Przeszukano 110 578 997 wypowiedzi na 4 079 forach

niepełnosprawne dzieci - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Może by zorganizować jakąś pomoc? Tyle jest apeli o pomoc dla niepełnosprawnych dzieci, a zapomina się o matkach. W kraju w którym największą zbrodnią jest usunięcie wadliwej ciąży, a kobiety, które taką ciążę dobrowolnie kontynuują wynosi się na ołtarze (po śmierci, bo za życia zwykle też zapomina

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

. Mało kto o tym w ogóle mówi. W mediach jeśli są niepełnosprawni to albo jako samodzielni (na miarę swojej niepełnosprawności) dorośli np. pracujący niepełnosprawny na wózku albo słodkie, małe dzieciaczki (częste w tzw. kampaniach antyaborcyjnych). Drobna matka przekładająca na łóżku 60 kg "cielę" by

Szczęście niepełnosprawnych dzieci wygląda tak

Tytuł gorzko-ironiczny, nawiązuje do twierdzeń psychokatoli o wielkim szczęściu niepełnosprawnych dzieci ale temat jest bardzo poważny. Mariusz Kaczmarek ma 25 lat. Zdobył dwa złote medale na młodzieżowych igrzyskach paraolimpijskich w Irlandii (badminton). Urodził się z porażeniem mózgowym, ma

Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Nieco na kanwie innego wątku, gdzie troska Pań o przyszłość innych kobiet była powalająca. Jaka jest przyszłość kobiet - matek dzieci ciężko chorych, bez szans na samodzielne życie, ale jednocześnie takich, które z danym schorzeniem (uniemożliwiającym korzystanie z publicznej szkoły, zwykłych

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Nie wiem co się zieje z matkami bo nigdy nie miałam kontaktu z żadną, ale pracowalam kiedyś jako stażystka w tego typu ośrodku dla niepełnosprawnych i od tamtej pory modlę się, żeby nie urodzić niepełnosprawnego dziecka i nie skazywać go na takich, pożal się Boże, "profesjonalnych opiekunów" (choć

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Jeśli matka ma świadczenia pielęgnacyjne, to ma odprowadzane składki emerytalne. Minimalne ale zawsze to coś.

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Yamilca uczyni wszystko, by żadna kobieta nie zaslaniala sie banalnymi wymowkami przed obowiazkiem pracy ;)

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

dlaczego miałyby zacząć pić po śmierci dziecka, a nie wcześniej? -- jest dobrze, ale nie beznadziejnie

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Ja nie rozumiem skąd założenie że niepełnosprawne dziecko przeżyję tylko 20-30 lat. Mam w bliskim otoczeniu jeden taki przypadek, dziewczyna od urodzenia niepełnosprawna ma dziś dwadzieścia kilka lat. Rodzina radzi sobie bardzo dobrze, oboje rodzice nieźle zarabiają (w przeszłości zarabiali

niezależność dzieci chorych/niepełnosprawnych

Czy są tu mamy dzieci niepełnosprawnych? Jak rozwijają się wasze maluchy? Jak leczenie i fizyczne ograniczenia wpływają na społeczny i emocjonalny rozwój waszych dzieci? Mój synek 17 mies. jest niedowidzący i choć radzi sobie świetnie (intelektualnie do przodu, dużo mówi, a w innych sprawach

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

My wyznajemy cywilizację życia. Udogodnienia dla niepełnosprawnych i ich rodzin to domena tych strasznych, mrocznych miejsc na zachodzie co wyznają cywilizacje śmierci. -- Ludzkość wyznaje ponad 5000 rożnych bóstw. Ale nie martw się - TWÓJ BÓG to ten jedyny właściwy...

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Tyle dobrego. Nie wiem jak ona, nie pytałam w sumie. Jakoś wszyscy liczyli, że nie tak się wszystko potoczy. Tyle lat walki o życie, o każdy dzień. Ech.

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Mają przesrane. I tyle. -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)

Re: niezależność dzieci chorych/niepełnosprawnych

Pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi - z obserwacji napiszę - spraw, by twój synek był w jak największym stopniu samodzielny. Pozwól mu na tą samodzielność. Jeden z najczęstszych błędów rodziców dzieci niepełnosprawnych to wyręczanie we wszystkim, nawet w tym, co spokojnie mogłyby robić. jako mama

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

A ile to kosztuje miesięcznie? -- Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Wcześniej były przytłoczone obowiązkami ponad siły. -- Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

little_fish napisała: > no to nawiązanie mało jasne dla innych czytających. W każdym razie dla mnie. Dlatego wyjasnialam. -- Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

O takich, ktore zajmuja sie niepelnosprawnymi lezacymi w domach a rodzice (moi znajomi) pracuja w tym czasie. -- Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach.

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Ja znam (choć nie są to matki chorych dzieci) co najmniej trzy takie "wyjątki" z mniej więcej ostatnich lat. W drugą stronę czyli, że taka kobieta nie znajduje już żadnej pracy nie znam ani jednego. -- Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Sytuacja matek jest różna, najwiecej z tego co obserwuje zalezy od tego czy kobieta ma partnera i ile tego ile on zarabia, jesli męzczyzna nie odchodzi i ma dobre zarobki z reguły nie jest tak źle.

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Jej pomagają osoby, które są w podobnej sytuacji. Jest to o tyle dobre, że wiedzą, jak pomóc, gdzie można taką pomoc uzyskać. To lepsze niż nasze (moje) rady od czapy, gdy poruszam się w gąszczu przepisów niczym pijany we mgle.

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

karme-lowa napisała: > Ja już mam odprowadzane kilka lat. Składka emerytalno- rentowa. Dokładnie wygląda to tak, że Mops płaci świadczenia i dodatkowo płaci do ZUS składkę społeczną (emerytalną). I te składki są też wliczane do przepracowanych lat. Jeśli kobiety nie ma kto ubezpieczyć zdrow

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

niestety w wielu miejscach szkoła specjalna nie zapewnia całodniowej (minimum 9 godzin) opieki, tak aby matka mogła pracować. Do tego często po zajęciach trzeba jeździć na jakieś dodatkowe terapie, rehabilitacje - to także utrudnia podjęcie pracy. O jakich profesjonalnych opiekunach piszesz?

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

nie znalam jej na tyle, zeby znac szczegoly. jestem jednak pewna, ze pracowala, ale nie na caly etat. nie mam pojecia, jaki miala zawod i czy pracowala w swoim zawodzie. to bylo ponad 20 lat temu, jednak jej syn byl stosunkowo samodzielny. do szkoly przyjezdzal sam, specjalnym busem, w szkole byl do

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Dlaczego zdrowa siostra, mająca własną rodzinę i własne dziecko ma się nią zająć? Skąd takie oczekiwanie? Wystarczy, że owa chora siostra swoją chorobą zniszczyła życie rodzicom, po co jeszcze unieszczęśliwiać kolejne osoby - siostrę i jej rodzinę? Nie wyobrażam sobie niańczyć latami (mając własną r

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

> pamietam, ze pod koniec liceum jego matka pracowala. Czyli jednak wbrew czarnowidztwu e-matek w innym wątku kobieta po prawie 20 latach bez pracy zawodowej jest w stanie odnaleźć się na rynku pracy i zdobyć jednak pracę? -- Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

little_fish napisała: > w Polsce? Wiem, ze w Polsce nie ma,to nawiazanie do watku obok,gazeciarz bedzie wiedzial. Chodzi o to ze skoro podatnicy placa ubezpieczenie zdrowotne za niepracujaca kobiety (mezowie nie placa przeciez zwiekszonych skladek) to czemu nie za opieke nad chorymi, niepel

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

kaz_nodzieja napisało: > Jaka jest przyszłość kobiet - matek dzieci ciężko chorych, bez szans na samodzi > elne życie, ale jednocześnie takich, które z danym schorzeniem (uniemożliwiając > ym korzystanie z publicznej szkoły, zwykłych zajęć) mogą żyć i 20-30 lat? Szkola specjalna

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Dlatego uważam, że owa zdrowa siostra powinna się postawić, najlepiej od razu. I dowiedzieć na wszelki wypadek od prawnika czy w ogóle coś musi (np. finansowo) odnośnie chorego rodzeństwa. Bo wydaje mi się, że jej rodzice już widzą ją w roli opiekunki siostry, gdy ich zabraknie lub im zabraknie sił

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

A ile miały lat te dzieci gdy odchodziły? Bo mam wrażenie, że masz na myśli nieletnie jeszcze dzieci. Mi chodzi o osoby w takim stanie, w którym mogą żyć (przy dzisiejszym stanie medycyny) nawet 20-30 lat marnując szmat czasu rodzinie, zwłaszcza matkom. A skąd znasz te kobiety? Bo wydaje mi się, że

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

ich rówieśniczki wykończone fizycznie i psychicznie opieką nad tak chorym dzieckiem. No i mają zdrowe dzieci, które w najgorszym układzie jednak pomogą im finansowo bo są w stanie. -- Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

To ja Ci powiem. Mam dwie takie bliskie osoby. Bliskie w sensie znajomości, nie powiązań rodzinnych. W obu przypadkach dzieci zmarły w wieku dobrze po 20-ce. W jednym przypadku samotna matka, w drugim u boku z mężem z depresją. Jak jest? Fatalnie. Kompletne wyrzucenie z rynku pracy. Niby

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

Kto nie miał chorego dziecka, zwłaszcza poważnie chorego, ten nie zrozumie. Ja też pewnie bym nie zrozumiała, gdybym takich osób obok siebie nie miała. Opieka suchej jak wiór kobiety, którą mąż kantem puścił i uciekł za granicę, nad "dzieckiem" ważącym ponad 100 kg przekracza jej możliwości. Owszem,

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

A ja w Polsce i owszem mialam kontakt z takimi rodzicami /matkami. Glownie w pracy. Dystrofia Duchenna, zaniki miesni. Chlopcy umierali w wieku plus minus 20 lat. 20 lat z synem w domu. A potem? Jesli maz zarabial dobrze mozna bylo szkolic sie i szukac pracy. Jedna z mam poszla na kase, inna z mezem

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

co sie tak w wiekszej skali z takimi matkami dzieje, to nie wiem. znam kilka matek dzieci niepelnosprawnych. jedna zostala sama z synem z porazeniem mozgowym. chlopak w moim wieku, chodzilam z nim do liceum. rehabilitowala go od malego wszelkimi mozliwymi srodkami, ale szczescie w nieszczesciu bylo

Re: Przyszłość matek niepełnosprawnych dzieci.

zupełnie odcięła się i nie kontaktuje się z nikim kto kojarzy jej się z chorobą jej zmarłego dziecka (wcześniej te znajomości były b. ważne, bo rodzice chorych dzieci tworzą silne grupy wsparcia). Właściwie co kobieta to inna historia. A faceci , ojcowie, ci których ja znam, najczęściej uciekali w pracę

Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

są może tutaj? Chciałam o coś zapytać, ale nie wiem, czy nie będę pisać sama ze sobą... -- - Poproszę 2 bilety normalne na "Smoleńsk" - Na "Smoleńsk" nie ma normalnych. By caraway

Re: niezależność dzieci chorych/niepełnosprawnych

dzieciologia napisał(a): > Pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi - z obserwacji napiszę - spraw, by twój syn > ek był w jak największym stopniu samodzielny. Pozwól mu na tą samodzielność. Je > den z najczęstszych błędów rodziców dzieci niepełnosprawnych to wyręczanie we w >

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

I ze względu na swoje własne dobro. Zdrowe dzieci nie powinny robić za terapeutów dla tych niepełnosprawnych a te niepełnosprawne za uwrażliwiacze dla tych zdrowych. -- "- Jadowity gad na trzy litery...?? - mąż..."

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

10 dzieci z ADHD + 5 z ZA + 3 niepełnosprawne ruchowo + 4 niepełnosprawne umysłowo razem w jednej klasie? Każde ze swoim własnym nauczycielem wspomagającym, który będzie stał nad głową, by się nawzajem nie nakręcały? OJP, to jest dopiero #dobrazmiana :D

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Doprecyzowując to dzieci niepełnosprawne mają zapewniony dojazd przez dzielnice, albo zwrot kosztów jak zawozi rodzic albo transport przez odpowiednią firmę. -- "- Jadowity gad na trzy litery...?? - mąż..."

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

"Dzieci niepełnosprawne" to tak złożone pojęcie, że bez ustalenia, co ono znaczy dla dyskutantów nie warto w ogóle podejmować dyskusji. -- 2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Nieeeeeeeeeeee, ja myślę, że chodzi o to, żeby te 10 dzieci z ADHD + 5 z ZA + 3 niepełnosprawne ruchowo + 4 niepełnosprawne umysłowo miały jednego, max dwóch nauczycieli:) Zobacz, jaka oszczędność! -- trzeci-pasazer.blogspot.com/

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Doczytałam. Uproszczajac- jeżeli wada wzroku daje się korygować okularami to nie należy sie orzeczenie.

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

>Przecież rodzice dzieci zdrowych mają pełny wybór w ramach systemu. Nie mają. Bo dzieci niepełnosprawne mają prawo być w szkołach nie tylko integracyjnych ale też ogólnodostępnych. I o ile do zwykłej klasy trafi dziecko, głuche, niewidome czy niepełnosprawne intelektualnie to straci tylko ono

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Warto podrążyć temat, bo Natalia Partyka startuje w zawodach 'zdrowych' sportowców i niepełnosprawnych też.Nie mam jednej dłoni. Co więcej,doskonały piłkarz ręczny Karol Bielecki gra mając jedno szklane oko.

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

"Dzieci niepełnosprawne" to zbyt ogólnikowe stwierdzenie, żeby mieć jakieś zdanie. Powinno się zacząć od tego, że każda szkoła powinna mieć wszelkie udogodnienia dla osób niepelnosprawnych fizycznie (winda, łazienki itd)

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Dzieci z ADHD nie są niepełnosprawne. ZA to również ciche i spokojne dzieci, które nie potrafią nawiązać kontaktów z rówieśnikami, więc pisanie o nich, że są agresywne to idiotyzm. Agresywne bardzo często są całkowicie zdrowe dzieci z dysfunkcyjnych rodzin.

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Z drugiej strony, Bielecki stracił oko, gdy był już gwiazdą reprezentacji, więc prawdopodobnie potraktowano to inaczej, ale jednak warto spróbować.

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Oraz inne warunki do bezpiecznego i sensownego funkcjonowania zarówno dzieci pełnosprawnych jak i niepełnosprawnych w każdej szkole: małe klasy, dodatkowego nauczyciela, realny pakiet działań na rzecz bezpieczeństwa i rozwoju dzieci. Jestem za. -- Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

to, że taki dojazd to koszmar, to jedna sprawa, natomiast nie rozumiem dlaczego w tej dyskusji poruszane są kwestie dzieci dysfunkcyjnych, ADHD itp - przecież wypowiedź dotyczy niepełnosprawnych? Np chyba, że biorąc pod uwagę pomysły rządu boicie się takiej eskalacji

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Ależ oczywiście, że mają. Niepełnosprawne tak. A co z dysfunkcyjnymi? Im transport też będzie przysługiwał? Wiesz, jak wygląda taki dowóz dzieci zorganizowany przez gminę/szkołę przy założeniu, że dowozi się nie z jednej miejscowości a z kilku?

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

to ie jest moja historia, tylko historia biednego dziecka, które nie jest sobie w stanie poradzić w zwykłej szkole, co tylko wzmaga agresję. tak, niepełnosprawne umysłowo dzieci powinny kształcić się z zasady w placówkach specjalnych.

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

No właśnie, przecież on gra bez oka. Ja bym poszła na początek do innego lekarza. W końcu znajdzie się taki, co podpisze :)

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Dziękuje. Właśnie o to chodzi, że jest dobry. Ma sukcesy mierzalne. Medale, wyróżnienia, rekordy szkoły np. -- użytkowniczka edelstein o chorym dziecku: "Powinnas byc w dziec zna paniom,ze chca sie zajmowac tak Koszmarnym dzieckiem jak twoja corka."

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

A twoja córka widzi stereoskopowo? Mój syn nie. Na tej podstawie dają. Ma też inne schorzenia. -- Rozważają mnie takie stereotypy wielu męskich facetów jak Matthew McConaughey nosi długie włosy czy nosiło np. Colin Farell. Mój młody zapisz włosy na surfera no już takie miał ale Pani fryzjer mądry

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Dopiero po dojrzewaniu. -- Rozważają mnie takie stereotypy wielu męskich facetów jak Matthew McConaughey nosi długie włosy czy nosiło np. Colin Farell. Mój młody zapisz włosy na surfera no już takie miał ale Pani fryzjer mądry niepany przycial. bergamotka77

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Przy tej wadzie dostanie orzeczenie o niepełnosprawności? Moja córka miala zdiagnozowane niedowidzenie w jednym oku w 70-80%,w drugim oku w 20 i orzeczenie jej sie nie należało. Nie koniecznie to co dyskwalifikuje z uprawiania sportu kwalifikuje do orzeczenia.

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Wiesz, to jak wytyczne do pracy w służbach;) Jak będzie dobry, to znajomy lekarz mu podbije. A jak nie - to jeszcze znajdą mu inne wady. Może się też okazać, że te wytyczne dotyczą tego, by wada się u dziecka nie pogłębiała wskutek sportu. Nie znam sposobu, ale mam nadzieje, że to jest do zwalczeni

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

stacie, rozumiem problem, ale pozwolę sobie zwrócić uwagę na inny jego aspekt. To orzeczenie pomogłoby mu uniknąć służby wojskowej gdyby wróciła obowiązkowa. Być może "wystarczy" sama wada, bez orzeczenia, nie wiem. Trochę off top, sorry, ale czuję się zobowiązana jako zdeklarowana pacyfistka. :)

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Prawie 12. -- Gratylukr inyeligentnego inaczej meza. U mnie za taki tejst dostalby po psyku. Zawsze tak mkwi o kobietach w tym o tobie? Co za geniusz.Wy Key niektórych matek mnie zaskakują ale Ty chyba pisałaś o nim i jego dziwnych zachowaniach więc wszystko możliwe. bergamotka77

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

To już piszę, o co chodzi. Nigdy nie traktowałam swojego syna jako niepełnosprawnego. Miał i ma parę deficytów, ale braliśmy to, za jego urodę. Radzi sobie dobrze w życiu. Ale ostatnio zasugerowano nam wyrobienie orzeczenia o niepełnosprawności... i syn powiedział nie. Nie chce i już. A ja się

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Ale jeśli chcesz ten problem rozwiązać wrzucaniem wszystkich dzieci niepełnosprawnych do jednej klasy w szkole specjalnej, to robisz krzywdę całej masie dzieci, które poradziłyby sobie w szkole integracyjnej/masowej. -- trzeci-pasazer.blogspot.com/

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Tak, ale nie wszystkie dzieci niepełnosprawne muszą chodzić do szkół specjalnych. Nie twierdzę, że szkoły specjalne są złe - są super, ale dla niektórych dzieci. Inne świetnie odnajdują się w integracji, jeszcze inne - z niewielką pomocą funkcjonują w szkołach masowych. --

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Inny lekarz. To nie wada dyskwalifikuje tylko stan ogolny oka. Idz do lekrza niech zbada - ja mam -10 ale po za tym mam oko w swietnym stanie. Jak lekarz sportowy bedzie mial podkladke od specjalisty podbije mu co trzeba. -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Źle się wyraziłam. Piszę z perspektywy "swojego podwórka", czyli o szkoły specjalnej przeznaczonej dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie. Oczywiście są inne typy szkół specjalnych :) Chodziło mi o to, że do mojej placówki nikogo, kto nie ma orzeczenia o niepełnosprawności intelektualnej by

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

, dostosowane arkusze na sprawdzianie i egzaminie gimnazjalnym), dzieci i młodzież niepełnosprawną INTELEKTUALNIE w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim. Te dzieci uczą się w zespołach edukacyjno-terapeutycznych i mają swoją podstawę programową." Szkoły dla dzieci niewidzących, niesłyszących i

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

To na kogo trafi dziecko w klasie to loteria. Czy dzieci pełnosprawne w szkole nigdy nie rozwalają pracy klasy? Chodziłam do polskiej szkoły i mam jednak inne wspomnienia. Dziecko może zmienić szkołę, klasę. Rodzicom dziecka niepełnosprawnego chce się odebrać wybór. -- "Jeżeli chodzi o klasykę

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Zawsze boli jak się człowiek rozwali o system. Jedno pytanie - przecież to nie jest nowa wada. Dotąd nikomu to nie przeszkadzało? Co to są za wytyczne? Ciebie/syna jako obywateli tzw. państwa prawa (bo w praktyce trochę słabo jest), nie powinny ograniczać wytyczne. Rozumiem taki pingpong - ale pływa

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Wybacz, ale uważasz, że twoja historia powinna być przyczynkiem do tego aby wszystkie niepełnosprawne dzieci miały się kształcić się z zasady w placówkach specjalnych? -- "This used to be a funhouse But now it's full of evil clowns It's time to start the countdown I'm gonna burn it down down

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Typowe "rozwiązywanie problemu" przez osobę, która o problemie pojęcia żadnego nie ma. Osoba niepełnosprawna może nie być uciążliwa dla otoczenia i nie mieć żadnych przeciwwskazań do nauki w szkole masowej a osoba bez orzeczenia może być niebezpieczna, stwarzać nieustające zagrożenie dla innych

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

autorka pisze, trenował, miał wyniki, a nie miał kwalifikacji. U nas to by nie przeszło. Nawet małe dzieci muszą mieć, jeśli chcą jeździć na zawody, obozy sportowe i w ogóle chodzić na treningi. Są dzieci, które ze sportu wyeliminował paniczny strach przed pobieraniem krwi:-( -- 2019 Trybunał Stanu dla

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

Ping pong powiadasz... mój promotor sam namiętnie grał w tę grę, miał tam jakieś sukcesy typu mistrz ligi czy czego tam i wszystkie swoje dzieci nauczył grać w ping ponga. Także te, które mają blisko 20 dioptrii. Bo okazuje się, że w tenisie stołowym sluch jest ważny, dlatego m.in. gracze tupią

Re: Mamy dzieci niepełnosprawnych (starszych)

="http://pulsmedycyny.pl/2578510,76923,spor-wokol-badan-kwalifikujacych-dzieci-i-mlodziez-do-uprawiania-sportu" target="_blank" rel="nofollow">pulsmedycyny.pl/2578510,76923,spor-wokol-badan-kwalifikujacych-dzieci-i-mlodziez-do-uprawiania-sportu Problem w tym, że rozporządzenie nie daje ogólnych wytycznych, co musi dany uczeń

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

oprócz wepchnięcia tam wszystkich niepełnosprawnych trzeba jeszcze zmienić przepisy - klasy są małoliczne nie dlatego, że nie ma do nich chętnych, ale dlatego, że tak stanowią przepisy. Dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym ilość dzieci w klasie to 6-8, jesli

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

A wyobrażacie sobie klasę złożoną z problemowych ADHD-owców i dzieci niepełnosprawnych ruchowo, bo dla mnie to jakaś porażka. Żal dzieci - i tych z adhd, bo nie będą w stanie funkcjonować obok siebie, i choć ich potrncjał intelektualny będzie w normie, tak mogą się niczego nie nauczyć, i tych na

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

A jaki chcą mieć wybór? Chcą decydować kto z nimi będzie chodził do klasy? Może szkoły? Nie chodzi o negowanie klas, czy szkół specjalnych. Jak widać są potrzebne i są ludzie, którym odpowiadają. I to zarówno dzieciom, jak i rodzicom. Dzieci niepełnosprawne to bardzo duża zbieranina różnych

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Zupełnie nie rozumiem dlaczego "niedostosowanie społeczne" utożsamiasz z niepełnosprawnością? Bo czasami idą ze sobą w parze? Skąd pomysł, że jak wszystkie dzieci niepełnosprawne siłą pozamyka się w szkołach specjalnych, również te, które nie sprawiają żadnych problemów wychowawczych i nie odstają

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

niepełnosprawną, czy inną patrzy się jak na "małpę" nie wiedząc, jak się przy niej zachować. Uważam, że wspólna szkoła i bycie w niej uczy normalnego, "zwykłego" traktowania ludzi/dzieci z niepełnosprawnością i pomaga dostrzec rzeczy, które dla zdrowego są oczywiste. Naturalnie zdaję sobie sprawę, że zmiany mają

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

Rodzice powinni mieć wybór. Moim zdaniem. Taka debata toczyła się też tu gdzie mieszkam i sami rodzice niepełnosprawnych dzieci mieli różne zdanie w temacie. Kwestia jest taka, że izolowanie z zasady przyniesie tylko szkodę wszystkim. Rodzice zdrowych dzieci powinni pamiętać, że ich dziecko

Re: Dzieci niepełnosprawne tylko w klasach specja

niepełnosprawnych intelektualnie, które w prowadzeniu lekcji w żaden specjalny sposób nie przeszkadzają. Spotykałam się z różnymi opiniami zainteresowanych rodziców, często takimi, że w szkolach specjalnych te dzieci odżyły i stałe się radosne. Dlatego tutaj zostawiłabym decyzję rodzicom (klasa zwykła

Teresa Wargocka o osobnych klasach dla niepełnosprawnych dzieci

Teresa Wargocka o osobnych klasach dla niepełnosprawnych dzieci

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - niepełnosprawne dzieci

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin