Przeszukano 111 151 609 wypowiedzi na 4 113 forach

kocham żonatego - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: kocham żonatego faceta i on mnie kocha

Kto tak nie kochał to nie wie o czym mowa. Ja byłam i jestem w podobnej sytuacji,,, :(

Re: wczesne zakochanie - błąd?

Wiem, powinien... Była też w relacji żonatym facetem. Kochała go niby

Re: kocham żonatego faceta i on mnie kocha

a ja odkryłam całkiem niedawno swoją miłość do kogoś, kto teraz myślę, kochał mnie już od dawna. Ja też go kochałam, tylko wypierałam to. On żonaty, ja w związku. Życie takie bywa i bywa inne. Skoro to miłość już nadeszła- nie spieszę się. Pewnie przyniesie słodkie owoce. Oby :) W każdym razie

Re: Kochać żonatego...

ja mam takiego jednego żonatego i mimo że mam faceta którego kocham to przy tym drugim normalnie miękną mi nogi

kocham żonatego

. temu dowiedziałam sie że on jest żonaty i ma dziecko. nie wiem jak sobie z tym radzić. on mnie próbuje przekonać że z tą kobieta jest tylko ze względu na dziecko i że tak naprawde kocha tylko mnie i ze mną chce mieć dzieci. tesh chce zostać z nim na zawsze ale nie wiem czy to ma jakiś sens

taka sytuacja - co ematka sądzi

jest sobie pani po rozwodzie i pan żonaty. na wyjazdach integracyjnych z pracy zaczynają ze sobą kręcić, jest to widoczne dla innych, ale udają że nic się nie dzieje, mieszkają w osobnych pokojach. żona pana jest chora. po roku żona umiera. 2 miesiące po jej śmierci pan i pani już oficjalnie są

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Oliwio-po nicku mniemam,ze jesteś młoda osobą. Masz zycie przed sobą. otrząsniesz się z tego, z tej miłości, ale łatwo nie będzie. pewnie wywołam burze na forum, ale ja mam 46 lat i równiez zakochałam się w żonatym mężczyźnie. Jak to możliwe-nieudane małżeństwo, wyprowadzka męża, świat w gruzach, i

Re: Kochać żonatego...

otrafi i że nigdy o mnie ni zapomni.Szukałam ciągle wyjścia z sytuacji no i wmówiłam sobie nową miłość..W sumie to sama nie wiem czy kocham męża czy nie..Z moim żonatym sotkalam sie jeszcze kika razy i powiedziałam mu, że to koniec..Jeździł..dzwonił ale byłam silna..Wyszłam za mąż jestem z mężem 2 lata

Re: Kocham nad życie żonatego mężczyzne.....

To nie tak..:( nie chodzi o pieniądze...kocham go, chcialam byc z nim, spać, budzic sie rano obok niego. Bylabym dumna będac jego żoną. Ale musialabym go spotkać 11 lat temu...a Tak sie nie stało. On mowil, że żaluje, że jest żonaty, bo bylby ze mna. Bardzo tego zalował. Żone kocha ..ale mowil

Re: Kocham nad życie żonatego mężczyzne.....

Mi też sie kiedyś wydawało, że kocham takiego żonatego, chociaż może nie aż tak fanatycznie. Ale myślałam, że jesteśmy dla siebie stworzeni i lepszego nie znajdę. Lecz na szczęście resztki rozumu sie odezwały, oprzytomniałam, a po kilku miesiącach przeszło zupełnie i okazało sie, że nie jest on

Re: Kocham nad życie żonatego mężczyzne.....

temesy napisała: > To nie tak..:( nie chodzi o pieniądze...kocham go, chcialam byc z > nim, spać, budzic sie rano obok niego. Bylabym dumna będac jego > żoną. Ale musialabym go spotkać 11 lat temu...a Tak sie nie stało. > On mowil, że żaluje, że jest żonaty, bo bylby ze mna

Re: Kochać żonatego...

Kochałam żonatego... ale to nie moja wina że zdradzał żonę... zaczeło się od przyjaźni... z mojej strony czysta przyjaźń... z jego strony czysta przyjaźń... ale to trwało ok 1 miesiąca... Później powiedział że mnie kocha... Uważaliśmy że jesteśmy dla siebie stworzeni... to trwało ok 6 miesięcy

Re: KOCHAM ŻONATEGO

Wiesz co?? Powiem ci szczerze że nietylko Ty masz problem, bo jeśli ona Ciebie kocha, to musisz jak najszybciej zdecydować, bo ją ranisz dużo bardziej... Ja moge Ci to gwarantować bo jestem w takiej sytuacji jak twoja obecna miłość. Kocham faceta nie dość że żonatego (też ma dwoje dzieci) to

Re: Kocham żonatego-marionetka żonatego

Jeszcze raz dziekuje za cieple slowa. Obiecywalam sobie ze z nim skoncze, usypiajac staralam sie myslec o inny facetach.Niestety.Rzeczywistosc jest inna.Nie potrafie bez niego zyc. Za bardzo go kocham, ulozylam zycie wg niego i teraz nie moge inaczej funkcjonowac.staram sie odnalezc w sobie sile

Re: Kocham żonatego...

no popatrz, co za zbieg okoliczności a ja kochałam żonatego i dzisiaj się tego wstydzę

Re: mam 58lat,Warszawa,jestem żonaty szukam kocha

Witaj Kasiu.Nie,okolice warszawy też mnie interesują.Zreszto,jeśli nawet jesteś dalej to też bardzo chętnie będe do Ciebie pisał-jeśli nie będziemy mogli się spotykać.Pozdrawiam i czekam na wiadomość.Napisz w jakim kierónku od Warszawy mieszkasz i jak daleko.Mirek

Re: Dlaczego kochacie się w żonatych???

sylla napisała: > Dlaczego kochacie się w żonatych??? > ...i rozbijacie to co ludzie budowali przez tyle lat?? > Ja jestem żoną i jestem przerażona, bo wokół panienki bez żadnych > skropułów. Dziewczyny przecież każda z nas chce być szczęśliwa. Ja > jestem...ze swoim mężem

Re: Kocham żonatego

aleś rozpętała lawinę któa ciągnie się juz chyba ze 2 miesiące <?> lekka przesada z tą debatą - choc potrafie zrozumieć tą która kocha żonatego - hmmm - ale czy to nie oczywiste , ze trzeba sobie dac siana - a wiecie co ja myslę, ze dziewczyna napisała pod wpływem impulsu coś takiego a

Re: nieoczekiwana propozycja Darka

Piszę z pamięci, więc mogę coś pomerdać. Budzi się Masztalski, skacowany i widzi... butelkę piwa. Jak już zaczął myśleć, to wstał, otworzył to piwo, wypił i znalazł kartkę: "Kochany mężu, jak się obudzisz, to zadzwoń do mnie do pracy, przyjadę i zrobię pyszny obiad. Twoja kochająca żona". Zdziwił

Re: Kocham żonatego

JA TEZ KOCHAM ŻONATEGO. NIE MOGE POGODZIĆ SIE Z MYSLA ZE ON WIECZORAMI WRACA DO DOMU DO ŻONY ZE Z NIA ZYJE ZARABIA NA NIA PIENIADZE. CZUJE SIE BARDZO UPOKORZONA ALE Z DRUGIEJ STRONY NIE UMIEM TEGO PRZERWAĆ. ON TEZ JESZCZE NIE UMIE SIE NA NIC ZDECYDOWAĆ. CHOĆ WIEM ZE SA MAŁE SZANSE ZEBY ODSZEDŁ

Re: Dlaczego kochacie się w żonatych???

te laski ciagną na chama facetów do łóżka, na spotkania i zmuszaja do dzwonienia,pisania smsow,dawania prezentów? Faceci wcale święci nie są. Nie każdy chodzi z obrączką na palcu,ani nie ma wydziaranego na czole "mam żone". Sama byłam w sytuacji w której to żonaty mnie podrywał a nie ja

Re: kochałam żonatego faceta

czasami że chyba mam na czole napisane "przystań dla żonatych" obecnie jestem już czwarty rok z facetem który jest zaobrączkowany wcześniej byłam trzy lata z innym również żonatym nieumiałam skończyć to on odszedł a ja często mimo że mineło już tyle lat myśle i wspomnienia wracają.Kocham

Re: Kocham żonatego

sobie forum pt:"Kochałam żonatego faceta" tam jestem pod tym samym nickiem i poczytaj sobie o mojej sytuacji i syt. mojej rozmówczyni nieŻony...

Re: kochałam żonatego faceta

Ja też byłam po uszy zakochana w żonatym facecie. obiecywał, że odejdzie od żony. Oczywiście nie zrobił tego. Ale i tak mu wierzyłam. Dowiedziałam się ,że mnie zdradzał przez pół roku- wybaczyłam. Ale kolejnego razu nie zniosłam. Teraz też mam faceta, od 2 lat. jest wspaniały, jedyny w swoim

Re: kochałam żonatego faceta

wiecie dziewczyny... ja jestem z żonatym męrzczyzną, który jest dla mnie całym moim życiem. oboje bardzo się kochamy, sytuacja jest o tyle dziwna, że on ze swoją żonką nie mieszka, nie ma jej w kraju, to tak jakby jej nie było. jesteśmy razem juz rok czasu, mamy wspólne plany, aczkolwiek powoli

Re: kocham żonatego.....

Gość portalu: robaczek napisał(a): > I> rozmawiamy..a kiedy sie spotykamy..zawsze przegrywam.Nie potrafie,po prostu nie > > > Widujemy sie żadko..ja zawsze potrafie znaleść czas..tylko mój żonaty nie > potrafi,niby nie kocha żony..ale boi się jej,boi się żeby się

Re: kocham żonatego.....

I jak tam Twoje serduszko Wisienko? Dni mijają...jest Ci pewnie nadal cieżko... Wyobraś sobie,że...ja już zabieram sie z takim zamiarem jak Ty..powiedzieć mu..mojemu kochanemu żonatemu żeby dał mi już spokój..ale....Ty masz chyba więcej odwagi niż ja...Siedze teraz z nadzieją,ze on się pojawi na

Re: kocham żonatego.....

Kochane ! Mówicie uciekać jak najdalej, mówicie że kłamie,że oszukuje. Przecież żonaty mężczyzna tak samo potrafi kochać jak i wolny. Przecież żonatemu mężczyżnie też należy się trochę szczęcia, radości i iskierki w życiu. Nie wszystkie małżeństwa są udane i nie wszystkie można łatwo skończyć

Re: Papieżowi padło na mózg

1234gosc napisał(a): > wielki grzech... Wielkim grzechem jest mieć i kochać żonę?Po co zatem bóg ulepił Adamowi Ewę? > bo Pan Jezus nigdy nie był żonaty Nigdy nie mów nigdy. > a apostołowie zostawili swoje żony aby nauczać wiary w Pana Boga. Czyżby? Chociażby Piotr zabrał ze

Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Jak sie odkochac i przestac marzyc, jak to jest byc jego żoną. Mowil, ze kocha mnie...ale kocha tez żone i obiecał,ze jej nigdy nie zostawi. Ja go rozumiem, zostaly nam wspomnienia...choc kontakt nadal jest.. Najbardziej bolało, jak mowil, ze kocha żone..Moze mozna kochac dwie kobiety...Moze:(

Re: Układ prawie idealny

Zaczyna mi coraz mniej zależeć na czym kolwiek....i na moim Panie i na mężu.Mam już dość ich obu.Po sexie mężem czuję się jak dziwka,i za każdym razem płaczę.Ale nie mam wyjcia muszę z nim to robić bo inaczej jest wojna,wyzwiska,i gnębienie psychiczne jak jestem podła... Żonaci faceci mają to do

związki na boku

Co powoduje ze młoda laska bierze się w pracy za 10 lat starszego żonatego tatuśka, ktory swoją drogą ma atrakcyjną żonę, którą oszukuje ale oficjalnie nosi na rękach, widac że kocha, na pewno nie zostawi. Dziewczyna zamiast najlepsze lata spedzić z kimś kto rokuje na przyszlość bo 25 lat ciągle

Re: Kocham żonatego...

Kochane, bo tu wszystko zależy od faceta. I to na Niego przede wszystkim w pierwszej kolejności powinny lecieć gromy zdradzonej żony. Jakoś zawsze brakuje mi w tego rodzaju wątkach potępienia facetów. Zupełnie jakby byli naszą rzeczą, a jakś wstrętna "złodziejka" chciała tę rzecz nam

Re: Kobieta rozwalająca własne małżeństwo

Kochana, życie tak krótko trwa i tak w życiu zwykłego człowieka mało okazji. Daj mu, nie angażując się uczuciowo i dbając o dyskrecję. Seks z żonatym osobnikiem bywa nieziemski. Udawaj oczywiście, że mu wierzysz, że żona to szmata :-)

Kochać żonatego...

Prawdopodobnie kiedyś zrozumiemy, że dla nich to tylko gra... dobra zabawa... szkoda tylko, ze Oni nie rozumieją - jak ich kochamy...

Re: kocham żonatego.....

? Mówią kochankom ze je kochają , ze dobże jest im z nimi, i co? jakoś sa to tylko słowa..puste słowa. Rozumiem, napewno tez cierpią, ale wiedząc że nie odejda od żon , krzywdza te drugie kobiety. Po co karmia je nadzieją, zeby potem okazało sie ze to puste słowa. Że kobieta jest dla nich tylko zabawką

Re: kocham żonatego.....

Witaj Wisienko! Przykre jest to, że nas kobiety samotne spotyka taki los. Mając do wyboru nieodpowiedniego Wolnego faceta, czy "cudownego" żonatego - decydujemy się niestety, na to drugie. Dlaczego? Bo w naszych oczach jest tym jedynym, o którym marzyłyśmy przez całe życie. Bo dusza

Re: Kochać żonatego...

Znajdz sobie najlepszego meza na swiecie;CUDZEGO,bedziesz miala to co chcesz a gacie mu wypierze zona

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Ej no nie widzisz,że on jest "rozpaczliwie żonatym facetem" ..stąd te zdrady pewnie :D

Re: Kocham żonatego...

nowe życie. A prowadzenie gry: w domu żonka, w weekendy kochanka i jest mi super, to nie fear w stosunku do żony, w stosunku do ckochanki i w stosunku do samego siebie. Dziewczyny, nie kochajcie się w żonatych facetach. To egoiści, którzy chcą czerpać z życia tylko to co najlepsze, spijać samą

Re: Szukam dyskretnego Pana do spotkań

Kocham mężatki i ich ciałka piescic sam jestem żonaty i zona nie Dakar mi zrobić monety.Jesli masz ochotę na coś przyjemnego proszę napisz 608482164

Re: Kochać żonatego...

a ja dalej trwam w takim związku i nie umię się z niego wyrwac bo bardzo kocham swojego tchórza i nie umię z niego zrezygnować.

Re: kocham żonatego.....

Droga Monik. Fakt jest straszliwie ciężko. Też to znam. Też teraz się wypłakuję. I nigdy więcej nie spojrzę na żonatego mężczyznę (w sposób wiadomy). Tak jak ktoś tam wyżej napisał: to nikt, to gnojek, który nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności za to co robi za swoje decyzje. I mimo że

Re: Kochać żonatego...

czesc masz racje ja tez calkiem niedawno zakonczylam taki zwiazek i tak jak napisalas to tchorzliwe dupki i trzeba omijac ich z daleka pozdrawiam

Re: Kochać żonatego...

ja tylko napisać chciałam, że wystarczy tylko odrobina godności i poczucie własniej wartości żeby ową kochanką nie zostać. Bo chyba pełnowartościowa kobieta chce mieć pełnowartościowego mężczyznę? btw. ja bmy nie uzywała słowa kochanka ale szmata.

Re: Kocham żonatego...

Gość portalu: kasia napisał(a): > Przeczytałam właśnie ten wątek i aż mnie trzęsie.Nie mogę zrozumieć jak można > romansować z żonatym,dzieciatym (ogólnie już zajętym) facetem.Potrafię > zrozumieć wielką potrzebę uczucia ale powinno się mieć choć trochę > przyzwoitości (nie wiem

Re: Kochać żonatego...

tak...bo ja zrobilam to z premedytacja! zawsze marzylam zeby facet ktory bedzie moim idealem mial juz zone... a co do tych gaci to ja chetnie przejelabym te i inne obowiazki szkoda tylko ze ktos nie chce mi ich oddac...

ŻONATY KOCHA SIĘ W MĘŻATCE!!!!!!!!

jestem żonaty od 3 lat; nie mamy dzieci ani problemów finansowych i wydawało (!!!) mi się, że kocham żonę. jednak od momentu kiedy poznałem MARTĘ .......... cały problem polega na tym, że MARTA czuje to samo co ja. ja mam 26 lat a MARTA 23. POMOCY CO MAMY ROBIĆ DALEJ!!!

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Kobieto ! weż lepiej wolnego chłopa sobie poszukaj a nie marzysz i fantazjujesz o ... nierealnym ...:-) ---- No !

Re: Kochać żonatego...

utrzymac meza,mi sie to tez zdazylo bo go zaniedbywalam,a terz mam juz czas zajac sie najlepszym mezem pod sloncem bo nie jest moj,niech mu pierze sprzat itp,ja sie narescie dobrze bawie,i czuje sie kochana.

Re: Kochać żonatego...

Witam jestem tu nowa,jedna uwaga wiele kobiet godzi sie z usmiechem na twarzy na takie zwiazki i nie przeszkadza im to iz ich kochankowie sa zonaci,przechodza nad tym do porządku dziennego,sama jestem w takiej sytuacji mój maż poznał młodą dziewczynę i jej przeszkadza zona i dzieci o nim nie wspomn

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

"Mój" też mówił że kocha obie. Rozstał się z żoną i już nic nie mówi. Chyba znalazł trzecią :(

Re: Kochać żonatego...

to prawda godzimy sie ale z tym usmiechem to lekka przesada... bardzo Ci wspolczuje ale uwazam ze takie duze zaufanie do meza (w koncu pozwolilas by sam wyjechał) zawsze zle sie konczy. Faceci juz tacy po prostu sa! trzeba przy nich byc i czuwac. Nie chodzi mi o kontrolowanie kazdego kroku bo to

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Dziewczyno, czy na Twoje klawiaturze nie ma znaków interpunkcyjnych czy jak mówisz to też takim słowotokiem? -- Zupełnie między nami powiedz mi, co zrobiłbyś gdybyśmy wreszcie zostali sami. Tak sam na sami.

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

:( on kocha tylko żone prawda? Tak byl seks, ale mowil, ze bez uczucia nie zrobilby to z zadna kobietą, mowil, ze mnie kocha..

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

najbardziej to tu winny jest koleś. Po co bajeruje młoda pannę, skoro tak kocha żonę? Powinnaś poinformować o waszym związku szanowną małżonkę. Niech wie, z kim dzieli życie. Ja bym takiego dupka nie żałowała. Może jego żona jest wartościową kobietą i zasługuje na lepszego. Ty też. Zostawcie

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

wierzę że nie tylko tak nazwałabyś laskę która rozbija małżeństwo np swojego brata czy ojca i powtarzam Ci kocham Cię może wyskoczymy na małe co nieco;)

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

nie chcę nic mówić ale tak zachowuje się suka bez sumienia, a słowa "kocham Cię" hmm mogę teraz wyznać ci miłość jak zrobisz mi laskę, żaden problem,

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

milosci. a co do kochania, to kochac mozna dwie kobiety jednoczesnie, jedna penetrujac,a druga oralnie

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Oj istnieją, istnieją... Całe zycie myśli taka, że ma swój rozum, a potem bach... i ląduje w sytuacji takiej, że każdy głupi widzi że nie ma sensu :(

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Jak to "jak to jest być jego żoną"? No takto- żyć w związku z facetem który cię zdradza z inną, której zresztą 'wyznał miłość' hłe hłe...

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

a teraz powtarzaj: NIGDY WIęCEJ NIE BęDę SIę SPOTYKAC Z ZONATYMI!! -- because I've got only one life to live! aluh.fotolog.pl piesczajnik.fotolog.pl

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Prawdopodobnie tak. Więc teraz Ty go miej gdzieś. -- It’s a world of possibilities we become what we imagine Use your power of attraction!

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

To nie wchodź na ten profil. Po co masz cierpieć? -- It’s a world of possibilities we become what we imagine Use your power of attraction!

bo żonatych trzeba kochać!!!

kobietapracujaca1 napisała: > Ale możesz się pocieszyć, że gdybyś dała mu kosza, to pan i tak by Cię obmówił > z racji urażonej ambicji wniosek stad, ze lepiej jednak kosza nie dawac, co?

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

Ale nie jest mi Ciebie > nawet szkoda do konca bo nie moge uwierzyc ze takie glupie lale istnieja!! Bo pewnie można sobie wybierać i nakazywać sercu co ma czuć. Gdyby to było takie proste... A miłość niestety ślepa! Może po prostu nigdy nie kochałaś.

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

oliwia ja cie rozumiem ja też sie zakochałam w zonatym facecie ktorym ma jedno dziecko i też mi pisze ze mnie kocha ale takze kocha swoją żone i ja nie zostawi mieszka w kielcach poznałam go w tamtym roku napoczątku nie zwracałam na niego uwagi po jakiś 2 tygodniach poprosił mnie o numer

Re: Kochać żonatego...

Pytanie mojego życia...Mam 26 lat, jestem dopiero dwa lata po ślubie i teraz znalazłam tego jedynego..Żonaty. Co robić? Płakac mi się chcę, kiedy o tym myślę?

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

oliwwia82 napisała: > wiem. ale jak patrze na jego profil na NK, to serce sciska.. Żartujesz? -- "I ja (...) w niebieskiej sukience, bo w czerni to sie w trumnie jak trupek wygląda."

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

oliwwia82 napisała: > marzyc, jak to jest byc jego żoną jak to jest, jak to jest, a jak ma byc? Twoje wyobrazenie pewnie mocno odbiega od rzeczywistosci.. moze tydzien moglabys tą żoną pobyc, moze nie byloby tak jak sobie to wyobrazasz, moze to bylby skuteczny kubel zimnej wody dla Ciebie?

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

idiotko!!! no nie mogę - czy ty jesteś tak głupia naprawdę, że można cię omamic obietnicami bez pokrycia? mówił??? i co z tego! mówił, aby osiągnąc bezproblemowo i za darmo, jak mniemam, cel pt. rżnięcie. ile ty masz lat, tsy?

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

przestań się ludzić i zejdź na ziemię. traktował cię instrumentalnie., powtórz: instrumentalnie. a teraz, dla rozrywki, mały quiz - kim dla niego byłas? a/ zabawką b/ miłoscią jesgo zycia c/ zabawką d/ darmowa dziwką ps. sa dwie odpowiedzi prawidłowe!

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

ok ...postaram sie. Wiesz..duzo ludzi twierdzi, ze zonaci mogą kochac swoje zony. Staraja sie dla nich, gdyby nie to, to nie byliby dla nich tacy dobrzy ...a są. Wiem, ze jego zona jest szczesliwa. On raz byl zly na mnie bardzo, gdy poraz pierwzy, spytalam, niesmiało czy kocha żone. Odpowiedział

Re: Rozstanie? Prośba o opinie :-/

żadne zaangażowanie, to co mówił, tylko zwykłe gadanie żonatego kłamcy. A co miał ci mówić? COŚ mówić trzeba, żony nie kocha, nie sypiają od lat (hłe, hłe), ona go nie rozumie, on tylko dla dzieci, nic ich nie łączy, śpią obok siebie jak brat z siostrą......... bla, bla bla

Re: Kochać żonatego...

Ja mam już problem z głowy...on nie ma już dla mnie czasu. Jest takim dupkiem że nawet nie powie mi wprost, że to koniec. Zresztą pewnie boi się zemsty. Oni wszyscy są nic niewartymi thurzami i szkoda dla nich czasu. -- Uwierz w anioły, nawet jeśli ich skrzydła są czarne...

Re: Blitzkrieg związkowy

Oficjalnie był żonaty, o czym niejednokrotnie pisałam, ale z żoną praktycznie nie był i ich małżeństwo było tylko i wyłącznie na papierze. Jest ogrom małżeństw, które się rozstają, ale oficjalnego rozwodu nie biorą w ciągu miesiąca od rozstania. Czasem to trwa lata. I ci ludzi tworzą nowe, osobne

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

najlepeij to po prostu zapomnij o tym wszystkim, moze nawet z czasem nabierzesz rozumu i jednak zobaczysz twego ksieca z bajki w taki sposob w jaki powinnas, czyli niedojrzalego faceta ktory chcial sobie niezobowiazujaco podupczyc. Przeciez nie spodziewalas sie ze z milosci do ciebie rzuci zonke i d

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

otrząśnij się, dziewczyno. masz nauczkę. i zapamiętaj ją sobie na całe zycie. i wyciagnij wnioski - nigdy nie zadawaj się z zonatymi, jeśli nie potrafisz traktowac tego luźno, jako zabawę, urozmaicenie; jesli nie potrafisz nie angazować sie emocjonalnie. jesteś zbyt wrażliwa i zbyt powaznie traktuje

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

jak mozna byc tak glupia krowa i sie wmanipulowac w taki uklad z zonatym facetem, dzieciatym i jeszcze wierzyc ze on kogos w ogole kocha!!!skoro nie uwazasz ze to jest zle co robisz - czyli pakowanie sie w ukald z dzieciatym facetem, to przynajmniej nastepnym razem sie nie zakochaj.Ale nie jest mi

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

swinkababe napisała: > Oj istnieją, istnieją... Całe zycie myśli taka, że ma swój rozum, a potem > bach... i ląduje w sytuacji takiej, że każdy głupi widzi że nie ma sensu :( to racja, ale ja nie wierze w milosc taka nad ktora sie nie da panowac i w takie tego typu pierdoly, to sie zdarza

Re: Wagonetko pytanie:)

majaa napisała: > No widzisz, a mnie np. nie przyszłoby do głowy interesować się żonatym facetem. świetnie Autor wątku z kolei nie chce wiązać się z kobie > tą z dzieckiem. W czym jest to gorsze od Twoich wyborów? bo, moja miła, gdy się bierze kogoś za żonę, to bierze się ją z całym

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

mnie w ogole denerwuja te wszystkie pelne wspolczucia odpowiedzi, dziewczyna aktywnie miesza sie w rozbijanie czyjejs rodziny, i jeszcze najlepeij zeby wlasnie tak sie stalo - bylaby szczesliwa...co za jakas poroniona moralnosc?? facet ma dzieci a dziewczyna ma jakies zale ze nie zostawil ich dla ni

Re: Kocham rozpaczliwie żonatego faceta

swinkababe napisała: > Ale czy ktokolwiek świadomie wybiera toksyczny związek? Wątpię.... a wlasnie ze czesto swiadomie i na wlasne zyczenie, co widac w powyzszym przykladzie, czego ta laska sie spodziewala po zonatym facecie> ze rzuci zonke i dzieci dla niej?? ja to wlasnie nazywam glupota,

Kocham nad życie żonatego mężczyzne.....

Usunełam sie z jego życia na zawsze. Nie rozbije rodziny. Ale..kocham go. Zostało tylko coś...co nie daje mi spać. Coś o czym czytałam wiele razy, na forach..artykułach...Niektorzy potępiają zdradzających, romansujacych..Wyzywacie ich od drani, gnojków, egoistów..Ktorzy nie kochają ani żon ani

Re: Kochać żonatego...

Co robić? Wyplącz się z tej historii jak najprędzej, wiem jakie to trudne, ale naprawdę na początku jest łatwiej. Nie znam Twojej historii, może chciałabyś ją opisać, chętnie przeczytam i doradzę..Pozdrawiam -- Uwierz w anioły, nawet jeśli ich skrzydła są czarne...

Re: Kochamy się

sie nie zdradza. Tyle... Faceci którzy zdradzają sa egoistami i nie potrafią kochać nikogo oprocz siebie. Kobiety które zdradzają sa najcześciej nieszczęśliwe w małżeństwie , a jak wilna ma żonatego kochanka to moze i kocha ale nie dostaje nic w zamian. Bo dla faceta jest zabawka wiec z czego sie

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - kocham żonatego

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin