Przeszukano 111 899 287 wypowiedzi na 1 238 forach

marekgazek - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: matkazrospaczona do marekgazek

> mateczko nie wiem ile syn umiłowany ma lat i czy nie jesteś mamą nadwrażliwą Oczywista jeśli to niedojrzały facecik a to jego pierwsza miłostka< Syn ma 26 lat i nie jest to jego pierwsza miłostka, ale pierwszy taki przypadek {jeśli tak mogę powiedzieć}. A ja nie jestem nadwrażliwa mat

Re: Najlepsze motywy manipulacyjne borderów :)

bordermaster napisał: > marekgazek - ja troche mam, ale moglbym prosic o kontakt? (moj login z @gazeta. > pl ) Napisz może Ty do mnie bo na tego maila mi odrzuciło. marekgazek@wp.pl pzdr

Re: miejsce na pogaduchy klonów

Jeżeli marekgazek sugeruje, że jestem klonem, to nieźle pojechał:) PS. Dlaczego specyficzną osobą?

Re: Najlepsze motywy manipulacyjne borderów :)

marekgazek - ja troche mam, ale moglbym prosic o kontakt? (moj login z @gazeta.pl )

Re: Jak żyć po rozstaniu z borderką?

do marekgazek 'kochanie wszystko będzie dobrze tu dom, praca i szczęście spójrz' jest gwoździem do trumny ; wystarczy?

Re: To nie twoja wina.

Marekgazek, troszkę pojechałeś ;) Trudno się połapać o co chodzi z tym pichceniem boderowym ale fajnie się to czyta

Re: Logika ofiary - BPD w związku

marekgazek napisał(a): > . Medycyna nie zna przypadeczków wyleczonych borderów!!! poproszę o namiary na źródło tej informacji to dla mnie jest bardzo istotne

Re: Do matkazrospaczona -->

Cóż, odpiszę w jednym zdaniu. A jeżeli Pani syn zadał się z kimś takim jak toxic_chick, to Pani zrobi tak, jak radzi marekgazek.

Re: Jak się wyrwać...

Jak masz ochotę napisz do mnie na mailika - marekgazek@wp.pl (klasycznie bordzikom dziękuję lecz pozdrowionka dla nich przesyłam:) ) Moim skromniutkim zdaniem lepiej tak pogadać. Bez dawania uciechy grasującym tu borderom.

Re: kłamanie kłamanie do entej potęgi!!

castamara napisał: > marku moge prosić o kontakt na priv? Spoczko. Masz gg? Nie wiem jak tu się robi priv :) ale masz mojego maila marekgazek@wp.pl. jak co to wyslij mi tam numer gg i popiszemy.

Re: nie ma to jak dokopać wszystkim

marekgazek napisał(a): > Obnażyła > ś się totalniutko toxic vel chwilowa01 vel zbeg.okoliczności. przykro mi, ale muszę Cię rozczarować nie jestem bogiem w trzech osobach jeden jedyny marniutki człowieczek ze mnie

Re: Młody bóg z pętlą na szyi

@marekgazek co ty wiesz o leczeniu Bpd jako ze psychiatra nie jesteś. Ja rozumiem autorkę postu bo mi również kilkukrotnie odmówiono terapii i przyjęcia na oddział z powodu możliwych powiklan . Osobowosc pograniczna to problem złożony i indywidualny w przebiegu i leczeniu!

Re: w kwestii zasadniczej

tomaszzamojski napisał: > brzasku, marku - a jakos na maile Wasze to jak napisac? bo niekoniecznie pyblic > znie chce prać niektóre sprawy marekgazek@wp.pl (do wszystkich Pań z BPD tak jak do tej co wypisywała ostatnio. Za wylewanie na mnie swojego gównienka mówię stanowczo NIE

Re: porzucenie

marekgazek napisał(a): > Te "objawy" wypisał chyba ktoś, kto nigdy nie miał styczności z borderem. To jest tekst o ludziach obawiających się porzucenia i ludziach obawiających się pochłonięcia. Ten tekst w Zwierciadle nie został przez autora nazwany tekstem o borderach (zajrzyj:)

Re: Jak żyć po rozstaniu z borderką?

MarekGazek błądzisz po omacku i na oślep (choć ochoczo i intensywnie:), z jednoczesnym butnym przekonaniem, że oto posiadłeś wszelkie tajemnice wszechświata i sekretny klucz do duszy kobiety. Znaczy - taki oświecony, że już od teraz tylko lepiej. Jak dojrzewający młodzieniec:) Zderzenie z

Re: blog rozdrapanej - brawo. godny poleconka

marekgazek napisał(a): > > jadzikiem napluj na przykladzik do siebie. a po co? > Przerobionko zrób tego z terapuecikiem, wnioski powyciąganko niech nadejdzie i > więcej nie pluj. jadzik w życiu jest potrzebny chociażby w celach obronnych będzie potrzeba - będę

Re: blog rozdrapanej - brawo. godny poleconka

marekgazek napisał(a): > Idealnych treścijek nie ma. Wybiórczonko stosując można zdykredytowanko zrobić > wszystkiego. Czemu na warsztacik bordereczki nie wzięły bełkotu Mrowczyńskiej. nie można merytorycznie czegoś uratować, to robimy malutkie dopierdalanko kompletnie nie na

Re: Krytyka

marekgazek napisał(a): > Czy ci co > widzonko mają i wiedzunię o jakimś bajtlu wychowywanym przez bordera mają jak > ieś wątpliwości aby wkraczanko robić do takiej matuli z policją i całym aparate > m opieki społecznej? daj więc przykład wychowuję dziecko po IP

Re: porzucenie

koballt napisał: > marekgazek napisał(a): > > > Te "objawy" wypisał chyba ktoś, kto nigdy nie miał styczności z borderem > . > > To jest tekst o ludziach obawiających się porzucenia i ludziach obawiających si > ę pochłonięcia. Ten tekst w Zwierciadle

Re: proszę

Eksperci biją na alarm, ze 50% Polaków nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem nawet ulotki czy mapy pogody - nie mówiąc już o dłuższych tekstach, a MarekGazek twierdzi, że to niemożliwe:) Co więcej najlepszym przykładem na ten brak umiejętności czytania ze zrozumieniem jest sam MarekGazek

Re: blog rozdrapanej - brawo. godny poleconka

marekgazek napisał(a): > a czy profesor chwilowa jeździ już z odczytami po Polsce a po co? nie mam takiej potrzeby, nie tworze pseudo-naukowych tekstów, nie rozpowszechniam ich a gdybym jakikolwiek tekst poczyniła, to podałabym źródła... > czasem > zdarza jej się paru

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

Marekgazek.mam pytanie, jak długo jesteś w związku z osobą z BPD? Czytając twoje wpisy widzę swoje życie, teź stosowałam sposób olewania, jednak kilka dni temu coś we mnie pękło. ........:( zabrałam córkę, wyjechałam nie daję już rady.Kilka dni odstresu. Szkoda że nie mogę zostać tu gdzie jestem

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

Lepszy koszmarny koniec niż koszmar bez końca - bardzo mądre i prawdziwe. Chyba to będzie moje motto na jakiś czas;) brianaevigan: Cieszę się że u Ciebie gra i buczy. Przynajmniej jedna szczęśliwa tutaj. I oby tak zostało. Fajnie że mogliśmy pomóc. marekgazek wytrwałości w tym czym trwasz

Re: Do matkazrospaczona -->

marekgazek napisał(a): > jeśli syn wkłada palce do kontaktu to pozwolonko trzeba zrobić. ja mojemu dziecku dość wcześnie wytłumaczyłam, że prąd etc. zadziałało > Z sekty na siłę wyciąganka nie robią? W skrajnych sytua > cyjkach należy zrobić odcinanko od niszczącej

Re: O forum.. o bywalcach.. o tematach.. o poziom

marekgazek napisał(a): > Chopy i dziołchy nie BPD. Nie widzicie, że odpisując na ten pościk wchodzicie w > grę z BPD? pamiętacie - "zero kontaktu" to i "zero reakcji" na manipulację. I > wszysćiutko na temacik. :) Spokojnie Marku :-) Czego jeszcze wczesniej nie zauwazyłem to

Re: Logika ofiary - BPD w związku

marekgazek napisał(a): > Jak sa ci co leczą i > uleczyli to pewniutko by to oglosili swiatu. Lecza bo chca wyleczonko zrobionko > uzyskać ale um się nie udaje. Zwłaszcza że pacjencik raczonko mało chetniutki > i leczacym też manipulacyjki robi JezusikuiMaryjko w jednym

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

marekgazek napisał(a): Jestem ciekawy ile męczyłeś się > ze swoją borderką? Trwało to równy rok. Całe szczęście że tak krótko. Zaczęło się przed majówką i przed majówką się skończyło. Teraz powoli wracam do siebie, mój stan psychiczny podupadł, nie jestem już takim wesołym gościem

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

Tak cholernie się zgadza co pisze marekgazek... Mój chodzi do psychologa i psychiatry, bierze 2 różne leki. "jest lepiej" ale teraz robi się podręcznikowy border... Może to głupie, ale lepiej i łatwiej było jak nic do mnie nie czuł. Ironią losu wtedy czułam się bardziej kochana. Tak, mnie też

Re: Dlaczego forum umiera?

marekgazek napisał(a): > Nic wam te pasywno - agresywne teksty nie przypominają? Mam wrażenie, że retrofanborder znowu nie utrzymał nerwów na wodzy. Forma zapisu a także przekaz w końcu wychodzą na wierzch Fanborder, RudaSuka, Matkazrozpaczona, TomaszZamojski, Kochanek kobiet i być może

Re: Brzask - Gazeta Ci płaci za obecność???

marekgazek napisał(a): > Widzonko mam, że pannę Toxic dopada wscieklizna. "Nowy" stary wróg? Na kogoś trzeba popluć jadzikiem. Brawo Dziwny jesteś i dziwnie działa Twój umysł Brzask nie jest moim wrogiem - jest kimś kogo zwyczajnie nie rozumiem i momentami nie toleruje za treści

Re: blog rozdrapanej - brawo. godny poleconka

marekgazek napisał(a): > To zostań. Trochę uwagi ktoś Tobie przynajmniej poświęci - czegoś co musisz dos > tawanko mieć. miałam nadzieję na merytoryczną rozmowę, ale z jej braku zadowolę się tą odrobinką uwagi... nie zawsze w życiu ma się to, czego się pragnie > Tylko nie

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

Jest hiperwytrzymała w tym co r > obi. Powinno się ją nagrodzić gwiazdą afganistanu za waleczność. marekgazek wygrałeś tym tekstem:) Piszesz że czułeś miłość, później nienawiść a teraz nawet ją lubisz.. 3 etapy już były.. Sporo musiałeś przejść bracie. Problem w tym, że jeśli się

...jak odzyskac wolność

...proszę o poradę ,dziękuje za mądre słowa brzask,wolnajak ptak,spapranemu,marekgazek i wielu innym.Gdy dojrzałem wreszcie do decyzji opuszczenia mojej ostro zaburzonej,agresywnej żonki,orającej moją psychikę i psychikę mieszkającego z nami mojego syna z pierwszego małżeńswa.Gdy juz miałem dośc

Re: Logika ofiary - BPD w związku

marekgazek napisał(a): > W uprawianku nauczki jest jedna generalniutka zasada. Nie robimy udowadnianka z > e czegoś nie ma ale że cosik istnieje. ok rozumiem więc, że Ci wszyscy, którzy "leczą" BPD po prostu trzepią kasę obiecując coś z założenia niemożliwego... poza tym

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

marekgazek-nie wytrzymalabym chyba.Moj ma dlugie okresy spokoju,potem zaczyna byc nieprzyjemny, napastliwy i wybucha.Ale wybuch jest straszny i nieobliczalny.W ostatecznym momencie gdy juz ma mnie uderzyc powstrzymuje sie mowiac: Uwazaj, bo kiedys cie zabije.No i ciche dni,obojetnosc, plany

Re: krótki poradnik - jak podzękować borderowi

marekgazek napisał(a): karteczunię; fajniutko; oczęta; szczekanko; nieustanniutko; odzwierciedlonkiem :) :) :) no i rozpędziłeś się :) :) :) na cały tekst tylko 6 niuńków :) :) :) dobry tekst bardzo dobry chyba prosto w oczy tak w ogóle to trzymajcie się

Re: Jak żyć po rozstaniu z borderką?

marekgazek Pytasz, po co tkwiłem w związku? Tkwiłem, bo ją kochałem; bo było mi z nią dobrze, jej zresztą też. Nigdy nie twierdziłem, że mi coś "nie pasiło". Zawsze chciała żebym był taki, jaki jestem. Żebym miał własne zdanie na każdy temat, nawet na temat jej choroby. To po pierwsze. A po

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

marekgazek napisał(a): > > > spoko. Jeszcze wiele przede mną. Ale uda się. Wiara góry przenosi. W tym szaleń > stwie jest metoda tak mawiali moi przodkowie. Dziś emergency niemedyczne. Ukrad > li mi kartę bankomatową i wycie. Zrób coś. Jesteś facetem. Nie kochasz mnie

Re: Młody bóg z pętlą na szyi

@Pani marekgazek starałam się być cierpliwa, nawet wyrozumiała, ale ja tez mam swoje granice... może tak zajmij się leczeniem samego siebie i swojego poczucia krzywdy, zamiast wcinać swoje zranione 5 groszy w rzeczowe działanie osób tu piszących? może już czas, bo ta złość i żal w końcu pokona

Forum, BPD, kloniarz ? kilka refleksji.

Zakładam wątek m.in. dlatego aby pokazać, że nawet wśród zaklonowanego forum (o kloniarzu słów kilka na końcu) można rozpocząć dyskusję inną niż zmyślone historie bardzo skrzywdzonego przez los człowieka. Dawno nie zabierałem głosu, co nie oznacza, że nie zaglądam. To że nie mam o czym pisać w

granice wspólczucia - o czym te dywagacje?

Po pierwsze primo jak mawiał klasyk - na forum połowa kont to męski bord Zamojski, który postanowił to sobie kręcić. Z bordowych, psychopatycznych powodów - gadacie w większości z tym samym kimś Po drugie. Chęć zrozumienia i wybaczenia ma swoje granice. Tylko bordy nie mają granic. Pamiętacie? C

Re: w kwestii zasadniczej

@marekgazek - padłam. :P btw., też jestem za bibliotekarką, oczywiście po zaleczeniu wszystkich zadrapań i siniaków, co może potrwać, ale przypuszczam, że właściwa osoba "zaczeka". znam jeden przykład, kiedy po 5 latach(!) znajomy zdobył się na odmianę, i chwała mu za to. Ma teraz "egzemplarz

Re: krótki poradnik - jak podzękować borderowi

uszkodzone, można to zbadać na tomografie. marekgazek ma dużo racji w tym co pisze, ale też trzeba być świadomym z kim mamy do czynienia i nie robić nic pochopnie i pod wpływem emocji. Właśnie tak jak robi to border.

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

marekgazek: Dobra, mój nawet 20 nie ma. Co w pewien sposób świadczy że nawet nie może mieć BPD stwierdzonego. Chodzi regularnie w sumie, co tydzień do psychologa (zaufana pani). Chodzi do psychiatry i ma przepisane leki. Mówisz, że nie ma różnicy między moim a twoją ? Nawet nie wiemy czy on wgl

koncert życzeń :)

Z dedykacją dla wszystkich co odeszli, zrozumieli, wybaczyli, wyrzucili z siebie gniew a jednak wzięli naukę na przyszłość. Borderom też. Oby kiedyś poczuli. Pozdrowionka. Mareczek Gazeczek www.youtube.com/watch?

recepta na pierwszy szok po wyjściu z matrixa

Takie trochę symbolonko wrzucę dla ludków tych co doznali szoczku po wyjściu z matrixa i nie wiedzą jak ogarniątko zrobić. Alegoria metodki Zero kontaktu. trzy mądre małpy www.pre

blog retroseksulanego - ciekawa analiza przypadku

Dużo w tym prawdy, że osoby z Bordeline wiążą się z innymi zaburzonymi. Takim przykładem staje się zaprezentowany przez kochanka_kobiet jego blog, choć się tego wypiera. Blog kogoś, kto promuje siebie jako retroseksualny. Pomijając, że jest to kochanek_kobiet, borderfan, ruda.suka i paru jeszcze inn

kłotnie i inny bezsensik tylko w tym wątku

Słuchajcie kochani moi Zauważonko zrobiłem, że wchodzimy pod różnymi wąteczkami w bijatyki. 1. Bordereczki na to czekają i prowokacyjki robią - nie udało się kiedyś z wątkiem pod tytulikiem - to forum jest faszystowskie to się zakłada nowe 2. Norlmalsi moi kochani wiem że brakuje po bordzi

krótki poradnik - jak podzękować borderowi

Krótki poradnik w paru punktach jak podziękować borderowi i wyjść z tego w miarę bez strat na majątku itepeczka. 1. Border MUSI wiedzieć, że wiesz kim jest. Pokazać mu to można na dwa sposoby. po prostu powiedzieć że jest i pokazać chociażby bloga tego faceta opisujący zachowania borderów. Po dru

To nie twoja wina.

ci co są wkurzeni na samych siebie że dali się omotać borderowi. To nie wasza wina. to razik. dwa oznacza to tylko, że jeteście dobrymi ludźmi jakich mało. potraficie kochać i to niewyobrażalnie pięknie i romantycznie. Czyli robić to czego borderek pragnie a nie umie. dlatego was niszczy. z jednej s

to tylko patologiczne przyzwyczajenie

ludziska się pytają czemu pomimo jazdeczek przeróżniutkich odczuwają tęsknotkę za borderkiem. To nie tęsknotka. To uzależnienie. Mechanizm działa tak. Borderek nieustannie zabierał ci Twón cenny czasik. Truł rzyć non toperek. Przyzwyczaiłeś się po pro sciutku. Zaniedbałeś inne czynności. Patologiczn

miejsce na pogaduchy klonów

Jak się w życiątku prywatniutko - zawodowym dużo czytanka robi pod kącikiem analizowanka treścijki, stylików i formek pisanka to wiedzonko się ma na temacik stałych zachowanek pisarczyków wszelkih maściuni. WidZonko używanko częste słosłowunia. Konstruowanko składniowe itepeczka. WidzOnko ma się rów

metaforycznie dla zrozumienia

Wpis refleksyjny i metaforyczny. Żeby innym było łatwiej zrozumieć. Zrozumienie jest lekarstwem na ewentualną traumę po borderze. Wyobraź sobie, że jesteś młodym, ambitnym onkologiem. Wierzysz, że dasz radę zwalczyć raka. Przesiąknięty jesteś mieszankę chęci pomocy, wiary we własne siły, niezłomn

mieć własne granice żyjąc z zaburzonym

Często krążymy i gmatwamy a jakże istotne jest pamiętanie o Brzytwie Ockhama. Prostota jest często najlepszą drogą. 1. Decydując się na życie z osobą zaburzoną czy to border czy nie musisz pamiętać aby trzymać swoje granice. Przypominać o nich i nie pozwalać sobie ich przekroczyć. To jest szacune

blog rozdrapanej - brawo. godny poleconka

Wielki szacuneczek za tego bloga. fajniutko się czyta. sprawdzam codziennie czy cos dopisujatko robisz. brawo mirrormirrorlittlestar.blogspot.com/

Piosenki których autor miał może zderzenie z borde

Zaczynam taki wąteczek trochę dla śmiechu. I śmiech niekiedy może być lekarstwem :) Opowieść o faceciku, którego borderuniek dobił do końca a refleksyjka przyszła zbyt późno. :) www.youtube.com/watch?v=xsfqzz_

Inspektor Colombo :)

Mam takie pytanie do tych co "zapominają przez przypadek" czegoś zabrać z domu o kogoś czyli borderek i do tych co u nich zostały "zapomniane rzeczy". jakie przedmioty są to najczęściej. Oczywiście żeby przełamać zasadę "zero kontaktu" i mieć powód do jego nawiązania. :)

the best of

zakładam ten wąteczek, żeby może panowie i też panie podzieliły się najlepszymi numerami swoich borderów. to pomaga. czasem trzeba wziąć rzeczy na śmieszek. posmiać się z siebie samych na co się łapaliśmy. nie chodzi o to, żeby śmiać się z borderów. nie taka moja intencyjka. oni i tak już mają cięzk

ku pokrzepieniu

Tak ku pokrzepiniu serduszeczek. Można czytać tego bloga co linki podsyła Brzask. Czyta się i się nie wierzy. Czy to mogło spotkać mnie? To niemożliwe, że moja jest taka. Pewnie ma co innego. Może podobnego. Niestety jeśli jesteś już na tym forum ona ma najprawdopodobniejek to lub coś podobnego. Nie

Im lepiej tym gorzej

Chciałbym w tym miejscu zrobić małe objaśnionko z praktyki jak działa border. Po pierwsze kiedyś myślałem, że moja to border potem że nie a jednak okazało się wielciutkie TAK!!!! BORDER!!! I TO HARCORE!!! Nie każdy border jest taki sam. Mnie zmylił brak zdrad i uczęszczanie na terapię. Może

Tak po ludzku żal.

Maluteńko wpisów ostatnio na forum. Ale w temacie. drugi tydzień odtrucia i zaczynam rozumieć. Zaczynam po ludzku współczuć. Zobaczyłem to co niby było złotem a rzycią się okazało. Kłamstwa co miały mnie sprowadzić do poziomu szlamu borderów. Chyba jak mało kto macie tego świadomość. Poniżaci

Czy do bordera coś dociera?

Teraz bez złości i przekomarzań. Koleżanka border o której tu już pisałem zadzwoniła do mnie na piwo. Pomijam, że nowy "mutant" zapycha na drugą szychtę ale to jego problem. Ostrzegałem. Siedzę z nią i rozmawiamy. Idą etapy 1. Kręcenie i próba manipulacji Obnażone 2. Gadka o "mutancie"

patologiczne altruizm i skrajny egoizm

Taka refleksyjka. Co sądzicie. Tak sobie wymyśliłem, że ofiary borderów to ludzie z dużymi pokładami emocji. Tak ogromnymi, że chcą się podzielić z całym światem. Bordery chcą je wziąć tylko dla siebie. Wyssać ile się da. Dewaluacja którą stosują to też prowokowanie emocji u ofiary. Obojętnie jak

do Toxic i fanbordera

Może Ciebie to Toxic zdziwi, ale na początek przepraszam, że zestawiam Twoją postać z fanborderem w jednym wątku. Najpierw do Toxic. Staram się być człowiekiem obiektywnym stąd te slowa. Nie przepadam za Tobą pewnie z wzajemnością jednak trzeba przyznać, że czasami masz niezłe teksty. Sa często d

problem asertywności w pierwszych etapach

Takie przemyslonka. Jednym z mechanizmów wejścia w zwiazek z borderka jest brak asertywności. Na pierwszym etapie znajomości kiedy nie jesteś jeszcze zakochany powinieneś umieć powiedzieć - nie. Zaraz po drobnych jazdach. Nie podoba się to odpalam wrotki i odjeżdżam. Potem coraz gorzej. 1 etap

blog mrówkowej - warto czytać rozpoznawać mechaniz

Małe wskazóweczki. Patrzanko róbcie o czym pisze jednego dzionka. Co mówi, że zrobi a potem co robi. Jak sobie to tłumaczonko wykonuje że nie wykonala a w zasadce jej zdaniem tak. Jakie manipulowanko prostymi tirczkami robi wobec mrówka. Z ostatnich dzionków. Piłkę z nim pooglądąła bo pewnie lubi

nowiutki, ciekawiutki blog

Wszedłem na bloga, którego na swoim poleca - rozdrapana. Tam też warciutko zajrzanko zrobić. uciekamydoprzodu.blog.pl/ Całe szczęście, że ludzie o tym zaczynają pisanko robić. Nie tylko borderki typu pani Mrówczyńska,

walentynki z borderem

Z borderami dzionek ten powinien dostać nazwę - walę w tynki popołudnie cdn.wyjatkowyprezent.pl/public/photos/products/06/00/63/415_photo_l.jpg?version=1

Re: blog rozdrapanej - brawo. godny poleconka

chwilowa_01 napisał(a): > marekgazek napisał(a): > > > > > Idealnych treścijek nie ma. Wybiórczonko stosując można zdykredytowanko z > robić > > wszystkiego. Czemu na warsztacik bordereczki nie wzięły bełkotu Mrowczyńs > kiej

Odpowiedzialność za słowa i czyny

Będę szczery i nie chcę nikogo urazić. Sądzę, że szczerość to ważna rzecz. Czytam wpisy "ofiar" i dyskusje na temat zrozumienia działania borderów. Widzę też, że "ofiary" przyjmują te słowa i motywują się do pozostawania przy swoim borderze. Ja to widzę tak. Postaraj się wybaczyć i zrozumieć =

Pytanie. zakochanie i miłość bordera.

Mam nadzieję, że bordery szczerze odpowiedzą. Czy wy się wogóle zakochujecie i czy to przeżywacie? A może to udawane i skierowane na zdobycz? Do miłości nie przechodzicie to jasne. Ale czy też odczuwacie tą chemię na początku? Może mocniej? Bo to jednak trochę procesy chemiczne. pzdr

Najlepsze motywy manipulacyjne borderów :)

Zakładam ten wątek bo jestem ciekawy na jaki poziom manipulacji mogą wejść bordery. Trochę pół żartem pół serio. Ile można włożyć czasu i energii w konstruowanie intryg. Jak złożone mogą być. :) Niech może się pochwalą osiągnięciami bordery. I też niech ofiary powiedzą co łykali.

czy i czego współczujesz borderom

Pomimo tego że jestem twardy jak najczarniejszy wungiel mam w sobie współczucie. Jednego wam współczuję. Najprawdopodobniej ekstremalnie wyniszczającej zazdrości :( pzdr

częstotliwość ataków.

Piszę bo się zastanawiam czy tylko jak mam takiego ekstremalnego bordera. Intensywność ataków ostatnio sięga zenitu. Całodniowy zmasowany ataczek. Odpieram to zaraz nowy. Mam wrażenie, że border nawet przez sen by atakował gdyby mógł. p.s Brzask. Daję się łapać w takich proporcjach. 90 % odparci

Ciekawy rodzaj wierności

To mnie interesuje może ktoś odpowie. Najlepiej border. Jasne jest, że border często poluje. Jak już zmutantuje kogoś to totalny żer. Jednak ciekawostka. Może tylko ja się z tym spotkałem. Po rozmowach z paroma kolegami co trafili w sidła borderów wychodzi na to, że border uprawia seks tylko z jedny

szczerość spowiedzi i obietnica poprawy

Chopy jeśli nadal wierzycie swoim borderom to posłuchajcie. Może otworzycie oczy. Jakiś czas temu utworzyłem konto na forum typowo dla borderów. Forum częściowo zamkniętym. Jako borderka. Poczytałem co tam piszą. Wyselekcjonowałem największe płaczki i biedactwa co ubolewają jak im ciężko w borderyzm

Re: Krytyka

marekgazek napisał(a): > Nie wyładowuje na nikim wściekłości. Skąd ten > pomysłek? Co innego wyładowywać wściekłość a co innego obnażanko robić mechaniz > mów. Nie jestem też zjadliwy. Opisałem wszytko z mojego życiątka i tyle. no bo jak pytasz: "ilu ludzi w życiu

Re: miejsce na pogaduchy klonów

fanborder napisał(a): > Jeżeli marekgazek sugeruje, że jestem klonem, to nieźle pojechał:) On nie sugeruje - on praktycznie napisał to wprost ale Ci umknęło ;) za to odniosłeś się ponownie do jakiś pokładów emocji, które są specyficzne > PS. Dlaczego specyficzną osobą

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

. Rozstanie ? Ostatnio często to słyszę. Bo: "Ograniczasz mnie". Z jednej strony racja, bo sam mnie przyzwyczaił, że go ograniczam. A teraz jakby sam się tego uczy z psychologiem więc to ja tu jestem problemem... marekgazek: "Nie biorą za nic odpowiedzialności." To mnie najbardziej wku****, że jest

Re: porzucenie

marekgazek napisał(a): > Te "objawy" wypisał chyba ktoś, kto nigdy nie miał styczności z borderem. To j > est dobre: > ?Dostosowuje się do terminarza i tempa drugiej strony. > ?Jest ustępliwy i ostrożny. > ?Bardziej troszczy się o partnera niż o siebie. > ?Okazuje

Re: Do matkazrospaczona -->

marekgazek napisał(a): > borderyzm daje ci prawo do czepianka robienia? oczywiście nie zauważyłam, żeby oczekiwano tutaj ode mnie czegoś innego > erów. Mam prawo robić czepianko, drzeć się, obrażanko robić i wyniszczanie bo.. > ..jestem borderem. no dobra, będzie serio

Re: Krytyka

Ea-0-szarri naprawdę szkoda Twojego czasu i nerwów na "dyskusyjki" z MarkiemGazkiem. Ten dziwny osobnik ma mocno nierówno pod sufitem. Poniżej jego "działalność" na forum, którą opisałam we wcześniejszym wątku: "W telegraficznym skrócie. MarekGazek swój pobyt na tym forum rozpoczął od

Re: wiem?

W telegraficznym skrócie. MarekGazek swój pobyt na tym forum rozpoczął od gorączkowego dzielenia się wrażeniami z pobytu na innym forum dla osób zaburzonych, gdzie logował się pod damskim nickiem, udawał kobietę, podpatrywał co piszą i między babami trajkotał o babskich sprawach. Grzmiał i

Re: Umiarkowanie zaufanie i selekcja rozmówców

marekgazek napisał(a): > Pewnie się Toxic zdziwisz ale jestem podobnego zdania. Cieszę się, że też widzisz. Ach i sorry, że posądziłem kiedyś Ciebie o klonowanie a raczej trollowanie :D Ja tam się mało dziwię ostatnio ;) i ze wzrokiem moim wszystko w najlepszym porządku - nie od dziś

Re: blog rozdrapanej - brawo. godny poleconka

marekgazek napisał(a): > Według mnie godny jest. ja rozumiem, że według Ciebie - jest więc zapytałam, dlaczego? > Lubię cię. Nawet fajn > iutko jest oglądać jak wskazujesz słuszną drogę którą ma iść forum - zmienić n > azwę może. też Cię lubię :) i dlatego ze

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

dda, coś z bpd itd. Mi też się nie wydaje by miał bpd, tylko, że przyzwyczailiśmy się że ma jakby bo tak nazywamy co mu jest. Jak ja czytam opisy ludzi, takich jak marekgazek itp to stwierdzam, że mój facet to jakieś demo głupio mówiąc. Sens to ma, ("jest coś co bardzo chciałabym bys rozważyła, o

Re: Do matkazrospaczona -->

marekgazek napisał(a): > Jeśli mam syna obojętnie ile ma latek który wlazł na przykładzik w heroinkę i n > ie daje rady tego zostawionka zrobić to występuję do sądziku o ubezwłasnowolnio > nko i daję go na odwyk przymusowo plus monar. z którego to monaru syneczek szybciutko

Re: Jak sobie radzić z toksycznymi ludźmi?

@ ea-0-szarri "po kilkudniowym tutaj pobycie, poczytaniu starszych wątków straciłam współczucie dla tzw. ofiar to forum i teksty przyzwoitych normalnych ludzi, typu: marekgazek" matko przenajświętsza przesiadująca na tronie ty znów klonowanko robisz? wiadomo że po kilkudniowym bo od kilku dni

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

marekgazek: według Ciebie patrząc na to wszystko co piszesz to na pewno soft. Skąd wiesz się rozwinie ? Masz taką samą pewność, że się rozwinie jak ja, że się nie rozwinie. brz_a_sk: Czemu jestem z nim - bo go kocham. Czemu go kocham - nie wiem, po prostu. z jednej strony tak, teraz oferuje

Re: krótki poradnik - jak podzękować borderowi

pozorem. Problem w tym, że nie każdy jest świadom z kim ma doczynienia. Po pierwszych ekscesach mojej waćpanny, zacząłem googlować coś na temat niestabilności emocjonalnej, ale nie przypuszczałem, że to tak destruktywna przypadłość. marekgazek, nie do końca zgodzę się z 6. Bordowi nie robi różnicy kto

Re: Kim jestem?

Być może można to rozpatrywać (wchodzenie w destrukcyjne związki z osobą z BPD) w kategoriach osobowościowych. A czy nie warto spojrzeć w kategoriach psychiatrycznych. Czy czasem wejście w taki związek i trwanie w nim nie jest autodestrukcją związaną z depresją? Przecież ludzi, którzy generują toksy

Re: Abonent chwilowo niedostępny

Lubię to czasem jeszcze zajrzeć. Poczytać. Oczywiście widzę multikonta, debaty między sobą tego samego kogoś. I całą resztę. I jedno co mi przychodzi do głowy. I partnerzy byli lub obecni i osoby z BPD mają wiele cech wspólnych - jedną z całą pewnością - nie potrafią przestać zajmować się BPD. Lubią

Re: dla partnerów osob dotknietych BPD

doro.ta97 napisała: > marekgazek: Dobra, mój nawet 20 nie ma. Co w pewien sposób świadczy że nawet ni > e może mieć BPD stwierdzonego. Chodzi regularnie w sumie, co tydzień do psychol > oga (zaufana pani). Chodzi do psychiatry i ma przepisane leki. > Mówisz, że nie ma

Re: Do matkazrospaczona -->

conte44 napisał: > Cóż, odpiszę w jednym zdaniu. A jeżeli Pani syn zadał się z kimś takim jak toxic_chick, to Pani zrobi tak, jak radzi marekgazek. Ughmmmmmmmm ? aaaaaaaaaaaaaa!!!! "Zadał się z kimś takim jak ja"??? czyli? nie no... padłam i leżę.. i nie wiem czy walić głową w

Re: Po rozstaniu z borderką.

Jak czytam wypowiedz pana marekgazek (a mam zdiagnozowane dwukrotnie zaburzenia borderowe, w 18 r.zycia roczna terapia behawioralna na zaburzenia odzywiania zkonczona calkowitym sukcesem, obecnie w terapii psychodynamicznej od dwoch miesiecy) to dochodzę do wniosku, ze partnerzy BORDERA sa naprawde

Re: mała prośba

marekgazek napisał(a): > Tomaszzamojski takiego używanka słów zrobił. Ktosik innych. Pisali też o schizo > frenikach ludziska bo szukanko robią prawdeczki. ja rozumianko czynię, że prawdeczki szukanko ale w imię tejże prawdeczki dobrzutko byłoby nie pisać "borderek" skoro to może

Zobacz wideo

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin