Przeszukano 112 004 740 wypowiedzi na 1 238 forach

podwórko na uchodźstwie - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Podwórko na Uchodźstwie

moderatorów. Szczegóły tej sprawy nauci znajdą na odrębnym, temu tylko poświęconym wątku. Może zechcą nas poprzeć. Będziemy im za to wdzięczni. Uznaliście, że ja jako autor pierwszego postu PODWÓRKA , powinienem otworzyć „Podwórko na Uchodźstwie”. Nie możemy pisać na forum TVN24, bo obrażeni

Dla Podwórka na Uchodźstwie

Nowe Podwórko z forum nad Wisłą choć na uchodźstwie - wie dobrze wszystko życzę mu, żeby trwało słowami zabawiało całe życzliwe mu towarzystwo http://i50.tinypic.com/x5petg.jpg -- vel rym

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Dobry wieczór Podwórko - nie,nie na Uchodźstwie tylko na Urlopie :) Przesyłam Wam uśmiech a do uśmiechu Coś optymistycznego Kasi Kowalskiej. Miłego wieczoru

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Cześć Kobro :-) Kliknij u góry na "Podwórko na uchodźstwie" i wtedy otworzą się tylko same wątki (bez wpisów) - pod zdjęciem Podwórka będziesz je miała. Są w tej chwili trzy wątki. Kliknij na wątek Maji i już będziesz na aktualnym. Ustaw sobie stronę na to główne Podwórko i będzie zawsze

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Co do "exodusu" , czy nie masz na myśli wątku otwierającego Podwórko na Uchodźstwie? Jeśli nie,to rzeczywiście, może chodzić jedynie o forum i mój wpis do K w gazecie wyborczej. Więcej grzechów nie pamiętam.. :-) -- Ulisses

PODWÓRKO NA UCHODŹSTWIE - EMIGRACJA PRZEZWYCIĘŻONA

. Szczegóły tej sprawy nauci znajdą na odrębnym, temu tylko poświęconym wątku. Może zechcą nas poprzeć. Będziemy im za to wdzięczni. Uznaliście, że ja jako autor pierwszego postu PODWÓRKA , powinienem otworzyć „Podwórko na Uchodźstwie”. Nie możemy pisać na forum TVN24, bo obrażeni moderatorzy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Halo, halo Podwórko nU. Czy macie tam kawałek miejsca na lądowisko ? Proszę o potwierdzenie bo paliwo mi się kończy.... Witajcie, dziękuję za zaproszenie :)

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Dzień dobry Podwórko :))))) Dzisiaj zaśpiewam dla Was razem z Basią :) Miłego dnia. www.youtube.com/watch?v=1vHXoCdF7ns&feature=related -- -- Karen

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witajcie.. :-) Miłego Dnia Wszystkim.. W sprawie którą poruszyliście na A. wypowiedziałem sie tam właśnie... A co do "nieporzadków", Maju, lekkie wzniesienie trawnika moim zdaniem tylko "urozmaica"estetycznie Podwórko.. :-) -- Ulisses

Re: Podwórko na Uchodźstwie

:-) no tak, ale ta inwentaryzacja może poczekać, to kupa roboty... a tydzień zapowiada się morderczo. Hm, tak się zastanawiam, czy nie poczulibyśmy się lepiej na tym uchodźctwie wcale nie próbując przenieść scenerii z naszego opuszczonego Podwórka, a wręcz przeciwnie stwarzając prawdziwe

Re: Podwórko na Uchodźstwie

To pewnie Kosmito,...śniadanie dla myszy :-) Ale czy dwa koty na raz jej się uda skonsumować? :-) Poczekam na przesy łkę, poczekam :-) Na dzisiaj już skończyłem walkę z papierami, posiedzę na Podwórku pod wierzbą, może siądę na przyzbę bo dawno nie odpoczywałem. AL, podrzucić tego arbuza

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Maju - może wystarczy "ciemne czasy Podwórka"...przecież aż tak wcześnie "wcześniej urodzeni" nie jesteśmy"... Po co od razu "wieki" mieszać do tego:-))) -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Hardy !!! bardzo mnie zaniepokoiłeś! Drewutni od ziemianki nie odrózniasz?! ja przeciw rozkopywaniu Podwórka występuję, natomiast z okazji uratowania drewutni stosowny podziw już wyraziłam. Piaskownicy mówimy "TAK" Kosmita ma swoje prawa, nawet jeśli Jego potrzeb nie rozumiemy...Ale te

Re: Podwórko na Uchodźstwie

ZIEMI NA PODWóRKU?????? CO WYŚCIE W NOCY ROBILI???????????????????????? AL. Maseczko....słów mi brakuje - patrzcie co sie stało - Oni normalnie ziemiankę wykopali, całłą noc musieli pracować!!! Łapserdaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Widzisz Karen sama, jaki to trudny "materiał

Re: Podwórko na Uchodźstwie

. Pozdrowiłam również serdecznie Panie i Panów, co niniejszym czynię ponownie. Maseczko! piękne podwórko z bramą! Jak to mówią, słowo ciałem... :-) ale... dało mi to o tyle do myślenia, że mozliwe, że się wybiorę na moje prawdziwe podwórko z lat... trzepakowych, obfotografuję a potem może coś domontuję

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witaj Karen :-) Miło, że nas znalazłaś :-)....jak widzisz, Podwórko mamy in statu nascendi...Próbujemy to jakoś zorganizować...dobrze, ze jesteś, bo tu "wszystkie ręce na pokład!" Chociaż szczerze mówiąc, bardziej o oczy chodzi....Tu oczy musimy mieć naokoło głowy, bo inaczej panowie nam

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witajcie. Nowe podwórko jest żywe i okazałe. Nie rozumiem tylko dlaczego ktoś tu mówi o jakimś podziemiu. Ja widzę Podwórko otwarte, pogodne, dostojne i wypasione. Co więcej, usytuowane w cywilizowanym środowisku. To ogromna zaleta. Nie musimy być wiecej narażeni na... ach to już historia.

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witaj Masko.. :-) :-) W Twoje ręce ze spokojem powierzam wygląd Podwórka.. :-) -- Ulisses

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Drewutnie przemyślnie na części rozebrałem i na Podwórku za wierzbą złożyłem razem z obrazami Benu, biblioteką i resztą miłych a "niepotrzebnych" Rzeczy. Tylko ziemianki jeszcze nie wykopałem.. :-) -- Ulisses

Re: Podwórko na Uchodźstwie

jednak.... muszę już dziś powiedzieć Dobranoc Podwórko :-) Śpijcie dobrze i miejcie piękne sny....:-). -- Maja

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Byliśmy w rozproszeniu, Hauerze...Może lepsze niż Podziemie, byłoby takie właśnie określenie....Ciemne wieki w historii Podwórka....Oddycham z ulgą, że się skończyły. Ale biada tym, którzy zawinili... -- Maja

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witajcie Wszyscy, ze szczególnymi uśmiechami dla Benu i Kosmity.. :-) :-) :-) Nareszcie dotarliście.. :-) Podwórko odradza się w błyskawicznym tempie.. :-) Ciekawe, kto jeszcze ze "starych" Podwórkowiczów nas tutaj odnajdzie.. Miłego Dnia, biegnę do zajęć rozlicznych, ale będę zaglądał

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Cześć Uli :-) Masz całkowitą rację, lekkie wzniesienie jeszcze nikomu nie zaszkodziło, krajobraz lekko pofałdowany jest bardziej atrakcyjny niż płaski jak stół. Panie na pewno zgodzą się z tym :-) Po drugie, mogą sobie na nim majówkę wrześniową urządzić, większy horyzont ogarnąć, Podwórko w

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Nigdzie nie przepadłam Maseczko....biegnę wołając głośno i radośnie - "WItajcie Wszyscy" :-)..."podziemne Podwórko" nie może zastąpić tego zwykłego :-) - dobrze, że Ulisses w końcu otworzył ten wątek :-). AL też nigdzie nie wyparowała, nawet Julenkę przyprowadziła - dobrze, że jest z nami już

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Jestem, jestem :-) Witajcie w nowym miejscu - AL, Masko, Maju, Uli i następni co nadedą...odnajdą nas. Nie wątpię w to :-) Nie zdążyłem na otwarcie ,zdążyłem na wieczorne spotkanie...skoczę na chwile odpocząć na przyzbę...i będę zaglądał na "PnU" PS.ULi - co trzeba to zawarłeś we

Re: Podwórko na Uchodźstwie

To ja natychmiast mowie dobranoc:-))) Skup się na tym na czym masz się skopić i idź spać przed czwarta:-))) Miłego pochrapywania...czy kosmici chrapią???;-))) -- AL

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Pani K., o której zapewne piszesz, dała popis na ostatniej wyspie. Ona sama i pod innymi nickami, oraz jej koledzy. Wejdź i poczytać uważnie, co napisali, kiedy Krzyś fabula , Al i ja tam weszliśmy. To nie wymaga komentarza. Mam wrażenie, że to już są objawy paranoi, ale nie znam się na

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Proponuję przejść już na wątek Maji z dnia 19 września (tam jest dużo miejsca na wpisy) - jak widać, na portalu GW jedna strona mieści 100 wpisów, potem trzeba odkrywać drugą stronę aby czytać. Rozmawiajmy do ok.100 wpisów i wtedy otwierajmy nowy wątek z aktualną datą... -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

sercem z nich rezygnuję...:-) PS.Coś dla AL na przekąskę owocowo-rowerową- najcięższy arbuz na świecie wyhodowano w USA...takie tam 118 kilo... AL, na bagażnik załadujesz i ...chyba starczy na wycieczkę? :-))) -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witaj Kobro :-) Jakiego exodusu? Nic nie wiem.. gdzie w Polityce? Na forum? -- Ulisses

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witaj, Karen :-) Kobro, odbierz pocztę... Usiłuję upchnąć w bibliotece kolejną porcją książek, tym razem z kolekcji ś.p. teścia dowiezioną.. RATUNKU!!!! Już mi się to wszystko nie mieści, choć powierzchnia biblioteki to 24 m kw. A miało być tak pięknie... :-) Idę balansować na drabince

Re: Podwórko na Uchodźstwie

wziąć. "Klamotów" pełno mamy, gdzie je wsadzimy? O kminkóweczkę trzeba zadbać....obrazy na ścianach musimy powiesić, bo na razie na trawę zwalone...mogą tego nie przetrzymać. Najgorzej z Podwórkową Biblioteką...Półki są potrzebne. I szybko, póki Benu nie ma...Ona zaraz mi tu fontanny zacznie

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Kosmito - wpierw placek z winogronami, potem szarlotka...a na koniec grzybkami przegryziesz? Baaardzo ciekawe menu jadłospisu Twego :-) Nie pamiętam jak to po łacinie "stoi"... no jak ktoś po czymś takim ma...:-))) Zaraz zaraz..a może taki jadłospis to normalny u Kosmity na naszej Gaji

Re: Podwórko na Uchodźstwie

No właśnie Ulissesie! Tylu przyjaciół tam zostało. I Nietoperz i Vel-rym i Vege Jolka, i Strach na Szpaki..... i miałem też nadzieję, że Franco kiedyś wróci i kilku jeszcze innych, Refleksyjny Antonio.... lubiłem wiedzieć co on pisze. Tylu różnych ludzi. Nie wszyscy tu trafią. Dobrze, że

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ulissesie, gdzie ta poczta ? Pod jakim adresem mailowych mam już cztery, Poczta hen, daleko i pod górkę, jeszcze mi zostało wejście na tę duża dziką czereśnię, która rośnie w rogu ogrodu, bo nie mam co liczyć na latające tu sroki złodziejki, bo i tak pokradły mi ze sznurków wszystkie plastikowe

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Dzęki Karen :-) Lepiej pracowałem przy tej muzyce...na dziś już starczy...nie, nie muzyki tylko pisaniny :-) Resztę, jakieś 1/3 co pozostała, jutro (ups!, dzisiaj) dokończę po śnie ...:-) -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witajcie :) Na dobry dzień przesyłam Wam Cud niepamięci Stasia Soyki. Miłego dnia :) www.youtube.com/watch?v=iQw9vsngzQ4 -- -- Karen

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Hardy:) Z przyjemnością i wedle Twego życzenia a na pohybel wszelakim papierzyskom i co byś sny miał takie... Dla Wszystkich - dobrej nocy :) www.youtube.com/watch?v=izOdvBmTDh0&feature=channel-- Karen

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ach, Kosmito, jakie to słodkie:-)))Zwierzęta są niesamowite. Nie wiem, czy byleś już na P. gdy opowiadałam o wodołazie mojej koleżanki. Jego najlepszym przyjacielem był królik, też razem spali. Ale królik był bardzo bezczelnym przyjacielem, specjalnie wchodził mu do miski z karmą i nie pozwalał

Re: Podwórko na Uchodźstwie

mną zamienić, co AL? Ja będę się męczył na stalowym rumaku, powracał człapiącym ciężko krokiem po spożywaniu w gronie znajomych chińszczyzny. Ty zaś...posiedzisz bez zmęczenia nad papiórami, hę? Co Ty na to? ;-))) PS.Nie wspomnę już o tym że jesteś jak wicher - pojawiasz się z rzadka i

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Przepraszam Kobro za zwłokę ale nie było mnie przy komputerze a i teraz na chwilkę tylko wpadam. Oto link

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Hello :) Ciepło u mnie...przyszłam się pobujać ale nie widzę huśtawki. No to zagram Wam dzisiaj w innym stylu...ooo...jeeee..głośniki na full proszę, będzie power

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Jesteś, jesteś Ptaku i bardzo się z tego cieszę, pomimo iż wyrzuty sumienia jako ogary krwiożercze mnie kąsają, a to z powodu nieodpisania na Twojego maila MEA CULPA !!!...i w pierś się biję aż dudni, oj jak dudni!!!, ale zarobiona jestem po uszy i po poczcie tylko jednym okiem się ślizgam

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Jasne, że sroka! Zawieś coś błyszczącego w dobrym kolorze na sznurze!!! Będziesz miała zabawę.... uuuch... zobaczysz jaką! Sroka Złodziejka PRZYBĘDZIE!!!! I nie zostawiaj niczego cennego w pokoju przy otwartych oknach... chiiiba, że chcesz się pozbyć drogą powietrzną

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ha! To menu oznacza Hardy, że jestem wszystkopochłaniający. Nic mi nie straszne! ani grzybki z winogronami... ani orzechy z jabłkami i śledzikiem, mlekiem popite...zjem wszystko co na talerzu zobaczę! Hm.... Co prawda.... potem można .... nooo... łacińskich określeń szukać... albo wręcz niezłego

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witam Was, moi mili....zmęczona, niewyspana, rozbita, oczy jak szparki i chyba dlatego pracy polowej nie zobaczyłam i w świeżo wykopanej ziemiance wylądowałam. Ale nic to, właśnie się otrzepuję i nawet mi do twarzy ...taka umorusana, tym bardziej że postanowiłam zacisnąć zęby i na mojego

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Krótko napiszę bo już jest więcej niż 100 postów. Jeśli Maja jest ze Śląska.. to przykro. Żałoba, oburzenie, wstrząs, bezsilność, nerwy. Dobrze by było się do jej wątku przytulić. Tylko czy na pewno? Kobro, jak masz jakiś niby złoty łańcuszek... taki do wyrzucenia to powieś.Sroki kochają

Re: Podwórko na Uchodźstwie

może być rożnie nadziewane - ja najbardziej lubię z jajkiem, ogórkiem i bambusem. Czy na Twojej planecie też macie chińskie restauracje? ;-)) No i którą macką trzymasz widelec?...tą po lewej, czy tą trzecią z boku po przekątnej? Pozdrawiam kosmicznym pomrukiem łasucha:-) -- AL -- AL

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Czy już wszyscy śpią?? Czy ktoś może jeszcze słyszy te ciężkie człapiące kroki??....to ja, jak zwykle wymęczona, bo zamiast odpoczywać w wolny dzień coś mnie pokusiło i wybrałam się na następną wycieczkę rowerową. Ledwie z niej powróciwszy wzięłam ekspresowy prysznic, makijaż poprawiłam i

Re: Podwórko na Uchodźstwie

, który został zatrzymany?! Nie mam paranoi, jak chcieliby niektórzy :-))))- ale to tytułem plotek...;-) - zapewne intuicja- mruknął Królik pod nosem...:-))) Słuchajcie, przecudna pogoda, Wczoraj odważyłam się na spacer z Teodorem, nie pożarł grzybiarzy, był baaardzo grzeczny! Dlaczego to mówię

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Na to mam następny przykład, Kosmito. I w tym przypadku wyjątkowo złośliwą okazała się mysz. Na co dzień bawiła się z kotem, ale jak ją wnerwił to chowała się do swojej klatki. Biedny kot kładł się na klatce i mruczał, a ona bezczelnie podgryzała mu "pięty". Koleżanka śmiała się patrząc na to i

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Podwórka, a wręcz > przeciwnie stwarzając prawdziwe, uchodźcze Podwórko w jakimś, bo ja > wiem, tureckim albo argentyńskim, stylu? Niekoniecznie od razu Casa > Asul... Myślę, że cieplejszy klimat na nadchodzące słoty dobrze by > nam zrobił. Wierzby chyba rosną w każdym klimacie/ z

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witam wieczornie, nie było mnie przez kilka godzin...niespodziewanie. Odpocznę chwilę na przyzbie bo jutro w większości będę "odpoczywał" w papierach ;-( Będę zaglądał na PnU :-) -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Proszę, przejdźmy na nowy wątek bo tu już jest za dużo wpisów. Piszmy na otwartym wątku Maji "Dziś sobota, 19-09-09". Wyskakuje mi ciągle komunikat: "Wysłany tekst może pojawić się za kilka minut (duże wątki aktualizują się z opóźnieniem).

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ciekawa dedykacja, Karen :-) U nas nie wymagamy aż takich poświęceń...w ogóle nie wymagamy :-) Spotykamy się dla przyjemności porozmawiania ze sobą w wolnym czasie a nie żeby odmrażać sobie to i owo...lepiej to i owo zostawić w zdrowiu :-) Więc jak już na bieguny - to na konia drewnianego

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Melduje się Maju :-) Witaj Masko, Al, dzięki za Julenke... i tak pomalutku tu sie zbieramy... czekamy na resztę.. :-) -- Ulisses

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ulisssesie...Hardy...Nie ma rady - jeśli tak bardzo Wam na tej ziemiance zależy, dobrze. POMOGĘ WAM. Nie ma sprawy - nie dziękujcie... -- Maja

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ptaku - proś, proś o wybaczenie! Nie przeczę że są gorsze zajęcia niż papiery...ale w tej chwili to jest NAJGORSZE! Jeżeli grzyby w tych Dubeninkach sa jak stodoła...to jakie wielkie muszą być stodoły! Chyba że zamieniły się parametrami aby nie było przerostów w przyrodzie...gdzieś przybywa t

Re: Podwórko na Uchodźstwie

:-) Witaj Kobro! ... sroka?:-) Pozdrawiam, muszę już znikać, nie wiem czy nie będę wyjechana, jeśli tak, to dopiero za trzy dni się odezwę.

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Drogi KKK ja juz nosem sie tylko podpieram... ale koniecznie Ci jeszcze dac znac musze... Nie wiesz wszystkiego, nasza Kochana AL jest VEGE, a wiec to jej suschi tez jest takie, hihihi... nie uswiadczysz w nim ryby... Dobrej Nocy Wszystkim zycze -- maska

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witaj Kobro...trafiłaś :-) Tu nie grożą nam "uprzyjemniacze rozmów" (cudzysłów bezwzględnie ma zastosowanie)...:-) -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Tak i jest, Masko - życie sprawdza, nawet wirtualne. Ono jest przecież odbiciem życia realnego.Można w necie przez pewien czas udawać kogoś innego, stworzyć awatar. Ale przychodzi moment że ten czas się kończy i ktoś sprawdził "pulę w banku" :-) -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Tak tak, Maju, oczywiście że się pomyliłem ;-) Wiem iż popierasz jak najszybsze obstalowanie ziemian...chciałem rzec, drewutni :-) Ona jest bardzo potrzebna, tak tak, zgadzam się w zupełności! /Uli, Maja nie podsłuchuje? Wiesz o co mi chodziło jak wspomniałem o drewutni...no przecież nie m

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Tak jest , Hardy.. własnie o ten tun... tfu drewutnię mi chodzi... co byśmy mieli jakiś kącik.. :-) Witaj Karen.. :-) -- Ulisses

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Hej Hardy, Wiecie co? uwazam, ze przeszlismy wszyscy szkole przetrwania, a to jedynie swiadczy o tym, ze sprawdzilismy sie wobec siebie. Twierdze, ze warto bylo :-) Bo jest takie przyslowie niedzwiedzie, ze "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie" i chyba wszyscy zesmy sie wlasnie sprawdz

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Plusk! Buuum!!! Jestem ! wylądowałem. Tylko tyle mogę na razie powiedzieć, bo najpierw muszę się pozbierać. Nie dałem rady wymyślić żadnego porządnego nicka. Ale ten dał się zarejestrować.

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Zaraz zaraz, Maju, cosik mnie zaniepokoiło...Ty chcesz nam pomóc przy stawianiu DREWUTNI? Drewutnię sami postawimy, nie martw się...wiesz, nieraz jedna para oczu...chciałem rzec rąk...za dużo to tylko przeszkadzać może; wiesz, tu mało jest miejsca na aż trzech robotników zmyślnych. Idź

Re: Podwórko na Uchodźstwie

światłem, nieba. Nad ranem uspokoiło się, tylko gdzieś na krańcach horyzontu przetaczało się jeszcze echo głuchego pomruku. Zlany deszczem Las i ogród spowijała gęsta mgła, ale już przedzierały się przez nią pierwsze poblaski wczesnego słońca i napełniały ją subtelnym półświatłem opalu. Zaniepokojona

Re: Podwórko na Uchodźstwie

AL, myślę, że to jednak sroka, przyjaciólka mojego kota.To jest tak : rano stawiam przy drzwiach na tarasie talerzyk z jedzeniem dla kota.Kot je. Przylatuje sroka, chodzi naokoło, pokrzykując i popędzając go; w końcu Kamil odchodzi, siada obok i myje łapki.Ale wiosną przychodzila z dzieckiem

Re: Podwórko na Uchodźstwie

rozwiesiłam sznurki w ogrodzie i piorę co się da;takie pranie suszone na słońcu pachnie dlugo w garderobie, na noc nie zdejmuję plastikowych żabek;okazało się, że znikły wszystkie żółte i czerwone,zostało tylko parę zielonych i niebieskich.....Nikt nie wszedł do ogrodu......kto zgadnie, jak to się stało ????

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Kobroo!!! Ale możliwości!!!! Ha ha ha!!! Super! Szkoda tylko, że C-K tu nie ma . Podobałoby się jej to zdjęcie! :-DDD

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Kochani, jestem właśnie po śniadaniu i przed następnym wojażem rowerowym i ciągle w e mnie dudni, ale tym razem już nie z powodu Ptaka.....to coś w rodzaju terkotu pulsarów, wybuchu supernowej, albo oddechu kosmicznego tła. Już wiem....KOSMITA. Witaj mackowaty, nawet nie masz pojęcia jak bardzo s

Re: Podwórko na Uchodźstwie

moje jeszcze nie weszły, może w ogóle nie wejdą... jakoś jestem od paru godzin, tylko mnie nie widać :-) pozdrwiam!

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witaj, podobno w Polityce napisałeś piękne pożegnanie, czyli exodus, wyjście,które tak spieniło K. MIŁEGO DNIA, Kobra P.S. Słabo tu się jeszcze poruszam, ale jest pięknie ..

Re: Podwórko na Uchodźstwie

/do Ulego z g.21:30/ Usunąłem Twój wpis o administratorach /podobnie i ten mój wpis usuwam/. To właściwie wiadomość dla nas a nie dla wszystkich którzy będą nas odwiedzać. Jeżeli jednak uważasz Uli że ma być widoczne to odblokuj :-)-- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Z satysfakcją stwierdzam Ulissesie, że nie zawiodleś naszego zaufania jako szef - napisałeś wszystko, co powinno się znaleźć w tym powitalnym poście :-) Żeby zalatwić sprawy techniczne proponuję, by watki zaczynać codziennie od daty - łatwiej je bedzie czytać i zyskamy pewną przejrzystość.

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ha! AL. A co powiesz na to. Przyjaźń? czy śniadanie? ;-) http://i34.tinypic.com/o08qh.png Hardy ... Tobie coś wyślę oddzielnie ale najpierw muszę znaleźć. Mam robotę... a cały czas tutaj zerkam... hm.... chiiiba mam słaby charakter! :-)(o(o(o(o(o(o(o(o(< <----uśmiechnięty robal z

Re: Podwórko na Uchodźstwie

KOSMITOOOOOOOO, no nie, ja i ryby.???!!! Nigdy w życiu nie zjadłabym ryby (jestem wegetarianką od 25-ciu lat, dobrowolnie, bez przymusu i bardzo z tego powodu szczęśliwa), a co dopiero ryba surowa! Sushi może być rożnie nadziewane - ja najbardziej lubię z jajkiem, ogórkiem i bambusem. Czy na

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Kochani... ja juz tylko zaciagne zaslony na noc, nie musimy zamykac furtek - o ile przytulniej i przyjemniej. Nareszcie mozemy spokojnie spac... Petroniuszu :-) i Ty sobie tego zyczyles, zeby ta IDEA nie przepadla, bo byla piekna i udalo nam sie przetrzymac najgorszy chyba czas... jak bardzo

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Witaj Alicjo :-) Wszystkim, ktorzy byc moze o tym nie wiedza, chce przypomniec, ze to co sprawilo ze jestesmy wlasnie tutaj nie moze pozostac bez echa. Wlasnie dlatego zalozylismy rownolegle forum, na ktorym chcemy walczyc o czysty Internet, bez wulgaryzmow, o Internet gdzie "czlowiek nie

Re: Podwórko na Uchodźstwie

myszy łapać, biegać po drzewie za wiewiórką...poszczekiwać, z nerw... że między nim a ptakiem jest szyba... Jak teraz nie skupię się na robocie to pójdę spać o 4 rano. Jeśli by ktoś chciał, to opowiem jak te fotki przesyłam, ale to nie teraz. Ale opowiem!!!

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ja? Ciebie Maju? Za blondynkę? A czy blondynki nie są niewiastami? Są! Ale ja Ciebie i tak lubię, obojętne czy jesteś blondynką, szatynką czy brunetką...alibo i insze kolory posiadasz...przy dzisiejszych możliwościach fryzjerskich sztukmistrzów to wszystko jest możliwe. Nawet na blondynkach

Re: Podwórko na Uchodźstwie

tymi ministrami od edukacji...każdy nowy myśli że zostawia "ślad" swego rządzenia poprzez eksperymenta na żywym ciele...a już dawno stwierdzono że lepsze jest wrogiem dobrego! Ileż tych reform dziatki nasze już musiały znieść w krótkim czasie...i rodziciele onych...i uczyciele przy okazji...na

Re: Podwórko na Uchodźstwie

doczekałem!!? :-) Karen... czy my się znamy...? a Łapa Niedźwiedzia... też by się przydała, bo Grysia na sznurku trzeba będzie trzymać, żeby nie nawiał.

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Ja już też mówię dobranoc. Wszystkim! :-) Ale AL szczególnie aby spała jak Natura przykazała a nie tylko jak zwykły filip w miedzy drzemała...:-) Kosmito podziel się tą wiedzą o fotkach... -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Łeeeee, za arbuzami nie przepadam, ale jeżeli winogron mi podrzucisz, to sie bardzo uciesze:-))) -- AL

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Grono win mam Tobie AL podrzucić? A czyich win...jeżeli mogę się zapytać?:-) Będziesz "cierpiała za miliony"? :-) -- Hardy

Re: Podwórko na Uchodźstwie

O nie! Hardy! Żadnego skruszałego drobiu! Niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych nie je! (ha ha ha trzeba od mądrzejszych się uczyć!) :-P)))))))) Benu... takie dzikie miejsca są wspaniałe Gnałbym tam, gdzie byłaś... gdyby to jeszcze ...było... trwało.....Coraz mniej jest takich miejsc... Wszędzie lu

Re: Podwórko na Uchodźstwie

Kosmito! Czyżbyś też ród swój wywodził z tych "pagórków leśnych,...tych łąk zielonych. szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych"? :-) -- Hardy

Zobacz wideo

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin