Przeszukano 110 694 004 wypowiedzi na 4 083 forach

nauczanie indywidualne - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Indywidualny program nauczania

Czy są tu rodzice dzieci, mających indywidualny program nauczania? Dyrekcja zaproponowała córce taki program i zastanawiam się czy to ma sens? Jak to wygląda w praktyce?

Indywidualny tok nauczania matematyki

Czy ktoś ma doświadczenie jak to załatwić i jak takie nauczanie wygląda. Mój syn jest w I klasie ale spokojnie z matematyki mógłby realizować zakres np z 4 klasy. W opinie ma zalecenie - do rozważenia indywidualny tok nauki matematyki. Na zajęciach z klasą się nudzi, wychodzi itd. Ma potencjał a w

Re: Indywidualny program nauczania

Program jest przygotowywany przez nauczyciela pod ucznia albo zatwierdzany/akceptowany już gotowy. -- Sygnaturka się zgubiła....

Re: Indywidualny program nauczania

Moje dzieci miały w gimnazjum dodatkowe lekcje z nauczycielem - niekoniecznie tym samym, który uczył tego przedmiotu w klasie. Moim zdaniem, bardzo fajna sprawa.

Re: Indywidualny program nauczania

Dziękuję. Chyba rzeczywiście więcej pożytku będzie miała z większej ilości wolnego czasu i swobodnej możliwości rozwijania swoich pasji niż dodatkowych zajęć z polskiego.

Re: Indywidualny program nauczania

Tak, nauczyciel może być dowolny. Też np. z gimnazjum dla podstawówkowicza, jak jeszcze były zespoły. -- Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy. Pół wieku poezji

Re: Indywidualny program nauczania

Dziecko ma dodatkowe godziny z przydzielonym nauczycielem który realizuje z nim program-przynajmniej tak to wygląda w podstawówce u moich dzieci. -- Sygnaturka się zgubiła....

Re: Indywidualny program nauczania

Dziecko ma przydzielonego nauczyciela który realizuje program na jego poziomie z dzieckiem-wyglądać może dość różnie w zależności od gminy i dyrekcji. -- Sygnaturka się zgubiła....

Re: Indywidualny program nauczania

mlody taki mial w ostatniej szkole przez 3 miesiace. Ale u niego wygladalo to tak, ze nauczycielka powiedziala, zeby sobie robil z matematyki tyle ile chce, a jezeli czegos nie bedzie rozumiel to zeby sie do niej zglosil. W zasadzie do konca marca przerobil caly program 3 klasy. indywidualny

Re: Indywidualny program nauczania

> i zastanawiam się czy to ma sens? To zalezy czy maja z tym doswiadczenie i dobry plan. U nas to dziala juz wiele lat, wiec nie ma niespodzianek i nauczycile sprawnie ze soba wspolpracuja. Nie "uszkadzaja" przy okazji tych dzieci spolecznie, co jest duzo waniejsze w przyszlej ich karierze niz

Re: Indywidualny program nauczania

Na boki to można, jeżeli dziecko trochę wyskakuje do przodu. Jeżeli w trzeciej klasie SP daje radę z zadaniami maturalnymi to nie da się z nim pracować bez ruszania zagadnień, które latami jeszcze będą poza zasięgiem jego kolegów.

Re: Indywidualny program nauczania

W jakim celu uczyć dziecko "do przodu"? Chyba tylko po to, żeby w kolejnych latach się nudziło :/ A co, jeśli zmieni szkolę i nie dostanie IPN? -- Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy. Pół wieku poezji

Re: Indywidualny program nauczania

Podstawą jest nauczyciel. Musi chcieć pracować z dzieckiem i napisać dla niego program - najlepiej taki rozwijający "na bok" nie do przodu (czyli nie matematyka z V klasy dla czwartoklasisty, tylko ćwiczenie myślenia matematycznego). W której klasie będzie córka we IX? -- Takimi, jakimi wydają si

Re: Indywidualny program nauczania

Ale wtedy praca może iść w to, żeby dziecko samo,pod superwizją nauczyciela, dochodziło do rozwiązań (np. wyprowadzało wzory, zauważało zależności) a nie na prostej nauce materiału z wyższej klasy. Jak ma być po prostu "do przodu " to lepiej na dany przedmiot posłać po prostu ze starszą klasą. -

Re: Indywidualny program nauczania

A czy syn miał napisany program specjalnie dla siebie czy to odbywało się w ten sposób, że po prostu przerabiał sobie materiał we własnym tempie i razem ze wszystkimi zaliczał sprawdziany? Bo zastanawia mnie jak to wygląda w praktyce, jeśli w klasie jest załóżmy 27 uczniów w tym 1 dziecko z innym pr

Re: Indywidualny program nauczania

jakieś dodatkowe lekcje, bo ma i tak wystarczająco dużo różnych zajęć dodatkowych i zainteresowań. Uprawia zawodniczo sport. Uczy się w szkole rysunku. Chciałabym ewentualnie, żeby w ramach zajęć lekcyjnych realizowany był rozszerzony program nauczania przedmiotu.

Re: Indywidualny program nauczania

Z polskim to miałabym kłopot. Zależy jakie są jej cele. Jeżeli chce wygrywać olimpiady, choćby po to, żeby mieć ułatwienia w procesie rekrutacji to można rozważyć. W ramach IPN warsztatu pisarskiego raczej nie rozwinie, ciekawe pozycje do czytania prędzej podsunie jej bibliotekarka czy internet. Z

Re: Indywidualny program nauczania

Myślę, że to musi być bardzo indywidualne podejście. Dziecko zainteresowane przedmiotem samo znajdzie dostęp do materiałów z wyższych poziomów. Czasem rozwiązaniem byłoby posłanie takiego ucznia ze starszą klasą, ale trzeba znaleźć chętne do współpracy liceum i jeszcze zachęcić dziecko do chodzenia

Re: Indywidualny program nauczania

No nie wiem co do tego rozwijania "na boki"... Też byłam kiedyś przekonana, że to najlepsza opcja. Tak też prowadziła IPN nauczyciela matematyki mojego dziecka. Owszem, córka została laureatem kuratoryjnego konkursu z matematyki. Ale z innych konkursów wiem, że rodzice (zazwyczaj właśnie nauczyciele

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Twój syn obecnie nie socjalizuje się w środowisku, które jest mu nieprzyjazne, w którym jest dręczony. Może nie socjalizować się w trybie nauczania indywidualnego, gdzie cała energia może być przeznaczona na rozwój poznawczy, nabywanie wiedzy. On nigdy nie będzie duszą towarzystwa, nie będzie miał

14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Ma to sens? Kilka dni temu pojawiło się w moim życiu nowe hasło: Asperger (diagnoza lekarza psycholiatry siedzacego w temacie, po 30 min . rozmowy ze mną i jakiś 5-10 rozmowy z dzieckiem). Czy diagnozowanie gimnazjalisty ma sens? Czy wrzucenie w nauczanie indywidualne ma sens? Nauczyciel polskiego

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

> Czy wrzucenie w nauczanie indywidualne ma sens? Nauczyciel polskiego twierdzi, > że NI pozwoli mu uwierzyć w siebie. Dzieciak nie bardzo ma na to ochotę. > Co robić? Nie poradzę Ci w sprawie NI - moje dzieci nie mają takich doświadczeń. Zastanawia mnie jednak, dlaczego Twój syn nie

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Nauczanie indywidualne odbywa sie w domu ucznia tylko wtedy, gdy uczen do szkoly przyjsc absolutnie nie może. Godzin lekcyjnych jest mniej, nie ma np. w-f.

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Przychodziłam na nauczanie indywidualne do uczniow z fobia społeczna, depresja, skomplikowanym złamaniem nogi i białaczka. Fobia szkolna jak najbardziej istnieje, to odmiana fobii społecznej.

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Uczyłam maturzystkę z fobią szkolną ale to były indywidualne lekcje na terenie szkoły. W innym liceum wiem że były też takie osoby, niewiele co prawda ale też fobia szkolna i nauczanie indywidualne na terenie szkoły.

Re: Indywidualny tok nauczania matematyki

U nas w szkole moja córka ma w miejsce godziny na rewalidację godzinę dodatkowej przyrody, na której przerabia rzeczy "licealne". Ma 11 lat. Czyli za środki z rewalidacji wymiana godzina za godzinę.

Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Jestem nauczycielką. Mam prowadzić nauczanie indywidualne ucznia klasy 2. Problem polega na tym, że rodzice tego ucznia nie pracują, mieszkanko jest niewielkie, nie ma możliwości zamknąć się z dzieckiem w pokoju sam na sam. To nie byłby wielki problem ale rodzice non stop palą. Będę tam spędzać 6h

Re: Indywidualny tok nauczania matematyki

Na prosbe szkoly PPP bada Ci dziecko pod katem niezwyklych uzdolnien. Potem z taka opinia szkola wysyla papiery do urzedu, wydzial.edukacji. I oni na tej podstawie przyznaja lub nie srodki. Ale dalej bedzie z klasa na matematyce tylko dodatkowo dostanie godzine na rozwijanie jego zdolnosci.

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Niestety jest takie zjawisko. Znam chłopca, który przez szkołę wylądował w szpitalu z silną nerwicą i zalamaniem psychicznym. Córka koleżanki ma fobie społeczna która ma podłoże szkolne. W takich przypadkach jak najbardziej powinno byc nauczanie indywidualne ale też postawa rodziców chorego dziecka

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Nie masz najmniejszego pojęcia, jak załatwia się nauczanie indywidualne.

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Ale komu mam zgłosić? Nie słyszałam żeby wychowawca klasy gdziekolwiek zgłaszał, że rodzice dziecka palą papierosy. Niby komu? Palenie w Polsce nie jest zakazane. Co do drugiej części, to nauczanie indywidualne to nie to samo co korepetycje a nauczyciel nie ma wpływu na przydział czynności chyba

Pytanie o nauczanie indywidualne

podejście. Jestem załamana i przerażona. To przedszkole nie powinno przyjmować dzieci z orzeczeniem, jeżeli tak prowadzą terapię. Kogo mogę prosić o pomoc? PPP? Jakąś fundację? I czy nie wiecie może, jaką mam szanse na uzyskanie pozwolenia na nauczanie indywidualne? Będę chodzić z dzieckiem na WWR

Nauczanie indywidualne w UK na studiach.

Witam, mam prawie 17 lat i wybieram się teraz na studia, które zacznę 29-go sierpnia, jednak mam powody, by mieć nauczanie indywidualne. Jedynie zastanawiam się, czy to w ogóle możliwe? Boję się i martwię, bo naprawdę tego potrzebuję, ale nie wiem, czy na studiach to jeszcze możliwe, dlatego proszę

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Bo to jedna rzecz, z którą się spotkałam. Druga to załatwiane nauczania indywidualne.

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

A co mają OPINIE do indywidualnego nauczania? Jakieś bzdury Ci opowiadają koleżanki. -- "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Nauczanie indywidualne masz ze wszystkich przedmiotów - nie tylko z rzeczonej fizyki. Opinia może dotyczyć ogólnych trudności czy deficytów.

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Zastanowiłaś się PO CO ktoś ma się starać o zaświadczenie o fobii szkolnej? CO ZYSKUJE wykluczając dziecko ze społeczności szkolnej? Co to znowu za cymes to nauczanie indywidualne?

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

"Indywidualne nauczanie jest formą realizacji obowiązku szkolnego oraz nauki. Indywidualne nauczanie organizuje się dla dzieci i młodzieży, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły. " od kiedy to niby nauczyciel czy pedagog ma

Re: Pytanie o nauczanie indywidualne

Czytając Twój post zastanawiam się, z jakich powodów Twoje dziecko ma mieć nauczanie indywidualne ? Przedszkole z tego co piszesz w ogóle nie stosuje się do poleceń zapisanych w orzeczeniu, a już wystawianie opinii kopiuj / wklej jest rzeczą karygodną. ( Ja taką opinię skopiowaną z internetu miałam

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Ale co ma opinia do nauczania indywidualnego. ORZECZENIE do nauczania indywidualnego wydaje się ze względu stan zdrowia ( jeśli uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły)= zaświadczenie lekarskie. Wydaje się na okres, określony przez lekarza, min. 30 dni, najczęściej np. do końca

Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Która e-matka tak wspiera swego dziubdziulka? Pałka z fizyki się szykuje - odkurzamy starą opinię, idziemy do poradni pojęczeć i załatwić... Obserwuję, że nauczanie indywidualne staje się sposobem na "podciągniecie" ocen. Dość kosztownym sposobem.

Re: Pytanie o nauczanie indywidualne

, muzykoterapię. Ma tego o ile się nie mylę 10 h w tygodniu plus asystenta. Resztę dnia spędza w grupie realizując program przedszkolny. Była też zainteresowana nauczaniem indywidualnym, bo synek rozwalał zajęcia, ale nie zdecydowała się. Z tego co wiem dzieciak się poprawił i jest dużo lepiej, z tym że

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Lekarz jest podstawą jeśli chodzi o orzecznictwo NI zawsze w każdym przypadku. Mam wrażenie, że cały czas nie rozumiesz istoty NI: "Indywidualne obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne lub indywidualne nauczanie przewidziane jest dla dzieci/uczniów z ciężkimi urazami, po wypadkach

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Adwokata? A co ma odwokat no nauczania indywidualnego? -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

'kochana" ematka..... nie ma sie dziecka( znaczy sie ematka ma dziecko, mądre, nad wiek wykształcone, władające czterema językami obcymi w wieku 3 lal) ,tylko dziubdziulka i oczywiście tępa masa, musi mieć nauczanie indywidualne. Co za poziom... Serio jesteście takie wredne sucz w realu?

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

znam kilka przypadkow NI i to sa ciezko uposledzone dzieci z MPD, umyslowo i ruchowo znam tez jeden chlopca z autyzmem, ktory nie moze funkcjonowac w duzej grupie - inne ze spektrum chodza do szkoly nikt na zwykle szkolne problemy nie da pieniedzy na nauczanie indywidualne

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

To prawda, to trwa. Mój najstarszy syn w pierwszej klasie gimnazjum złamał krąg. To było na początku maja. Jeszcze jak leżał w szpitalu zaczęłam załatwiać nauczanie indywidualne, lekarz orzeczenie podpisał, ale w poradni psychologiczno-pedagogicznej od razu mi powiedziano, że przed wakacjami nie ma

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Nie mylisz nauczania indywidualnego z dyskfunkcjami? -- Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

bzdura. poradnia nie wydaje opinii ktora moglaby sugerowac ze dziecku posluzylby indywidualny tok nauczania - to jest alternatywa (kosztowna) dla tych ktorzy nie moga uczeszczac do szkoly. powtarzasz mity rodzicow ktorzy chcieliby zeby klopotliwy Jas zniknal z klasy tylko rodzice tacy trudni

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

No ale to nie ma nic wspolego z nauczaniem indywidualnym. Dzieciak ma klopty to wtedy idziesz do poradni diagnozujesz i wtedy masz wynik. Ja bym wolala normalne dziecko niz dziecko z ktorym trzeba sie wycieracbpo poradniach zeby mialo 15 min dluzej na pisanie sprawdzianu. -- wszystkie swinie byly

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Opinia nie ma nic wspolnego z nauczaniem indywidualnym. Nie wiem, czemu mieszasz te dwie sprawy. Nauczanie indyw. jest dla uczniów CHORYCH. To tylko w wyjatkowych wypadkach może miec cos wspólnego z dysfunkcjami. jesli natomiast opinia dotyczy dziecka przewlekle chorego, które wymaga p

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Wiesz, mam cenną zasadę - zostawiać innych ludzi, dopóki nie naruszają moich granic. Ulewa mi się li i jedynie, kiedy ktoś je przekroczy. Jeśli ktoś wierzy, że nauczanie indywidualne zbawi go od jedynek i pomoże na wszelkie intelektualne przypadłości, powodzenia i oby tak faktycznie było. Co do

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Socjoteriapiami. Telefon mi świruje. -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Socjoteriami -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Weź też pod uwagę, że NI będzie miał ok 10 godzin tygodniowo, to bardzo mało jak na gimnazjum i syn będzie sam musiał się przygotowywać i duzo pracować.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Nie bać się, ale pomysleć o kursach umiejętności miękkich. To nie muszą być terapie. Wiele może się zmienic, jak przestanie być dręczony i zajmie się tym, co lubi robić.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Czyli jednak nie bać się NI? I kompensować socjoteriami? -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

W domu potafi nam odreagowywać szkolne frustracje. Ale w szkole jest spokojny, nie wyrywa się do bijatyk. -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Generalnie martwie się, jak on sobie w życiu poradzi. Chce mi się płakać. -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Znajdź mu przyjazne, dobre miejsce- ciekawe zajęcia, dokładnie pod jego zainteresowania, w małej grupie. Coś w czym będzie dobry i gdzie będzie czuł się bezpiecznie. Przyjaźni, towarzystwa rówieśników, nie trzeba szukać koniecznie w szkole (choć to wygodne).

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

NI bez sensu, chyba, że mocno gnębiony, ale wtedy lepiej zmienić klasę/szkołę. Postaw bardziej na TUS i pracę z psychologiem. Diagnozę warto mieć i wszelkie z tym związane profity. -- Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możl

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

U mnie z tymi numerami telefonów oraz niechęciami do wyjść jest tak samo. Ale jakoś do wyjść daje się przekonać (ostatnio nie chciał się dać przekonać do Wigilii klasowej, ale wrocił z Wigilii bardzo zadowolony). -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Boi się drwin ze strony kolegów. Oraz zapewne czuje tremę przed tym, że od wtedy nie ma zmiłuj się, lekcje w 4 oczy zobowiązują do rzetelnego przygotowywania się zawsze ;) -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Zawsze był dręczony przez rowieśników. Znajdowaly się 2-3 osoby w klasie, które potrafiły mu skutecznie "umilić życie". W tym roku (2 kl. gimnazjum) potwornie zjechał mi z ocenami. Pojawił się problem bezsenności/problemów z zasypianiem. -- D

Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Znam pewne dzieci, mają podobno orzeczoną fobie szkolną. Serio istnieje coś takiego? I nauczyciele przychodzą do domu a dzieci raz na tydzień a czasem rzadziej pojawiają się w szkole aby coś tam w prawdziwej szkole zaliczyć. Co to jest ta fobia szkolna? Przecież każde dziecko idąc do szkoły też ni

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Ale zaraz, to że syn był / jest dręczony w szkole, to jedyny powód żeby włączyć mu NI? Słabsze oceny, tez ( według mnie ) nie są powodem. Nie piszesz o tym jak syn ogolnie funkcjonuje w szkole, syn jest w wieku kiedy ten kontakt z rówieśnikami jest bardzo ważny, jeśli przejdzie na NI to może przyn

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Cześć! Mój ma prawie 12 lat, diagnoza ZA od 2015. Wysokofunkcjonujący, bardzo inteligentny (we wszystkich orzeczeniach powyżej normy). Moim zdaniem to najważniejsze teraz dla Ciebie będzie orzeczenie PPP o kształceniu specjalnym (dla ZA jest bez łaski, z urzędu) i nauczyciel wspomagający. NI to osta

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Nie wiem, czy ma sens, nikt Ci tego nie powie. Sam brak wiary w siebie to dla nie słaba przesłanka. Co się dzieje na lekcjach, że nauczyciel zachęca do NI? Co do samej diagnozy, to musisz się zastanowić. Ja uważam, że ma sens. Jeżeli syn ma poczucie ciągłej nieprzystawalności do świata, to diagnoza

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Yenna, moj syn był zdiagnozowany mając 16 lat. Wtedy kiedy był mały wiedza o ZA nie była tak popularna, jeszcze inne były powody tak późnej diagnozy , choć podejrzenia miałam wcześniej.To zmieniło nasze życie moje i mojej corki na lepsze.A syn dzieki temu ma łatwiej .Jest spokojny ale bywa agresywn

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Towarzysko funkcjonuje slabo. Z tego, co wiem od starszego syna, kolegow niestety nie ma. Trzyma się na uboczu, na przerwach jest sam. Nikogo nie zaprasza do domu. Nawet urodzin w tym roku nie chciał wyprawiać. Spostrzeżenia starszego syna nie pokrywają się ze spostrzeżeniami wychowawczyni (jest wyc

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Ja chyba jednak zrezygnowałabym z NI, bo to jednak stygmatyzowanie syna, tym bardziej, że syn też tego nie chce. To chyba mogłoby jeszcze bardziej obniżyć jego poczucie własnej wartości, uczucie nie przystawania do grupy. Z tego co opisujesz, syn jakoś sobie radzi. Sam fakt, że nauczyciel stwierdzi

Re: nauczanie indywidualne

Nie decyduj się na nauczanie indywidualne, godzin jest znacznie mniej, tym bardziej jak chłopak ma życie towarzyskie w klasie. Mój młody jak syn sabiny nie nawiązuje bliższych relacji, ale nawet mówi to samo: "wystarczy mi patrzenie jak inni uczą się, rozmawiają, zachowują". Uczymy się w domu, tyle

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

1) w jednej szkole, w jednej klasie 2) za miesiąc idzie do gimnazjum, wcześniej jedna podstawówka, jedna klasa

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

skoro tak znasz, w ilu szkołach lub klasach dziecko było? -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Podobno istnieje. Ktoś w mojej dalekiej rodzinie mial to zdiagnozowane. -- Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

I rodzice oprawców, być może święcie przekonani, że ich dzieci to aniołki, które nigdy nikomu nic :(

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Bardzo dobrze znam obie sytuacje o których wcześniej napisałam i nie, nie jest tak, że albo "rodzice nic nie robili" albo "dziecko świadomie wchodzi w rolę ofiary".

Re: nauczanie indywidualne

Ja bym dała go do jakiegoś kameralnego, może prywatnego gimnazjum gdzie oprócz większego skupienia uwagi na nim od strony nauczycieli będzie również miał kontakty z rówieśnikami. Jeśli macie np. znajomych z sąsiedztwa czy inne podobne okazje społeczne to można się nad nauczaniem indywidualnym

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

A ja nadal nie rozumiem, czemu rodzice najpierw nie próbują zmienić dziecku klasy lub wręcz szkoły? -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Albo brak działań i więcej dzieciaków będzie miało problem ciągnący się lat 8 zamiast 3. Ciągle w tej samej klasie, bez mieszania, z tymi samymi zamiatającymi pod dywan nauczycielami. Wydłużanie etapu nauczania, w którym jest najwiecej przemocy to ciekawy pomysł na jej ograniczenie. :-/

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Pytasz, skąd wiadomo, czy tego nie robiono. Jeśli więc by robiono, a sytuacja powtarzałaby się w kolejnej klasie, to... patrz, co napisałam. Bo takie przypadki też są. Moja mama miała indywidualną uczennicę, która będąc dopiero w klasie II zaliczyła już 3 licea, w tym jedno prywatne "elitarne" i

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Do tego jak zabierze dzieci matce to matka zacznie mniej kasy dostawac a u babci sie wydatki pojawia - no chyba ze babcia ma sily zeby lazic po mopsach i zalatwiac. To wszystko nie jest takie proste -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kog

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Ale co zmiana miejsca zamieszkania ma zmienic? Jak dzieci z takiego srodowiska to NI tylko im posluzy -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Fobia szkolna istnieje i w przypadku stwierdzenia można uzyskać prawo do NI. Do powstania tego zaburzenia wcale nie są potrzebne jakieś traumatyczne doświadczenia w szkole, podobnie jak do rozwinięcia lęku przed wężami czy psami nie jest potrzebne pokąsanie.

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

lokitty napisał(a): > A co miałam robić? Pisać pisma do dyrekcji, że mój niuniuś jest nieładnie zacze > piany i czekać tygodniami na odpowiedź? A zaczepianie niuniusia by kwitło? ;) A nie no spoko, skoro masz takie podejście to luzik, faktycznie nie było sensu nawet palcem kiwnąć choćby

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Ale zmieniali klasę/szkołę? I nie, właśnie wchodzi się NIEŚWIADOMIE w tę rolę. Na tym cały ból polega. -- Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój własny grób" (Oriana Fallaci)

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

rozmawiałam z wychowawczynią, byłam zlewana, na zasadzie, że proszę pani, ona musi umieć się obronić, ona jest za cicha, nieasertywna i takie tam. Ano właśnie, byłaś zlewana, rozmowa z wychowawczynią nic nie dała i odpuściłaś od strony szkoły, zajęłaś się problemem sama. A potem zdziwienie, że na

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

No, ale w każdej kolejnej szkole jest taka sama sytuacja? Czyli dziecko nieświadomie wchodzi w rolę ofiary - a wtedy to już jest pole do pracy dla psychologa, a nie kolejne klasy. -- Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój wła

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Fajnie, że dziecko w nowej szkole już nie miało problemu ale pozostawienie nietknietego smierdzacego jaja uważam za bardzo nie fair w stosunku do innych uczniów i ich rodziców. Oprawcy być może znaleźli sobie nową ofiarę bo byli bezkarni i dostali sygnał, że i szkoła i rodzice ofiary dają przyzwolen

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

sayyida napisała: > Fobia szkolna jak najbardziej istn > ieje, to odmiana fobii społecznej. Też mi się wydaje, ze jako samodzielna "jednostka chorobowa" raczej nie występuje, ale jako konsekwencja czegoś lub część większych zaburzeń, owszem. -- "Kobiety nie tyją. Zwiększają jedynie

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

A ja dodam jeszcze ze zaswiadczenie o fobii wystawial lekarz psychitra - to nie jest tak ze rodzice dzwonia i mowia ze Kicia dzis nie przyjdzie bo sie boi. Szkola musi miec podkladke. Wiec o ile babcia poza witamina M nie planuje oplacac dzieciom terapii to male szanse widze na samotnw zwalczenie pr

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

A czy nie jest tak, że środowisko szkolne daje dzieciom popalić, bo wie, że ojciec jest w więzieniu? W rejonowych, osiedlowych szkołach przeważnie wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą... I to bywa beznadziejne. Dlaczego babcia chce odebrać dzieci? Z powodu fobii szkolnej, czy w domu kwitnie patologi

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Bo wiesz, takie rzeczy g... dają i nie chodzi o luzik, ale o to, że prześladowanie staje się bardziej subtelne i niedostrzegalne dla dorosłych. To dziecko przy wsparciu rodziców musi dać skuteczny odpór i wtedy takie zjawiska znikają. -- Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu ule

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Czegoś nie rozumiem. Matka sobie świetnie radzi. Więc? Zaniedbuje dzieci? A że ojciec w więzieniu, to co? Dzieci za niego odpowiadają? Babcia chce odebrać córce dzieci, bo? -- Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełk

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Naprawdę w to wierzysz? Poza tym nie tylko szkoły muszą zacząć "coś" robić, ale wszyscy rodzice konsekwentnie muszą wymagać od szkoły konkretnych działań. Muszą też mieć dobry kontakt z dziećmi, aby nie wymuszać "co się dzieje" jak już dojdzie do fobii czy nerwicy tylko rozmawiać z dzieckiem wcześn

W jaki sposób podatek VAT od nauki języków obcych może wpłynąć na cenę kursów?

W jaki sposób podatek VAT od nauki języków obcych może wpłynąć na cenę kursów?

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - nauczanie indywidualne

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin