Przeszukano 110 567 632 wypowiedzi na 4 078 forach

niechęć do życia - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Niechęć do życia

Dzień dobry, jestem nowa :) Mam 20 lat. Mam podejrzenie wpn, badania które wykonalam wyglądają tak: -17 oh progesteron 2.14 przy normie do 1.3 -dheas 435 przy normie do 407 -androstendion 3.45 przy normie 3.30 Mam straszny tradzik, zaczęło się około 9 roku życia, teraz jest coraz gorzej. Miesiączka

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

konsumcyjnego świata? Już teraz żyjesz inaczej, dziwnie, ciekawie ale po prostu nie masz z tego tytułu pieniędzy? Mając pomysł na życie realizowałbyś go i nie miał rozterek typu "co robić". Może więc Twoja niechęć do pójścia do pracy to po prostu strach przed wyjściem ze strefy komfortu? A czas wolisz spędzać

Re: niechęć do życia

Mam niechęć do życia i do ludzi, uważam że są wstrętni. Że mnie katują swoją głupotą, lenistwem, brakiem uczuć. Nienawidzę siebie bo z tego nie wychodzę.

Re: niechęć do życia

zabawna jedna rzecz - byłam pewna że w wieku 25 lat umrę. Miałam w s > obie takie nieuświadomione przeczucie. Ponieważ nie umieram, nie mam planu b. I ty teraz masz niechęć do życia? Teraz to powinnaś dopiero żyć. Chyba, że żyłaś tak intensywnie, że się kompletnie wyeksploatowałaś. -- Majcia-Smyk

Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

wartości - pracować by pracować by czuć się „pełnoprawnym członkiem społeczeństwa i bez wstydu móc wyjść na ulicę” czy też rzucić to wszystko w pi*zdu i żyć tak jak czujesz w zgodzie ze sobą. (Wolałbym żyć bardzo skromnie ale mieć spokój i czas dla siebie, robiąc to na co mam ochotę cokolwiek

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

Właśnie, pracę dla pieniędzy da się przetrwać. Jeśli ma się jakieś życie poza pracą - życie gdzie odnosi się sukcesy i ma uznanie. -- W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

A dlaczego uważasz, że są to dyrdymały? Dlatego, że ty nie możesz sobie pozwolić na niepracowanie? Myślę, że przemawia przez ciebie zazdrość. Najwyraźniej ten człowiek ma za co żyć, dzieci nie ma - co jest pewnie na tą chwilę jego wyborem. Ma prawo tak sobie dumać i tobie nic do tego. W czym się

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

Większość ludzi pracuje bo musi, tak bywa. Sama bym zajęła się czymś przyjemnym, gdybym miała rozsądny dochód poza pracą zarobkową. Nic w tym złego. radnie komuś, żeby mieć na życie? zabiera? Myślę, że gdyby > był przyciśnięty to by poszedł do pracy. Gdyby był rentierem, albo miał pasywny

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

Na razie życie dla ciebie to gra wirtualna, albo esej na zaliczenie z filozofii. Nie żyjesz życiem realnym, ale jakimiś symulacjami. I to cię bardziej kręci. Wg mnie za dużo myślisz. Prawdziwe życie wymaga szybkich decyzji, a nie dywagacji na kilkadziesiąt zdań. Pogadajmy jak przyjdą pierwsze

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

ja powiem tak: pracuj człowieku tak żebyś mógł się rozwijać i wyciągnąć ze swojej pracy jak najwięcej wiedzy i umiejętności (ja z takiego założenia staram się wychodzić chociaż czasem są dołki jak zwykle). Nie traktuj pracy jak musu i niewolnictwa bo to Cię do niczego doprowadzi. Jeśli jesteś na tyl

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

ta.... Fajny tekścik. Tylko jedna prośba. Nie zgłaszaj się po zasiłek do urzędu. Jest on finansowany przez ludzi pracujących, którym zabiera się podatek, żeby dać takim filozofom jak ty. Im nie spada manna z nieba a muszą zapewnić byt sobie i swoim dzieciom. I są na tyle odpowiedzialni, że nie piep

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

przynosi mi to jakby ukrytą ulgę i radość, choć wiem, że dalej nie mam środków do życia. Dla mnie praca to niestety przykra konieczność marnowania czasu z wrednymi współpracownikami i wykonywanie głupawych poleceń gburowatego przełożonego, tylko po to, żeby mieć parę groszy na coś do jedzenia i zapłatę

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

wątpliwości, a kiedy po raz kolejny się nie udaje przynosi mi to jakb > y ukrytą ulgę i radość, choć wiem, że dalej nie mam środków do życia. Nie masz środków do życia? To jak żyjesz? Energią z kosmosu? A może ktoś cię utrzymuje i tylko dzięki jego pracy możesz snuć hamletowskie monologi - pracować czy

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

Zależność od kogoś, konieczność podporządkowania się, wykonywanie poleceń z którymi się nie zgadzamy- czyli te cechy, które powszechnie utożsamia się z niewolnictwem występują także we własnym biznesie. Jesteś szefem i owszem to Ty rozkazujesz swoim pracownikom i to Oni muszą Cię znosić ale Ty z kol

Re: Lęk/ niechęć do pracy vs alternatywne życie

za własną drogę zawodową komuś innemu - to jest Pana decyzja, czy Pan zostanie w tej pracy, czy będzie zmieniał pracę, zawód, etc. Warto tu przywołać przykłady osób, które robiły wiele różnych rzeczy w życiu. Pytanie jest o postawę- proaktywna vs. reaktywna. Praca dla kogoś nie musi być niewolnictwem

czuję niechęć wobec życia

Czuję niechęć wobec życia. Spłycenie mojej roli. Roli córki, siostry, przyjaciółki, koleżanki. Czy bez celu w życiu można żyć? Czy macie jakieś cele? Bo moim nie jest najedzenie się, przespanie, odbębnienie kolejnego dnia na uczelni. Nigdy do glowy by mi nie przyszło, ze coś mnie w życiu złamie

Re: niechęć do życia

clarissa3 napisała: > Raczej wpatrzeni w siebe wszyscy...;( A w kogo Ty jestes wpatrzona kiedy piszesz o swym niezadowoleniu ?

Re: niechęć do życia

W ten sposob wszyscy czekamy az umrzemy: lezymy a potem idziemy do roboty. I wtedy nie mamy depresji ;)

Re: niechęć do życia

Sam sie zbawisz jak Ci cztetdziestka zacznie umykac...malymi kroczkami ;-) -- Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.

Re: niechęć do życia

;)) Raczej zmeczenie - brakiem oryginalnosci;( Brudne to stworzenia, egoistyczne, o kopulacji wiecznie myslace i zdetermninowane do samozniszczenia. Tak to ostatnio widze.

Re: niechęć do życia

Niechec do dzialania moze byc lenistwem lub depresja. Niechec do zycia, gdy modlisz sie, zeby umrzec - jest depresja.

Re: niechęć do życia

myślisz że jesteś leniwy może tylko nie jesteś szczęśliwy gdy życie Cię nie zachwyca jak możesz mieć chęć do życia lecz szczęścia się można nauczyć bo choć radość nie jest konieczna lepiej ja mieć szczególnie w deszczową pogodę

Re: niechęć do życia

Fajnie by było o ile się wszyscy tu na tyle nie zdołujemy nawzajem, że nic tylko na zbiorowe samobójstwo się umówimy;) Tak czy inaczej zawsze przedtem można strzelić piwko ;) -- Majcia-Smyk

Re: niechęć do życia

larusse napisała: > Co z tego, ze sa wstretni? Obchodzi Cie to? Przeciez gdyby jej to nie obchodzilo to by tego im nie wytykala, proste.

Re: niechęć do życia

Realnie, to kiedyś na piwo sobie forumowe pójdziemy. Przyjdzie taki czas...:) -- Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.

Re: niechęć do życia

to moze załóż sobie profil , bo nie masz . wy kobiety wszystkie tu jakiegos chronicznego doła macie jest was juz trzy do kupy. propnuje zapoznanie realne.

Re: niechęć do życia

z domu rodzinnego wyniosłam następujące prawdy: 1. nic ci w życiu nie wyjdzie, życie właściwie nie ma jakiegoś wielkiego sensu 2. życie to obowiązek, w obowiązkach sprawowanych każdego dnia przekraczamy siebie i stajemy sie lepszym człowiekiem 3. nawet jeśli coś ci wyjdzie to nie zadecydyje to

Re: niechęć do życia

Jestes niecierpliwa, zeby umrzec od lezenia, to trzeba sie troche nalezec...:) -- Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.

Re: niechęć do życia

Nooo.... czterdziestka jest parzysta. Po parzystej nieparzysta. Przerąbane. to.niemozliwe napisał: > Sam sie zbawisz jak Ci cztetdziestka zacznie umykac...malymi kroczkami ;-) -- Współczesny, nieprzystosowany hamak.

Re: niechęć do życia

W każdym razie do mnie to nieco trafiło. Ale nie wszyscy ludzie tacy są. Oj nie. Po prostu nie można zapominać o tym co najważniejsze - rodzina, przyjaciele, ogród, nauka, śpiew i będzie dobrze :)

Re: niechęć do życia

Nie. Pisze o tym jak to kazdy prawie stan jest interpretowany jako depresja lub jakas inna odchylka od normy. A jak to ta 'norma' jest ktos umie sprecyzowac? Czy istotnie?

Re: niechęć do życia

odejdź z domu i nie karm sie czyimis prawdami. wykreuj własną prawdę. zdobądź doświadczenie. śmierć przyjdzie i tak, wię po co sie nia przejmowac i wmawiac sobie różne pierdoły.

Re: niechęć do życia

To piszesz o domostwie czy o spoleczenstwie, bo jakos strasznie to poplatane we wpisie powyzej. Ja mam rozne doswiadczenia, podobne jak i tez zupelnie inne, wiec trudno mi sie zgodzic z tym co napisalas (choc Twoj punkt widzenia zapewne tak wyglada), ale ze takie grupy ludzkie istnieja to tez zadne

Re: niechęć do życia

larusse napisała: > Ja: Ale po co to przezywasz i po co masz silny stosunek? > A: Nie wiem Nie zmienia to w zaden sposob oczywistosci faktu, ze ona jednak to przezywa i ma silny stosunek emocjonalny do owych ludzi, a na tym przeciez stanelo powyzej.

Re: niechęć do życia

Dalej. To by bylo tak: A: strasznie przezywam co o mnie mowia inni, oraz mam do nich silny stosunek emocjonalny... Ja: Ale po co to przezywasz i po co masz silny stosunek? A: Nie wiem Ok, "psycholog" ze mnie zaden. -- hamak

Re: niechęć do życia

larusse napisała: > Nieproste. W tym przypadku musialoby byc chyba tak: A: Kompletnie nie interesuja mnie ludzie ani ich zdanie o mnie, zlewam wszystkich... Ty: to w czym problem ? A: No w tym, ze strasznie przezywam co o mnie mowia inni, oraz ze mam do nich tak silny stosunek emocjonalny.

Re: niechęć do życia

Nieproste. czasami bywa tak: A: o boze, nigdy nie wyjde za maz! ja: a po co ci maz? A: nie wiem jan_stereo napisał: > Przeciez gdyby jej to nie obchodzilo to by tego im nie wytykala, proste. -- hamak.

Re: niechęć do życia

clarissa3 napisała: > Nie do mnie mowisz, ale ja podobnie postrzegam - te perelki gdzies poukrywane, > maja juz swoje, zamkniete we wlasnym. Brak towarzystwa, brak 'potwierdzenia' doskwiera. Co postrzegasz podobnie, ze wszyscy ludzie sa zli i wredni, dlatego tak brak Ci ich towarzystwa i

Re: niechęć do życia

Co z tego, ze sa wstretni? Obchodzi Cie to? log-o napisała: >Nie rozumiem tylko jednego - dlaczego wmawiano mi że ludzie są dobrzy? Oh, >ludzie na >prawdę tacy nie są. Są wstrętni. Uzywają siebie na wzajem jak >chusteczek higienicznych. -- Współczesny, nieprzystosowany hamak.

Re: niechęć do życia

hehehe :) trzeba by jeszcze jakos wyeliminowac robote. i wtedy to juz prawie raj. koala_tralalala napisała: > W ten sposob wszyscy czekamy az umrzemy: lezymy a potem idziemy do roboty. I wt > edy nie mamy depresji ;) .

Re: niechęć do życia

tak, ale spostrzegam ze jesli nie mam z kim podzielic sie o tym to radosci ujmuje, jakby traci sens, nie chce sie pchac, wydusic energii... Oklaskow bym chciala?;) Chyba tak - tak jak z kibicami na meczach..

Re: niechęć do życia

Z siebie. Pchać energicznie do przodu swoje sprawy, mieć fun z kreowania rzeczywistości wokół, czuć smak podmiotowości, siłę woli i głębię odczuwania. Bo dni policzone...;) -- Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.

Re: niechęć do życia

bo sie nie da. Nie do mnie mowisz, ale ja podobnie postrzegam - te perelki gdzies poukrywane, maja juz swoje, zamkniete we wlasnym. Nie wiem na czym to polega - czy o jakis 'przerost' chodzi, czy o pragnienie zmiany ale sama w sobie zmiana na dlugo nie wystarcza. Brak towarzystwa, brak 'potwierdzen

Re: niechęć do życia

Toz przeciez o tym mowie, takich ludzi z ktorymi przebywasz badz otaczasz sie, zapewne z 1/4 tego forum by dosc szybko znienawidzila z podobnych powodow, przez Ciebie teraz wymienionych. Ja bym sie raczej skoncentrowal na tym, dlaczego z tego nie wychodzisz i jak moglabys dokonac tej zmiany. Widzisz

Re: niechęć do życia

No co Ty? Uważasz, że Janek jest wstrętny? Albo ja? :D Normalni kolesie. Kazdy ma zady i walety, więc to, co piszesz odbiega od tzw. prawdy obiektywnej. :) -- Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.

Re: niechęć do życia

akurat. ja czasami leżę i czekam, aż umrę (ostatnio rzadziej, bo jakoś mniej mam czasu) i nic. ani depresji. ani nie umieram. nic. na drugi dzień znowu trzeba iść do roboty. koala_tralalala napisała: > Niechec do zycia, gdy modlisz sie, zeby umrzec - jest depresja. -- Współczesny, nieprzys

Re: niechęć do życia

Skoro nie umarlas w wieku 25 lat, tak, jak bylo umowione, to najwyrazniej los/Bóg/karmaB-) * maja dla Ciebie inne zadanie. To im pomoz i zagraj na loterii...;-) -- Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.

Re: niechęć do życia

daczego? dlatego ze byłam naiwna i próbowałam niekiedy tym ludziom pomagać, głównie chodzi o to że rezygnowałam z siebie, ale w takim sensie, że się po prostu nie lubiłam. Podobnie jak mnie nie lubi moja matka, jak sądze. Niezły hardcore, nie? Gardziła, tak jak i ja nią teraz gardzę. Ale teraz to po

Re: niechęć do życia

Niechec do zycia jest tak naprawde niechecia do pewnych negatywnie przez nas odbieranych czynnosci/sytuacji/stanow zachodzacych w zyciu naszym ktorych kumulacja moze zaowocowac taka refleksja. Tak wiec sam odruch o jakim piszesz moze byc bardzo trafny i zdrowy, jednak poddanie sie mu mogloby jak na

Re: niechęć do życia

wiesz co mnie najbardziej wkurza w ludziach? Dawniej to sie 'chamstwo' nazywalo a teraz to wyraznie norma - panoszenie sie wchodzenie na moja przestrzen! Zapatrzeni w siebie nie zauwazaja ze butem wlasnie brudnym przeszli po mnie lub mi na glowie zasiedli, lub nasmiecili, rozlali, zepsuli. Chcesz sp

Re: niechęć do życia

Będziesz się tak szarpać dopóki nie pogodzisz się z tym, że każdy ma własny interes, własny tyłek do ochrony i w dupie wszystko inne, ale faktem jest, że większość ma dobre intencje nie tylko wobec siebie ale i innych tylko interes własny zwykle przeważa i kiepsko to wychodzi. Ty też nabyłaś takie

Re: niechęć do życia

Hardcore, bo Cie matka nie lubi ??? Daj spokoj, tego tez juz sie nasluchalem od znajomych, oni jednak zyja jeszcze innymi rzeczami, a Ty sie zapuszkowalas widze w jednym temacie. A co do ludzi, nie wiem czy jestes az taka wstretna i zla, idzie z Toba normalnie rozmawiac, masz jakies tam swoje ludzki

Re: niechęć do życia

no własnie. z uwaga obserwując własne przypadki orientuje sie, ze każdy kilogram satysfakcji równowazy kilogram nudy i pustki, ale de facto nic mnie zbytnio nie boli fizycznie. stolec mam regularnie. zwykłość nad zwykłościami. te same rzeczy w jeden wtorek cieszą a w następny nudzą. przyjdzie taka ś

Re: Babcia nie musi, a wnuki?

Można. Ale jakoś nie pracę się tu wymienia jako najwazniejszą przyczynę, tylko niechęć do zajmowania się wnukami, podróże, życie własnym życiem....

Re: Czy robimy sie coraz brzydsi??

Krótko mówiąc, po Polakach widać, że żyją w Polsce. Z genami nie ma to nic wspólnego, bardziej z Yanuschovvatym państwem. Otyłość, niechęć do ruchu, smutek, garb depresyjny....

Re: W życiu się nie spotkałam z niechęcią

ave.duce napisała: W życiu się nie spotkałam z niechęcią > z powodu bycia z Warszawy. > Widać nie potrafię tej "stołeczności" dostatecznie MOCNO okazywać innym ;))) > > :p To "MOCNE okazywanie", również w stosunku do przyjezdnych, jest kluczem do tej "rezerwy", niekiedy

Re: Psy płaszczaka....

A tak, że może policjanci przestaną w podobnych sytuacjach kryć kolegów, bo sobie uświadomią, że w ten sposób rozumiana solidarność może ich kiedyś kosztować zdrowie, życie a przynajmniej niechęć społeczeństwa. W torturowaniu Igora brało udział sześciu policjantów - może następnym razem, któryś

Re: Kogo jeszcze śmieszą

Nie rozumiem, dlaczego niechęć do głaskania się po główkach z forumowymi "koleżankami" porównujesz do realnego życia? Naprawdę i całkiem serio myślisz, że jak bergamotka napisze na forum "ojej, jaka jesteś śliczna i masz piękne włosy" to oznacza, że jest ciepłą, pogodną kobietą, która lubi ludzi

Re: dlaczego tak nienawidzą matek niepracujących?

najbardziej mnie rozbawiają oskarżenia, że taka niechęć płynie z zazdrości. Dla mnie takie życie byłoby puste, pozbawione sensu. Zaraz miałabym depresję. Bo czułabym właśnie, że marnuję sobie życie... Które mam jedno. Ot i tyle.

Re: Ile się człowiek może dowiedzieć o życiu na f

Mimo wszystko, przez te wypowiedź przeziera zazdrość. Tak to już jest, że jedni mają w życiu wygodniej i prościej, a inni nie. Czy to powód do krytyki i niechęci?

Re: Lepkie łapki Caritasu

Kto ja? Czy nielubienie alimenciarzy w jakiś sposób implikuje niechęć do WOŚP? -- Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze. A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...

Re: Facet z psem

To off top dotyczący brania pod uwagę zdania dzieci i tylko tyle. W sumie takie są dylematy jak próbują się wiązać mocno już dojrzali ludzie z własnymi dziećmi, przyzwyczajeniami, niechęciami, z własnym modelem życia. Plastyczność mniejsza, cierpliwość też.

Re: Stawka godzinowa/sprzątanie

życiu nie zapłaciłabym sprzątaczce 35 zł za godzinę, choćby dlatego,ze tyle dostaje lekarz za godzinę dyżuru w pobliskim szpitalu.

Re: strzały w Londynie

Zgadza się, ale cóż robić, tak właśnie widzę snakelilith, jako ogromnie sfrustrowaną, życiowo i emocjonalnie pustą kobietę, która prowadzi jałowe życie. Nikt normalny nie ma w sobie takich pokładów złości i niechęci do innych. Dla mnie taka osoba jest zwyczajnie chora. Oczywiście, nie

samobójstwo-niechęć i brak siły dalej żyć..

to ludzi zranieni psychicznie, zazwyczaj pesymiści, ktorzy przeżyli bardzo trudne chwile i nie chcą już dalej cierpieć, jedynym rozwiążaniem <wg ich> jest odebranie sobie życie, jest to "pozbycie się bólu" i monotonii życia, wiem..sama kiedyś próbowałam.

Re: Czy to lenistwo, czy poważniejszy problem...

ZA stad niechęć do spotkań z ludźmi. A zamknięcie w domu i komp doprowadził do uzależnienia. Poza tym moze byc tak ze nie czuł sie akceptowany w środowisku i wybrał komp i skończyło sie uzależnieniem. -- ----------------- Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Re: Nieprawdziwa informacja - wątek córka

oczekiwania życie. Nie ma w nim miejsca na stałego partnera - w sensie wspólnego mieszkania, czy stałego uczestniczenia w swoim życiu wzajemnie. Ja ją rozumiem ... -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście :)"

Re: Odchodząc od polityki inny temat

Mam identyczne zdanie. Pan chciał być z inną mimo niechęci/wrogości rodziców, potępienia przez otoczenie, braku akceptacji ze strony starszych dzieci, straty finansowej etc. Najwyraźniej uważa, że życie z tą drugą panią jest tego warte. Teściowie z historii Arweny to mendy.

Re: Nie lubię kobiet

Nie piszę, ze takie są wszystkie, tylko piszę jakie były w moim życiu i skąd moja niechęć. -- "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)

Re: Antysemityzm?

Wydaje mi się że niechęć do Żydów wynikała z Ich inności w strojach, zwyczajach i sposobie bycia. Nie mniej większość społeczeństwa potrafiła żyć razem i szanować swoje zwyczaje. ...aż nadeszły rządowe (nawet nie w ówczesnej Polsce) nakazy, podsycające niechęć. Chyba największym problemem okazały

Re: Kwoczenie versus bycie kochanką CD

mężach tak różni? -- "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"

Re: Suplementy

Zgadzam się z Panią w 100%. Poszukiwania super skutecznych suplementów, spalających tłuszcz bez żadnego wysiłku, często świadczą o niechęci do zmiany stylu życia i szukaniu dróg na skróty. Niestety taka droga nie istnieje. To sprzedawcy suplementów, podtrzymują te złudne nadzieje, wyolbrzymiając

Re: bezdomna w perfumerii

Mnie rusza w sensie komfortu własnego. To znaczy nie brzydzi specjalnie w takim sensie, że ( z niechęcią ) mogłabym używać, nie takie rzeczy w życiu robiłam pokonując własną sferę estetyki czy intymności. Ale narusza to mój komfort. Przez co nie jest przyjemne. A dla mnie życie musi być przyjemne

W życiu się nie spotkałam z niechęcią

z powodu bycia z Warszawy. Widać nie potrafię tej "stołeczności" dostatecznie MOCNO okazywać innym ;))) :p -- Czy sądzicie, że Bóg jest katolikiem? >>> G.Ch. Lichtenberg http://tiny.pl/bvp9 Freedom > http://tinyurl.com/mf8pjw Forum ze Dworum

Re: Pierścionek / Zaręczyny - ona

się to jednak nie to samo. Trudno wyczuć co stoi za nieafiszowaniem się z uczuciami i niechęcią do ślubu - brak uczuć, konwencja wychowawcza, niechęć do brania odpowiedzialności, czy podporządkowanie rodzinie? Opiekuje się dziadkiem - pięknie, tylko czemu kosztem własnego życia?

Re: Babcia nie musi, a wnuki?

e-kasia27 napisała: > Można. > Ale jakoś nie pracę się tu wymienia jako najwazniejszą przyczynę, tylko niechęć > do zajmowania się wnukami, podróże, życie własnym życiem.... A czemu cie to dziwi? -- Podwojne standardy jest to niesprawiedliwe stosowanie odmiennych zasad w

Re: Co ma zrobić nauczyciel?

jakie sa przyczyny niechęci co go tak zdenerwowało, zeby unikać takich scen pozniej. Jak to sie mowi nic nie dzieje sie bez przyczyny. Moze chłopak czyje sie głupszy/gorszy stad atak niechęci. -- ----------------- Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Re: tykanie w Holandii

Wiem, w wielu rodzinach dzieci mówią tez po imieniu do rodziców właściwie od przedszkola.Rzecz w tym że mówienie do rodziców mamo tato do cioci ciociu a do nauczycielki prosze pani a nie Kasiu jakoś tak staromodnie mi się podoba i nie są to dla mnie ceregiele które tylko życie utrudniają. A z tego

Re: problem z wycieczką klasową

Nikt nie mówi, że fantastyczne. Świetnie wiem, że dla spokojnego dziecka taka umilająca życie wyskokami koleżanka to jakiś koszmar. Ale, skoro pani planowała tę wycieczkę i widzi chyba od dawna popisy tamtego dziecka, powinna od początku robić WSZYSTKO, absolutnie WSZYSTKO, żeby to dziecko

Re: Dni młodzieży - co z tymi ludźmi się dzieje

W ludziach niereligijnych nie ma niechęci do popów, rabinów czy duchownych inny > ch religii, bo oni nie wtrącają się w nasze życie Ależ oczywiście, że jest :) To zależy od tego kto Ci się wtrąca w życie.

Re: Jeszcze jedno

Nie, to nie jest dla mnie śmieszne. To dla mnie kuriozalne, bo widzę ogromną różnicę między dwoma przywoływanymi przypadkami. I drażnią mnie nieziemsko próby wmawiania kobiecie, że jej niechęć do rozmnażania na danym etapie życia to jakiś kaprys.

Re: Prośba o małe FAQ do Proteinowego

>Pisze co mysle, reszta to Twoje kompleksy. Pewnie nawet nie zauwazylas, ze unikam generalizowania jak ognia. Jako jeden z niewielu. Dajesz sie zaślepić osobistej niechęci, błąd którego mam nadzieję, nie popełniasz w prawdziwym życiu.< Zauważyłam, że to o czym piszesz, odnosisz do związków

Re: rozwijanie talentów

łatwo i przyjemnie. Nic na siłę, ale też nie uczyć wycofywania czy unikania, pewnie też w życiu miałaś sytuacje, że czegoś początkowo nie chciałaś, ale potem odrobina wysiłku i człowiek dopiero ma satysfakcję z tego, że się przełamał, a to co budziło lęk czy obawy po oswojeniu okazywało się być bardzo

Re: Czy rodzice zaburzonego dziecka

masz rację różnie w życiu , rodzinach bywa. Gdyby moje dziecko było odrzucane z powodu inności i wynikało by to z niechęci do dziecka niż z braku zrozumienia chyba bym chroniła prywatność dziecka. -- "Nigdy nie powiedziałem, że nie jesteś dobry w tym, co robisz... Po prostu to, co robisz, jest

Re: Styczniowe kreseczki ;-)

Nie- mamy starsza córkę i teraz synusia :-) i tak też zawsze marzylismy o conajmniej 3 ale życie czasem tak się układa że nasze chęci lub niechęci nie mają nic do tego :-) pewnie większość dziewczyn wie co mam na myśli:-) Sannaz ściskam cieplutko nie łam się jestem pewna że już wkrótce się uda...

Katarzyna Warnke o związku ze Stramowskim: Ciągle mamy kryzysy. Co on na to? "Trochę mi się znudziło..."

Katarzyna Warnke o związku ze Stramowskim: Ciągle mamy kryzysy. Co on na to? "Trochę mi się znudziło..."

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - niechęć do życia

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin