Przeszukano 111 279 815 wypowiedzi na 4 109 forach

praca wychowawczym - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Dziwie sie, ze majac swietna prace zdecydowaly sie na wychowawczy...wsrod moich znajomych na wychowawczy decyduja sie tylko mamy majace kiepska prace i slabe zarobki.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Jednak przerwa na wychowawczy jest zazwyczaj po kilku a nie kilkunastu latach pracy, bo pierwsze dziecko zazwyczaj jest koło 30-taki a nie 40-tli.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Myślę, że robi różnice, kiedy się ma tę przerwę na wychowawczy. Jeśli po kilkunastu latach pracy, kiedy ma się już pozycję i doświadczenie, to nie zaszkodzi to tak karierze niż jak się zrobi przerwę po kilku pierwszych latach pracy.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Trudno chyba przewidywać co by się stało gdyby no bo jak? Kto wie, może gdybym zamiast siedzieć w domu z dzieckiem poszła do pracy dzisiaj byłabym tam na stanowisku prezesa albo pracowałabym w dużo lepszej firmie? Czy wychowawczy przekreślił moje szanse na prace, no nie, pracuję. Mój zakład pracy

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Znam kilka pań, które po wieloletnim pobycie w domu z dziećmi (nie ustawowy wychowawczy, tylko jakieś 10-15 lat) znalazły i utrzymały pracę. Pielęgniarki (musiały odnowić uprawnienia), dwie księgowe, sprzedawczynie, pracownice na produkcji, dwie nauczycielki. Pewnie nie jest to "znaczące

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

jeziorowa napisała: > Czy wybór: powrót do pracy czy pozostanie n > a wychowawczym do czasu gdy dziecko pójdzie do przedszkola wpłynęło na dalsze ż > ycie zawodowe mam? Kompletnie nie. Wręcz przeciwnie było to czasami napędem do znalezienia sobie lepszej pracy. Czas spędzony z

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Tak, znam dziewczyny, ktore dostaly swietna prace w dobrych firmach i zaszly w ciaze w kilka miesiecy po otrzymaniu umowy ne etat. Potem macierzynski, urlop, wychowawczy, po powrocie czekalo wypowiedzenie i odprawa. Minelo ok 8 lat od tego czasu- nie znalazly do tej pory tak dobrze platnej pracy

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Czemu po latach? Po latach, to się wszystko może zmienić. Sporo kobiet idąc na wychowawczy żegna się z miejscem pracy i potem musi szukać nowego. Czy od razu znajduje, czy za lepszą pensję? Różnie pewnie bywa. Może musi przebiedować rok czy dwa. Po 15 latach pewnie nie ma znaczenia, ale w tamtym

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Na wychowawczy decydują się również często te, które uważają za bezcenne spędzenie 3 lat z dzieckiem w domu. Dla mnie była to opcja "po moim trupie" i wróciłabym do jakiejkolwiek pracy, nawet przy słabych zarobkach. Ale rozumiem te, które wracać nie chcą, bo się w domu realizują. Dla takich świetna

Wychowawczy a praca po latach - warto?

Mam pytanie do pań w średnim wieku: 40+, 50+ i więcej, czyli tych, które obserwują życie zawodowe swoje, koleżanek, znajomych, sąsiadek, kuzynek i innych pań na przestrzeni przynajmniej 20 lat. Czy wybór: powrót do pracy czy pozostanie na wychowawczym do czasu gdy dziecko pójdzie do przedszkola

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

No to ja. Prawie 4 lata na wychowawczym, zostawiłam dobrą pracę plus awans (awansowali mnie zaocznie na macierzyńskim). Istotną informacją jest to, że kiedy podejmowałam decyzję rynek pracy wyglądał tak, że wiedziałam, że w kazdej chwili mogę wrócić do starej lub podobnej pracy. Nigdy nie

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

ja mam koleżanki z bardzo udanym życiem zawodowym, żadna z nich nie poszła na wychowawczy, wszystkie miały płatne niańki, niektóre z zamieszkaniem, jedna tylko bezpłatnie korzystała z własnej matki (ta zawsze miała najgorszą pracę, i męża niewąskiego speszalistę) po mniej wiecej 20 latach ich

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

wychowawczy to nie wszystko."Wszystko" zalezy od późniejszej pracy a dziecko (dzieci) często ograniczają rozwój kariery - nie wyłacznie sam urlop. Ja byłam na urlopie, z 2 dzieci po kolei, w sumie jakies 5 lat. Umowę miałam z bezpośrednim przełożonym (wieloletnim i znajomym), ze jak cos sie zmieni

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

przypadku przerwa rok rodzicielskiego, czy 5 wychowawczego, niewiele by zapewne zmieniła (poza pensją, bo po drodze by mnie jednak trochę ominęło). Znam też dziewczynę, która urodziła się kierowniczką. Taki typ, co był gospodarzem klasy, przewodniczącym trójki klasowej albo nawet rady rodzicielskiej i

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

wychowawczy liczy się do stażu przecież, wiec to nie jest wielki problem być po 40 i mieć 25 lat stażu pracy -- Sygnaturka się zgubiła....

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

W jaki sposób masz 25 lat stażu pracy, 7 lat wychowawczego a jednocześnie jesteś jedynie "po 40tce"? Zaczynałas w tej skarbówce mając 12 lat?

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

>aż musiałam sobie policzyć...No więc jestem przed! 40tką i mam 24lata pracy big_grin No ale jeszcze 7 lat wychowawczego musialabys w te twoje 40 lat wcisnac. Oprocz 24 lat pracy. :D

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Wychowawczy wlicza się do stażu pracy? Zrozumiałam, że pani 25 lat pracowała, potem 7 lat wychowawczego (czyli już 32 lata życia) i za nic mi się nie spinalo. I jak to łatwo powiedzieć "własny biznes otworzyc" - tak jakby to było spluniecie, ot pomyślę chwilę i otworzę :) :) :)

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Ano licza sie. Ja znam kogos, kto skonczyl kulturoznawstwo. Na 5 roku urodzila pierwsze dziecko. Po studiach 8 lat spedzila na wychowawczym. Czy moze teraz zaczac szukac pracy w urzedzie skarbowym jako osoba z 13-letnim stazem pracy? :D :D :D

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

agnieszka_kak napisała: > W jaki sposób masz 25 lat stażu pracy, 7 lat wychowawczego a jednocześnie jeste > ś jedynie "po 40tce"? Zaczynałas w tej skarbówce mając 12 lat? skończyła technikum w wieku 19 lat, poszła prosto do biura pracować, jak łatwo policzyć 19+25=44. jeżeli poszła po

Re: Praca a urlop wychowawczy

Aha, i w sumie w każdym momencie z wychowawczego możesz zrezygnować, jeśli stwierdzisz, że lepiej jednak wrócić do pracy.

Praca a urlop wychowawczy

Moze ktos z was jest w takiej sytuacji. Jestem zatrudniona w panstwowej pracy. Do tej pory bylam zadowolona z tego powodu ze moglam niepelnosprawnego syna zawozic, odwozic do szkoly. Od tego roku syn zmienil szkole i nie mam mozliwosci go zawozic. Maz pracuje tez, ale nieraz bedzie mogl zawiezc

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Generalnie w moim otoczeniu niewiele kobiet decyduje się na wychowawczy. Ja jestem na wychowawczym od sierpnia i to była najlepsza decyzja w moim życiu. Szczegóły pominę. Pewnie jakbym miała zdrowe dziecko to bym podjęła inne decyzje.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Jeśli kogoś stać aby pójść na 3 lata wychowawczego to zaraz po nim nie zaczyna biedować. Nie rozmawiamy o sytuacji przymusu ekonomicznego tylko wyboru. Tak, pytam o sytuację po latach a nie o następny dzień po wychowawczym.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Zgadzam się z tym, ale właśnie tym moim znajomym, które miały dziecko koło 40-tki przerwa w pracy zawodowej najmniej zaszkodziła.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

I są to osoby, którym zależy na rozwoju kariery i dokładają starań w tym kierunku? Czy raczej chcą ?odbębnić swoje? i wziąść wypłatę i tyle? Ewentualny wychowawczy spowodował, że nie są wziętym grafikiem lub główną księgową?

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Chyba to nie jest kariera wg ematki. Choć uważam, że najlepiej jest robić to co się lubi i zachować slow life :) więc po co się spinać :)

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

W moim przypadku tak było - 6 lat na trójkę dzieci?. Dzięki temu nie mam stołka lub stołeczka w korporacji tylko własną firmę i zatrudniam ludzi?.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

volta2 napisała: > raczej nijak, Myślę, że wręcz odwrotnie. Raczej ma opinię ch.ja ;) -- Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Swoją drogą ichi, czy znasz dużo ludzi, którzy na przestrzeni lat nie rozwinęli się zawodowo? Nie licząc chorych i leserów? Ogromna część ludzi, których znam jest dalej zawodowo niż kilka lat temu.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Nie byłam ani razu na urlopie wychowawczym a mam dwoje dzieci i 45+. Ale też w momencie, gdy dzieci miały te 7-8 miesięcy, pracowałam dużo mniej niż 8 godzin dziennie. Raczej 3 razy w tygodniu po 3-4 godziny, potem trochę więcej. Jako 23 latka pracowałam w liceum i uczyłam angielskiego, co nadal

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

jeziorowa napisała: > I są to osoby, którym zależy na rozwoju kariery i dokładają starań w tym kierun > ku? Może by i chciały i może są bardzo oddane swojej pracy. Kasjerka czy sprzątaczka nie mogą sumiennie wykonywać swoich obowiązków? *wziąć -- niepokalaność przebiśniegów jest

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Masz dużo racji. Natomiast patrząc z obecnej perspektywy życiowej nie miałabym ochoty na kilkunastogodzinne regularne siedzenie w pracy, nawet nie mając dziecka na stanie. Mój czas wolny jest dla mnie bardzo ważny, nawet kosztem niższych zarobków. -- Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Issa-a, masz rację, że matka małych dzieci jest prawie zawsze mniej dyspozycyjna od kobiet znajdujących się na innym etapie życia. Matka, która wraca do pracy zostawiając w domu niemowlaka a nie 3-y latka też jest mało dyspozycyjna.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

raczej nijak, ci którzy muszą chodzić tu i ówdzie w godzinach pracy, to chodzą, jak się projekt kończy to po prostu pierwsi dostają kwitki na odejście. wiadomo, że żona pomoże w utrzymaniu do czasu znalezienie czegoś nowego. w sumie - sprawiedliwie.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Nie, cóż za bzdura. Przeczytaj co napisałam. Teza jest taka, że rozwija się prawie każdy, ale w dłuższym okresie nie ma znaczenia czy miał przerwę w pracy kilka miesięcy czy lat (poza specyficznymi zawodami).

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Opowiedz nam jak może się rozwijać kariera pani kasjerki z biedry z wykształceniem zawodowym. Lub pani, która zakończyła edukację na gimnazjum i od tej pory zajmuje się sprzątaniem biur na pół etatu. -- niepokalaność przebiśniegów jest faktem natura brzydzi się dogmatem jak nikt

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

volta2 napisała: > a to już twoja nadzieja:) A nie - to już PRAKTYKA :P -- Emigrancka troska o ojczyznę: araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam. black_halo: Na zlosc tobie spale.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

A sytuacja z tego wątku? forum.gazeta.pl/forum/w,567,164834353,164834353,na_fali_watku_o_opiece_nad_dzieckiem.html

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

3 lata na jedno dziecko pewnie różnicy nie zrobi, ale w kilka lat na trójkę dzieci pewnie już tak. -- Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Marszczy zapewne brew również wtedy, kiedy ktoś zapyta go o wiek jego dzieci, albo do której szkoły i klasy chodzą :D A dzieci marszczą brwi, gdy ktoś je zapyta "a jak wygląda twój tata?". Doprecyzowują zapewne wówczas pytanie - "Chodzi o tego mężczyznę ze zmarszczonymi brwiami, który śpi w sypialni

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Nie, ?dalej zawodowo? to nie tylko stołek kierownika/dyrektora/prezesa/niemalżeboga. Pod tym pojęciem rozumiem w znacznej mierze to, co napisałaś, czyli inne zadania, odpowiedzialności, pieniądze. Fryzjerzy, kosmetyczki, pielęgniarki, sprzedawcy jak najbardziej mogą się rozwijać.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

W długim okresie uważam że nie ma to znaczenia czy była na macierzynskim rok czy 3. Gorzej jak była 12 lat żeby dziubdziuś miał obiadek po powrocie ze szkoły. Wtedy ma znaczenie.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Smutny watek. Z teza. Tak kobieta nigdy sie nie rozwinie (no chyba ze od poczatku wybitna) -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

krajowych. Sprzedawczyni: kilkanaście lat temu ekspedientka w butiku, zarobki około średniej krajowej, teraz przedstawiciel handlowy w jednej z ważniejszych firm w branży, zajmuje się 1/6 kraju, zarabia bardzo, bardzo dobre pieniądze. Obie po wychowawczych: pierwsza 5 lat na 2 dzieci, druga 3 lata na jedno

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

szpitalnych korytarzach lub w tych samych sklepach. Poza inflacyjnym podniesieniem pensji nie zmienia się u nich nic. Dotyczy to obu płci. Przy czym - wielu facetów pracuje teraz za dużo gorsze pieniądze i na gorszych stanowiskach niż 20 lat temu. A nie brali żadnego macierzyńskiego czy wychowawczego.

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

jeziorowa napisała: > Nie, cóż za bzdura. Przeczytaj co napisałam. Teza jest taka, że rozwija się pra > wie każdy, ale w dłuższym okresie nie ma znaczenia czy miał przerwę w pracy kil > ka miesięcy czy lat (poza specyficznymi zawodami). To może jeszcze zależy ile lat. Bo przy trójce

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Chyba nikt, kto ?olewa? jakiś temat: praca, zdrowie, hobby, relacje z innymi itd nie idzie ?dalej? tylko w najlepszym przypadku stoi w miejscu. Dlaczego rozwój zawodowy miałby podlegać innym prawom? Jeśli człowiek chce, wkłada w to siły, energię i możliwości to jego kariera postępuje bez względu na

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Mialam dzieci tuz przed 40, juz sie wtedy napracowalam, nakarierowalam, potwierdzilam i zaoszczedzilam. Dzieci byly nowa przygoda ;) z przyjemnoscia poszlam na 3 letni urlop. Czasem dlubalam jakies zlecenia. Nie mialam zadnego problemu z powrotem na rynek, ale przyznam ze 1.mam fach w reku i dobra o

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

No więc właśnie. Nawet gdybym nie miała dzieci to regularne siedzenie w firmie po godzinach, żeby zasłużyć na awans jest dla mnie opcją "po moim trupie". Szanuję swoje zdrowie i nie mam zamiaru doprowadzić się w wieku 40 lat po poważnych problemów zdrowotnych z powodu życia w przewlekłym stresie. Ta

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

"(i marszczy brew jak jego podwładni chodzą), nigdy nie musi załatwić niczego u lekarza z dzieckiem, niczego w szkole, niczego w urzędach, niczego u mamusi w szpitalach w godzinach swojej pracy. zawsze jest na stanowisku, zawsze skoncentrowany na robocie tylko i wyłącznie, dlatego zawsze jest

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Ale o czym ty piszesz? To są przykłady dla wybranych, dla ludzi z pasją, z ikrą, z poświęceniem, z chęcią, z zaangażowaniem. Znakomita większość na to absolutnie nie ma ochoty, bo praca o której piszesz to spora orka - samo się nie robi, wymaga olbrzymiego nakładu pracy, odwagi, często sporych

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

skutku, do skończenia tego, co się zaczęło bo musiało zostać zrobione np. do jutra do 16.00. Za to potem moglas miec wolny dzień czy dwa. Bywało zresztą, że prace skończyło sie wcześniej, niz było zaplanowane. Dlatego to wszystko raczej dla osób mocno dyspozycyjnych, nie majacych obowiazków na głowie, np

Problemy wychowawcze z dzieckiem a styl życia/prac

W związku z problemami wychowawczymi z córką rozważam zmianę naszego dotychczasowego życia, być może mniejszy pośpiech i rezygnacja z ciągłej spiny pomoże...sama już nie wiem. U psychologa byliśmy (nie u jednego) , rady stosujemy, na razie z marnym efektem. Raz jest całkiem normalnie, nawet przez 2

Re: Wychowawczy a praca po latach - warto?

Pisalam juz wiele razy: z dziecmi byl w domu moj maz. Przy trzecim zaczal pracowac part-time i takie tam rozne contracts zarowno dla pieniedzy, dla wlasnego zdrowia psychicznego jak i przede wszystkim wlasnie zeby nie tracic wiedzy i wciaz byc employable. Oczywiscie, gdy wrocil do pracy na full

wychowawczy w PL, druga praca w DE

co sądzicie na temat wykonania następującego zadania: mam umowę o pracę w PL, przechodzę na macierzyński, a potem wychowawczy (2 lata bez pensji, ale z ubezpieczeniem i składkami, jednocześnie mam dla siebie zarezerwowane stanowisko) w czasie tych 2 lat, znajduję umowę o pracę w DE, aby popracować

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Wrócić i szukać pracy, albo pomysłu na biznes. -- come to the dark side, we have cookies!

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

... i wtedy 2 koła jest jak raz na takie zawrotne obowiązki. -- zasady są po to, by je zobojętniać

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Zaczynała w Teleranku jako "Niewidzialna ręka" ;-) -- "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

aż musiałam sobie policzyć...No więc jestem przed! 40tką i mam 24lata pracy :D znaczy możliwe. -- "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą".

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Studia odbyte przed 1999 rokiem liczą się do stażu pracy jako okresy nieskładkowe. -- "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Rzeczywiście trochę mało, ale po tylu latach nieobecności dobrze jest się cieszyć, że w ogóle ma się pracę, po jakimś czasie można zabiegać o podwyżkę

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Nauczyciel też tak zarabia, początkujący to chyba mniej...dyplomowany 2500 a to po zmnianach będzie teraz w okolicach 40stki

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

ale ze co, nie szkodzi? wyzej napisalam, jak jest. a Pisz i Ełk, są wiekszymi miejscowosciami, niz moje miasteczko. -- Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

> Najczęściej usługi na prowincji są niższe, ceny towarów i usług są zbliżone do > tych w miastach. Zdecyduj się.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Najczęściej usługi na prowincji są niższe, ceny towarów i usług są zbliżone do tych w miastach. Mieszkam na obrzeżach Warszawy i już nawet tu różnice zaczynają być widoczne.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Można się postarać o fuchę w RN PGE na przykład - jak pani Janina Goss, to co oberprezesowi pożyczyła parę złotych.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Kiedy miała 22 lata to studia były 5-letnie, nie było chyba czegoś takiego jak licencjat, czyli wyższe zawodowe. -- Jedyną wartością stałą jest zmiana.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Tak dopytuję, bo gdyby się liczyły, to ja bym w sumie mogła napisać to samo co Autorka, jeśli chodzi o lata, więc mnie te wyliczenia w ogóle nie dziwią.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

butch_cassidy napisała: > A do stażu nie liczą się studia przypadkiem? Kiedyś się liczyły. przy wyliczaniu ilości przysługującego urlopu owszem, liczą się o innych przypadkach nie słyszałam

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Kobieto, ciesz się, że po 7 latach nieobecności masz w ogóle do czego wracać.... -- http://apostazja.pl http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Nie masz stażu pracy 25 lat. Dziura w CV sie nie liczy. Ciesz sie, że masz pracę w zawodzie po 7 latach przerwy. Najpierw wdróż się do tej pracy za 2 tyś zł zanim zaczniesz myśleć o zmianie.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

biznes.onet.pl/praca/zarobki-w-polskich-miastach-2016-2017/0wlvr9

Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Wracam do pracy po urlopie wych. na 2 dzieci. Sporo nie pracowałam bo aż 7 lat przy stażu 25 lat i wynagrodzenie na rękę 2000 zł. Mało mi się wydaje. Co robić? Szukać nowej pracy? są szanse po 40-tce? Czy własny biznes otworzyć?

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Po tylu latach nieobecności w pracy to naprawdę ciesz się źe etat na ciebie czeka.2 tys na rękę to średnia przeciętna pensja.W bankach, na poczcie, w kadrach w biurze wcale nie mają więcej a nawet mniej.W marketach, butikach pracują też w niedzielę i mają nawet mniej.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

Tyle przeciętnie zarabia kobieta w małym miasteczku. Oczywiście ta, która nie jest wonskom specjalistkom. To mało oczywiście. Moja rada: wracaj, doszkalaj się, szukaj pracy albo rób grunt pod własny biznes.

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

I pani 47letnia wraca do pracy po siedmiu latach siedzenia z dziecmi? Rodzila majac ponad 40 lat? Niemozliwe to to nie jest wprawdzie, ale jednak wciaz dosc rzadko spotykane... -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie

Re: Wracam do pracy po wychowawczym -2000 na rękę

milva24 napisała: > Jolka ma trochę racji. Utalentowana fryzjerka czy krawcowa może zarabiać dużo w > ięcej niż 2 tysiące. to racja, alee... jest mnóstwo ale...także tego. -- "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą".

Ponad stu częstochowskich nauczycieli odebrało nagrody od prezydenta

Ponad stu częstochowskich nauczycieli odebrało nagrody od prezydenta

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - praca wychowawczym

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin