Przeszukano 110 449 308 wypowiedzi na 4 070 forach

prl bezrobocie - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: za PRL nie było bezrobocia

A kto ci naopowiadał takich bzdur, że w PRL bezrobocie było ukryte skoro wszyscy mieli pracę. Mówisz że wystarczy na każde stanowisko zatrudnić kilka osób i będzie taki sam raj, to zatrudnij, zlikwiduj bezrobocie, bo bezrobotni właśnie na to czekają. Podziel płacę na kilka osób a nie sam obżerasz

Dowcip dnia: w PRL (...) nie było bezrobocia

"w PRL każdy mógł zarobić na życie bo nie było bezrobocia" > autor: wlodzimierz.ilicz Nieważna jakość, liczy się ilość ;) -- Forum ze Dworum/Freedom

W PRL bezrobocie wynosiło - nawet MINUS 1 % :)

Chyba nawet - MINUS 1 % bo np. moj ojciec pracowal na poltora etatu i to nie dlatego, ze sam chcial, tylko ze go proszono - bo nie bylo ludzi do realizacji zamowien...

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. Mylisz hasła W PRL był przymus zatrudnienia, szykany dla uchylających się od pracy były skuteczne, bolesne nawet przy zwykłej kontroli dokumentów. Przymus zatrudnienia i symboliczna płaca o równowartości ok 17

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . Bezrobocie było ukryte. W mojej firmie na ten przykład często czekało się kilka miesiecy na zamustrowanie na statek. Oczywiście byliśmy placeni (pensja zasadnicza). Gdy

Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzeczywist

dzisiaj trudno dostrzec. Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzeczywistością.

w PRL (...) nie było bezrobocia? > na poważnie:

... w całym okresie trwania PRL-u (1944-1989) oprócz bezrobocia ukrytego okresowo występowały „lokalne nadwyżki siły roboczej” ... -- ... I’m the leader, I’m the leader, I’m the leader of the gang I am ... > Forum ze Dworum/Freedom

Re: Dowcip dnia: w PRL (...) nie było bezrobocia

ave.duce napisała: > "w PRL każdy mógł zarobić na życie bo nie było bezrobocia" > autor: wlod > zimierz.ilicz > > Nieważna jakość, liczy się ilość ;) Kopanie i zasypywanie dołów to była przecież praca jak każda inna i miała swoją wartość:)) -- Jestem dumnym

Re: za PRL nie było bezrobocia

patrz pan wszyscy pracowali a prl zbankrutował :))) ekonomia socjalizmu ?????????????

Re: za PRL nie było bezrobocia

nie wiem gdzie ty żyłeś ,bo ja pachnący chleb smarowałam masłem ,popijałem świeżym mlekiem w PRL zawsze

Re: za PRL nie było bezrobocia

patrz pan a za prl-u zakłady nie bankrutowały, nawet pgr-y "kwitly" :)))))

Re: za PRL nie było bezrobocia

kto namówił? -- "Ja uważam, że dramatem Rosji nie jest fakt, iż Czechy odłączyły się od niej" eva15

Re: za PRL nie było bezrobocia

A teraz widzisz? To bzdura , jest tyle instytucji chaytatywnych które zarcie daja że ....nie pieprz.

Re: za PRL nie było bezrobocia

kartki były ,a ludzie i tak mieli towaru pełne tapczany i piwnice . Kto handluje ten żyje .. Polak potrafi..

Re: za PRL nie było bezrobocia

był nawet prykaz pracy .. Jak by połączyć pewne dobre elementy z PRL z dobrymi elementami z dziś to byłby raj na ziemi .. :)

Re: za PRL nie było bezrobocia

Zgoda, ale ludziska pracę mieli. Mało płatną, ale mieli. Pojedź teraz na Śląsk i zobacz co sie dzieje. W jakich warunkach żyją i co jedzą całe osiedla. Zgroza.

Re: za PRL nie było bezrobocia

Ale dla niektórych to tak jak z tym koniem co go chlop od zarcia odzwyczajał. Jeszcze eden dzień i gdyby nie zdechl , to by sie odzwyczaił.

Re: za PRL nie było bezrobocia

zalosne"gdybanie" hehe, musialo "cos" byc a to "cos" bylo by lepsze z prostej przyczyny:gorszy syf nie istnieje jak gospodarka socjalistyczna

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . W Korei północnej też nie ma.

Re: za PRL nie było bezrobocia

po 1989 r prawicowe władze zamiast korzystać z dobrodziejstwa sąsiadowania z Rosją / choćby niesamowity rynek zbytu / wywlekają historyczne zaszłości sprzed kilku pokoleń /np. Katyń / . Straty zaniechania lepszych stosunków idą w miliony euro.

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > szare mydło mówisz ? było ,ale były też inne . Ty wiesz o jakich ja czasach napisałem? -- W stada zbierają się barany, samotne wilki chodzą własnymi ścieżkami.

"Za PRL nie było bezrobocia " :-)

i prawie wszystkiego co było potrzebne by prowadzić normalne życie :-))))) -- "„They who can give up essential liberty to obtain a little temporary safety, deserve neither liberty nor safety"

Re: za PRL nie było bezrobocia

Kto ci nakładł do głowy takie bzdury? Bezrobocie bylo znacznie wieksze niz teraz tylko ukryte. Zaden problem do tych wspanialych czasow wrócic , wystarczy na kazde stanowisko pracy zatrudnic kilka osob i mamy taki sam raj. Oczywiscie płacę tez trzeba wtedy na te kilka osób podzielić.

Re: za PRL nie było bezrobocia

A teraz nie mają nic, nawet zatrudnienia. 15% bezrobotnych, to ci którzy chcą tak żyć. Czyli Twoim zdaniem problem się sam rozwiązał. PS. Pojedź na lubelszczyznę, w świętokrzyskie i pogadaj z ludźmi, zobacz jak żyją. Na wsiach teraz szaleje gruźlica, co za PRL było nie do pomyślenia.

Re: za PRL nie było bezrobocia

Stara to prawda (za Havlem), że w zoologu zwierzęta mają bezpieczne i spokojne życie w niewoli, ale nawet one wolą wolność w puszczy pełnej niebezpieczeństw. W PRL byli też ludzie naprawdę żyjący w nędzy - nie szukali jedzenia na śmietnikach, bo nikogo nie było stać, żeby tak jak dzisiaj średnio 20

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > dziś nie jeden by dał za pełną michę Dzisiaj mozna do michy wlozyc kilka razy wiecej niz za PRLu i.pinger.pl/pgr366/2189c1fd00261d9d4b72ea6e/prl+ceny.jpg a poza tym "Lepszy w wolności kęsek lada jaki Niźli w niewoli przysmaki" -- z.over.salon24.pl

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > był nawet prykaz pracy .. > > Jak by połączyć pewne dobre elementy z PRL z dobrymi elementami z dziś to byłby > raj na ziemi .. > :) No właśnie. Cytując za Smoleniem: "i komu to przeszkadzało"? -- fotoforum.gazeta.pl/3,0,806118,2,1.html

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . Nie samym chlebem czlowiek zyje. -- z.over.salon24.pl/242880,prawdziwa-historia-rzadow-pisu

Re: za PRL nie było bezrobocia

Nie mieli pracy tylko zatrudnienie , za w sumie marne wynagrodzenie , które na przezycie wystarczało.Ale gdybys policzył to na takie przezycie i dzis starczłoby ok. 10 zł dziennie. Nie przesadzaj z tym Ślaskiem , pewnie bezrobotni zyja marnie ale obawiam sie że czesto sami tak chca zyć, zamiast rusz

Re: za PRL nie było bezrobocia

Łazili, a Jarema Stępowski zbierał po domach "suchy chleb dla konia". Żebraków nawiedzających mieszkania, zwłaszcza Cyganek, też nie brakowało. Może skala "zbieractwa" była inna, bo teraz nawet kilka razy dziennie widuję kogoś w zsypie.

Re: za PRL nie było bezrobocia

Nie chciałam Cię ani obrazić, ani sprawić Ci przykrości. Wydawało mi się, że wybrany aforyzm niedokładnie przekazuje Twoją intencję. I chyba mam rację, bo aforyzm wymagający dodatkowych wyjaśnień przestaje nim być. Pierwszą moją reakcją na Twój post (ten poprzedni)) był śmiech. Ha ha ha ha. --

Re: za PRL nie było bezrobocia

Dziękuję. A teraz słówko na temat Twjej sygnaturki, bo od dawna mnie korci sprostowanie maleńkie takie : wilki zbierają się w watahy. Stare samce samotniki to te, które albo w watasze straciły władzę, albo przegrały decydujący pojedynek na wodza.

Re: za PRL nie było bezrobocia

O latach 1981-1989 lepiej nie mów. To był czas paradoksów . Sklepy monopolowe od 13 ,ale miałeś bony lub marki,dolary -pewexy, baltony od 10 i gorzałę mogleś kupić .Pomijam meliny . Na targu mogłeś kupić wszystko .

Re: za PRL nie było bezrobocia

gat45 napisała: > Jak długi był okres, kiedy istniały kartki ? Były dwa a nawet trzy takie okresy. Lata 1953-53 Lata 1976-1985 kartki na cukier Lata 1981-1989 -- W stada zbierają się barany, samotne wilki chodzą własnymi ścieżkami.

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > całe 45 lat były kartki ? nie kłam Nie, nie całe. Nie przez całe 45 lat był też dobrobyt. Jak ja się urodziłem, to szare mydło było nawet na kartki. -- W stada zbierają się barany, samotne wilki chodzą własnymi ścieżkami.

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . A kto nie chciał, to też musiał pracować żeby dostać kartki żywnościowe i na papierosy i wódkę. -- W stada zbierają się barany, samotne wilki chodzą własnymi ścieżkam

Re: za PRL nie było bezrobocia

Jeżeli mówimy o szukaniu jedzenia w śmietnikach to masz racje. Żyjąc w PRL przez 33 lata nigdy nie widziałem, aby ktoś zywił się odpadkami. Dwa błędy w rozumowaniu 1. aby żywić się tym co w śmietniku ktoś, coś musi tam najpierw wrzucić jadalnego a w PRLu zjadało się wszystko - nawet niejadalne

Re: za PRL nie było bezrobocia

BAJKI ! Za zaborów moze taki procent analfabetyzmu byl. Na pewno nie w 1945 roku . Zajrzyj chociazby do Wikipedii. A poza tym pytanko - czy gdyby w 1945 nie spadla nam na glowe komunizm to nie byloby szkolnictwa elektryfikacji, rozwoju szkolnictwa, telefonizacji (za PRL to naprawde naprawde

Re: za PRL nie było bezrobocia

Socjalizm gwarantuje pracę i płace ale niestety nie gwarantuje paszportu w kieszeni, wolności słowa oraz pełnych półek w sklepach. Innymi słowy są pieniądze które mają dość ograniczoną wartość. Kapitalizm gwarantuje pełne półki i wolność i paszport w kieszeni ale nie gwarantuje ani pracy ani płacy.

Re: za PRL nie było bezrobocia

Nie wyszło bo wyjsć nie mogło. Skoro byłes za komuny sekretarzem to twoje myslenie jest sekretarskie. Stanowiska były sztuczne i zupelnie niepotrzebne , produkowaliśmy buble a tak naprawde to pracowali tylko robotnicy i oni mieli najgrzej - szczegolnie na taśmie czy akordzie- zarabiali nawet wiecej

Re: za PRL nie było bezrobocia

pies_na_czarnych napisała: > U Cyganów żebranie jest zawodem. Bardzo mi się kiedyś podobała opowieść o cygance żebrzącej z głodnymi, brudnymi, zasmarkanymi, wypożyczonymi dziećmi. Bo jej własne należały do cygańskiej elity. Generalnie zawodowe żebractwo należy do bardziej popłatnych zawodów. A

Re: za PRL nie było bezrobocia

> Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. "Kto chciał". Dobre hasło. W ten sposób każdą biedę można uzasadnić, że biedacy nie chcieli. Szukania po śmietnikach może nie było (zresztą nie byłoby takiego sensu), ale też i inaczej się definiowało biedę. Gdyby stosować ówczesne sta

Re: za PRL nie było bezrobocia

pistosekta11 napisała: > wszystko co dobre niszczy ideologia Mój ojciec w takich wypadkach zawsze mówił: "za dużo polityki za mało logiki". -- fotoforum.gazeta.pl/3,0,806118,2,1.html Moje kocisko :) Jedynym pozytywnym aspektem Polski Ludowej było to, że zostały w niej stworzone

Re: za PRL nie było bezrobocia

Nie chciałam Cię ani obrazić, ani sprawić Ci przykrości. Wydawało mi się, że wybrany aforyzm niedokładnie przekazuje Twoją intencję. I chyba mam rację, bo aforyzm wymagający dodatkowych wyjaśnień przestaje nim być. A różnica między watahą a stadem jest chyba taka sama, jak między wilkiem a owcą, n

Re: za PRL nie było bezrobocia

Stare samce samotniki to te, które > albo w watasze straciły władzę, albo przegrały decydujący pojedynek na wodza. Ha ha ha ha..... Wataha jednak, to nie to samo co stado. Wataha jest to zwykle grupa wilków (rodzinna) składająca się z pary rodzicielskiej oraz młodych z jednego lub kilku miotów.

Re: za PRL nie było bezrobocia

godz-0800 napisał: > pistosekta11 napisała: > > > szare mydło mówisz ? było ,ale były też inne . > > Ty wiesz o jakich ja czasach napisałem? > > > > > W tych czasach w całej Europie były kartki. Za paczyszke kawy to wówczas mogłeś "całe Niemcy wybzyk

Re: za PRL nie było bezrobocia

Zajrzyj, zajrzyj. Po wojnie inteligencji zostało niewiele, albo wyjechała albo została przez sąsiadów ( Niemców i przyjaciół z ZSRR i Ukraińców ) wymordowana. Zginęło wiele milionów obywateli polskich z czego ponad 3 000 000 stanowili obywatele polscy pochodzenia żydowskiego u których stopień analf

Re: za PRL nie było bezrobocia

wariant_b napisał: > Łazili, a Jarema Stępowski zbierał po domach "suchy chleb dla konia". > Żebraków nawiedzających mieszkania, zwłaszcza Cyganek, też nie brakowało. > Może skala "zbieractwa" była inna, bo teraz nawet kilka razy dziennie > widuję kogoś w zsypie.

Re: za PRL nie było bezrobocia

dobrze ? Odbiło im od tych kawiorów, szampanów, tych luksusów i frykasów ? W PRL-u prawie wszystko było relatywnie droższe (mitem jest powtarzana w kółko bzdura ze była tania żywność - wystarczy sięgnąć do statystyk) a na dodatek jeszcze ten ciągły brak wszystkiego - od kawałka chabaniny po meble i

Re: za PRL nie było bezrobocia

W czasach, gdy moja mama pielegniarka zarabiala ok. 1800 zl - litr mleka kosztował 2,1o(chude), jajko 3,60, kostka masla 17,20, czekolada 19 zl, szynka w sklepie 70-80 kg (na rynku ok. 100 za kg), połbuty 300 zl, W ogole mozna bylo wszystko dostac na rynku, albo kupic od "chlopa z jajami&

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

To, ze wszyscy chetni znajdowali zatrudnienie nie oznacza, ze nie bylo bezrobocia. Bylo. Ukryte. -- z.over.salon24.pl/242880,prawdziwa-historia-rzadow-pisu

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

na forum ekonomia... pół zeta za wpis od platfusich.... cienko przędą no i wylądowałem na bezrobociu... resztę sam znasz z autopsji... -- Uwaga na niebezpieczny gen !

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

camille_pissarro napisał: > i prawie wszystkiego co było potrzebne by prowadzić normalne życie :-))))) A co taki kabotyn jak ty potrzebuje do zycia ? Nazrec sie,nachlac sie i porechotac :-)))))))

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

obeznany44 Cofnąłeś to się ty. W rozwoju. Chyba. Bo sądząc po twoich wpisach zaczynam wątpić czy dotknął cię kiedykolwiek jakikolwiek rozwój.

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

a teraz napisz to po polsku, nie wiem np. co to jest "platfusich" -- Magna już buduje dziesiątki tys. domów...by eva15

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

no to chyba się nieźle cofnęliśmy bo teraz nie ma pracy i... prawie wszystkiego co było potrzebne by prowadzić normalne życie :-((((((( -- Uwaga na niebezpieczny gen !

Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz

nawet ludzie osadzeni w zk mieli płacone za wykonywane prace . Nie takie jak ci "na wolności " ,ale państwo płaciło . Z przywilejów mógł i korzystał każdy - taki prezes PIS ,dziś plujący na PRL ,wtedy zdobył wykształcenie ,pracował , z wczasów pod gruszą korzystał na bank jak inni ,więc

Re: Przypomnijmy sobie jak było ...

To świetna odpowiedź na bzdury klepane przez niektórych postperelowskich mitomanów o pięknym życiu w PRL-u, braku bezrobocia itp.

Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz

Słabe te komuszki były - 3 mln członków PZPR i kleru może 10 tys i wpływ kleru uważasz że był silniejszy? Jeśli byś miał rację to znaczy, że komuna nie miała racji bytu bo była słaba i tylko strzelac do bezbronnych umiała

Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz

właśnie ,właśnie - Polska wcale nie musiała iść drogą ,którą nakreślił kapitalista Balcerowicz . Solidaruchy nie pozwoliły społeczeństwu na powolne przejście z systemu w system ,tylko od razu rzuciły je na głębokie wody kapitalizmu . Ilu ludzi to kosztowało ? trudno zliczyć . Te miliony bezrobotnyc

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

erte2 napisał: > obeznany44 > Cofnąłeś to się ty. W rozwoju. Chyba. Bo sądząc po twoich wpisach zaczynam wątp > ić czy dotknął cię kiedykolwiek jakikolwiek rozwój. Dokładnie to samo chciałem napisać. -- Dziękuję za uwagę

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

skąd wnioskujesz, że jestem gimnazjalistą? -- "Komunizm chciał zniszczyć indywidualizm i wolność człowieka, ale uwalniając go od gonienia za pieniądzem, jak żaden system przyczynił się do jego rozwoju duchowego. Stąd taki rozkwit kultury wyższej, której dziś nie sposób odnaleźć." eva15

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

sądząc z twoich codziennych dyżurów na forum, ty też nie masz pracy gdzie pracowałeś przed redukcją? -- "Ja uważam, że dramatem Rosji nie jest fakt, iż Czechy odłączyły się od niej" eva15

pokażcie jak z bezrobociem walczono w PRL-u !

Teraz też prace dla bezrobotnych zleca magistrat i płacą bezrobotnym ze specjalnego funduszu. Jeżeli budowę mostu prowadzili bezrobotni, to jestem w szoku. Poza tym, jak widać w II RP był wielki syf, nie dziwota ,ze komuniści przez pół wieku byli u władzy.

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

Komu by szkodziło znowu postawić szatnię przy wejściu do biura, kawairni, restauracji z panią szatniarką stojącą tam i latem i zimą. Nawet wtedy gdy upał i nie było chętnych do noszenia płaszczy i oddawania ich do szatni? Tak przecież było i tym sposobem likwidowało się bezrobocie. Płacąc za nic

Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz

1945-1989 a ile kapitału zagranicznego jest teraz. Żyjesz w Polsce, która obecnie w 70% już nie należy do Polaków. Za PRL było zupełnie inaczej.

Re: "Za PRL nie było bezrobocia " :-)

> i prawie wszystkiego co było potrzebne by prowadzić normalne życie :-))))) To "prawie" jest bardzo istotne. Nie było wolności. Poza tym była nędza bez perspektywy poprawy, ale to już było łatwiej znieść. -- Nie ma też etycznego ani prawnego uzasadnienia dla finansowania przez pańs

Re: pokażcie jak z bezrobociem walczono w PRL-u !

zgr-edo napisał: > Teraz też prace dla bezrobotnych zleca magistrat i płacą bezrobotnym ze specjal > nego funduszu. > Jeżeli budowę mostu prowadzili bezrobotni, to jestem w szoku. Poza tym, jak wi > dać w II RP był wielki syf, nie dziwota ,ze komuniści przez pół wieku byli u wł &

w PRL było bezrobocie ukryte

w PRL nie tyle była praca dla każdego, co stanowisko pracy dla kazdego, bo występowało tzw. bezrobocie ukryte - zadania, ktore w normalnym, racjonalnie zarządzanym przedsiębiorstwie wykonywałaby jedna osoba, wykonywaly dwie albo więcej. wydajnośc pracy była bardzo niska. W związku z wprowadzeniem

Re: Dowcip dnia: w PRL (...) nie było bezrobocia

"Robota głupiego" była dobra jak każda inna - o ile dawała "zarobić na życie". A że to życie byle jakie było? No ba! ;) -- ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99 Forum ze Dworum/Freedom

Re: Wsi spokojna,wsi wesoła...

iryska2604 napisała: Więc po co trąbić o bezrobociu? Chyba już mniej trąbią. Wskaźnik bezrobocia jest ok. 9 %. Jako ciekawostka. Przypominam sobie , w PRL (przy analizach ekonomicznych firm) uznawało się, że współczynnik rotacji załogi do 10 % jest pozytywnym miernikiem stanu zatrudnienia

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - prl bezrobocie

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin