Sake

Sake

Przeszukano 113 417 598 wypowiedzi na 1 294 forach

m-m-m - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

M.M.

I know you think that I shouldn't still love you I'll tell you that But if I didn't say it Well, I'd still have felt it Where's the sense in that? I promise I'm not trying to make your life harder Or return to where we were Well I will go down with this ship And I won't put my hands up

M,M,M,M czy A?

Witam. Niedłuo wydam na świat wspaniałą dziewczynkę i niestety nie mogę zdecydować się na imię. Wszystkie prawie moje typy są na literę M. Miłosława(Miłka to śliczne zdrobnienie), Melania(tu zdrobnien pięknych brak), Matylda, Michalina. Podoba mi się także Alina. Mam jeszcze odrobinę czasu

Kochana M-m-m

Przepraszam Cię, że tak nagle mnie wywiało od komputera, ale zjawiło się moje chłopisko i kategorycznie domagało się natychmiastowego dostępu do internetu, bo się mu jakaś aukcja kończyła. Zostałam oddelegowana do odgrzania mu zupy (znawu się odchudza, biedaczek). Żal mi bardzo, że jesteś na z

m-m-m

No chyba nie dyskutujesz z mangolda? ;-)))) -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

m-m-m

Mozesz mi tez wyslac taki tekst? Bo gdyby sie cos nie daj Boze stalo z ktoryms z nas... -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

330m + 280m + 250m + 207m + 192m + 160m

Wrocław niepotrzebnie rzucił nam wyzwanie, bo sromotnie przegra :) Po słowach HGW o budowaniu w górę... mamy wysyp projektów nowych wieżowców. 330m - na pl Starynkiewicza - projektant HAAS (czy jakoś tak) 280m - stawia Kulczyk Holding 250m - Risa Hadid 207m - ultranowoczesny (ekologiczny

m-m-m

wspolnego pola do dyskusji. -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

m-m-m

m-m-m masz rację, ale gdy udało nam się doprowdzić Młodego do równowagi psychicznej po wizycie u matki w ferie zimowe, gdy nie widział się z nią (bo ona nie miała takiej potrzeby,a i on ochoty) przez kilka miesięcy, gdy go okłamała, gdy uwierzył w siebie (super gimnazjum)... miałam nadzieję, że

M&M

Cieszył się ogromną popularnością, utrzymał się 5 lat (1989-1994), a teraz nawet nawet tego nie: kultura.gazeta.pl/kultura/1,12722

m-m-m

m-m-m gdybym czekala az on sfinasuje meble, to do dzial spalabym na materacu ;- )) a tak powaznie - to nie jest tak, ze on sie nie doklada, problem w tym, ze nie czuje, ze to jest obowiazek, tylko cos, co raz moze zrobic, a raz nie. I nie pisz co powinnam zrobic, jak on sie dolozy do wspolnej

M.M

Bezmyślny, prymitywny łomot ? Heavy Metal- “szczególnie głośna, uproszczona i monotonna wersja hardrocka” (Słownik Języka Angielskiego Chambersa 1990), ”prymitywna, hałaśliwa, męska muzyka przyciągająca zwłaszcza młodzież z północy Wielkiej Brytanii oraz spożywający

M&M

rian.ru/society/religion/20051220/42587413.html rian.ru/trend/film_master_Margarita_Bortko_201205/

A gdzie jest m-m-m?

Bardzo mi brakuje jej trzezwego spojrzenia na sprawy i rozsadnych rad! Ktos wie? -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

m-m-m

spotkaja miłe niespodzianki:) -- Perfekcjoniści (...) kochają doskonałość (...). Każde odchylenie od swojej koncepcji odczuwają jako błąd i nienawidzą przypadku. Natomiast człowiek genialny kocha i przyswaja błędy, a do przypadku ma stosunek zmysłowy. F. M. Murer

Ciasteczka M&M's

O tych ciasteczkach można by długo pisać! Wyglądają one pięknie, bo M&M'sy znajdują się na wierzchu każdego ciasteczka zamiast być w nich mocno zanurzone. Są one bardzo chrupiące przy brzegach i lekko miękkie w środku. M&M's Cookies: przepis znaleziony bardzo dawno na stronie M&M

M&M Logistic

Witam wszystkich Forumowiczów! Czy może ktos z Was spotkał się z firmą M&M Logistic,której magazyny mieszczą sie przy ul.Wołczyńskiej 18 w Poznaniu?Zastanawiam się nad podjęciem pracy u nich.Wie ktoś może jakie warunki tam panują i co mają do zaoferowania-boje się że to może byc bagno,a wezwali

M jak M

Tak po sasiedzku przychodze z Hali Maszyn Dziewiarskich z pytaniem bynajmniej telewizyjnym. Na dalekiej Rubiezy znowu ojczysta tv mam. Wlaczam M jak M i zupelnie nie wiem, gdzie Michal i dlaczego, a takze co Jacek Marcie, ze ona juz nie. Uprzejmie prosze o pozytywne streszczenie moich

Re: m-m-m

Spoko, nie pali sie. Na razie z nami OK ;-)) -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

M.D.M

Zapewne każdy z Was pamięta cykl programów M.D.M prowadzonych przez Manna i Maternę. Pewnie też pamiętacie że gdzieś pod koniec każdego programu były pożegnania i pozdrowienia bardzo zabawne co to je ludzie wymyślali. Kilka razy płakałam ze śmiechu. Powymyślajmy trochę ja pierwsza

Re: m-m-m

Ale wi on ma ten grunt u matki w domu. spokojnie, nie musi sie widywac z mama zawsze > > i wszedzie. W domu u nas też ma grunt. To też jego dom, a nie tylko mój i M. ja nie zycze sobie nawet, aby ex byl gosciem w moim domu. dziecko ma > > z nim nieograniczony

do m.m

M.M -jak Twoim zdaniem można rozwiązać problem kóry przedstawiłam w wątku wklejam Ktos sie obudził. A nie lepiej było sie dogadac z wierzycielem przed wszczęciem egzekucji? Przeciez komornik podrozy koszty egzekucyjne o iles tam procent. Ciągle powtarzam aby niedopuścic sprawy zadłuzenia do

Re: m-m-m

Nanga dzisiaj nie da pewnie rady tu zajrzeć, więc odpowiem - w gimnazjum. A co to, m-m-m, zmienia?

m-m-m, sprostowanie

niezdrowym i destrukcyjnym. -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

do m-m-m

utrzymywała swoje mieszkanie to dlaczego ty (czyli M) masz sie teraz do tego dokładać? Ty masz swoje dzieci na utrzymaniu) m-m-m czy Tobie to coś mówi?

Re: m-m-m

Cześć m-m-m. Mnie też to ubawiło. Z instynktów mam najbardziej rozwięty instynkt samozachowawczy. Dobrze Was znowu mieć przy sobie, dziewczyny.

do m-m-m

wiem m-m-m, wiem i dzięki za wsparcie Ja wcale nie odebrałam Twoich słow jako ataku.Wręcz przeciwnie. Twoje wypowiedzi są dla mnie bardzo cenne

Re: m-m-m

Bo ja jestem taki teoretyk i analityk. Swietnie potrafie rozne rzeczy zdiagnozowac, tylko nie umiem ich naprawic, nawet we wlasnym zyciu, jak pewnie zauwazylas ;-((( -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

800 m M

Ja patrzy się na zestawienie biegu finałowego , to aż serce się raduje, afryka reszta świata w tym dwóch polaków. Moim zdaniem to świetny wynik . Może lepiej mogło być, ale serdecznie zapraszam do biegu na 800 m. :)) po za tym wierzę w nich. Przykre tylko że nie ma następców

Re: M_M_M

m-m-m napisała: > A przeczytałaś, że ona (przyszła macocha) mówi o rodzinie ojca tylko i > wyłącznie dobrze? Że miała takie, a nie inne przeżycia??? ----------------------------------------------------------- Dziewczyno, pierwsza podstawowa zasada psychologii, jezeli ktoś kogoś

Re: m-m-m

wrecz symbiotyczny. -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

do m-m-m

M-m-m podaj autorów na ogólnym, ja bym z chęcią też zerknęła na te pozycje >Póki co mogę Ci polecić dwie niezłe książki: >"Dorosłe dzieci rozwiedzionych rdziców" i "W zgodzie z rodzicami" - autorów >podam Ci jak sprawdzę w domu, bo nazwisk nie pamiętam.

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > A gdyby był sam to mógłby nieuprzedzając zobaczyć swoje dziecko? Czy tu jest > problem, że był z drugim dzieckiem, czy że przyszedł nie uprzedzając? on to co innego. ale to dziecko? ty lubisz jak ci obcy po domu laza? bez zaproszenia? bez wzgledu na to ile maja

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > A Ty, Nanga to uczysz dzieci w podstawówce, gimnazjum, > czy w szkole średniej? A ja uczyłam w podstawowce, a teraz w liceum - dość elitarnym, haha (dodatkowe problemy;). -- Polska to taki wielki ospały żubr. (...) Sen jego, podobny śmierci, mógłby trwać

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > To bije w samo dziecko, które ma rozwiedzionych rodziców i owe dwa domy. a to juz inicjatywa exa, co z dziecmi bedzie robil. jest sto tysiecy miejsc, do ktorych mozna pojsc i nie siedziec pod chmurka. -- kubowa gg:493103

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > Pomijam fakt, że wolę opuścić wszelkie złośliwe > komentarze, bo tutaj > nie całkiem o to chodzi. > > PS Jednego sobie nie odmówię - naprawdę Bogu dzięki, > że nie > wszyscy "nauczyciele" muszą zostać w szkole i byc

do m-m-m

Czytam Twoje rady m-m-m. Często są racjonalne (zazwyczaj z perspektywy JA i MNIE), ale takie jakby pozbawione miejsca na ludzkie odruchy. No bo jak żyć w rodzinie , gdzie nawet nie starasz się traktować wszystkich dzieci równo (bo jednego z nich nie urodziłaś), tylko całkiem racjonalnie

do m-m-m

m-m-m napisała: > >>>>>Jest kobietą bez jakiegokolwiek wykształcenia czy ambi > cji na > dodatek koszmarnie brzydką i paskudną w swoim obyciu > > > Reksiu, ilekroć czytam takie oceny poprzedniczek na tym forum, a zdarzają się > one

Re: M-m-m

mających nic wspólnego z moralnością. Skąd ja to znam? Ale ja się nie przejmuję tym tak samo jak się nie przejmuję opiniami, że jestem złą macochą, bo bez hipokryzji mówię, że nie kocham mojego pasierba tak jak nie kocham teściowej. Matka i syn mojego M. to nie matka i syn mój. Dla mnie to

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > Oczywiście, że to sexizm. > Jest to też rodzaj władzy. > Zwróć uwagę, że Anastazja mówiła nie raz, że jej mąż sam nie lubi kobiet > zależnych od siebie - dotyczy to ąnastaxzji, ale wobec córki stosuje inne > standardy i tu mnie ciekawi takie

M-m-m

Niczego się oczywiście po pasierbicy nie spodziewałam, ale mój mąż "myślał", że to się chyba samo zrobi? Córki nigdy nie wychowywał, bo najpierw kochał ją histerycznie i wszystkim był zachwycony, a teraz się wstydzi i złości... Samej chce mi się śmiać, bo eksia reprezentuje typ "polskiego chama

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > W domu u nas też ma grunt. To też jego dom, a nie tylko mój i M. swietnie, super, ze wyrazilas na to zgode. > Analaogicznie i Ty powinnaś robić miejsce dla przyrodniego rodzeństwa syna u > siebie w domu. jesli chodzi o rodzenstwo z mojego drugiego

: M*M*M*:)

...jeśli Kicia ma podobną charakterologicznie postac- to wspólczuje... ( oczywiście miałam na myśli eksa Kici- a nie Kicię)

Re: m-m-m

przepraszam m-m-m, ale mi ręce opadły. Przeczytaj sobie jeszcze raz cały post Chalsi, spójrz na to obiektywnie i całościowo. Jeżeli nie widzisz niczego niewłaściwego w tym, że ktoś przychodzi z kimś do czyjegoś domu pod nieobecność gospodarza i nawet go o tym nie uprzedza to bez sensu jest

Re: M-m-m

brak. Teściwa wpuściła złodziei w ubiegłym roku i jest nieodpowiedzialna. Od tamtego czasu M. ma fobię, że znowu ktoś obcy okradnie mu mieszkanie - więc żadnych obcych tu nie będzie, nawet pielęgniarki. Wiem, że choroba jest nieuchronna i dlatego obejrzeliśmy ujż kilkanaście domów opieki, do

m-m-m

Tylko chłop im zwraca uwagę, ja sobie odpuściłam, zgodnie z sugestią psychologa. Moje starania wychowawcze to było w ich odczuciu wieczne czepianie się. Listę przekazuję chłopu memu, co doprowadza do sprzeczek, bo jest tego codziennie kilka pozycji, co więcej na okrągło powtarzające się, a chłop

M-m-m

Mnie na samą myśl o pieluchach robiło się słabo... Nie martw się, Twój pasierb miał dużo szczęścia, że trafił na Ciebie. Inna miałaby może własne dzieci i liczyłaby mu każdy plasterek szynki... Poza tym masz spory i niezykle pozytywny wklad w kształtowanie jego osobowości (pamiętam, jaki był

m_m_m

Ja nie twierdzę, że to złe.. Na poprzednim forum miałam inny nick niż tutaj, ale ciekawi mnie po co na jednym forum mieć kilka nicków.. Tylko tyle.. Pozdrawiam (i nie poniżaj siebie samej!) :)

m-m-m

dziękuję już nudziło mi się wyjaśnianie że nie mialam na celu udawać kogoś innego i wprowadzać w bład ,moją historię można poczytać nie ma tam przekłamań ,nie wprowadzałam w błąd. przyznaję -głupio zrobiłam i bez zastanowienia z tymi 2 nickami ale potem to już byłam i teresą i iloną teraz

M-m-m...

nawet nie masz pojęcia jak się cieszę, że jesteś! Bardzo mi Ciebie brakowało, a Forum bez Twojego chłodnego pragmatyzmu i zdrowego rozsądku bardzo traciło na atrakcyjności...

M-m-m

No dobrze. Masz rację. Poniosło mnie. Idę się napić wody, coby mój temperament ostudzić nieco. Ale jak na forumową wredotę to i tak jestem wzorem dobroci i uległości? Coś mi się dzisiaj głupio gada.... przepraszam. Całuchy.

m-m-m

I jeszcze dodaj, że skoro szkoła nie jest do wychowywania, to nigdy nie zrobiłaś "karnej kartkówki" taaaa? swoją drogą - szkoła, moim zdaniem, współwychowuje moje dzieci. Szanuje nauczycieli zaangażowanych i wymagających. Jestem do ich dyspozycji, kiedy uznają, że potrzebujemy oni i ja stwo

M-m-m

Przepraszam, byłam w sklepie, skończył mi się żwirek dla kotów. Z mojej winy zaszło tu małe nieporozumienie, bo ja miałam na myśli obecną asystentkę Stasia i jej siostrę Honoratę, a nie Anetę K. Tamte dwie to naprawdę ewenement na skalę krajową, zresztą jedna z nich tak skutecznie kłamała dla

m-m-m

dowartościowujesz się plując na exie? a fe, jakie to małostkowe i bez klasy, ale twoj przeciez się z nią ozenił i zrobił dzieci. A zarzucasz innym kobietom ,ze oczerniają byłych. Jak widać to oczernianie jest obopólne !! Exia oczernia byłego, exię oczerniają były + nexia. COS mi brak rónowagi w

m-m-m

masz rację, nie pokrewieństwa, tylko powinowactwa, szybko pisałam i mi się pomyliło:) -- grzeszę pozwól, bym zatopiła w tobiekły

M*M*M*:)

...ech... tak sie dobrze złożyło- że mogłam sie uniesć honorem- bo jakos potrafiłam koniec z końcem zwiazac...mój eks- gdyby był nagabywany o poniesienie finansowych konsekwencji tego- ze ma dwoch synów- od razu zerwałby z nimi kontakty.... to moja wina, ze z takim człowiekiem sie związa

m-m-m

a może odnieś się do meritum, czyli do wątku podstawowego. Czy prostactwo w wykonaniu eksa przestaje być prostactwem? Czy fakt założenia nowej rodziny "zdejmuje" z człowieka ogładę i kulturę osobistą w stosunku do byłego małżonka? pozdrawiam a. -- W mojej nowej sukni Dziś rano - Ktoś

M_M_M

a przeczytałaś co ostatnio napisała autorka....ojciec przeprasza ją za rzadkie kontakty i spotkania .........

do m-m-m

Bardzo cenię sobie m-m-m twoje zdanie na forum. Może chłodne jest twoje "macosze" oko, ale racjonalne. I nawet w tej dyskusji poszukałas najbardziej racjonalnej "oszczednosci", czyli tego ortodonty ( ja tez mam swoje zdanie na ten temat i oceniam to bardziej jako mode niz potrzebę), choć wiem

m-m-m...

duuuużo racji w tym co piszesz, ale pytanie co zrobić, gdy macocha już wzięła na siebie tą odpowiedzialność. I gdy dziecko czuje się już z nią związane (Konkubinka pisała, za Małgosia ma do niej zaufanie, a w takich relacjach to dużo) i gdy nie chce się tego zaprzepaścić. pozdrawiam a. --

Droga m-m-m....

"Autorka watku jak mniemam nie jest "dyrygowana" przez pasierbice tylko próbuje dyrygować pasierbicą. Sama. Nie prosząc o to jej ojca . to naprawde duzy błąd." Droga m-m-m nie zrozumiałaś, albo nie doczytałaś moich słów. Otóż nie jest, nie było i nie będzie w moim zamiarze dyrygowanie

Re: M-m-m

m-m-m napisała: > taki facet z palcem w d*** znajdzie kobiete ktora > to doceni i ktorej nie przeszkadzają takie pierdoły jak dziecko > > > > Tak, to zupełna pierdoła odpowiedzialność karna za cudze dziecko na wakacjach i > > poddawania się

Re: m-m-m

naprawde powazna, to moze czasami lepiej sie rozstac? -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > Może to Cie zaskoczy, ale NIE zrobiłam nigdy takiej > kartkówki. Zaskoczyło mnie, to fakt. > A mnie taka szkoła kojarzy sie z zamordyzmem rodem z > PRL-u i kwiaty jak pod pominkiem "wyzwolicieli" ze > wschodu. To moge Ci tylko współczuć. Moja

Re: m-m-m

M-m-m, faktycznie, zwróciłysmy na cos innego uwagę. Ja choćby dlatego, że z synem często rozmawiam o jego planach i tym, ile pracy musi wkładać (i ofc o checi poleniuchowania, żeby nie było słodko). Młody jest ambitny. Artykuł jest prawdziwy, ale nie jest "jedynie prawdziwy". Może

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > Gimnazjum to porażka reformy edukacji. Co do tego wszyscy juz są pewni, ale co dalej? nauczyciele, ani rodzice (o wariujacych nastolatkach nie wspominając) nie maja nic do powiedzenia. Kolejne rządy podejmują te decyzje. >Najgorsze jest to, że gimnazjum TRZEBA

Re: m-m-m

m-m-m napisała: > Dane w wątku podstwowym są niepełne. O prostactwie nic tam nie ma. przeczytaj punkt pierwszy: przyjeżdża do niej do domu, pod jej nieobecność z dzieckiem z drugiego małżeństwa NIEUPRZEDZAJĄC jej o tym. Czy to według Ciebie normalne zachowanie? Dla mnie to przejaw

Re: M-m-m

He, he...póki co to pasierb z łezką w oku wspomina jak to babcia go rozpieszczała, nie miał żadnych absulutnie obowiązków w domu i traktowała go jak dziecko we wczesnym wieku przedszkolnym. Może kiedyś tam dokona tej racjonalnej oceny mojej osoby, jak będzie miał co najmniej 30 lat na karku.

Re: m-m-m

Pomijam fakt, że wolę opuścić wszelkie złośliwe komentarze, bo tutaj nie całkiem o to chodzi. PS Jednego sobie nie odmówię - naprawdę Bogu dzięki, że nie wszyscy "nauczyciele" muszą zostać w szkole i byc NAUCZYCIELAMI. I kto tu o złośliwości komentarza pisze?

Re: m-m-m

Taaak....większość rodziców by chciała by nauczyciel przedmiotu był też "pedagogiem" czyli zwolnił tychże rodziców z obowiązku wychowania swoich dzieci i najlepiej sam za nich ten obowiązek wykonywał.

Re: M-m-m

>>>>Należy pamiętać, że człowiek szlachetny brzydzi się małostkowości i materializmu, a taka argumentacja przyświeca idei wyrugowania z zycia tego faceta innego małego chłopca, którego kiedys pokochał, czy polubił. W kazdym bądź razie, za którego czuje się odpowiedzialny Wszy

Re: M-m-m...

No tak, miałam troszkę wolnego :) Ciebie też z dawno nie czytałam Anastazjo, też gdzieś się zapodziałaś :D

Re: m-m-m

teraz dopiero podałaś "co autor miał na myśli pisząc" to co napisałaś wczesniej. A wczesniejszy tekst NIE uszczegółowia co konkretnie miałaś na myśli Nie napisałam wcześniej, bo mnie nie było w necie.

Re: m-m-m

Nie karmię tylko sie bawię. Takich poglądów jakie reprezntuje Mangolda przecież w żaden sposób nie można traktować serio. Tak jak i tego ostatniego, że wszystkie kobity mają instynkt macierzyński :DDD

Re: m-m-m

Tym się różnię od sędziego sadu powszechnego, że nie obowiązuje mnie bezstronne trzymanie się tylko faktów i na każdą interpretację pozwolić sobie mogę, na taką która jest niewygodna dla którejś ze stron też.

Re: M-m-m

Nazwijmy to niesmakiem. -- Perfekcjoniści (...) kochają doskonałość (...). Każde odchylenie od swojej koncepcji odczuwają jako błąd i nienawidzą przypadku. Natomiast człowiek genialny kocha i przyswaja błędy, a do przypadku ma stosunek zmysłowy. F. M. Murer

Re: m-m-m

Dane w wątku podstwowym są niepełne. O prostactwie nic tam nie ma. Nie wiem jaki jest ex Chalsi, ale sam fakt, że do dziecka przyjeżdża z dzieckiem z drugiego związku nie świadczy o nim źle. Te dzieci są spokrewnione i będą do końca życia. Uważam, że izolacja dzieci z różnych związków nie jest

Ile metrów ma metr ?

Burmistrz w oświadczeniu majątkowym za rok 2003 informuje że Jego dom ma powierzchnie 200m2 i warty jest 500 tys. zł. W roku 2004, ten sam dom ma już 400m2 i warty jest dalje 500 tys. zł. Czy w tym roku przybędzie dodatkowe 200m2? I czy wartość domu dalej będzie taka sama? W takim wypadku

Re: m-m-m

Z moich doswiadczeń jako macochy całodobowej wynika, że pasierb chętnie bierze (czas, uwagę, zainteresowanie itp.) jak od matki , niestety nie daje macosze praw matki, nie odwzajemnia jej zainteresowania jak jak to czyni dziecko wobec matki. To, że on do Ciebie dzwoni itp. błędnie przyjmujes

Re: m-m-m

Moja droga, sprzeczek z chłopem nie da się uniknąć. Faceci z definicji nie lubia nudnych i powtarzalnych zadan do tego niewdzięcznych, gdy rezulatu nie widac od razu. Faceci sa bardzo wygodni i na pewno twój mąż z trudem pojmie, że ci chłopcy to tak naprawde wyłącznie jego zadanie. Trudno. N

Re: m-m-m

WSPÓŁPRACY i owszem, tu się zgadzam. Natomiast nanga uważa, że to sprawa między nią, a uczniem jak on sie do niej odnosi i nie musi o tym informować rodzica. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że oczywiście nie należy dać sobie wejść na głowę, ALE rodzica powinno się informować i właśnie z n

Re: m-m-m

>>>>> I jeszcze dodaj, że skoro szkoła nie jest do wychowywania, to nigdy > nie zrobiłaś "karnej kartkówki" taaaa? > Może to Cie zaskoczy, ale NIE zrobiłam nigdy takiej kartkówki. >>>>> Mnie szkoła także kształtowała i ja do dzisi

Re: m-m-m

>>>>bo ile jeszcze bede czytac ze znow cos > napisalam? Staraj się używac tylko jednego nicka i rób to konsekwentnie, a wszyscy zapmną o takim problemie. No i pisz co Cie dręczy tutaj, po to jest to forum.

Re: m-m-m

....To ciekawe. Bo mój syn chcąc się dostać do liceów, o których > mysli, nastawia się na naukę od początku (jest w tej chwili w 2 > klasie i wie, że także test i punkty z niego mają znaczenie). Nie napisałam o tym co decyduje o przyjęciu do wybranego liceum, tylko o tym, że

Re: M-m-m

Jaka zawiść i zazdrość? Dziewczyna na wakacjach będzie obarczona odpowiedzialnością na równi z niby- tatusiem za cudze dziecko i jeszcze do tego ma poddać się weryfikacji byłej konkubiny swojego męża, czy aby na pewno zasługuje na taki rarytas jak spędzanie czasu wolnego z cudzym dzieckiem.

Re: M-m-m

Pies to odpowiedzialność na kilka lat, a w takim układzie jak ten pan serwuje swojej rodzinie zmuszając ją do szlachetności to odpowiedzialnośc potrwa lakt kilkanaście i jest o wiele bardziej złożona. A'propos psa: ja jestem astamatyk i alergik, wiec wybór byłby prosty: albo ja, albo jego pie

Re: M-m-m

Trudno. Prawda nie zawsze jest jadalna. Roszczenia byłej partnerki i zachowanie faceta, który od dawna ma swoją rodzinę, by ten traktował jako oczywistość obecność cudzego dziecka w jego tylko dlatego, że kiedyś tam był z jego matką są bez sensu.