Przeszukano 111 287 597 wypowiedzi na 4 110 forach

spadek po rodzicach - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Dom po rodzicach , spadek ...

Rodzice dawno temu zmarli . Jest czwórka rodzeństwa , dwójka z nich zrzeka się spadku , zostaje najstarsza siostra(35l) i najmłodszy brat(21l) , czy ta najstarsza siostra może przepisać ten dom tylko na siebie ? Czy będą musieli podzielić się po połowie ? Czy siostra będzie musiała spłacić brata ?

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Brat miał wkład bo mieszkał z rodzicami prawie nic nie wydając a pracując. My nie mieliśmy, bo albo wynajmowaliśmy, albo spłacaliśmy już jakiś kredyt na mieszkanie. Kiedyś przecież nie było koniecznego wkładu. A trójka dzieci kosztuje. Jeżeli chodzi o rodziców męża to teść narobił długów i zmarł

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

wychować, wypuścić w świat. każda pielucha, każda zupka i butelka mleka ich kosztowała. pomyśl o rodzicach jak o rodzicach, a nie na spadek po nich. i wtedy zastanów się, czy przez dom na wsi warto puscić rodziców z tego cokołu.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

>powiedzialabym rodzicom ze czuje iz podzial jest niesprawiedliwy jest mi przykro zwlaszcza ze wiedza ze mam 3 dzieci-ich 3 wnukow ,ze mam kredyt duzy na mieszkanie,a brat ma mieszkanie bez kredytu no cóż, rodzice jeszcze żyją dopóki żyją, brat może spłodzić gromadę dzieci i nabrać kredytow

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

myślę, że mają po części rację, bo przeczytawszy wszystkie twoje wpisy jestem prawie pewna, że w przypadku śmierci rodziców, zażądałabyś od brata natychmiastowej spłaty swojej części udziału w spadku i byłabyś bezlitośnie dokładna w wycenie :/ uważaj, żebyś przez swoje wyrachowanie, nie przeoczyła

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Moja droga, ja za swoje wybory płaciłam zawsze sama i nie oglądałam się na nikogo. I mieszkania tez miałam takie, na jakie mnie było stać. Nadal znam wiele rodzin mieszkających na małych metraźach, wiec nie trafia do mnie argument źe każde dziecko musi mieć po pokoju, a rodzice wezmą na to duży

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

, nie przyjąc działki która nic jej nie da mam 2 córki i nie wyobrazam sobie jednej dac 300 tys a drugiej 15... ale wola rodziców ...

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

? może się przeprowadzi, kiedy rodzice będą potrzebowali opieki, ale równie dobrze może zostać u siebie i czekać na spadek z założonymi rękami.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

nie jestem specjalsta od prawa spadkowego, niemniej jednak jak rodzice przepisza notarialnie swoj majatek - czyli dom z zabudowaniami synowi ,corkama prawo do zachowku, nawet gdy od dnia aktu darowizny minie 10 lat do otwarcia spadku,okres 10 lat dotyczy osob obcych nie spadkobiercow ustawowych

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

bratu wszystko łącznie z tą działką, to mam prawo do zachowku, czyli 25% całości. Czyli jest to opcja dla mnie lepsza. Natomiast jeśli darowizna jest 10 lat przed otwarciem spadku i rodzice wszystko darowaliby bratu to przy odpowiednich wiatrach nie mam nic. Nigdy nie pomyślałam, że będą chcieli zrobić

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

macie wspólne, bo płacicie za nie pieniędzmi od Twoich rodziców ("pieniądze na wkład własny") i z pensji męża ("utrzymuje rodzinę"). Pomijając już, że relacje finansowe w waszych małżeństwach mają się nijak do spadku po rodzicach. W ogóle nie jestem materialistką, więc żad > ne wyceny mi do

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Spadek jest zdecydowanie trudniejszy niż interesy z obcymi, bo poza majątkiem w grę wchodzą także uczucia. Przemyśl jednak, czy ten dom będzie Ci do czegokolwiek potrzebny, i czy stać Cię na niego. Na razie rodzice utrzymują go, ale któregoś dnia (mają dopiero 67 lat), zabraknie im sił, ochoty, a

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Kwestia testamentu jest akurat dosyć prosta. Rodzice sporządzają testament wzajemnie na siebie. To, które zostaje przy życiu zmienia go i rozporządza całością według ustaleń.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Już sie pogubiłam, brat ożenił się i mieszka z żoną i dziećmi na dal u rodziców? Czy mieszka u żony? I ma oprócz tego swoje mieszkanie?

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

W dożywociu to z tego co wiem, to dziecko ma duże obowiązki wobec rodzica. Ale czy musi razem mieszkać z rodzicami? Brat mieszka oddzielnie i nie przewiduje wprowadzki z rodziną do rodziców.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Dla mnie to, że syn będzie się krzątał wokół rodziców mimo wszystko nie jest tak oczywiste, jak się to wydaje rodzicom autorki, ale cóż... szczególnie jeśli to typ dziecka, które lubi brać/dostawać.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

klamkas, ja zawsze to sobie wyobrażałam tak, że rodzice najpierw opiekują się dziećmi a później na starość dzieci rodzicami. Brat mieszkał 10 lat jako dorosły chłop na wikcie i opierunku rodziców, pracował i odkładał pieniądze, choćby za to uważam, że nawet bez dawania domu należy im się od niego

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Tak, tu jest dużo racji. Miałam nawet robić doktorat, ale nie mając wsparcia w nikim oprócz męża na razie trudno mi było pogodzić dom, 3 dzieci, pracę i doktorat.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Wiem od mamy, że nie dokładał nic przez 10 lat. A teraz spłacają jeszcze kredyt wzięty na jego wesele. Ale za radę dzięki.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

A czy to nie będzie wyrachowane z mojej strony, taka klauzula? Chociaż faktycznie sytuacja jest wtedy jasna. Przynajmniej w teorii, bo życie pisze różne scenariusze.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Oj jest jest zadoopie. Dom stanął już dawno jak jeszcze za komuny wszystko było, fabryki były i inne zakłady pracy. Teraz nie ma prawie nic.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Chyba się pomyliłam z tymi hektarami. To jest taki prostokąt 100 na kilkadziesiąt metrów. To nie będzie warte na pewno żadnych setek tysięcy. To musi być jeszcze mniejsza część hektara.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Kiedyś była taka rozmowa, powiedziałam mamie, że może byśmy się przenieśli blisko rodziców. Bardzo zaczęło mi brakować rodziny w pobliżu, był taki czas. Ofuknęła mnie tylko i dała do zrozumienia, żebym siedziała tam gdzie siedzę. Oni wyznaczyli mi rolę mieszkanki dużego miasta i mam z niej nie

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Brat jest blisko, bo rodzice od początku woleli, żeby został przy nich a mnie prawie dosłownie wypchnęli tuż po studiach. Ja wyjechałam bo musiałam, brat został bo tak mu było wygodniej - po co miał płacić kasę na wynajem? Wolał mieszkać z nimi i zbierać na mieszkanie.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Mam wrażenie, że tylko kilka osób mnie zrozumiało. Nie chcę nic wyszarpać, to po pierwsze. Po drugie nie wiem, czy się orientujesz, że wkład własny to 10% mieszkania więc jak możemy płacić pieniędzmi rodziców za mieszkanie. Prosiliśmy ich o pożyczkę i się zgodzili.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Spoko i tak ANR ma prawo pierwokupu, więc może się skończyć że za chwilę dostaniesz rodziców w pakiecie z 100 tyś. bo na tyle zapewne wycenią gospodarstwo rolne gdzieś na zadupiu. Akurat się zmieszczą w lokum do tej waszej piątki ;P, jeden pokój dzieci oddadzą i będzie jak znalazł.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

ja też mam takie wrażenie, i rodzice najwyraźniej o tym wiedzą ciekawe, z czego brat miałby płacic, przecież nie odziedziczy willi w podwarszawskim Konstancienie, tylko chałupę w małej miejscowości w bidnym regionie

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Mialam taka sytuacje w rodzinie. Moim zdaniem darowanie majatku za zycia, to bardzo zly pomysl. Lepiej zrobic testament i o tym mozesz porozmawiac z rodzicami. Skoro ziemi nie chcesz, to im powiedz. Jesli nie mozna jej wydzierzawic ani sie nie bedziesz tam nigdy budowac, to raczej nie ma sensu

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Dziękuję Ci bardzo za tę wypowiedź. Ja właśnie wolałabym, żeby rodzice zadysponowali swoim majątkiem w postacie testamentu tylko wtedy chyba jest komplikacja, bo jak oboje żyją to razem nie mogą go napisać i tworzy się jakieś ruchy typu 2 testamenty, od każdego rodzica oddzielnie, to dosyć

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Dalej nie rozumiesz. Ja na nic nie liczę. Cieszyłam się, że dostałam wsparcie od rodziców. I nic więcej nie chcę a od ciebie nie chcę nawet 1 komentarza, bo co ty możesz o mnie wiedzieć? Skąd możesz wiedzieć że nie miałam pieniędzy jak decydowałam się na dzieci. Może miałam a teraz nie mam. Może

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

No właśnie - jeśli brat nie będzie się kwapił, to ten papier jest na podtarcie tyłka. Bo przecież nie wypnie się na rodziców, wiedząc że są sami, niedołężni, a brat ma gdzieś swoje obowiązki. Dokładnie tak było w mojej rodzinie - dostał jeden, miał się opiekować, tyle że był do tego ostatni

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Jak ja nie lubię takich wątków... Roszczeniowe, wyrachowane, stronnicze. Majątek jest twoich rodziców i to ich sprawa co komu i ile zostawią. A brat choćby nie wiem jak niedobry w twoich oczach - to tylko twój punkt widzenia. Gdybyś go zaprosiła tu do dyskusji wyszyłyby na jaw zupełnie inne fakty

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

A jak tą opiekę sobie wyobrażasz? Rzucasz życie i jedziesz się opiekować? Bierzesz ze sobą rodzinę? Zmuszasz (jakoś) dziadków do przeprowadzki? Tak się nie da. To, że ci źle, że rodzice ocenili, że wolą opiekę brata jest normalne i racjonalne, to, że tobie jest źle jest naturalne, ale odpowiadając

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

To może stąd twoje wielkie rozżalenie do rodziców, że nie dali ci więcej, bo wiesz, że już nikt więcej wam nie da. (cóż, nie wszyscy dostają, nie ma też obowiązku mieć dzieci by później wyliczać że dużo kosztują) Ale może też stąd chęć rodziców ustalenia wszystkiego zanim ich dopadnie demencja, bo

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Albo uważasz że rodzice mają prawo dysponować majątkiem jak chcą,albo czujesz zadre. Piszesz że Tobie pomagali,teraz mieszkają z bratem, tak naprawdę nie wiesz na ile brat dokladal się do domu i utrzymania.a to że ma lepszy kontakt z rodzicami i dziadkami nie jest niczym dziwnym,oni razem

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Zastanawiałam się nad tym i raczej bym nie występowała o zachowek, chyba, że moja sytuacja finansowa czy zdrowotna bardzo się pogorszy i np. nie będę w stanie spłacać swoich zobowiązań. Dziękuję za jedną z obszerniejszych i ciekawszych wypowiedzi.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

ty z matką ustalasz takie rzeczy? no wybacz, ale mieszkasz tam gdzie sobie wybierasz a zdanie matki chętnie dasz jej wypowiedzieć, w formie rady i opinii ale zrob jak ty uważasz. ile ty masz lat? dorosła jesteś i się fukania mamuni boisz?

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Wiesz, tu mogły też zagrać względy ambicjonalne. Mama stworzyła wśród sąsiadek obraz "miejskiej córki", której się udało. Powrót w rodzinne strony, byłby dla niej przyznaniem się do porażki. Są ludzie, którzy nie kierują się sentymentem, ale właśnie takim prostym myśleniem - wykształciliśmy, niech n

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

To nie ja dzielę tylko oni. Ja najchętniej nic bym nie dzieliła, bo uważam że brat powinien zaopiekować się nimi bez prezentów w postaci domu, w którym na dodatek nie mieszka. Mi ten dom też nie jest potrzebny, myślałam że będzie kiedyś wspólny a ja kiedy będę chciała, będę mogła przyjechać i pobyć

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Nigdy nie chodziło mi o kasę. Chodzi mi o rodzinne spotkania. Coraz rzadsze nie z mojej winy. Oni dają mi coraz bardziej do zrozumienia, że mam do nich coraz rzadziej przyjeżdżać, bo są starzy - 67 lat a tak w ogóle to brat się nimi zajmie i dostanie za to dom.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Ale mieszka blisko, jest tam na co dzień. Naprawdę warto dla połowy wartości tego obejścia wchodzić w konflikt z całą rodziną? -- 'I don't think you can fight a whole universe, sir!' 'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Zawsze przy tego typu wątkach zastanawiam się dlaczego dwoje dorosłych ludzi , którzy wydali na świat dzieci i spełnili wobec nich obowiązek wychowawczy, nie zaniedbując ich w żaden sposób do momentu pełnoletności, a czasami pomagając im nawet znacznie dłużej , nie mogą swobodnie według własnej woli

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Optymistka - chcesz odrolnic ziemie na podlaskim zadooopiu i sprzedac po 100zl/m2? Najpierw zorientuj sie w mozliwosci zbycia tej ziemi bo mamy nowa ustawe o obrocie ziemi rolnej, potem sprawdz jak wyglada odrolnienie, ile trwa i czy w ogole jest mozliwe a jesli sie da, to ile by za nia dostala.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

W dozywociu maja prawo mieszkac do smierci i tyle. O opiece jako takiej nic sobie nie przypominam by bylo zapisane w przypadku mojego meza czy mojej mamy ( po tesciach i mezu). Juz sobie wyobrazam jak moja mama zmienia pampersa swojej tesciowej.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Domek kiedyś będę chciała mieć ale to jak się wykaraskamy z kredytów. Dom rodziców nie jest mi do niczego potrzebny. To chyba są względy sentymentalne i taki smutek, że brat może bez ograniczeń z nimi się kontaktować a mnie racjonują wizyty - kilka w roku i nie dłużej niż 3 dni. Po całej tej

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Na dzień dzisiejszy podział faktycznie wydaje się niesprawidliwy, ale może rodzice patrzą przyszlosciowo. Uwazają, że brat Twój bedzie się nimi opoekował może nawet 10-15 lat ich strosci. I za tę, na razie potencjalną, pomoc chcą go wynagrodzić. Być może obawiają się, że bez takiej "zachęty" brat

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

W tym sęk, że to mój ukochany braciszek i nigdzie nie napisałam, że niedobry. Po prostu rodzice tak się cieszą, że się w końcu ożenił, że z chyba z tej radości chcą go od razu obdarować. Nie wiemy i tak, co przyniesie los? Może się okazać, że dostanie super propozycję zawodową z opcją przeprowadzki

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Ja też bym się cieszyła z działki. Nie zawsze bliskość mieszkania z rodzicami to taka frajda, częściej to kłótnie, niesnaski i kłopoty a z ich strony pretensje i kontrola. Działka na przyszłość w zielonej okolicy- fajna sprawa. Nasadziłabym drzewek żeby rosły i za kilka lat fajne miejsce na

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

po pierwszym watku chcialam Ci wspolczuc I przyznac racje, ale czytajac dalej, - rodzice maja 67 lat-moze byc to malo, ale moze byc jeszcze baaaaardzo duzo, a Ty juz dzielisz skore na niedzwiedziu. Z jednej strony moge zrozumiec ta zadre I przykrosc, ale czy bylabys w stanie zostac w rodzinnej

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

bardziej drugą stronę zrozumie. Skąd mają wiedzieć, że uważasz się za pokrzywdzoną jeśli nigdy im tego nie powiedziałaś. Pojedź i pogadaj z rodzicami teraz. Przed wszelkimi formalnościami.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

wiesz, z rodzicami to różnie bywa :) ja znam takich, którzy twierdzą, że opłacenie rachunku za prad czy kupienie 2 kg schabu na niedzielny obiad to też nic wielkiego , i żadno dokładanie się ;) no, po mojemu, nie trzeba od razu wstawiać nowych okien :) wyżej Ci napisałam, co moim zdaniem

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Iwonka, masz szczescie z tym podzialem majatku. Wez co ci daja i niech brat bierze ten dom. TYLKO juz teraz popros rodzicow by przy przepisywaniu majatku zrobili to notarialnie i zeby NOTARIALNIE byla klauzula, ze to BRAT ma sie opiekowac rodzicami a w stosunku do ciebie rodzice zrzekaja sie

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

To optymistyczne założenie czynią sami rodzice: oni uważają że ponieważ brat jest w tym samym mieście to będzie to lepsza opieka. Mojej opieki nie rozważają, bo mieszkam 200 km od nich Sama autorka przyznaje, że brak "jest często" u rodziców i "czasem coś pomoże" - brat się wyprowadził z domu

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

dotację na to bierze. A jak dojrzejesz do tego co chcesz tam zrobić to zainwestujesz lub sprzedasz. Bo brat ma majątek (dom)nie do ruszenia- za życia rodziców nic z nim zrobić nie będzie mógł, możliwe, ze dopiero jego dzieci na czymś skorzystają, a z racji bliskości on jest skazany na zajęcie się

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

po 1000 metrów kwadratowych każda. Nawet, jeśli liczyć by stówkę za metr kwadratowy działki budowlanej, a u mnie ceny zaczynają się od 300 ;) to wychodzi 100 tysięcy za każdą. Bez obowiązku bycia na miejscu i opiekowania się rodzicami, którzy żyć mogą równie dobrze 100 lat. Nie patrz na to co

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Nie, takie dziecko nie musi mieszkać z rodzicami. Musi zapewnić im opiekę, gdy będą jej potrzebowali i miejsce do życia do śmierci. W opisanej propozycji podziału rzeczywiście dostaniesz mniej, ale też i mniej od Ciebie otrzymują/otrzymają rodzice. To oczywiste, że chcą przekazać dom temu dziecku

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Sama widzisz, że tu o emocje chodzi, a nie o "sprawiedliwość" przy podziale majątku. Poczułaś ukłucie, że definitywnie się kończy czas posiadania domu rodzinnego - no tak to jest, że nie można na zawsze zostać dzieckiem. Choćby czasem się chciało. Rodzice się starzeją, pewnie sił coraz mniej (stąd

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

kupił je za gotowkę, o ile pamiętam? Mój brat długo nie miał kandydatki na żonę a pieniądze zbierał dzięki temu, że nie wydawał na utrzymanie. Jakby jej nie znalazł to mieszkałby z rodzicami jeszcze 10 lat.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

wszystko szło na obsługę kredytów, dzieci, utrzymanie." Skoro więc nawet na bieżące potrzeby musiałaś się podpierać datkami od rodzicow, to bezczelne z Twojej strony są wyliczanki, na co w tym czasie wydawali SWOJE WŁASNE pieniądze oprócz pomagania Tobie. Tak samo, jak sugestie, że spadek jest Ci bardziej

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

obiadach u rodziców zaoszczędził tyle, że mu na mieszkanie wystarczyło? ma po prostu inne podejście do życia, niż Ty. Nie piszesz, gdzie w tym wszystkim jest mąż - to chyba przede wszystkim jego rola: martwić się, czy "nie pójdziecie pod most"? Podsumowując, wygląda to tak: chciałabys pół domu, ale tylko

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

kij ma dwa końce. rodzice zapewne nie mają złych intencji, i nie chodzi im o to, żeby się Ciebie pozbyć z rodzinnego domu, serca, i tak dalej. jeśli miałas normalną, kochającą rodzinę, to najprawdopodobniej chcą Ci oszczędzić trudu i klopotu związanego z opiekowaniem się nimi, bo brat jest bliżej

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Iwonka, chyba w tym wątku nie chodzi o majątek, ale o to, że chiałabyś żeby rodzina z chęcią cię do siebie zapraszała i by rodzice i brat chcieli byś się z nimi widywała i u nich bywała. A masz wrażenie, że oni cię się pozbyli z domu bo im przeszkadzasz, że oni wystarczają sami sobie i jakby cię

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

przypadek, że zameldowany jest u rodziców cały czas? Dopiero teraz to sobie uświadomiłam. A wiedząc, że się ożeni kupił chwilę wcześniej mieszkanie, żeby wchodziło w jego majątek a nie małżeński. U nas wszystko od początku jest wspólne.

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Wiesz co. Najśmieszniejsze jest to, że ja nie chcę tego domu. Boli mnie tylko, bo w moich oczach przestali być przewidywalnymi i sprawiedliwymi ludźmi, po prostu spadli z cokołu. Wcześniej przez pewien czas dawali mi do zrozumienia, że nie muszę do nich przyjeżdżać tak często jak chcę, bo to problem

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

jak się chce to zrobić dziś i teraz, to pewnie, że to się wydaje niedorzeczne. mowa jednak o przestrzeni kilkunastu, daj boże kilkudziesięciu lat, kiedy rodzice pomrą. bo zakładam, że autorka nie oczekuje niczego tu i teraz i zamieszkać z rodzicami też by obecnie nie miała jak (tak w kwestii tego

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

>Ode mnie też, tylko możliwości organizacyjne gorsze ale chęci duże są. no tak, chęci to przecież bardzo dużo :P zamiast wylicząć bratu jego korzysci, podsumuj siebie: dawno jestes dorosła, a nawet na wkład własny do mieszkania nie miałaś, wzięłaś za duży kredyt i teraz znów oglądasz się na ro

z serii spraw - spadek po rodzicach

Mam prośbę, żebyście zechciały spojrzeć z pozycji bezstronnego obserwatora na taką sprawę pomóc mi ocenić sytuacje, która wystąpiła w mojej rodzinie. Pewnie sytuacja jakich wiele ale jednak każda jest trochę inna. Rodzice ostatnio doszli do wniosku, że chcą teraz, za życia dokonać podziału swojego

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Do umowy darowizny dla brata nie jesteś potrzebna. Do darowizny dla Ciebie już tak (obdarowany składa oświadczenie, że darowiznę przyjmuje). Z całą sytuacją musisz nauczyć się żyć. Wiem, że jest trudno (bo to w końcu rodzice), ale starszych osób nie zmienisz. Hodowanie w sobie tego żalu też do

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Widzę, że twój nick idealnie odpowiada stopniowi wredności. Oceniać to sobie możesz ale pisanie, że decydowałam się na dziecko nie mając pieniędzy jest za daleko posunięte nie uważasz? Skąd wiesz, że nie miałam? Tak samo, że nie miałam mieszkania. Może miałam ale musiałam sprzedać? Ty nie odpowiedz

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Wiesz, sentymentalne myślenie rzeczywiście powoduje poczucie żalu, że odjęta Ci zostanie możliwość "pobycia tam parę dni" - nic takiego obciążającego kogokolwiek, nieprawdaż. Tymczasem dom MUSI mieć właściciela, a przede wszystkim - osoby utrzymujące go w stanie używalności. Opłaty/podatki/remonty t

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

w odwiedziny, masz trojkę dzieci ktorymi pewnie byłaś i jesteś zaabsorbowana, więc na zajmowanie się sprawami rodziny nigdy nie miałas czasu. Nie mieszkasz tam od dawna, nie potrafiłabyś poprowadzić gospodarstwa ani zająć się rodzicami tak, jak są przyzwyczajeni. Zresztą masz dom (mieszkanie

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

Powiedz rodzicom i bratu co czujesz. Jak zostawisz te uczucia poczucia krzywdy to zepsują one stosunki rodzinne. Powiedz im zę masz kredyty, jak ci bywa ciężko bez pomocy, że cię zabolalo że nie możesz na ich wsparcie liczyć bo dzielą wg ciebie w tym momencie jest niesprawiedliwie. Zapisywanie

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

podstawy zachowku. Po ludzku oznacza to, że Iwonia nic nie dostanie, a brat może podnieść darowizny, które na jej rzecz uczynili rodzice (właśnie np. wkład własny). Widziałem też takie sytuacje, w których skrupulatna matka trzymała wszystkie dowody wysyłania pieniędzy studentowi, a pozostający w domu

Re: z serii spraw - spadek po rodzicach

zarabiać więcej ale nie chce się przeprowadzać. Ma możliwość zostać w swoim mieście, bo dla facetów praca jest. Ja musiałam wyjechać, bo dla kobiet nie było. Wolałabym, żeby to najpierw ze mną rodzice porozmawiali, ponieważ miałam dostać coś tylko symbolicznie. Ta działka jest na pewno mało warta, bo to

Re: Opieka nad rodzicem a spadek

Wszystko zalezy w jaki sposób i kiedy / z uwagi na terminy/ rodzice zapiszą Ci dom. i jaka jest wartość całego spadku.Czy będzie forma tzw darowizny,czy zapis w testamencie. Zawsze jednak gdyby całośc spadku przypadla Tobie siostrom będzie należy tzw.zachowek. Nie opiekowanie się rodzicem tego nie

Re: spadek po rodzicach

spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, , darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Jeżeli minęło już ponad 10 lat a rodzice nadal żyją, to nie

Re: spadek po rodzicach

, mielibyście 5 lat na ,LICZĄC OD ŚMIERCI RODZICÓW, na zgłoszenie roszczenia z tytuły zachowku. Oczywiście )w tej sytuacji) zrzeczenie się dziedziczenia przez Was, w formie aktu notarialnego definitywnie zakończyło by sprawę!! Jeżeli nie dokonacie takiego zrzeczenia się to i tak nie macie żadnego prawa do

Spadek/toksyczni rodzice/opieka

Proszę o opinię w następującej sytuacji: Rodzice otrzymują spadek, duży. Dzielą między dzieci po równo. Każde z dzieci przeznacza kasę na swoje potrzeby. Rodzice starzeją się, oprócz podziału spadku(sami zostawili sobie 75%) są niestety typowymi toksycznymi trucicielami. Nie mają dobrego kontaktu z

Re: Niesprawideliwosc w rodzinie (hipotetycznie)

jesli formalnie spadek dostali rodzice to nie ma zadnych konsekwencji.

Re: Spadek/toksyczni rodzice/opieka

Ale ci rodzice nie wydzierali sobie z gardła żeby dać im kasę ze spadku, tylko dali coś, co im samo z nieba spadło. Więc to nie jest chyba tak, że nagle dzieciom się zebrało na branie kasy od toksycznych rodziców. Poza tym życie z toksycznymi rodzicami łatwe nie jest, a na pewno nie można tego

spadek po rodzicach

Witam! Moi rodzice zmarli w 2005roku. Nie spisali testamentu. Pozostawili po sobie dom w spadku do podziału pomiędzy Mną, moją siostrą i moim bratem. Brat mieszka w tym domu od urodzenia, zaoferował mi ze zapłaci 10.000zł w zamian za zrzeczenie sie praw do ww. nieruchomości w przeciwnym wypadku

Opieka nad rodzicem a spadek

Dzień dobry, mieszkam u taty a obok na tej samej działce siostra. Jeszcze jedna siostra wyprowadziła się do męża. Siostra obok dostała połowę działki a druga "pod stołem" pieniądze. Mi rodzice "obiecali" dom w którym mieszkam. Wiem że obiecanki mogą się skończyć podziałem i tak na trzy gdy nie

Re: Dobry prawnik prawo spadkowe. Pilne!

ja polecam najpierw o tym poczytać dziedziczenieofe.pl/dziedziczenie/spadek-po-rodzicach/ , żeby wiedzieć na co liczyć i jak wygląda prowadzenie spraw spadkowych, typu kwestie dziedziczenia

Re: Skąd ludzie biorą miliony

Wkład własny ze spadku, 200-300k od rodziców, do tego jakieś 500k kredytu na osobe. W Warszawie całkiem realne.

Spadek po rodzicach

wniosek o stwierdzanie nabycia spadku po mamie , czy tez już po obu nieżyjących rodzicach ? Jakie dokumenty są potrzebne ?

Re: Rodzice odrzucaja spadek

spadek może przejść np. na rodzeństwo, rodziców, dzieci czy wnuki zmarłego – osoby te też muszą odrzucić spadek. 2. W przypadku małoletnich dzieci rodzić może złożyć oświadczenie w ich imieniu (wymagana zgoda sądu rodzinnego). 3. W przypadku braku jakiegokolwiek oświadczenia nieletni oraz osoby

Re: Spadek po rodzicach

Musicie złożyć sprawe o nabycie praw spadkowych po obojgu rodzicach. Twój stan cywilny i dzieci - nie sa stronami.. Tylko Ty i siostra i ewentualnie inne dzieci któregokolwiek z rodziców.. Rodzice umarli w czasie obowiazywania dwóch ustaw podatkowych. W skrócie - po mamie trzeba będzie zapłacic

Lemony Snicket's A Series of Unfortunate Events

Wersja demonstracyjna gry Lemony Snicket's A Series of Unfortunate Events.

Lemony Snicket opowiada o trójce rodzeństwa, które straciwszy w tragicznych okolicznościach rodziców, dostały się pod opiekę nikczemnego wuja. Obmyślił on zły plan polegający na zabiciu dziewczynek

Lemony Snicket's A Series of Unfortunate Events spolszczenie

Lemony Snicket's A Series of Unfortunate Events spolszczenie to patch, jaki dodaje możliwość zabawy w całości po polsku, co znacznie uprzyjemnia rozgrywkę.

Lemony Snicket opowiada o trójce rodzeństwa, które straciwszy w tragicznych okolicznościach rodziców, dostały się pod

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - spadek po rodzicach

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin