmyślic się i powiedzieć nie nawet w chwili, kiedy facet obiera już kurs penisem na

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Panu z autobusu wystarczyła wizja gwalcenia i bicia, pani po postu w tym autobusie siedziała :/ A mogła przecież nie prowokować psychopatow swoją obecnością, mogła burkę założyć albo z domu nie wychodzić... Niezależnie od tego, czego będę uczyć mojego syna, to z całą pewnością nie będę tłuc córce

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Nie byłabym taka optymistka. Czytałam kiedyś wywiad z jakimś psychologiem który twierdził ze są nawet badania na ten temat- znakomita większość gwalcicieli nie wie/ nie rozumie ze zgwałciło. Ot, nie zrozumieli sygnałów, krzyki uznawali za taki żart, ze przecież randka była taka fajna itp sporo z ni

Re: No dobra, to która z was uczy synów

jesteś na randce, nie chce seksu - dostosuj sie do jej woli.. Tak jak piszą dziewczyny: uczenie szacunku, troski, życzliwości, opiekunczości - to sie sprawdza. I nic innego. -- Deszcz wiosenny - I kaczki, których nie zjedzono, Chwalą go kwakaniem. Issa

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Poniekąd masz rację. Ale jednak przemoc seksualna statystycznie częściej jest skierowana w kierunku kobiet niż mężczyzn. I o to mi chodzi. O ten konkretny przekaz. A co do nie zabijaj - ja mówię tak dziecku - nie zabijaj motylka, nie rozdeptuj ślimaka etc, Fakt jestem nie konsekwentna bo komara za

Re: No dobra, to która z was uczy synów

wątpie zeby uczyli, jesli już to w bardzo ograniczonym zakresie typu "nie używaj przemocy" , nie zmuszaj, respektuj słowo nie. Ale sytuacji na które moze sie natknąć chłopak jest wiecej i powinien na przykład rozumieć że przyzwolenie na jedną daną czynność seksualna nie oznacza przyzwolenia na

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Oto sytuacja pokazująca że nie-patologia (a wręcz dobrze wykształceni przedstawiciele elity tego narodu) uważa że to że 30 latek siłą doprowadził do seksu 12-latkę (którą uwolnili sąsiedzi zwyrodnialca słysząc krzyki dziewczynki) nie jest dostatecznym powodem żeby nie-umarzać postępowania w tej spra

Re: No dobra, to która z was uczy synów

>>Pytanie, czy pijana osoba nie bedzie agresywna, a potem nie oskarzy pomagajacego o jakas wydumana na pijackim >>widzie sytuacje? Czy samotna osoba na odludziu nie potraktuje nozem, albo nie okradnie. W miarę normalnie rozwinięty czlowiek (w sferze empatii przede wszystkim) racze si

Re: No dobra, to która z was uczy synów

"Gdy widzisz pijaną osobę - zaopiekuj się nią. Gdy widzisz samotną osobę na odludziu - zapytaj, czy możesz jej w czymś pomóc. Gdy podwozisz gdzieś kogoś samochodem - dowieź go bezpiecznie do domu." Ale dlaczego? Ja rozumiem, ze pomagac trzeba, ale madrze. Pytanie, czy pijana osoba nie bedzie agresy

Re: No dobra, to która z was uczy synów

B ostro to napisalas. Jak sobie wyobrazasz taka rozmowe z 14-latkiem? Rodzice maja mu powiedziec 'nie gwalc'? Cos ci sie w glowie pomieszalo i to ostro. Wiesz, czego ucze wszystkie dzieci, niezaleznie od plci? Kazdy ma prawo powiedziec 'nie.' I nie znaczy nie. Kazdy ma prawo do nietykalnosci cieles

Re: No dobra, to która z was uczy synów

To nie jest problem psychiczny, tylko kulturowy. Jeżeli ktoś uważa że jak dama mówi "nie" to myśli "być może", jak mówi "być może" to myśli "tak", a jak mówi "tak" to nie jest to dama - to to nie bardzo daje szansę kobiecie wyrazić sprzeciw. Jeżeli ktoś uważa że "jak suka nie da to pies nie weźmie"

Re: No dobra, to która z was uczy synów

Aż się dziwię, że nikt jeszcze nie zareagował na te bzdury :/ Czy my właśnie wracamy kilkadziesiąt lat wstecz albo przenosimy się właśnie do Azji Mniejszej czy innego muzułmańskiego zakątka? "Sprowokowala, to ma co chciała" i "mężczyzna od pewnego momentu nie panuje nad sobą i MUSI skończyć"??? Nie,

Re: dlaczego nie uczycie synów

Przyznam się,że nie uczyłam i nie uczę. Nawet mi to do głowy nie przyszło. Nie znam ani jednego faceta (mowa o rodzinie i gronie zajomych), ktory sikałby na siedząco. Ich mali synowie również.

A czego uczycie nastoletnich synów?

Takie pytanie mi sie nasunęło po przeczytaniu wątku o studencie zaliczajacym kolejne dziewczyny. Przypomniało mi sie rowniez jak moj nastoletni syn przyszedł do mnie z pytaniem co lubią dziewczyny ( jakich chłopaków) bo jego kolega twierdzi ze chłopak ma być stanowczy i decydować za dziewczynę

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

myfaith napisała: > A Wy czego uczycie jesli chodzi o związki ludzkie/ damsko - męskie? Jakoś nigdy nie musiałam niczego szczególnego uczyć moich synów. Uczulałam na to aby zwracali uwagę na zachowanie ludzi z którymi przebywają. I nigdy nie krytykowałam ich dziewczyn, Za to rozmawialiśmy o

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

Podstawowych zasad - proszę , dziękuje, szacunku to myśle ze uczy każda emama -:) nawet kilulatka(ę) ale czy jest cos co próbujecie przekazać swoim dzieciom odnośnie relacji międzyludzkich bo poza wspomnianym " trzeba być stanowczymi wobec kobiet" dowiedziałam sie ( ale to od młodszego

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

To seks musi iść w parze z uczuciem? A jak gdzieś tam w gwiazdach jest zapisane, że syn pozna tę jedyną w wieku 40 lat to do tego czasu ma być prawiczkiem? :D Mamy uczyć synów, że jak np. idzie na seksy do agencji towarzyskiej, to musi ze sobą zabrać kwiatki, tomik poezji i wykupić z góry 2 godziny

dlaczego nie uczycie synów

lał, rozbryzg będzie zawsze, czyli mocz wkoło muszli, na bokach, fuj! I smród, bo nie wierzę, że każdy po sobie wszystko wkoło sprząta za każdym razem. A rozwiązanie jest takie proste, to dlaczego nie korzystacie? Ja mam dwóch synów, obaj sikają wyłącznie na siedząco, bo tak byli od początku nauczeni

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

> Wg mnie seks nie musi iść w parze z uczuciem, nie tylko nie musi ale często nie idzie u mężczyzn, i żadne lekcje mamusi tego nie zmienią co nie znaczy, że trzeba się cieszyć, że syn wkłada gdzie popadnie, ja jestem raczej za tym aby uczyć o specyfice kobiecych emocji i konsekwencjach takiego

Re: A zamiast głowny mówił...

To mnie zawsze wprawia w największe osłupienie: polonistka takiej polszczyzny uczyła ukochanych synów? !

Re: dlaczego nie uczycie synów

Dlaczego tresura. Mąż robi to z wyboru sam z siebie. A syn naśladuje ojca. Wszystko.

Re: dlaczego nie uczycie synów

Uczymy, ale potem idą do przedszkola i do szkoły i tam dowiadują się, że to jest niemęskie.

Re: dlaczego nie uczycie synów

Synowie sikają i będą sikać na stojąco. Brzydkich zapachów i kałuż moczu nie stwierdzam a jakieś mikroskopijne rozbryzgi? i tak regularnie myję i ubikację i ściany, co za różnica?

Re: dlaczego nie uczycie synów

Ja mam je wyrwane. Mąż nie. A bo co? Jak chcesz pogadać o higienie, to najpierw zacznij się codziennie myć :>

Re: dlaczego nie uczycie synów

jakbym powiedziała moim panom,że mają sikać na siedząco to by mnie śmiechem zabili :P -- Liebe ist fur alle da

Re: dlaczego nie uczycie synów

A przyszło ci do głowy, że w plenerze nie kucają? Rozumiem, że Ty jako kobieta wiesz lepiej:) Szacun:)

Re: dlaczego nie uczycie synów

No to podziwiam jego poświęcenie podczas porannego siku :D A widok faceta kucającego pod krzaczkiem w plenerze też jest uroczy :D

Re: dlaczego nie uczycie synów

Ciekawe jak wygląda to higieniczne sikanie na siedząco, podczas porannego wzwodu :p Ale co tam wzwód, liczy się tresura :D

Re: dlaczego nie uczycie synów

Facet sikający na siedząco...no dobra nie wypowiem się. -- http://forum.gazeta.pl/forum/f,245979,Misterni.html Misterni

Re: dlaczego nie uczycie synów

od samych pań uczycielek. -- http://thehrkitten.blogspot.com/2014/06/amazonie-nie-idz-ta-droga.html Praca marzeń

Re: dlaczego nie uczycie synów

U mnie wszyscy na siedząco, jestem bardzo wrażliwa węchowo. Ale mąż wyniósł ten cywilizowany zwyczaj z domu, żadna moja zasługa.

Re: dlaczego nie uczycie synów

Wyczułabym nosem, WC jest malutkie;) Widze, ze faktycznie dziwo, wszyscy inni znaczą deskę i okolicę?

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

bardziej szokuje mnie obecnie nie opisana przez Ciebie sytuacja, ale przynajmniej na razie brak jakiejkolwiek reakcji dziewczyn, albo odpowiedzi co najmniej nie na miejscu.. Najstarszy mój syn vędzie miał dopiero siedem lat, więc odnoszę się do dalszej przyszłości za dobre parę lat. Ja osobiście

Re: dlaczego nie uczycie synów

Nigdy nie zauważyłaś zbiorowych wycieczek do kibla w wykonaniu 5-7-letnich chłopców? Konkursy w laniu na odległość to też domena mężczyzn, tych młodszych raczej.

Re: dlaczego nie uczycie synów

Madzioreck masz tam włosy niezgolone? Można i tak :-) -- http://www.suwaczki.com/ http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6aoyfk4l3f.png

Re: dlaczego nie uczycie synów

Zawsze sie pryska troche. Badania rowniez pokazaly ze w hotelach na suficie nawet sa slady spermy -- dlaczego troll który o kilku miesiecy wkleia zdjecia penisów nie został zablokowany? (By anna)

Re: dlaczego nie uczycie synów

To mu zaproponuj badanie prostaty:) Czytałam, że sikanie na siedząco dla mężczyzn jest zdrowsze, właśnie ze względu na prostatę. Moi też raczej an siedząco.

Re: dlaczego nie uczycie synów

Nie chodzi o zamykanie klapy. Dawno dawno temu "Pogromcy mitów" zrobili stosowny eksperyment - badali ilość bakterii kałowych na szczoteczkach do zębów (sic!). Niezależnie od sposobu obsługi klapy było ich tyle samo.

Re: dlaczego nie uczycie synów

> sikania na siedząco? Bo jak sika na siedząco, to zasikuje deskę, podłogę i własne spodnie. Nie mikrorozbryzg, tylko solidna kałuża. -- An adventure is only an inconvenience rightly considered. (G.K.Chesterton)

Re: dlaczego nie uczycie synów

Rozprysk, nie celowe lanie po ścianach. Nie trzeba być żadnym flejtuchem, żeby mieć np. bakterie kałowe na ścianach - wystarczy nie zamykać klapy podczas spuszczania toalety.

Jeśli macie wątpliwości, że syn Shakiry jest najsłodszym dzieciakiem w show-biznesie, musicie zobaczyć, jak mama uczy go czytać

Jeśli macie wątpliwości, że syn Shakiry jest najsłodszym dzieciakiem w show-biznesie, musicie zobaczyć, jak mama uczy go czytać

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - syn nie uczy się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin