Przeszukano 111 348 533 wypowiedzi na 3 639 forach

długi teściów - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

długi teścia w ZUSIE

Witam , 5 lat temu opuściłam męża (ale nie mamy rozwodu ani rodzielności majątkowej) Dwa lata temu zmarł teść i wcozraj się okazało że ma 65 tys długu w ZUSIE. Spłacać te długi bedą mąż , Jego siostra i teściowa. Moje pytanie brzmi, czy jeśli Oni nie bedą chcieli tego spłacać czy wtedy dług męża

Re: długi teścia w ZUSIE

Długi teścia nie, długi męża "na papierze" juz tak. -- http://www.suwaczki.com/tickers/rolo8iikggpu8sue.png

Re: długi teścia w ZUSIE

Nie. Nie należysz do grona spadkobierców teścia. Poza tym w obecnej sytuacji należy przeprowadzić rozdzielność majątkową lub separacje/rozwód. Długi męża, niespłacone kredyty , pożyczki stanowią lub mogą stanowić nadal Wasz wspólny problem. -- Moja malutka Aurelia http://s7.suwaczek

czy długi po teściu dziedziczy synowa?

Witam, teśc zmarł 5 lat temu i zostawił po sobie długi za niezapłacona energie elektryczną. Jego syn nie zyje, jest tylko synowa. czy ona moze odziedziczyć długi teścia? nic nie odziedziczyła po nim, jednakze nie nastapilo zrzekniecie sie spadku. jednakze jest to dość daleka linia pokrewieństwa

Re: czy długi po teściu dziedziczy synowa?

blanusb napisała: > czy ona moze odziedziczyć długi teścia? A kto pierwszy zmarł? Teść czy syn? Jeśli teść, to syn powinien był się zrzec spadku, jeśli tego nie zrobił w ciągu pół roku, to odziedziczył, a po jego śmierci - synowa. Jeśli pierwszy zmarł syn, to po teściu mogą dziedziczyć

czy długi po teściu dziedziczy synowa?

Witam, teśc zmarł 5 lat temu i zostawił po sobie długi za niezapłacona energie elektryczną. Jego syn nie zyje, jest tylko synowa. razem zamieszkiwali mieszkanie komunalne. czy ona moze odziedziczyć długi teścia? nic nie odziedziczyła po nim, jednakze nie nastapilo zrzekniecie sie spadku. jednakze

Re: długi teścia w ZUSIE

lolka32 napisała: > Witam , > 5 lat temu opuściłam męża (ale nie mamy rozwodu ani rodzielności majątkowej) Na co czekasz/czekacie?Chcesz się pogodzić z mężem, kochasz go nadal?Jeśli nie to czym prędzej wnieś sprawę o rozwód, bo długi męża staną się twoimi długami.

Długi teściów spłacać czy nie?

Moi teściowie mają spore długi, i chcą żebyśmy pomogli im spłacać co robić...

Re: Teściowie - zła jestem

W tym konkretnym wypadku teściowie sami zaproponowali i tak długo podtrzymywali obietnicę, aż autorka z mężem uwierzyli i zapisali dzieci.

Re: Długi teściów spłacać czy nie?

mika_6a napisała: > Moi teściowie mają spore długi, i chcą żebyśmy pomogli im spłacać co > robić... Niech przepiszą na Ciebie mieszkanie, pole, co tam mają. Wtedy możesz pomóc. Duże długi - ich problem (i żyrantów, hehe)

długi po teściu - jak nie dziedziczyć?

synowie (mój mąż i jego brat) bedą musieli spłacać te kredyty??? Co możemy zrobić aby nie odziedziczyć długów teścia? Prosze o pomoc.

Re: Długi teściów spłacać czy nie?

mika_6a napisała: > Moi teściowie mają spore długi, i chcą żebyśmy pomogli im spłacać co > robić... To zależy jakie ma się układy w rodzinie. Ja zawsze mogę liczyć na swoich rodziców (nie chodzi o pomoc finansową), dużo im zawdzięczam więc gdyby potrzebowali jakiejkolwiek pomocy to bez

Re: Skąd ludzie biorą miliony

Sama nie wiem, czy lepsze skąpstwo emeryta belgijskiego, czy spirale długów, w jakie ostatnio nałogowo wplątują się znajomi mi, rodzimi emeryci. Gdzie się nie obejrzę, to ktoś opowiada, jak to rodzice/ teściowie uzależnili się od chwilówek.

Re: Problem z uzależnionym teściem... (długie)

chcieć wyzdrowieć,ale rodzina jest od tego,by go wesprzeć w tej motywacji,a nie izolować od siebie. Prawdopodobnie teść jest w głębokiej depresji,która zresztą często jest maskowana alkoholizmem.Stąd jego skłonności samobójcze. Jeśli już długo pije, dochodzi do tego uzależnienie psychiczne i fizyczne i

Re: Czy to już?

Nie pocieszę Cię...mój teść -emeryt miał kredyt na prawie 50 tyś i dwie karty kredytowe(puste) -mieszkał z teściową, która pojęcia nie miała o długach-bank chętnie powiększał kredyt (żadne szybkie pożyczki-wielki bank) mimo, że emerytura oscylowała w granicach 1530zł. Teść zdrowy-żadnej demencji

Re: święta po swojemu - asertywność, długie

gdzieś mi tam mignęło (sorki jeszcze nie przeczytałem każdej wypowiedzi) że jesteś niewierząca więc co to są święta? - długi weekend tak naprawdę nie potrzebujesz wpisywać się w tradycję gotowania kilkunastu, w większości syfiastych, potraw możesz pojechać z dziećmi do ciepłych krajów, możesz na

teściowie-zbyt blisko??? długie...

tego, że przy po mocy teściów szwagier rozwiązywał problemy małżeńskie, próbując skłonić swą żonę np. do tego, by zaczęła bardziej zajmować się domem. ale to już hardcore...u nas na szczęście, aż tak nie ma no i teraz gwóźdź programu. niedługo wracamy do kraju i teściowie bardzo nas namawiają

teściowie-zbyt blisko??? długie...

problemy małżeńskie, próbując skłonić swą żonę np. do tego, by zaczęła bardziej zajmować się domem. ale to już hardcore...u nas na szczęście, aż tak nie ma no i teraz gwóźdź programu. niedługo wracamy do kraju i teściowie bardzo nas namawiają, żebyśmy piętro ich domu przerobili na swoje mieszkanie

Re: pożyczka dla teściów-długie :-(

a może podpuść swoich rodziców , żeby zapytali o zwrot długu? nie wyobrażam sobie takiej pozyczki teściom w sytuacji kiedy sami jedziecie na pożyczkach/kredytach. W ostateczności wyjasniłabym osobiście sprawę teściom. moze oni myslą , ze posiadacie sporą górkę finansową?

pożyczka dla teściów-długie :-(

Dziweczyny, b. prosze o opinię i radę. Wczoraj strasznie pokłóciłam się z mężem - problem jak w temacie. Rzadko dochodzi między nami do sprzeczek ale wczoraj po prostu nie wytrzymałam. Moi teściowie to ludzie, którzy chcą mieć wszystko ale nie przepracowywać się. Wczoraj zadzwonili do męża i

Re: A taki facet - długie

dom. Relacje z większością ludzi z rodziny poprawne. Swojego teścia mój mąż uwielbia z wzajemnością. Tata zamieszkał z nami, bylismy razem na wakacjach. Jest Ok. Ale przez naprawdę długi czas Nie chciałam tych ludzi poznawać. -- Pamiętaj: Co cię nie zabije, to cię ku*wa próbowało zabić!!

Re: Lyme disease czyli borelioza

Teść leczy się co prawda nie w UK, a w Szwajcarii, ale ma dostęp do najnowocześniejszych terapii. Jedyne, co mu faktycznie pomaga, to tlenoterapia pod wszelkimi możliwymi postaciami - te bakterie najlepiej mnożą się, gdy organizm ma mało tlenu. Przez długi czas korzystał zdaje się z komór

Re: Prezent dla cudzoziemca - help:)

Moi teściowie szaleją szczególnie za polskimi kiełbasami i śledzikami. A i jeszcze bigos, pierogi, barszczyk... długo można by wymieniać :P

Re: Opluta muzułmańska nastolatka.

> Akurat mieli pecha bo nadbiegl mój teść. Płynnie mówiący po arabsku Długo jest juz twoim teściem? 100 związków ktore znałam z arabskim teściem rozwaliło sie chukiem, kobieta miska szczęście jesli nie została na koniec pobita -- "Wygladam ..... jak nieboszczka po ekshumacji" Edelstein

Re: Powrót do pracy po macierzynskim

akceptują niektórych członków z rozmaitych powodów - innego stylu życia, innych wartości itp. I ludzie po początkowym rozgoryczeniu sobie z tym radzą. Właśnie skupiając się na swych współmałżonkach i dzieciach, tworząc silne więzi towarzyskie itp. Zamiast płakać po kątach idź z dzieckiem na długi spacer

Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumienie.

wątku. Na dziesiątą rocznicę ślubu moi teściowie ofiarowali nam znaczną sumę pieniędzy (kilkadziesiąt tysięcy złotych). Nie chciałam przyjmować tego prezentu, ale mąż przekonał mnie, że nie mamy powodu odmawiać, bo a) sprawimy przykrość teściom, b) jego brat był całe życie wspomagany finansowo

Re: Co zrobić by nie zostać na lodzie.

picie, to zabezpieczył im dach nad głową na lata, chociaż mógł zostawić budowę na głowie syna czyli nie dość, że domu by nie było to może teraz żona by długi męża musiała spłacać. W takim ujęciu trzeba być wdzięcznym teściowi i pójść swoją drogą bez oglądania się na sponsoring.

Problem z uzależnionym teściem... (długie)

witajcie, mam pewien problem z teściem no i z żoną. Jest to miły człowiek, sympatyczny, ale pije w 4 ścianach. Nie awanturuje się, nie sika na klatce, nie jest szkodliwy dla społeczeństwa. Generalnie bardzo go lubię gdy jest trzeźwy. On zresztą też mnie bardzo lubi i w zasadzie chyba ufa jak

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Kasę rzeczywiście oddajemy, nie chcemy mieć żadnych długów wobec nich. Brat lubi podramatyzować. Pewnie spusci z tonu, jak będzie czegos od nas chciał, ale może sie rozczarować. Mąż podjął decyzję o czasowym zawieszeniu kontaktów, a ja ją szanuję i nie mam zamiaru nic robić, żeby uzdrowić sytuację

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

No właśnie nie wiem za co. Po prostu nie chcę okopywac się na swoim stanowisku i "zapiekać" w gniewie - może ktoś zwróci mi uwagę na racje teściów, może coś przeoczyliśmy?

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Za co przepraszać? Teściowie zachowali się absolutnie nietaktownie i jeśli chcą trwać w tym nietakcie, to ich wybór. Mąż się słusznie wściekł. -- PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Przez 10 lat małżeństwa nigdy nie wyartykułowaliscie swojego stanowiska względem dzieci? Pewnie dlatego teściowie uważali , ze skrywacie tajemnicę ( niepłodności). sytuacja nieprzyjemna , chyba upierałabym się przy zwrocie , choćby części kwoty.

Re: ślub

Może nie lubią jeździć samemu? Może nie chcą? Moi teściowie nie byli na naszym ślubnym obiedzie - bo nie zapraszaliśmy wszystkich pociotków. A oni stwierdzili, że muszą ich zaprosić "bo sami nie będą zapraszani". Za obiad płacili moi rodzice. Mężowi było przykro, ale co mógł zrobić? Teściowie nie

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

albo na "największe marzenie życia", co dla niektórych = "dzieciątko" ;-) szczególnie jeśli dotyczy bezdzietnych małżeństw

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

napis_z_obrazka napisała: > Komunikujemy się mową (ca 10%( > ?), ???????? Co mi tam, dorzuciłam do tej głupoty jaszcze kilka pytajników.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Historia z konduktorem zabawna, choć kolezance zdecydowanie nie zazdroszczę. Anegdotę już opowiadamy znajomym, nie wierzą nam ;)

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Wobec teściów jesteście w porządku. Mieliście wydać na marzenie i wydaliście. Nie jesteście Duchem świętym, żeby się domyślać, co teściowie rozumieją przez "marzenie". -- Kobyła ma mały bok Ogrodnik ma wielki łeb, jest ślepy, lubi dobrze zjeść i czyta Herriota

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

tfu! "że nie została wydana" miało być. -- Nowości i tak nie dogonię. Przecież to z fabryki wychodzi już przestarzałe.

Re: długi po teściu - jak nie dziedziczyć?

Kiedyś widziałam ogłoszenia w gazecie, że jakieś osoby ogłaszają publicznie, że nie odpowiadają za długi męża/żony itp. Ale czy to wystarczy to nie wiem. Trzeba spytać prawnika, bo być może wcale nie trzebaby odrzucać spadku, a tylko same długi :-P

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

10 lat w podróży poślubnej (bo ślub jednak był:) też może absurdalne:) Troska teściów o własne geny też może normalna... Otwarty fundusz na edukacje wnuków (dzieci brata męża? chyba są, skoro była pomoc teściów w zakupie mieszkania i auta... do wożenia tych wnuków;-) być może do zaakceptowania

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> Dobra wola, trochę empatii... Ta empatia ma polegać na ty, że pojadą to teściów po to, aby ich stawiać w niezręcznej sytuacji? > Poprosić o rozmowę i wyjaśnić sobie te tajemnice i marzenia

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Chyba Tobie łatwo o taki ogląd sytuacji. Skoro tesciowie mówią, że to na spełnianie marzeń, to mieli ich może jeszcze pytać, jakie marzenia powinni mieć? Jeśli teściowie nie potrafią się komunikować z otoczeniem, to jest to wyłącznie ich wina i ich odpowiedzialność.

Re: długi po teściu - jak nie dziedziczyć?

ja sie na prawie nie znam ale maz zrzekal sie praw do spadku/dziedziczenia czy cos w tym stylu i po klopocie wtedy sie dlugow tyz nie dziedziczy;]

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> 10 lat w podróży poślubnej (bo ślub jednak był:) też może absurdalne:) Tego zdania nie rozumiem, możesz jaśniej? > Troska teściów o własne geny też może normalna... Owszem, normalna. Więc niech ją wyartykułują.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Podpisuję się pod przedmówcami, w kopercie nie było karteczki "na in vitro, powodzenia", dostaliście prezent finansowy na realizację marzenia i zrealizowaliście marzenie. Że nie było to marzenie teściów... shit happens, mają problem. Kasy bym nie oddała, niby dlaczego.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Franza, powiem brutalnie: to jest tak, jakbyście to wy podarowali teściom znaczną sumę pieniędzy, a potem mieli pretensje, że mamusia nie umiera. Bo to przecież na trumnę było. Przepraszam, ale musiało być mocno :) -- Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

pozwolę sobie zacytować poprzedniczki : Nie oddawac,nie przepraszac,nie przyjmowac nastepnych prezentow gotowkowych. Nie dac sobie zepsuc dobrych wrazen z podrozy zycia. Teściowie zachowali się absolutnie nietaktownie i jeśli chcą trwać w tym nietakcie, to ich wybór. Mąż się słusznie wściekł.

Re: długi po teściu - jak nie dziedziczyć?

ja tam jestem "lajkonikiem" w tych sprawach, ale wydaje mi się, że musi się zrzec ewentualnego spadku. Bo przyjmując spadek po ojcu przyjmuje też jego długi. ALe niech ktoś mądrzejszy powie czy faktycznie mam rację, czy nie -- Moja piaskownica http://www.gify

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Jestem na 99,5% przekonana, ze doszy do nich wieści, ze mlodzi zbierają na in vitro. Braciszek? Kuzynek? Ciotka stróża? -- zpopk.blox.pl

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Ale nie musisz zapiekać się w gniewie. Olej po prostu i żyj jakby nigdy nic. -- JoShiMa Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

zderzenie mentalne... dobre! zderzenie z rzeczywistością.... Ja już swoje przeżyłam parę lat temu. Trzeba się przyzwyczajać ,że rzeczywistość jest bardziej absurdalna niż nam się wydaje

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> Rozumiem, że jesteś na etapie zastanawiania się "kto tu jest nienormalny, teści > owie czy ja, bo może jednak ja" O tak, bardzo trafnie ujęte.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

nie uznaliśmy za stosowne tłumaczyć się ze swoich planów prokreacyjnych, podczas gdy nikt o nie nie pyta. bardzo słusznie, bo to nie ich interes.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Dobrze zrobiliscie zwracając pieniądze. Skoro brat podkreślił, że rodzice sobie żyły wypruwali, żeby Wam dać tę kasę, to nie pozostało Wam nic innego. Brat został wydelegowany przez rodziców, żeby to powiedzieć? Swoją drogą rodzina faktycznie nie potrafi ze sobą pogadać.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Dziękuję za wszystkie opinie i rady. Podzieliliśmy sobie tę sumę na raty i mąż dzisiaj przelał pierwszą. W poniedziałek powinni zaksięgować. Jak teściowie nie zrobią "zraniona łania szoł" i nie odeślą kasy, to za miesiąc pójdzie druga rata. Zdecydowaliśmy, że oddajemy bez odsetek. Jeżeli

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Widocznie tescowie wychodzą z założenia, że oni wiedzą lepiej jakie powinny być marzenia dorosłego syna i jego żony. Cóż, teściowie padli ofiarą własnego chamstwa i ignorancji. Jak to mówią, na naukę nigdy nie jest za późno. Rozumiem Twoje dylematy, bo tez bym sie czuła niezręcznie ale prawda jest

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Dla własnej satysfakcji i spokoju kasę bym oddała w ratach. Ale na pewno nie kosztem zaciągania kredytu czy tym podobne. Wyjaśniłabym, że się nie zrozumieliśmy, ale myślę, że zręcznie bym się długo nie poczuła w obecności tych ludzi. Przepraszanie rzeczywiście by mi w głowie nie postało. -- Moja

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Dlaczego? Bo teściowie naprawdę sadzili, ze dają na in vitro. Czyli źle rozporzadzili majatkiem. Z głupoty, fakt, ale nie mieli zamiaru dawać kasy na wakacje, tylko na rozwiązanie powaznego problemu, jesli nie dramatu. Nie ma sily, do konca zycia będą już wtedy rozczarowani brakiem dziecka. Nikomu

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

I słusznie. Nie no, co za chory pomysł w ogóle - podarować kasę na marzenie i nieć focha, że została wydana na (niewyartykułowane!) marzenie darczyńców... Rozumiem, że jesteś na etapie zastanawiania się "kto tu jest nienormalny, teściowie czy ja, bo może jednak ja". Nie przejmuj się

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

dostaliście fundusze na spełnienie marzenia? tak. spełniliście marzenie? owszem. no to o co chodzi? ach, no jasne. wygląda na to, że ośmieliście spełnić swoje marzenie, a nie marzenie teściów. no ale to już raczej ich problem. rozumiem, że oddanie pieniędzy jest ceną za święty spokój, ale skoro

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Jeżeli ktoś jest tak leniwy, że nie chce mu się nawet powstawiać przecinków, lub kliknąć prawym klawiszem myszy na czerwone podkreślenia, to po co w ogóle bierze się za pisanie? (...) Forum to nie literatura. Tutaj język spełnia funkcję wyłącznie użytkową, wobec czego utrudnianie rozmówcy - umyśln

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Faktycznie... umknęło mi.. czytałam watek longiem i mi uciekło.. nic, to.. bywa... co do wielokropków.. hm.. myślę że dużo mniej przyjemnie i wygodnie czyta się z błędami ortograficznymi, lub z zupełnym brakiem interpunkcji niż mnogością wielokropków.. zwłaszcza że jestem dysortografikiem i mogła

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

wybacz jeśli cię uraziłam.. ale nie dopatrzyłam się w twoich wypowiedziach słowa na temat tego, że zadzwoniliście/pojechaliście porozmawiać na temat zwrotu kasy.. jeśli tak było, zwracam honor i mój post można olać ciepłym sikiem ;D a wielokropki lubię ;) --> patrz sygnaturka.. -- http://ww

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

franza.kafki napisała: Może rz > eczywiście jesteśmy niedomyślni. Ja myślę, że nie. Gdyby ktoś mi podarował pieniądze na spełnienie największego marzenia lub chocby tylko życzył by takowe się spełniło to byłabym na 100% pewna, że chodzi o moje marzenie, a nie marzenie kogoś innego.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

franza.kafki napisała: > No jasne, tylko tłumaczę, czego oczekuję po tym wątku - sytuacja jest tak absur > dalna, że, tak jak ktoś zasugerował wcześniej, już zaczęłam się zastanawiać kto > tu zwariował. Po lekturze tego wątku, jeszcze nie masz co do tego jasności? -- JoShiMa Na świec

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

przy tradycyjno/idealistycznym zalozeniu ze mamy byc plodni i zaludniac ziemie idzie w pakiecie drugie,ze opuszcza sie ojca i matke i staje jednym cialem ze wspolmalzonkiem. I jest to jedyna osoba ktora ma cos do powiedzenia nt prokreacji lub jej braku.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> Ale nie musisz zapiekać się w gniewie. Olej po prostu i żyj jakby nigdy nic. No jasne, tylko tłumaczę, czego oczekuję po tym wątku - sytuacja jest tak absurdalna, że, tak jak ktoś zasugerował wcześniej, już zaczęłam się zastanawiać kto tu zwariował.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

verdana napisała: > Jestem na 99,5% przekonana, ze doszy do nich wieści, ze mlodzi zbierają na in v > itro. Braciszek? Kuzynek? Ciotka stróża? Ale co z tego? -- JoShiMa Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Qrczę ale nie mieli żadnych podstaw, żeby sądzić, że to na in vitro, bo jednak brak dzieci nie jest wystarczającą przesłanką, zwłaszcza, że para się nie skarżyła. No fakt, to może niech oddadzą w ratach, żeby mieć spokój na przyszłość.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Z kim mamy rozmawiać otwarcie, jak nie z najbliższą rodziną? Moje smutne doświadczenia nauczyły mnie, że prędzej z sąsiadem niż z rodzona matką i ojcem. Również sąsiad oszuka i okłamie rzadziej niż najbliższa rodzina ( taki off-top dla pożalenia się na swiat...)

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Rozumiem. Normalnie człowiek tęskni za normalna autentyczna komunikacją. Tylko , że ona rzadko bywa. Natomiast, jeżeli ktoś robi aluzje piąte-przez-dziesiąte to niestety jest jego sprawa i jego odpowiedzialność jak to odbiorca aluzji zinterpretuje.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

skoro w kopercie nie bylo karteczki " na in vitro, z zyczeniami powodzenia", mieliscie prawo wydac prezent na co chcieliscie. Nie oddawac,nie przepraszac,nie przyjmowac nastepnych prezentow gotowkowych. Nie dac sobie zepsuc dobrych wrazen z podrozy zycia.

Re: długi po teściu - jak nie dziedziczyć?

Albo raczej przyjac spadek, bo wtedy dlugi dziedziczy sie tylko do wysokosci spadku. Spadek pojdzie na splate dludow, a wy zostaniecie na zero. Ale pewna nie jestem. -- http://images49.fotosik.pl/33/c0194fb46e7b99ff.jpg klikniesz toznikniesz

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

do choler > y oni mają do gadania w kwestii tej kasy i dlaczego mają kiepskie nastroje z te > go powodu? Czyżby bolało ich, że pieniądze poszły do Was, a nie do nich???? Czujemy się oboje niezręcznie. Teraz jest lepiej, bo teściowie wyrazili milczącą aprobatę dla zwrotu kasy. Najdalej za pół

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Absolutnie nie tłumaczyć się z niczego, cieszyć podróżą, czyli spełnieniem marzeń i nie przejmować teściami, to oni mają problem i to nie jeden. Tak na pierwszy rzut oka to: - z wtrącaniem się w Wasze życie oraz intymne problemy - z komunikacją - z bezwzględnym oczekiwaniem spełnienia ich marzeń o

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

siostry wiedzą, że ja i mąż nie jesteśmy przekonani do rodzicielstwa, a teściowie po prostu nie pytali - nie uznaliśmy za stosowne tłumaczyć się ze swoich planów prokreacyjnych, podczas gdy nikt o nie nie pyta.

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Pierwsza i podstawowa zasada w kontaktach z teściami: nie brc grubszych sum, szczególnie, jeśli w przeszłosci były fochy (jak o Wasz slub) i brak jest komunikacji. Po prostu nie bierze sie, jesli nie chce się byc w chorej zaleznosci. Moze mąz wyniesie naukę ze zdarzenia- jesli braciszek bierze

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

... bez linku:-) bo zrozumiałam, że nie lubisz... Sama nie wiem, czy potrzebujesz jeszcze spojrzenia z mojego boku... Otóż, zgadzam się z Tobą, ze teściowie manipulują, chyba także drugim synem i jego żoną. Sugerowanie "procedury in vitro" jest moim zdaniem "niedelikatne", bo

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

powstawiać przecinków, lub kliknąć prawym klawiszem myszy na czerwone podkreślenia, to po co w ogóle bierze się za pisanie? Przecież to nie jest obowiązkowe. I nie chodzi o błędy typu "na długi rękaw", zamiast "z długim rękawem", tylko o styl pisania zaburzający komunikatywność wypowiedzi

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> co do wielokropków.. hm.. myślę że dużo mniej przyjemnie i wygodnie czyta się z > błędami ortograficznymi, lub z zupełnym brakiem interpunkcji niż mnogością wie > lokropków.. Myślę, że wszystkie wymienione przez Ciebie błędy czynią wypowiedź pisemną niekomunikatywną i są oznaką braku sz

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

kara_mia napisała: > Niech przegram kolejny sernik, ale pokaż mi na forum rodzica ( na wszelki wypad > ek Ciebie jako rodzica nie wliczam w zakład.. :) ), który interesuje się > dzieckiem a nie sprawdza , czy dziecko realizuje jego wizje życia.... Mogę ja? Za przykład podam moich rodzic

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Ojtam, ojtam. Dlaczego to pytanie dopuszcza, ze dziecko moze mieć inne zdanie? Przeciez potem , w razie odpowiedzi "nie chcemy" mozna nawracać. Naprawdę, jestem w stanie zrozumieć wscibstwo, wchodzenie w życie mlodych z kopytami, rozgrzebywanie im łóżka i nasyłanie egzorcysty (nie popiera

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

. Mieliśmy kilka inwestycji, kilka drobnych szaleństw w ciągu tych dziesięciu lat małżeństwa, więc teściowie nie mieli prawa przypuszczać, że nie robimy IV z biedy. Zakładając, że mieli prawo przypuszczac, że jesteśmy niepłodni, skoro nie mamy jeszcze potomstwa (nie jestem przekonana do tego założenia

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

A wiesz, że wolałabym, jakby normalnie zapytali? Oczywiście bez chamskich uwag w stylu "nie wiesz, synku, jak to się robi?" (moja siostra, która bardzo chciała dziecka i długo nie mogła go mieć bardzo przezywała takie teksty), ale z troską. Nie dziwię się, że dziadkowie chcą takie rzeczy

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

przyjemną rozmowę z bratem męża i jego żoną. Okazuje się, że ? > 2;zasiłek” był celowy, a mówiąc o „naszym największym marzeniu? > 1; teściowie mieli na myśli… dziecko. Pieniądze były przeznaczone na proc > edurę invitro. No sorry, ale to nie Wasz problem. Nie powiedzieli Wam

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Jeśli proszę o opinię, to dla mnie nie ma znaczenia poprawność ortograficzna, gramatyczna czy... polityczna;-) odpowiedzi. Nigdy bym się nie domyśliła "braku szacunku do czytelnika"... bo co? Autor specjalnie tak zrobił? Leniwy (na ten moment?), brak mu umiejętności (na ten moment?). A moż

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Ja tam myślę, że zrobiliście, co mogliscie. Mam podobny problem, nasz częście nie z najbliższa rodziną, bo tez jestem meżatką, której stuknęła trzydziestka, a dzieci nie ma i nie będzie. Zachowanie teściów jest poniżej wszelkiej krytyki. Jeśli ja Tobie dam na urodziny 1000 zł na spełnianie

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Nie uraziłaś mnie. Po prostu liczba wielokropków w Twoim poście uczyniła czytanie go bardzo przykrym i męczącym. Kiedy już przebrnęłam, to automatycznie byłam negatywnie nastawiona do autorki. Cytat z postu założycielskiego: Mąż zadzwonił i zapytał, czy w związku z nieporozumieniem możemy zwrócić

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> Otóż, zgadzam się z Tobą, ze teściowie manipulują, chyba także drugim synem i j > ego żoną. > Sugerowanie "procedury in vitro" jest moim zdaniem "niedelikatne", bo to często > droga krzyżowa i ja szanuję, że ktoś nie chce. > Rodzina męża jest jaka jest, każdy

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

Powiem tak: nawet gdyby w pieniądzach była karteczka "na in vitro", nawet gdyby przyszli i wyartykułowali ustnie "dlaczego się nie poddacie in vitro", to byłby to gruby nietakt. Bo to wasza i tylko wasza sprawa, dlaczego nie macie dzieci, dopóki sami nie postanowicie się z kimś t

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> Tesciowie są....., bo normalni ludzie (normalni w znaczeniu klinicznym) pytają > po prostu syna "Słuchaj, a dziecko? Nie chcecie mieć, czy nie mozecie?". To nie > jest wscibstwo. No więc właśnie - jesteśmy rodziną, przynajmniej ich syn jest (bo ja mogę być uważana za krew obcą

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

"Słuchaj, a dziecko? Nie chcecie mieć, czy nie mozecie?" ja Cie verdana uwielbiam, a szczególnie Twoją wiarę w ludzi... To o czym piszesz oznaczałoby, że rodzice interesują się losem swojego dziecka i dopuszczają możliwość, ze może on mieć zdanie inne od nich.... Ja cie proszę..... Niech

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

> A co do taktownego zachowania. Czy sądzisz, że byłoby taktownie teraz oddać im > pożyczkę z zaleceniem żeby przeznaczyli ją na psychoterapię? Bo właściwie taki > wniosek się tu nasuwa. To musielibyśmy im oddać z tekstem "Rozwiążcie swój największy problem" :P I potem się obrazi

Re: Długie - teściowie, pieniądze, nieporozumieni

do nich???? a Teraz na pozytywnie: zazdroszczę wycieczki i wiedz, że gdybyś miala dzieci to bys sobie mogła co najwyżej pomarzyć o takim fajnym wypadzie gdzies daleko.. są plusy i minusy :D Teściowie mają problem ze sobą, bo wnuki to oni chyba już mają ? Mylę się?

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - długi teściów

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin