Przeszukano 111 940 791 wypowiedzi na 1 240 forach

coś za coś - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

coś za coś

Tak sobie myślę że w życiu zawsze chyba jest coś za coś. Na przykład: masz siłę – nie masz czegoś innego (bywa że wrażliwości). Ktoś z bogatą wyobraźnią częściej zostanie nazwany artystą – ale i tchórzem. Ktoś z ubogą wyobraźnią rzadziej zostanie nazwany artystą – ale i tchórzem

Coś za coś...

Coś za coś Pierwszy kęs zanęcił mi apetyt. Drugi kazał zwątpić w chęć na wety. Trzeci urósł w ustach padłem -Znów za kogoś jadłem. Pierwszy łyk - rozterek wór załatał. Drugi odkrył nagą prawdę świata. Trzeci odjął myśl i siłę -Znów za kogoś piłem. Pierwszy flirt obracał serce w gardle

coś za coś

czytam i czytam przeróżne wątki na tym (i nie tylko na tym forum) i zwykle w każdym związku czegoś brakuje - albo facet nie zarabia i się do pracy nie garnie, albo dużo zarabia, ale nie interesuje się rodziną, albo jest kiepski w łóżku, albo nie chce sypiać ze swoją żoną, albo jest babiarzem. i

Coś za coś

Pierwszy kęs zanęcił mi apetyt. Drugi kazał zwątpić w chęć na wety. Trzeci urósł w ustach padłem - Znów za kogoś jadłem. Pierwszy łyk - rozterek wór załatał. Drugi odkrył nagą prawdę świata. Trzeci odjął myśl i siłę - Znów za kogoś piłem. Pierwszy flirt obracał serce w gardle

coś za coś

Opłata za zarządzanie 1,90 % Według mnie taka sytuacja jest normalna. Towarzystwo powinno zawsze proponować niższe stawki opłat za zarządzanie, ze względu na dłuższe okresy obowiązywania umów i koszty wykupu (w skrocie myślowym).. -- <*>jak to powiedział słynny sędzia Frost z Teksasu

coś za coś

samym miejscu więc zainteresowałwem się po co tu przyjeżdza. Oto co usłyszałem. Tu jest obok mego bloku kościół i on zainwestował w swoją zmarłą ciotkę, czyli wykupił msze gregoriańską (nawet nie wiedziałem co to takiego). A jest to opłata za 30 kolejnych mszy (cena - 1400 zł) podczas których

coś za coś

Wciąż uważam, że to nie my powinniśmy zbierać na kopię kopii dla ASP, ale cóż. Tak się stało i się nie odstanie. Ale jest jedno ale w tym całym porozumieniu o przekazaniu pomnika. Skoro szczecinianie mają sponsorować ASP to ASP powinna za poeniądze najlepiej warszawiaków odnowić zapuszczony

Coś za coś ?

http://tiny.pl/ht2p4 www.tvn24.pl/-1,1660682,0,1,cimoszewicz-zagra-na-komorowskiego,wiadomosc.html -- Forum Bez granic<

Coś za coś :)

www.youtube.com/watch?v=jultgDhq9AU Kup męzowi skrzynkę Heinekena a dostaniesz buty od Gucciego ?? Tak to działa ?? -- Nie zatrzymam się, jak juz złapię wiatr, Niech uniesie mnie, jak najbliżej gwiazd...

Coś za coś

Rwańska 7 dla artystów 02.10.2008. Trzy przestronne pomieszczenia wyposażone i gotowe do zagospodarowania czekają na artystów w odremontowanej kamienicy przy ul. Rwańskiej 7. Pracownie mają być przydzielane jako forma stypendiów rzeczowych. Artysta będzie mógł zająć lokal o powierzchni od

Coś za coś

SLD zgodziło się na wspieranie finansowania imperium Rydzyka z państwowych pieniędzy. PiS zgodziło się legalizację związków homoseksualnych. I jedni i drudzy na tym skorzystają. SLD przy okazji ukradnie troche kasy (zadowolony będzie i Rydzyk i SLD bo kasę i tak dostaną). PiS będzie zadowolony, b

coś za coś.

Lublin dostanie centralę polskiej Grupy energetycznej ale straci Centralę Bogdanki. Generalnie wyjdzie to na plus.

coś za coś...

Kobieta- jaka miłość ze strony faceta taki sex, Mężczyzna- jaki sex ze strony kobiety taka miłość... ;) chyba jest w tym ziarenko prawdy- da się ustalić jakiś kompromis w takich sytuacjach ?

Coś za coś

Generalnie zgadzam się z artykułem, ale uważam, że pan redaktor sie myli pisząc, iż operatorzy zgarneli całą pulę. Pan prezes zapewne jakąś pule też zgarnął, inaczej tej uległości i kuriozalnych wypowiedzi na temat 3G nie mozna wytłumaczyć.

szczecin - coś za coś ;)

dziewczyny, jak już wiecie spotkanie udało się nam przednio! (po kolei popłakały nam się prawie wszystkie bobasy, a większość z nich "po raz pierwszy do tego stopnia" - np. moja!). i chociaż wróciłam godzinkę temu (nadrabialiśmy parę zaległości towarzyskich i zakupowych w szczecinie) to spie

coś za coś.............

albo z czarnymi zrobić interes. coś za coś. poczekać z związkami partnerskimi,a ślub sakramentalny u czarnych nowożeńcy muszą obowiązkowo potwierdzić w urzędzie stanu cywilnego.

COŚ za COŚ

Nareszcie Markiza COŚ powiedziała! Już myślałem, że COŚ za bardzo się tamtą burzą w szklance CZEGOŚ przejęła, że tylko Nie i NIe (NN). Na szczęście COŚ jej się odmieniło :-))))) PoCOŚzdrawiam KOGOŚ -- Mieć klucz do czwartego wymiaru

Coś za coś

> W Łodzi o czymś takim nawet pomażyć nie możemy Coś za coś: za to jesteście jedyną aglomeracją połączoną tramwajowo z przedmieściami. Fakt, że ten cały system wymaga remontu, ale to inne koszty niż budowa od nowa. A ŁTR to "Łódzki tramwaj regionalny"? Masz jakieś linki pod ręką

Coś za coś

"Za dwa tygodnie Finlandia zgodzi się na budowę na swoich wodach Gazociągu Północnego, a Rosja obiecuje Finom, że nie zniszczy ich przemysłu zaporowymi cłami na eksport drewna." Coś za coś. Tak się gra w wielkim świecie -- Delendum Est Caputis Mitorajae Pędrek Wyrzutek

"coś za coś"

ja wolę: coś w coś, swoista mandala. Gdy powstanie wirtual, będzie trochę ... jak nasz świat ;). Dla uproszczenia powiedzmy że jak w filmach, tylko mam nadzieje nie tych amerykańskich. No ale nie o tym miało być. Szept, trudno (fakt) wyszeptać coś. Wiadomo można <szeptać> w sposób znany

coś za coś

jest "coś za coś" zawsze łatwiej rozmawiać) wyremontować drogi w miejscowościach, przez które teraz jest wyznaczony objazd. Wyjdzie prościej, szybciej i z całą pewnością taniej. Korzyść dla wszystkich.

Coś za coś

...Jako ogrodnik nigdy nie mogłabym mieszkać w takim miejscu... Ogrodników zawodowych chyba cieszy, gdy im - po pomorze roślinnym - przybywa klientów i roboty? Armagedon? Przecież to tradycja - tam, za Golfsztromem, kopne śniegi i zamarznięta Niagara, a w zachodniej Europie cieplutko. My na

coś za coś

Jeżeli nasz rząd daje coś (dodatkowe swieto) Watykanowi, to powinien zażądać coś w zamian np. jakis ustepstwa w innych dziedzinach. Znowu Watykan cos zyska, a Polska nic w zamian

Coś za coś

Cała ta sprawa to tylko ujawniony proceder który mniał miejsce już od chwili pojawienia się polityków. Coś za coś. Nie ma nic za darmo. Każdy jakieś racje ma. Ja chcę żyć spokojnie tlko że wiekszość szuka ekscytacji, jakiś ekstremalnych doznań. Po co to wszystko może dobrze by było znaleźć się

Coś za coś...

? :-(( PS Imponująca jest ta lista sąsiadów, za którymi nie przepadasz... Obawiam się, że nie wesprą nas w potrzebie! ;-)) PPS Sikorski też? A Piłsudski? :-((

Coś za coś....

Polsce. Coś za coś. To nie takie straszne. Jeżeli chcesz "płacić i wymagać", to najlepiej kup regularne połączenie w agencji IATA. Tam NA PEWNO Ci wystawią kompletny bilet aż do KGS. I fakturę . Taki bilet kosztuje co najmniej ok 500,- USD. Innym wyjściem jest czarter, ok 1600,- PLN , ale lata

coś za coś

No coś za coś maks spał w nocy od 23-8.00 KUBOWA!WERONIKA!9h ale nie było zadnego cyca i zadnego przewijania zadnego me ani be. No a w dzień przespał w sumie moze 1h,nosimy go,kładziemy,polezy,marudzi,płacze...no ale moze to po szczepieniu? No a jesli nie to chyba sie wyspał w nocy co

Coś za coś

- leży tam już półtora dziesiątka lat i nadal się sprawdza. Na począterk trochę ręka boli, gdy się toto rozłamuje ;-) Ale coś za coś. Ma jeden minus - brzeżne kęsy są przez kosy penetrowane, całą zimę też, więc czasem je trzeba na powrót w swe pierwotne miejsca przerzucać. Jak korowina jest odarta z

Coś za coś

Jeśli jest nowoczesna droga obwodowa i nowoczesne drogi dolotowe, parkingi na węzłach przesiadkowych to dlaczego nie? Tak to się robi. Od tego zaczyna. Tworząc coś od dupy strony można tylko rozpieprzyć całą tą skomplikowaną tkankę transportowa jaką oplecione jest miasto. Doprowadzić do jego

coś za coś

www.zamosc.pl/kultura/kultura.php oto komplet informacji w odpowiedzi na pytanie. Mam tylko prośbę żebyś szczerze napisał czy znalazłeś tam coś co Cię zainteresowało, ok???

Coś za coś

lunatic60 napisał: > Francuskie służby dały się poznać w czasie wojny w Algierii. > Ich metod nie powstydziłoby się SS. Dziś, francuskie służby, uznawane są za jedne z najlepszych w Europie. Śmiem wątpić, że pozycję tę zawdzięczają "Wersalowi" (temu samemu, o którym św. pamięci

Coś za coś

oczywiście wędzą w naturalnym dymie. Nie podam oczywiście na forum namiarów- bo tez chciałbym tam coś kupić. Poza tym nie wiem, czy interes nadal działa, śniegu nawiało i tam nie dojeżdżamy. Ale jak odpuści zima, zajrzę i napiszę Ci ( Lili !) na maila i może zrobimy deal: Ty mi podasz swoją opinie i

coś za coś,...

...płacimy srogą cenę za wywrócenie do góry nogami ładu cywilizacyjnego przez postęp techniczny. Dawniej sfery działań męskich i kobiecych były rozdzielone, rozdzielne były zadania społeczne i w sferze wychowania dzieci. Od czasów rewolucji przemysłowej i masowej migracji do miast, do małych

Coś za coś...

Przyszedł czas rewanżu urzędników na Balazsu za sponsorowanie strajku traktorów Szczecinie, przeciw nim wymierzonego. Fundacja-słup Balazsa została ofiarą walki Balazsa ze słupami. Mała rzecz, a cieszy...

Coś za coś

swiblowo napisała: > zal po prostu, ze dostepnosc takich koncertow jest nie tylko ograniczona, > jest wrecz niedostepna. No cóż. Swego czasu niedostępne były snickersy i coca-cola. Natomiast na przedni koncert za ca. jakieś 3 ruble ( i znajomości w kasie) można było się wybrać

coś za coś

Faktycznie w USA nie ma praw ochronnych ale za to przychody nie sa tak obciążone podatkami i daninami. Nie mam nic przeciwko zasadom w USA pod warunkiem że moje brutto będzie netto. A skoro płace 1/3 pensji to mam prawo oczekiwać naormlanego traktowania

coś za coś

będę trzymała za twoją matę, jak Ty będziesz trzymała za moją mobilizację do pisania pracy............ -- >> Dall'orrizonte una grande luce viaggia nella storia... <<

Coś za coś

To nie tak, że Poczta Polska ma monopol na listy do 50g za friko. Owszem, ma. Ale nie dożywotnio, bo to za jakiś czas się skończy (nie pamiętam kiedy, ale to jest do sprawdzenia). Drugim "kosztem" poczty jest to, że jest doręczycielem narodowym (albo jakoś podobnie). I nie oznacza, że może

Coś za coś

- coś za coś - nadal jest aktualne. Handel miądzynarodowy nie zakończył się w chwili powołania do życia UE. Czy naprawdę ktokolwiek przy zdrowych zmysłach w Polsce, chce wierzyć w obietnice mleka i miodu, którymi Polska zacznie płynąć, gdyż od razu po przyjęciu do Unii zacznie się je zupełnie za

Coś ,za coś...

Tak, jest ,i będzie ... , nie ma nic za darmo :) :) -- Jeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne. Forum Bez granic

Coś za coś

Może planowanie trwa 4 razy dłużej niż wszędzie ale za to kosztuje pięć razy więcej!!!

coś za coś

twoje pociechy z kolei będa musiały pamiętać jak ich stary siedził po ciemku, bo elektrownie i sieci przesyłowe zbudowane za PRL rozleciały się, bo najjaśniejsza III RP miała inne zadania niż ich restytucja i modernizacja. Poza tym daruj słodkie piardy - "potrafili jeździć" - znałem kiedyś taką

Coś za coś

> mają za małe pensje. Przecież jak można dobrze i godnie wykonywać > swoją pracę z tak upokarzającymi zarobkami? Naród powinien poprzec > ewentualny strajk pracowników USkarbowych, aby ci mogli godnie żyć i > pracować!! Ok, a czy skarbowcy zgodzą się w zamian na ponoszenie

Coś za coś

w tym wypadku za zwiększenie zagrożenia atakami terrorystycznymi - solidne dozbrojenie armii, sami tego nie zrobimy ( bo nie mamy kasy )

coś za coś

no i z czego się cieszycie? lepiej się dowiedzcie, co Polska ma za to "udostępnić"; w polityce nie ma nic za darmo; ******************* w 2005 roku zakazano importu z Polski, sprawa była ewidentnie polityczna, teraz też jest taka; A przepędzenie agentury z WSI tak wkurzyło ruskich, że

Coś za coś

Wprawdzie brzydkie, ale za to ładuje się godzinami... -- Vengeance is mine; I will repay, saith the Lord

Coś za coś

Pierwszy kęs zanęcił mi apetyt. Drugi kazał zwątpić w chęć na wety. Trzeci urósł w ustach padłem - Znów za kogoś jadłem. Pierwszy łyk - rozterek wór załatał. Drugi odkrył nagą prawdę świata. Trzeci odjął myśl i siłę - Znów za kogoś piłem. Pierwszy flirt obracał serce w gardle. Drugi

Coś za coś...

bielskiej piłce są i tak odwrotnie proporcjonalnie do zainwestowanych pieniędzy więc co to za "wartość promocyjna"??

Coś za coś :)

. Za tesciowa nie przepadałam, tesc był bardziej strawialny, rodzice ekspartnera - oboje w porzadku (teraz też, spotykamy sie czasem), matka mojego partnera (ojciec nie zyje od dawna) - w porzadku. Ale najwazniejsza jest niezaleznosc i samodzielnosc i na to bym stawiała:) -- Korcia "droga

Coś za coś.

Zapłacę chętnie więcej w osiedlowym sklepiku za to że mi jego właściciel raz na tydzień przygotuje torbę z owocami i warzywami zgodnie ze złożonym zamówieniem. Mogę wtedy liczyć na pomarańcze dojrzałe na krzaku a nie te dojrzewające w ładowni statku. W PSS wolę za ladą żywego człowieka

Coś za coś!!

Skoro ja zapłace karę za nie posprzątanie po psie to chciałabym wiedzieć, komu należy się kara za BRAK SMIETNIKOW i automatów do woreczków (ten problem jeszcze jest do rozwiązania bo zawsze można sprzęt zabrać z domu). Ostatnio byłam świadkiem jak pani sprzątaczka na naszym osiedlu narzekała, że w

Coś za coś

Jestem za całkowitym uwolnieniem cen. Ale tylko, jeżeli temu uwolnieniu będą towarzyszyły następujące działania: 1. Zniesienie limitu licencji, o ile ten limit jeszcze w Płocku obowiązuje. Niech po mieście jeździ nawet 10.000 taksówek, jeśli znajdzie się tylu chętnych. 2. Wprowadzenie obowiązku

coś za coś

> Ja na przykład posiadam umiejętność złośliwego reagowania > na cudzą złośliwość. > No nie. A ja myslalam, ze watek żydów mamy za sobą ...

Coś za coś.!!!

Jest z tej sytuacji jedyne wyjście.Należy im zaproponować kompromis polegający na rezygnacji stosowania zapłodnienia in vitro w zamian za poddanie się kastracji wszystkich bez wyjątku ""duchownych""KK. Wtedy podniosą wrzask,że ktoś do ich życia się wtrąca a oni to nie wtrącają się do

Coś za coś...

Nie jest tak zle. Nikt sposrod komentujacych nie zwrocil uwagi na fakt, ze rownoczesnie z wprowadzeniem oplaty za przelewy, mBank obniżył opłaty za wypłatę z obcych bankomatów (opłaca się już przy wybieraniu większej kwoty niż 100zł), a po drugie rozszerza siec bezprowizyjnych bankomatów. To

Coś za coś.

Ujawnia się tyle, ile chce - minimum konieczne. Można poprzestać na nazwisku, emailu, dacie urodzenia i to wszystko (+ wiedza, do których szkół chodziłam) - dla mnie to rozsądna cena za odnowienie znajomości, które z różnych powodów się pokończyły. Nie mniej uważam, że do dostępu do mojego

coś za coś

tytt napisał: > tak żle jeszcze nie było.. pamietacie dzwonki na gdanskiej? przynajmniej jej > fragment komunikował mieszkancom i nielicznym przyjezdnym: w bydgoszczy tez > mamy święta.. w tym roku ludzie za to odpowiedzialni przeszli samych siebie.. > a co , nieładnie

coś za coś

misterpee napisała: > wczoraj założyłem watek: "otwarta wojna przeciwko KK przez PF" O atakach na KK pisać nie wolno, natomiast można zarobić trochę grosiwa reklamując jedyną słuszną wódkę -:)

coś za coś

inni zostali zmuszeni do odjęcia sobie ważnych fragmentów nicków, ale wzbogacili się za to o seksowne sygnaturki. -- Tamba wyciągnęła się na podłodze, twarzą w dół, a druga kobieta, Bebu, weszła jej na plecy i zaczęła stopami ugniatać ją i masować, i z suchym trzaskiem wsuwać kręgi na

Coś za coś

Niestety, za luksus mieszkania w samym centrum dużego miasta płaci się drogo... Dlatego też na Zachodzie mało kto mieszka w takim miejscu jak Rynek. Ale poczekaj, poczekaj! Jak wejdzie podatek katastralny i będziesz płacił proporcjonalnie do rynkowej wartości nieruchomości, to dopiero

Coś za coś

To jest cena pogardy dla "tu i teraz" (bieżącego utrzymania miasta) i inwestowania w "wehikuły", które mają nas przenosić w lepszą przyszłość przeskakując całe dziesięciolecia zapóźnień. Czy przenoszą, musimy ocenić sami - najlepiej przy okazji wyborów samorządowych.

Coś za coś?

Matylda1001 napisała: > cokolwiek mówi się o obecnej szkole, to gdyby teraz jakiś nauczyciel > odważył się stosowac przemoc wobec uczniów, to dostałby kopala w dupala. Też jak gdzie... natomiast wtedy niewątpliwie dostałby we wzmiankowaną rzyć porządnie uczeń, któremu przyszłoby do gł

Coś za coś...

-- POważna załoga: www.youtube.com/watch?v=QyZzIinexiw

coś za coś

. > Boje sie, czym moze jeszcze zaszkodzic Polsce ... > "Sytuacja" trafila mu sie, jak slepej kurze ziarno > i umiejetnie ja wykorzystuje dla zdobycia poparcia. > > O jaki lewactwie tutaj mowa? > Czyzby juz Ciebie Giertych przekonal? > > Mundurki w szkolach uwazam za b

coś za coś

Ciekawe na czym zaoszczędzą bo chyba nie będą dokładać bo interesu. A taki autobus trochę pali i kosztuje

Coś za coś...

Jak się wlazło w doope ekologom i oparło spory procent energetyki na energii słonecznej to trzeba płacić. I to przez długie lata.

Coś za coś

eva15 napisała: > Wszyscy liczą na to, że Clintonica Karzeia zastraszy. To jest Wschód. Zacznie się targowanie - Amis zaczynają się dobierać do skóry jego rodzince ( pewne wątpliwe interesy jego braciszka i przewałka z funduszami pomocowymi). Oni podali swoja cenę ,a on swoją. Ciekaw j

Coś za coś...

W tej chwili bilety na Wawel kosztują 17zł. Po złożeniu tam ciała Lecha Kaczyńskiego, frekwencja wzrośnie o 5000%, przynajmniej na początku. Kardynał Dziwisz dostaje więc kurę znoszącą złote jajka, a w zamian da Jarosławowi poparcie w wyborach prezydenckich. Proste i smutne zarazem.

Coś za coś...

Albo wodotryski, albo porządne wały przeciwpowodzowe i system terenów zalewowych, które wychwycą część fali. Ale na polderze Kozanów, w jego najniższej części, zbudowano po 1997 roku bloki komunalne. Gratuluję pomyślunku. Wywieście białe flagi w oknach to może przyjdą Niemcy i zdrowego

Coś za coś???

Może jeszcze tak, ale nie martw się, poczytaj projekty ustaw szykowane przez PO, popatrz co się w Europie i w USA dzieje. Niedługo zamordyzm będzie taki jak w PRL, tylko że głodne dzieci też będą. -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- Neoliberalna wolność to m.in. prawo pos

Coś za coś !!!

TVN jako rzecznik medialny będzie wspierać PO-lityków ,w tym panią HG-W a będzie stadion i miliony na transfery.

coś za coś

są dwa typy sokowirówek. Jeden reprezentuje stara,ale jara Malina produkcji bułgarskiej.W niej wytłoki z roztartych owoców układały sie w pojemniku i dzięki działaniu siły odśrodkowej(podobnie jak w pralkach przy wirowaniu) resztki soku przeciskały się na zewnątrz do pojemnika na s

Coś za coś

Taki model może jest i zbawienny dla efektywności pracy, ale trudny do pogodzenia z życiem rodzinnym. Weź pod uwagę godziny pracy żłobków, przedszkoli i szkolnych świetlic. Co z tego, że rodzice zrelaksują się w pracy, zjedzą lunch i zaspokoją potrzeby towarzyskie. A co z dziećmi? --

coś za coś

Ja dostałem kredyt bez prowizji, marża 0.8%, i możliwość 100% LTV. Teraz jeśli w ogóle dostaniesz to będzie kredyt z 2-3% prowizji, marżą 2-4% i 70% LTV ! Więc nie mówcie ciągle o tym że ceny mieszkań spadają, bo kredyty idą w górę i w gruncie rzeczy sytuacja pozostaje bez zmian! A developerzy n

Coś za coś

Nie ma "momentów" - są pieniądze. Ciekawe, czy będą widzowie na tym słusznym i przyzwoitym dziele...

Coś za coś :(

Szkoda, że tak jest. Bo kobiety w obcasach wyglądają bardzo pociągająco. No ale zdrowie jest ważniejsze, a nie da się mieć w tym przypadku obu rzeczy na raz. -- => Jak Edgar nakrzyczał na czyjąś rękę <=

coś za coś

ale wolę pojechać na stadion do hdT i tam w spokoju wypić ęloC-acoC porozmawiać w kulturalnym gronie przy muzyczce na życzenie; miast ocierać się w centralnych knajpach o grono stałych bywalców, którzy w życiu nie widzą co to jest ptrocować 10-14 godzin na dobę. społeczeństwo strasznie rozluź

Coś za coś.

w tym sezonie przesiadłem się z siódemki STX na dziewiatkę LX, podczas szybkiej w terenie jeżdzi się dużo lepiej, ale trwałość jest nieporównywalna. W STX łańcuch IG wystarczał na 5 tys. spoko, na LX pierwszy skrzywił się po 600 km (HG73),na drugim zrobiłem 1,5 tys. i jest już do wymiany. Po

coś za coś

czyli wydasz 500 - 700 tyś zł - zaoszczędzisz 100-200 tyś i dosteniesz w pakiecie 1-2 godziny więcej dziennie spędzone w samochodzie plus koszty paliwa , ewentualnie , gdy będziesz korzystał z mieszkania , które ,,sobie pozostawisz w Warszawie : plus koszty utrzymania drugiego lokalu oraz og

Coś za coś

Prałat dostanie medal od Giertycha a Giertych dostanie od Prałata krzynke dobrego czerwonego wina oraz kawałek bursztynu.

Coś za coś

Nawet jesli lukaszenka swiernie sie bawi podskakując i unikając ruskiego kija to zawsze zabawa sie konczy. Taki dokument z EU nawet jesli nie skonczy sie dotacjami to daje narzedzia do utrzymania niepodleglosci, wbrew naciskom rosji.

Coś za coś

Komentarz ignoranta... Mariusz jest utalentowanym zawodnikiem, ale jego gwiazda rozbłysła dzięki kadrze. Kadra to także całoroczne stypendium, pieniądze... Ale Kadra to przede wszystkim Honor reprezentowania Polski. Nie jestem zwolennikiem zamordyzmu, każdemu należy sie odpoczynek. Ale... takich

Zobacz wideo

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin