Przeszukano 112 523 789 wypowiedzi na 1 249 forach

nie stać nas na dziecko - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Stać nas na dzieci

zaczniemy wreszcie łożyć na naukę choćby na poziomie Czech, a nie - jak dotąd - Albanii (której za bogate państwo chyba nikt nie uzna).

nie stać nas na dzieci

Mam jeden pomysł, który korzystnie podniesie wskaźnik dzietności polskich rodzin: na każde dziecko dawać rodzicom _odpis_od_podatku_ w kwocie równej kosztom utrzymania jednego dziecka w Państwowym Domu Dziecka. Bardzo łatwa do wyliczenia kwota. Nie mówię tu o zasiłkach, darowiznach, podaniach

Czy stać nas na dziecko?

szykuje się awans czy podwyżka. Nasi rodzice raczej nie będą mogli się zajmować wnukami. Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz?

Nie stać nas na prąd!

Ta podwyżka to tragedia - Opłaty są i tak zdecydowanie za wysokie, a na dodatek szykują kolejną podwyżkę. Chyba zaczniemy używać świeczek - obawia się Marta Orzęcka (33 l.) z Warszawy, która mieszka z mężem i dwójką dzieci. - To się w głowie nie mieści! - lamentuje. Aby ograniczyć zużycie

Re: nie stać nas na dzieci

Wskażnik dzietności,nie podoba mi się to określenie,ale generalnie się z Tobą zgadzam. Mam troje dzieci z wlasnego wyboru .Nigdy nie dostawałam żadnych dodatków,zarabiamy na nie sami,ale jak patrze na rozdawnictwo to czasem chciałabym żeby państwo wsparło mnie bo staram sie kształcić swoje

Nie stać nas!

. zł rocznie, a może więcej. 34 dzieci = 17 milionów złotych rocznie. A dorośli? 1-1.5 miliona rocznie na pacjenta. Polski na to nie stać przy obecnych nakładach na służbę zdrowia. Węgrów stać, choć jak wiadomo są krajem o niższym wzroście gospodarczym i wyższej inflacji niż Polska. I na koniec

Re: nie stać nas na dzieci

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=42214093

Stać nas na dzieci

Macku: WOW! To takie miłe kiedy rozsądny głos słychac z miejsca, w którym sie go nie spodziewasz nic a nic. Pozdrawiam. Anna Mieszczanek www.kasakobiet.ngo.pl www.mediator.vel.pl

Nas nie stać nawet na 1 dziecko

Strasznie tego żałujemy, oboje już jesteśmy po 30tce a nadal nie stać nas na posiadanie dziecka, choć bardzo byśmy tego chcieli. Ja pracuje w szkole i yroche dorabiam korepetycjami, mam jakieś 2000zł na ręke, mąż pracuje na uczelni, niedawno zrobił doktorat, ale słabo zarabia, tak ok 2500zł na ręke

Na więcej nas nie stać.

Kwoty wolne od podatku za dzieci to pomysł dobry, sprawdza się z powodzeniem np. w USA. -- Tolerancja to słowo zastępujące wyrażenie "nie mam własnego zdania".

Nie stać mnie na więcej dzieci :(

To niesprawiedliwe. Ci, których stać najczęściej nie chcą, a ja chcę, ale mnie nie stać. I to nie że mnie nie stać na luksusy, ale na naprawdę podstawowe rzeczy. Tak wlasciwie to i na te, które mam nas nie stać. Zazdroszczę Wam tych wesołych gromadek. Może i do mnie się kiedyś los usmiechnie

Nie stać ich na dziecko

Nie stać ich na dziecko ale mogli zapłacić 4,5 tys. za zabieg! A my z żoną dalibyśmy tyle aby móc mieć dziecko.... Nie stać ich na dziecko - a zapłacili najwyższą cenę. I wcale nie było to podziemie aborcyjne... Nie stać ich na dziecko....

na co nas stać?

(okolo 600 zł) kosztow telefonow (okolo 350) pozostala kwota pozwoli nam na zycie na jako takim poziomie (nie chcialabym zeby zostalo to odebrane zle - chodzi mi o to czy bedziemy sobie mogli pozwolic na wyjscie do kina czy restauracji, wyslac dziecko na kolonie, czy samemu od czasu do czasu

Re: nie stać nas na INV

na to? jJak myślisz o co mu chodziło, bo ja się domyślam. Wiem że społeczeństwo jest bardzo podzielone ale g... mnie to obchodzi. Płace podatki, ubezpieczenia i chce mieć dziecko , a nie stać mnie na INV które uwqżam jest relatywnie za wysokie. Czy to że chce mieć dziecko jest większym

"Jak kogoś nie stać na dziecko..."

nie powinnaś mieć dzieci", zaczynam się zastanawiać - czy naprawdę pójście do żłobka jest takim złem, że lepiej nie mieć dzieci wcale? Skoro jednak dzieci mieliby mieć tylko ci, których na to "stać", to czy nie zmalałaby nam gwałtownie populacja? W końcu nie jest możliwe, żeby wszyscy naraz zarabiali

My na swoje dzieci nie donosimy...

.Dla nikogo nie jest problemem dopisek: Dzieci są same w domu. Mnie to nurtuje,więc drążę: Ale jak to same?Jak długo? Nie wydaje się wam,że trzeba to zgłosić do opieki społecznej? I otrzymuję odpowiedź od jednej nauczycielki: My na swoje dzieci nie donosimy do opieki społecznej. Widząc moją zbulwersowaną

Na wakacje nie będzie nas stać

Za to nasze dzieci już za parę, góra - parenaście lat, zaczną tam jeździć na saksy. -- billbordowy.blox.pl

Na coś nas stać ???

małżeństwem od 7 lat i przez cały ten czas mieszkamy w domu teściów. Mamy tu dla siebie prawie całe piętro, ale tak naprawdę, to jest jeden pokój, kuchnia i łazienka. Nastał czas, kiedy wreszcie chcemy iść na swoje, bo już czas, bo jest nam powoli za ciasno, bo chcielibyśmy pewne udogodnienia, których tu nie

Re: Na więcej nas nie stać.

bleman napisał: > > Kwoty wolne od podatku za dzieci to pomysł dobry, sprawdza się z powodzen > iem > > np. w USA. > > Czy ja wiem czy taki dobry, jako wsparcie tak, ale jako glowny czynnik > zachecajacy...watpie. Ale to już nie chodzi o zachęcanie

Czy stać nas na kredyt?

Mój mąż prowadzi od roku własną firmę, dochody jak na razie nie są wysokie tj. około 2500 zł netto miesięcznie. Ja zajmuję się maleńkim dzieckiem, nie pracuję. Myślimy o kredycie mieszkaniowym w wysokości ok.80000 zł, nie mamy wkładu własnego. Czy mamy jakiekolwiek szanse na uzyskanie kredytu? Z

Re: Stać nas na stadion, nie stać na oddział chor

coś Twój ulubieniec kibol nie chwali się już sukcesami... skupił się widać na pobieraniu wynagrodzenia... przecież musi utrzymać żonę, dziecko, kochankę i dwa domy...

Re: Stać nas na dzieci

jeden z nielicznych rozsadnych glosow w tej sprawie. chwala Autorowi. skoro stac panstwo na utrzymywanie "politykow" i partyjek z budzetu to tym bardziej powinno je stac na ulgi prorodzinne. ale u niektorych, jak widac na przykladzie pani Gilowskiej, tzw. priorytety na glowie stoja.

Re: nie stać mnie na dziecko...

u mnie za czasów ciąży i jak już synek był na świecie też nie było wesoło.Ja nie pracowałam,a ojciec dziecka zarabiał 700 zł.Z czasem zaczął pracować na 2 etaty i tak już prawie 4 lata.Stać nas teraz na to,aby w każdej chwili kupić to co jest potrzebne.Nie musimy czekać do wypłaty

Re: nie stać mnie na dziecko...

się na dziecko nie mając ku temu żadnych perspektyw.Praca była dla nas priorytetem.

Światłowody są najlepsze, jeśli nas na nie stać

nie w hurcie itd 3.predzej czy ozniej swiatlowod trzeba uloztc 4. w mieszkaniach komunalnych tez mieszkaja ludzie , maja dzieci , a ich potrzeby dostepu do sieci sa wieksze niz lokatorow apartametow-tym ostatnim w ostatecznosci firma kupi dostep mobilny

Na jaki kredyt nas stać?

Witam, mieszkamy z mężem w Warszawie, oboje mamy umowy na czas nieokreślony. Nie mamy dzieci. Nasz wspólny dochód netto to ok. 4200zł. Mamy kredyt elastyczny w Polbanku na 25.000zł. Planujemy kupno mieszkania nie w samej w Warszawie a w okolicach. Na jaki kredyt możemy liczyć i ile mniej

Re: Nas nie stać nawet na 1 dziecko

Po prostu nie chcecie dziecka. Nie potrzebne są żadne tłumaczenia po prostu macie inne priorytety. Dyskusja publiczna na temat dzietności napiętnowała negatywnie moralnie osoby które wybierają nie mieć dzieci. Oskarżeni o bycie samolubnym niespołecznym czy wreszcie oskarżani o brak patriotyzmu

Re: nie stać nas na INV

Nie dzięki mi wystarczą same proporcje. Ja chciaąłbym żeby ktos mi pokrył przynajmniej 50% nie łudząc się na 80%. 800 $ to jakaś 1/3 podstawowej pensji w USA. Czyż nie tak? U nas 1/3 pensji starczy może na USG + wizyta. Koszmarny kraj. Płakać się chce. Ja tak bardzo chce miec dziecko ale kogo

Re: Na więcej nas nie stać.

> Kwoty wolne od podatku za dzieci to pomysł dobry, sprawdza się z powodzeniem > np. w USA. Czy ja wiem czy taki dobry, jako wsparcie tak, ale jako glowny czynnik zachecajacy...watpie. -- "The gender of women is usually female."

Nie stać mnie na wakacje dla dzieci !!!

Dariusza (40 l.) - nie stać na wysłanie pociech na kolonie czy obóz. Dlatego rodzeństwo całe lato przesiedzi w domu, nudząc się okrutnie. Podobny los czeka ponad połowę polskich dzieci! - Moje dzieci nigdy nie były na dłużej poza domem. Nigdy nie widziały morza ani gór - mówi nam smutno pani

Nie stać nas na marnotrawienie potencjału kobie...

Zgadzam się nie stać nas na marnotrawienie potencjału kobiet jakim jest rodzenie oraz wychowywanie dzieci. Dalsze marnotrawienie z pewnością doprowadzi do niżu

Nie stać nas na marnotrawienie potencjału kobie...

"Za 20 lat będziemy mieć poważne problemy demograficzne i nie będzie nas stać na marnotrawienie potencjału, jaki stanowią kobiety." Alez to wlasnie przez chmary feministek pchajacych sie do zarzadzania mamy te problemy demograficzne. Szybko rodzic dzieci, to sie zgadzam, jednak nic dobrego

Re: Nas nie stać nawet na 1 dziecko

No właśnie. Ludzi w takiej sytuacji jak wasza jest multum. Rozprawiają o jakiejś uldze, w sytuacji kiedy rodzina nie ma zabezpieczonych podstawowych potrzeb. Nie rozumiem jak im czasu nie szkoda na takie gadanie. Osoby, których problem dotyczy jeszcze bardziej się zdenerwują, a te których to

Czy stać nas na tbs?

Nasze zarobki netto to około 2500.Mamy małe dziecko.Chcieliśmy kupić mieszkanie w tbs bo wtedy weżmiemy dwa razy niższy kredyt,ale boję się czy damy radę z opłatami.Czynsz 6.88zl/m plus zużycie.Słyszałam,że w tbs jest drogo,nie ma instalacji gazowej,wszystko na prąd.Proszę o szybką odpowiedż

czy stać nas na kredyt?

Witam, jesteśmy rodziną z dwójką dzieci( 5 i 3 lata), mamy po 25 i 29 lat.Mieszkamy w Anglii, ja obecnie nie prauję, miesięczne zarobki męża to 1500 funtów netto, posiada on umowę na czas nieokreślony .W marcu kończymy spłacanie pożyczki ekspresowej 85 zł / mc.Chcielibyśmy się dowiedzieć

Re: Nas nie stać nawet na 1 dziecko

To trzeba pracę zmienić! Tyrac po 16 godzin na dobę, a nie w zaciszu biblioteki lub po 18 godzinach w szkole jojczyc, że nie starcza pieniędzy na wycieczke do Egiptu. Ja nie widzę powodu dopłacania do Waszych reprodukcyjnych potrzeb czy wakacji.

Re: Nas nie stać nawet na 1 dziecko

, znać języki obce, pracować więcej niż ustawowe 8h a i tak nie zarabiać na przyzwoitym poziomie. Poza tym wychodzisz z tematu. Czy ktoś tutaj prosi Cię o twoje pieniądze? Czy rozmawiamy jednak o gospodarce? Jeśli masz jakieś swoje spostrzeżenia to się nimi podziel a nie atakuj na oślep byle kogoś

Re: Nie stać nas na nowe czołgi

wkkr napisał: > tej klasy. > ======= Stać; wystarczy przerzucić środki z dotacji na Armię Watykańską, na własną... -- "Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie." (Na plebanię)

Re: Czy stać nas na dziecko?

koniczynka36 napisała: > > Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy > stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz? Moim zdaniem stać Was ale...bez kokosów. Moje dziecko kosztowało mnie /za niemowlaka/ miesiecznie ok.800 do 1000

Re: Nie stać nas na taką naukę

Trzeba przypominać, że nie zgadzamy sie na likwidację szkół w Szczecinie. Reforma oświaty powinna iść w kierunku zmniejszenia liczby dzieci w klasach a nie zamykaniu małych szkół i tworzeniu molochów, w których animowe dzieci nieanimowo rozrabiają...

Re: Czy stać nas na dziecko?

realnie wydaje na dziecko. ------------------ Czy stać nas na dziecko? Odpowiedz mi, proszę: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851

Re: nie stać mnie na dziecko...

znam to uczucie, z takimi myślami biłam się przy drugim dziecku. Przy pierwszym nie było potrzeby, pojawiło się, gdy nie mieliśmy zupełnie nic. Ja studiowałam, mąż też, rodzina na wieść o mojej ciąży odwróciła się od nas, moja mama zamieniła nasze mieszkanie na dwie kawalerki, bo nie

Re: Nas nie stać nawet na 1 dziecko

Czy ktoś, kto tyra po 16 godzin, może założyć rodzinę? Chyba że tyra na Wall Street i przed trzydziestką dorobi się takiej kasy, że do końca życia może żyć z odsetek ;-)

Re: Czy stać nas na dziecko?

lat, jesteśmy świeżo po ślubie. W pracy raczej nie > szykuje się awans czy podwyżka. Nasi rodzice raczej nie będą mogli się > zajmować wnukami. > Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy > stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz

Re: Czy stać nas na dziecko?

No, nie wnikam. Ja m.in. dlatego chciałam samochód, bo mnie szlag trafił jak kiedyś zakupy nie mieściły mi się w rękach i mi się powysypywało na ulicę. Widać jestem taką babą i mam swoje humory. ------------------ Czy stać nas na dziecko? Odpowiedz mi, proszę

Re: Czy stać nas na dziecko?

lat, jesteśmy świeżo po ślubie. W pracy raczej nie > szykuje się awans czy podwyżka. Nasi rodzice raczej nie będą mogli się > zajmować wnukami. > Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy > stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz

Re: Czy stać nas na dziecko?

Nie stać Was. Z dzieckiem będziecie klepać biedę.

Re: Nie stać nas na taką naukę

Proszę przeczytać dzisiejszy artykuł w Kurierze Szczecińskim. Naprawdę nie stać nas na taką naukę. Nas to znaczy zwykłych zjadaczy chleba. Bardziej zamożni oddadzą dzieci do małych kameralnych szkół prywatnych a nam pozostaną zafundowane przez miasto molochy. Dziękujemy bardzo "wdzięczni wyborcy".

Nie stać nas na marnotrawienie potencjału kobie...

"Za 20 lat będziemy mieć poważne problemy demograficzne i nie będzie nas stać na marnotrawienie potencjału, jaki stanowią kobiety." Czyli trzeba będzie zapędzić panie do pracy i rodzenia dzieci. Ja tak nie uważam, ale pani doktor najwyraźniej tak.

Re: Czy stać nas na dziecko?

w kolejce. W mojej rodzinie też nigdy nie było samochodu, teraz po prostu nie ma życia bez niego. A to jednak zawsze kilkaset złotych miesięcznie. ------------------ Czy stać nas na dziecko? Odpowiedz mi, proszę

Re: nie stać mnie na dziecko...

I u nas podobnie. Mamy po 30 lat. Daleko od domu rodzinnego. Myslelismy jak sobie damy rade finansowo i doszlismy do wniosku ze nie damy... Postanowilismy starac sie o dziecko mimo wszystko. Bo jesli teraz mamy trudnosci i nie widac zeby zmienilo sie to za rok czy dwa to nie ma na co czekac

Biedula, nie stać jej na nosidelko :-)

przodu (az oczy wychodza z orbit !) - a tatus usmiechniety rozglada sie wokolo, czy wszyscy widza jakiego pieknego synka niesie ! zagotowalam sie ! juz mialam siegac do torebki po ulotke od ekomamy - tam jest, ze nie wolno nosic tak dizecka, ale balam sie linczu :-) u nas w koncu zascianek i

Czy stać nas na pomoc Ukrainie?

Bo na pomoc rodzinom wychowującym niepełnosprawne dzieci nas nie stać

Re: Nie stać nas na taką naukę

Do 16 kwietnia ma zapaść decyzja o likwidacji szkół i jakaś cisza... nikt już nie protestuje przeciw przeniesieniu Pałacu Młodzieży do budynku po Gimnazjum nr 4 ... marzy wam się pałac ślubów zamiast Pałacu Młodzieży w odrestaurowanej i ukradzionej dzieciom willi? A co z dziećmi ze szkoły 21

Re: Czy stać nas na dziecko?

grę dziecko je przygotowywane przez nas zupki i obiadki (je je zdecydowanie chętniej niż gotowe słoiczki), ciuszki są po znajomych lub z lumpa (przeważnie nowe), wózek mamy z odzysku a co do biedy - do znajomych do uk polecimy, na narty pojedziemy - jeśli to jest bieda - to owszem

nie stać nas na takiego wiceprezydenta

po pierwsze nie stać nas na takiego wiceprezydenta, chyba już czas na powrót do szpitala po drugie gdzie są inicjatorzy - czyżby to było niechciane dziecko po trzecie może by tak zamiast 0,5 mln na debilny floating president wydać choćby ułamek tej kwoty na staranie się o ESK po czwarte

Re: Czy stać nas na dziecko?

Pierwszego dziecka nie przelicza się na pieniądze.Na to pierwsze zawsze znajdą się pieniądze.A na następne to już trzeba przeliczać.Ja mam troje dzieci i żyje jakoś.Jest nieraz ciężko ale jak spojrzę na te dzieci to wszystko mija i cieszę się z tego że je mam.Jakbym liczył pieniądze to pewnie by

Re: Czy stać nas na dziecko?

Gość portalu: ares napisał(a): > Pierwszego dziecka nie przelicza się na pieniądze.Na to pierwsze zawsze znajdą > się pieniądze.A na następne to już trzeba przeliczać.Ja mam troje dzieci i żyje > jakoś.Jest nieraz ciężko ale jak spojrzę na te dzieci to wszystko mija i cieszę

Re: Czy stać nas na dziecko?

przymieramy - aczkolwiek jesteśmy dość oszczędni - tj. gerberki, > ciuszki z burżujskich sklepów itp nie wchodzą w grę > dziecko je przygotowywane przez nas zupki i obiadki (je je zdecydowanie > chętniej niż gotowe słoiczki), ciuszki są po znajomych lub z lumpa (przeważnie > nowe

Re: Czy stać nas na dziecko?

Ile lat Wam tłumaczyć, że to trzeba system ekonomiczny taki mieć by dziecko zgodnie z prawdą rodziców nic nie kosztowało. Każdy pracujący powinien płacić składki nie tylko na swoją emeryturę, ale i na swoje dzieciństwo (inaczej powinno się emerytury polikwidować), Człowiek, bowiem to

Re: Czy stać nas na dziecko?

zapewniam cię, że znajomi - ci bez przerostu - nie wydają więcej w tej kwocie nie była to jedyna opiekunka - wybraliśmy tę bo nam najbardziej odpowiadała - kobieta jest sumienna, a nasze dziecko się do niej raduje a myślę, że ona też nie ma powodów do narzekań - może nie ma najwięcej ale za to ma

Re: Czy stać nas na dziecko?

na dzieci by one mogły się uczyć i chodzić do szkoły. Założenie błędne, że te dzieci nie będą w przyszłości płaciły podatków, bo jeśli jednak zapłacą przeciętne podatki to dowód, że nikt na ich szkołę nie musiał płacić, bo one same za nią zapłaciły. Dorośli, więc płacą podatki z opóźnieniem

Re: nie stać mnie na dziecko...

czegos po rynkowych cenach raczej nie myslelismy ( u tesciow oplacalismy tylko czynsz i oplaty). Na wyzsze pensje w naszych zawodach i na tym poziomie wyksztalcenia nie moglismy liczyc ( tzn troche moglismy dorobic dodatkowa praca, ale kosztem wolnego czasu).Ale my zdecydowalismy sie na dziecko

Re: Czy stać nas na dziecko?

Naprawde liczycie ile was miesięcznie kosztuje dziecko? Ja nie umiałabym tego określić. Nasz syn (8 lat teraz) urodził się w najmniej odpowiednim momencie- ja właśnie skończyłam studia(na obronie byłam w 2 m-cu), mój jeszcze chłopak w trakcie studiów których w końcu nie skończył. Przez

Re: Czy stać nas na dziecko?

Pieniądze to nie jest wasz najwiekszy problem, gorzej z tym że dziadkowie nie bedą pomagali. Jedno z was będzie przecież musiało na pewien czas zrezygnowac z pracy, a z jednej pensji na pewno się nie utrzymacie. Szczerze mówiąc, w Polsce przy niskich dochodach i bez pomocy babć

Re: Czy stać nas na dziecko?

kot_behemot8 napisała: > Pieniądze to nie jest wasz najwiekszy problem, gorzej z tym że dziadkowie nie > bedą pomagali. Jedno z was będzie przecież musiało na pewien czas zrezygnowac z > > pracy, a z jednej pensji na pewno się nie utrzymacie. Szczerze mówiąc, w Polsce

Re: Czy stać nas na dziecko?

asiara74 napisała: > Naprawde liczycie ile was miesięcznie kosztuje dziecko? Ja nie umiałabym tego > określić. No raczej orientuję sie ile na co wydałam w danym miesiącu.

Re: nie stać mnie na dziecko...

nigdy nie będzie Cię stać;) Ale jeśli faktycznie jeszcze się nie czujecie na siłach, to nie ma co - bo to może nieśc ze sobą potem ryzyko róznych żali, pretensji w związku itp. My stwierdziliśmy, że raz jest lepiej raz gorzej finansowo i po prostu trzeba trochę jednak "go with the flow".

Re: Czy stać nas na dziecko?

>EOT nie ty o tym decydujesz !!! >Powtarzam: niech autorka wątku sama > zdecyduje, sama może też zorientować sie ile biorą opiekunkui do dzieci w jej > okolicy. no właśnie niech sama zdecyduje - ale nie mów jej, ze opiekunka to 1500 pln miesięcznie - ja jej mówię, że za

Re: nie stać mnie na dziecko...

Ja w takiej sytuacji nie zdecydowałam się na dziecko. W wieku 25 lat byłam w podobnej sytuacji i niestety, decyzję o dziecku odłożyliśmy "na lepsze czasy", kiedy będzie nas na to dziecko stać. Urodziłam jak miałam ponad 28 lat, teraz spodziewam się drugiego. Nie przelewa mi się, ale przynajmniej

Re: nie stać nas na INV

podatki szły na leczenie niepłodności to dziwię się dlaczego tak nie protestuje, ze jego pieniądze idą na utrzymywanie więźniów i na renty zdrowotne dla alkoholików z marskością wątroby !!!! To mnie rozbraja poprostu ! Czy ktoś w ogóle usłyszy głos kobiet, które pragną mieć dzieci i zdecyduja się

Re: Czy stać nas na dziecko?

Pieniędzmi nie można policzyć dzieci. -- Promuję poniższe forum, a co tam ;) forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47774

Re: Czy stać nas na dziecko?

rodzice w życiu nie mieli samochodu, dwoje dzieci wychowali. Takich rodzin jest więcej. A i z pieniędzmi byliśmy poniżej śrendiej krajowej i spokojnie dali se radę. Pytanie: czy dla Ciebie i Twego męża wiecej znaczy "być" czy "mieć"? Bo jesli "mieć", to wam nie starczy. Jesli "być", to spokojnie

Stało się - czekamy na drugie dziecko!!!!!!!!!!!!!

Stało się!!! Jest już z nami drugie dziecko!!!! Mamy nadzieję tulić je w ramionach po Niedzieli Palmowej przyszłego roku:-)))) Po kolei:) Wczoraj zrobiłam badania krwi i wyniki nie pozostawiają wątpliwośći, maleństwo z nami już jest, chociaż to naprawdę początek początku... Dawno temu

Ciebie nie stać a nas ma stać?

się do tego, że chcesz żeby rachunek za ciebie zapłacił ktoś inny. Jest to sprytne podejście, ale bankrutuje gdy taką zasadę rozszerzyć na system dla wszystkich. I oto chodzi w tym artykule. Nie może istnieć kraj w którym wszyscy są emerytami lub dziećmi. A my się dosyć szybko w tym kierunku

Kiedy rodziców nie stać na kolonie dla dzieci...

Kochani forumowicze, Firma, w której pracuję dostała dziś list od fundacji, która organizuje kolonie dla dzieci, których rodziców nie stać na opłacenie wakacyjnych wyjazdów. Może warto wpłacić choć parę złotych, żeby dać dzieciom szansę na lepsze wakacje... Jak każdy z nas wpłaci choć

Re: Czy stać nas na dziecko?

koniczynka36 napisała: > No, nie wnikam. Ja m.in. dlatego chciałam samochód, bo mnie szlag trafił jak > kiedyś zakupy nie mieściły mi się w rękach i mi się powysypywało na ulicę. Widzisz. Ja wpadłem na pomysł, aby wpakowac to do jakiejś torby, a nie nosić w rękach. Da się

Re: Czy stać nas na dziecko?

> Da się. Tylko społeczeństwo jakieś bardziej leniwe. Już bez sklepów czynnych w > niedzielę sobie nie poradzą. Bez samochodu sobie nie poradzą. Bez dziadka na > usługach niani sobie nie poradzą... Kolega teoretyk jak widze. Ciekawe co ty bys zrobil z dzieciakiem jak nie ma

Re: Na coś nas stać ???

Też mam do centrum, do pracy 17km. I to jest sporo. Tylko że nikt nie jedzie zawieźć dzieci na godzinne zajęcia i nie wraca po tej godzinie, można by się wykończyć. Dzieci już duże i jeździ i nas autobus. Często jedziemy razem samochodem ale nie zawsze. 35 km to bardzo daleko na codziennie dojazdy

Re: Czy stać nas na dziecko?

samochodu to juz jest hardcore. No chyba, że mają jakis śmiesznie niski czynsz... ale i wtedy ciężko sobie to wyobrazić. > > Do wyboru sa też nianie i opiekunki prywatne. Jedne chodzą ci do domu, inne > prowadzą mini-złobki (na np. 3 dzieci) u siebie. Żadna opiekunka nie weźmie

Nie stać nas na marnotrawienie potencjału kobie...

- prawdopodobnie - premia za ryzyko: - że młoda pracownica ucieknie na macierzyński i będzie zajmować etat - że doświadczona pracownica będzie chodzić w kratkę, bo dziecko będzie chorować - że będzie miał zamieszanie organizacyjne, bo będzie musiał uwzględnić, że kobieta ma dziecko, dodatkowe przerwy itd

Re: Czy stać nas na dziecko?

Nawet najtańsza niania nie weźmie mniej niż 800 miesięcznie za 8-10 godz opieki dziennie (choć ja o aż tak tanich opiekunkach nie słyszałam a wcale nie mieszkam w Warszawie - 5 na godz to absolutne minimum co daje jakieś 1000-1200 miesięcznie). Niech więc autorka wątku sama zdecyduje, czy

Re: Czy stać nas na dziecko?

> dochodach i bez dziadków nie bardzo to sobie wyobrazam. Pytanie, ile zarabia lepiej zarabiający rodzic. Ja sobie to wyobrażam. Do wyboru sa też nianie i opiekunki prywatne. Jedne chodzą ci do domu, inne prowadzą mini-złobki (na np. 3 dzieci) u siebie.

Re: Czy stać nas na dziecko?

> Nawet najtańsza niania nie weźmie mniej niż 800 miesięcznie za 8-10 godz opieki > > dziennie (choć ja o aż tak tanich opiekunkach nie słyszałam a wcale nie > mieszkam w Warszawie - 5 na godz to absolutne minimum co daje jakieś 1000-1200 > miesięcznie). więc skoro nie

Re: Czy stać nas na dziecko?

, tylko > przynosili w siatkowej torbie to, co im się udało wystać w kolejce. Czyli ja żyje niemożliwie, nie mając samochodu? Robię zakupy w hipermarkecie i tez nie każą mi na wstepie pokazac dowodu rejestracyjnego...

Re: Czy stać nas na dziecko?

moze pare lat temu ale napewno nie teraz. Tez jestem z Poznania. Jesli naprawde masz kogos kto godzi sie pracowac za takie grosze to dmuchaj na nia i chuchaj bo drugiej takiej juz nie znajdziesz, te czasy sie skonczyly

Re: nie stać mnie na dziecko...

I nas nie stac.Jedno juz mamy, chcemy drugie, potem jak podrosnie drugie, bede szukac pracy.Sa miesiace gdzie w polowie mamy puste konto.Ale ja sobie tlumacze, ze jakos to bedzie.Nauczylismy sie oszczedzac na maksa, kupowac rzeczy tylko z promocji, zyc malym kosztem.

Re: nie stać mnie na dziecko...

Podziwiam Was dziewczyny :) i zazdroszczę tej determinacji :)!! Mogłybyśmy nią obdarować pół Polski :* My pewnie w przyszłym roku będziemy musieli "zacząć działać", bo już teraz okazało się,że mam cykle bezowulacyjne i problemy z krzepnięciem krwi... jakby mało było problemów ..;(

Re: Czy stać nas na dziecko?

A kto zajmuje sie dzieckiem gdy ty i żona pracujecie? (ewentualnie kto się nim zajmował zanim poszło do przedszkola) -- Jestem w podłym nastroju i cały świat poniesie tego konsekwencje

Re: Czy stać nas na dziecko?

To zalezy jaki komfort chcecie zapewnic dziecku,jesli zamierzacie ubierac malucha w firmowych sklepach tj.smyk,zywic go wylacznie produktami gerbera,zamawiac prywatnych lekarzy gdy dziecko zachoruje to 1500 zl napewno wam odejdzie z pensji.Natomiast gdy ubranka i zabawki kupicie na rynku a

Re: nie stać mnie na dziecko...

wyrzeczeniami) tylko na życie i to ledwo. Bywało że jedliśmy po pół parówki. Była komuna. Z pomocy społecznej nic nam się nie należało. Matki nie miałam bo już nie żyła. Ojciec niezbyt angażował się w naszą sytuację. No od czasu do czasu podrzucił coś z działki ( truskawki, poziomki i ogórki w sezonie

Re: Czy stać nas na dziecko?

> Tylko ze autorka wątku ma nie 4700 a 3200. ale autorka ma 1 samochóod i nie spłaca 1400 pln kredytu

Re: Czy stać nas na dziecko?

yahoo_poznan napisał: > > Mieliśmy to szczęście, że Babcia mogła, teraz przedszkole. > Własnie o tym pisałam wyzej - bez babci ani rusz. A autorka wątku na babcie liczyć nie może, i to własnie jest moim zdaniem jej głównym problemem. Z babcią plus takie dochody jak

Re: Czy stać nas na dziecko?

dominikjandomin napisał: > > To złobkow już nie ma? Moi rodzice pracowali obydwoje, dziadkowie najbliżsi 60 > kim dalej, jakoś zyjemy. Zgadłeś, nie ma. Podobno licząc od 89 roku został co dziesiąty żłobek, w wielu mniejszych miastach nie ma ich wcale. Tzn istnieją

Re: Czy stać nas na dziecko?

kot_behemot8 napisała: > A kto zajmuje sie dzieckiem gdy ty i żona pracujecie? (ewentualnie kto się nim > zajmował zanim poszło do przedszkola) Mieliśmy to szczęście, że Babcia mogła, teraz przedszkole.

Re: Czy stać nas na dziecko?

kot_behemot8 napisała: > dominikjandomin napisał: > > > > > To złobkow już nie ma? Moi rodzice pracowali obydwoje, dziadkowie najbliż > si > 60 > > kim dalej, jakoś zyjemy. > > > Zgadłeś, nie ma. Podobno licząc od 89 roku

Jeżeli stać nas na

1. Wyłudzone renty 2. Emerytury wczesniejsze pomostowe, dla przebojowych grup pracowniczych 3. Fundowanie opieki lekarskiej i rent rolnikom, w tym wielu bogatym 4. Militarny udział w awanturach zagranicznych. 5... To nie chcę nic słyszeć, że nie mamy na dzieci. -- "wiara nie przenosi

Re: nie stać mnie na dziecko...

planow i marzen ale o dziecku ani nawet malzenswie jeszcze qwtedy nie myslalam.No coz kazda z nas jest inna

Re: Czy stać nas na dziecko?

Daruję sobie dociekanie o czym świadczy twoja niegrzeczność i potrzeba typu "moje musi byc na wierzchu". Powtarzam: niech autorka wątku sama zdecyduje, sama może też zorientować sie ile biorą opiekunkui do dzieci w jej okolicy. Ja tylko piszę o tym, o czym sama wiem z własnego doświadczenia z

Re: Nie stać nas na modyfikowane? ;)

> Pamiętam jak moja sąsiadka, która przestała karmić córcię po trzech miesiącach, > powiedziała, że karmienie piersią jest dla biedaków, którzy nie mają kasy na > kupowanie mleka modyfikowanego. Moja mama mówiła coś podobnego: że piersią karmią chłopki, a bo wezmą dziecko w

O. Krzysztof Mądel o molestowaniu kiedy był dzieckiem

O. Krzysztof Mądel o molestowaniu kiedy był dzieckiem