Przeszukano 110 561 935 wypowiedzi na 4 078 forach

chory kot - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Chory pęcherz u kota

Mam problem z kotem Kot posikiwał małymi porcjami od 1.03. do 5.03 dostawał zastrzyki z antybiotykiem uspokoiło sie . W piątek znowu sie zaczeło bieganie do kuwety Wizyta u wet. zastrzyk o przedłużonym działaniu. Dodatkowo Urinol Dol mini , oraz na odpornosć Lysine Teraz kot zaczał biegac znowu

Re: Czy kot chory na nerki może...

chorób nerek bardzo kiepskim pomysłem, lepsza jest normalna zbilansowana karma (ale nie śmieciowa). Tylko że nie napisałaś nic z czego by wynikało że kot ma chore nerki. Na jakiej podstawie wet zalecił karmę renal po incydencie struwitowym? Wieku kota (jeśli leczone przez niego koty w wieku 7 lat są

Oddałam chorego kota,bo..

jest chory. I nie dlatego że mnie nie stać na leczenie-oj nie !! Oddałam tylko dlatego,że jest chory,niech się teraz inni martwią,co dalej !! Po co mi chory kot? A że mieszkał ze mną prawie rok? Łeee,co tam-najważniejsze że jest chory !! Co sądzicie? o taki zachowaniu ? -- Jeśli nie możesz iść

Re: Chory pęcherz u kota

Biedny kotek, się nacierpiał. Cieszę się, że się poprawia. A nie wspomniała pani wet. o tej specjalnej karmie?

Re: Chory pęcherz u kota

Problemy z układem moczowym u kotów są często złożone i wymagają dokładnego ustalenia wszystkich czynników je powodujących; od behawioralnych , żywieniowych poprzez bólowe, socjalne etc. Dodatkowe badania są również potrzebne. Leczenie objawowe bez ustalenia przyczyny może powodować częste nawroty

Re: Chory pęcherz u kota

Tak tak była mowa o karmie Kot dostaje royal canin dla kotów sterylizowanych . Karma według wet dobra, Teraz przez miesiać ma dostawać ten urinodol to ma na razie wystarczyć . Jest też karma dla kotów z takim problemem jak mój , działajaca na pęcherz i uspokajająo , wyciszająco. Dzisiaj ostatni

Re: Chory pęcherz u kota

Mój kot niedawno miał to samo. Przez trzy dni zastrzyki u weta . Plus do domu Nospa comfort,, Urinovet kapsułki żurawiny, Synulox tabletki, Meloxydil, Enroxil, jakiś zastrzyki do domu - doustnie. I przez cztery miesiące wyłącznie karma Urinary z Royala. Trochę to kosztowało ale jest dobrze. Gdybyś

Re: Chory pęcherz u kota

Długa burzliwa historia z biednym nieszcześnikiem Odważyłam sie po Twoim poscie dać mu nospe. Nie bardzo widziałam efekt , biegał dalej do kuwety, mało tego zaczał się napinać wszędzie , koce , dywaniki , masakra no i ten różowy mocz.Wyszukałam w necie ,że w okolicy jest w niedziele czynny gabinet.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

No, durne niemożebnie w tym świętym oburzeniu, ale to chyba nieodłączna cecha tych uważających się za wrażliwych. Jak napisałam, pani właścicielka nie pomyślała, bo mogła kota uśpić, a gdyby ktoś pytał, to kot był chory i zszedł.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Ale to nie powód, żeby zaglądać jej w kieszeń. Jej błąd, mogła uśpić i ogłosić, że kot był chory i zdechł.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

W pierwszej chwili się oburzyłam. W drugiej - pomyślałam. Nie wiem, dlaczego pani oddała kota. Bo co innego oddać kota, bo kuleje na lewą tylną łapę, a my chcieliśmy mieć ładne zwierzę, a co innego - gdy chory kot wymaga niemal całodobowej opieki. Znam przypadek oddania chorego psa, bo alternatywą

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Z jednej strony racja, z drugiej - wybrano mniejsze zlo. Jesli nie chce miec chorego kota - a ma prawo nie chciec, niezaleznie od tego jak bardzo sie to moze nam nie podobac - to musi sie go jakos pozbyc. Opcje sa trzy - uspic, oddac albo wywalic. Wybrala najlepsza dla kota opcje. Moze nie należą

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Ale nie napisałaś dlaczego go oddała. Dobra kot był chory, ale nie miała czasu się nim zajmować? Brzydko wyglądał? Nie chciało jej się do weterynarza jeździć? Miała obrzydzenie? I gdzie oddała?

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Gdyby pani zwróciła się o pomoc to by ją dostała. Na chore koty/psy nawet w domach stałych robi się bazarki, zbiera na wetów. Ludzie naprawdę pomagają. Tylko trzeba chciec. Ja nie mogę wziąc drugiego kota, ale właśnie opłacam tymczasowy dom jednej kotki - taka wirtualna adopcja. Kota ma dom, jest

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Weterynarze nie usypiają zdrowych albo lekko chorych kotów. -- Obecnie skłaniam się ku byciu zwiewną leliją, delikatną, przemęczoną, z fochami raz na jakiś czas a jednocześnie maksymalnie niezależną finansowo. /triss_merigold6/

Re: Oddałam chorego kota,bo..

zwierzęcia od 9 letniego), że oszukiwanie ludzi w kwestii wieku zwierzęcia to norma. A skoro oszukują przy wieku zwierzęciu to nasuwa się pytanie czy tylko przy wieku zwierzęcia? Może pies, którego "reklamują" jako przyjaznego dzieciom jest agresywny i ma poważne problemy z psychiką, a kot który ma tylko

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Nie oceniałabym pochopnie. Jeżeli ktoś się z przekonaniem przyznaje do takich niepopularnych poglądów to często kryje się za tym co innego. Czyli na przykład nie stać mnie na leczenie, ale się do tego nie przyznam. Albo: kiedyś musiałam uśpić chore zwierzę i drugi raz tego nie przeżyję. Musiałabym

Re: Oddałam chorego kota,bo..

temu wycięłam bardzo złośliwego guza. Długo się zastanawiałam, czy nie uśpić jej. Po co przeciągać, to co nieuchronne, a przy tym zwierzak jeszcze się na cierpi ? Jednak lekarze przekonali mnie , że jak jej " nie ciachnę", to będzie kwestia dni i kot odejdzie. Obiecali, że się nie nacierpi po operacji

Chory kot - czy którą zna się na zdjęciach RTG?

Dziewczyny - mam wielką prośbę. Czy któraś z Was umie odczytywać zdjęcia RTG? Bo ja chyba nie umiem. Właśnie zdiagnozowano u mojego kota (11 lat) guza. Kotek jest chory - to nie ulega wątpliwości (strasznie schudła, zmiana nastroju, brak sił, kał z brunatnymi wodnistymi kroplami, burczenie w

Re: Kot i chore nerki

Mój 17-letni kot ma chore nerki od 2,5 roku. Bardzo dobre forum dla kotów nerkowych jest tu: forum.miau.pl/viewforum.php?f=36 Jest bardzo dużo czytania, cennych info, naprawdę polecam, dzięki forum nasz kot

Re: Czy kot chory na nerki może...

Kot Raczka ma jest karme renal, na nerki. Ta, ktora je Twoj kot jest na zakwaszenie moczu i rozpuszczanie struwitow.

Re: chory kot - pomocy

Przy zatorze tętno na udowej jest zazwyczaj niewyczuwalne. Zazwyczaj. A radiolog przy USG tętnice też oglądał? Łapka zimna czy ciepła? A kota wychodząca? A! jeszcze RTG kręgosłupa miała? Skąd w ogóle jesteś?

Re: chory kot - pomocy

łapka tylna -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem.

Re: chory kot - pomocy

Kurcze, napisalabym na forum miau.pl - ja moge doradzic zwirek co najwyzej :/ Tam siedza weterynarze. -- Fragile

Re: chory kot - pomocy

forum.gazeta.pl/forum/w,567,160398721,160398721,Kot_wielki_smutek_.html?pelna=tak#p160417235 O tym myślałam. Może coś cię naprowadzi... Trzymajcie sie!!!

Re: Czy kot chory na nerki może...

PS. Nie chce jeść, w sensie, że nie je w ogóle, czy je mniej niż wcześniej? Bo kot nie może nie jeść, szczególnie taki z problemami nerkowymi.

Re: chory kot - pomocy

Jak łapka ciepła i normalna, nie sztywnieje to zator prawie na pewno nie. A może to dyskopatia po prostu? A! kiedyś kot koleżanki okulał na tylną łapke jak herpesa złapał (nie pytaj czemu, wszyscy się zdziwili). Ale kulał, nie stracił czucia. Kciuki za kotę!

Re: Czy kot chory na nerki może...

A i to zalewanie wodą karmy wprowadziłam po chorobie. Wcześniej za mało pił, prawie wcale, dlatego się rozchorował.

Re: chory kot - pomocy

nie wiem.. na pewno ma zlecone powtórzenie badań w przyszłym tygodniu -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem.

Re: Czy kot chory na nerki może...

A i jakby by mi wet powiedzial o 7letnim kocie, ze senior to bym go wysmiala, sila wieku i doswiadczenia zarowno kociego jak i ludzkiego: www.koty.pogodzinach.net/wiek.html kazda ematka w wieku 44lat seniorki

Re: Czy kot chory na nerki może...

http://forum.gazeta.pl/forum/f,10264,Koty_nasz_maly_koci_zakatek_.html TU ZAPYTAJ :) -- Nie wszystko złoto co się świeci, Nie każdy chłop z widłami to Posejdon. www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński

Re: chory kot - pomocy

wet badał czy ma tętno w tętnicy udowej -ma, to chyba wykluczony zator? wylew też wykluczył, źrenice są w porządku. ogólnie kot zachowuje się w miarę normalnie poza tym że słabo je no i teraz ta łapka. -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z

Re: chory kot - pomocy

nie był wbity w łapkę. poprzednią kroplówkę miała w niedzielę a łapka stała się dziś. -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem.

Re: chory kot - pomocy

Ok, a czy kroplówka była podawana przez wenflon? Może był właśnie wbity w tą łapkę? Rozumiem, że u weterynarza ją zostawiałaś na kroplówkę?

Re: chory kot - pomocy

u weta, znosi dobrze, tylko z domu nie lubi być zabierana ale to blisko. -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem.

Re: chory kot - pomocy

Biedny kotek... ale nie pozwól wetom jej męczyć niepotrzebnie! -- Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby.

Re: chory kot - pomocy

Wydaje mi się, że nieedawno czytalam podobny wątek, o zatruciu i jakimś niedowladzie kończyn. Tu albo na Kocim Zakątku, ale chyba tu. Poszukaj wyszukiwarką, ja też wieczorem zobaczę jeszcze.

Re: chory kot - pomocy

dla tych co odpowiadały: kocica czuje się lepiej, chodzi, słabo bo słabo ale wszystkimi nogami rusza. dostaje dalej kroplówki co 2 dzień bo jest osłabiona i schudła. diagnozy brak (była konsultacja u innego, polecanego weta). -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do p

Re: chory kot - pomocy

usg miała tylko brzucha. rtg jeszcze nie miała, wet powiedział że za kilka dni jeśli jej się nie poprawi. łapka ciepła -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem.

Re: Czy kot chory na nerki może...

Ale na co konkretnie choruje? Białko obciąża nerki, ale co innego guz, co innego kamienie, co innego wady wrodzone (przeróżne), a co innego przewlekła infekcja.

Re: chory kot - pomocy

nie ja tu decyduję, bo to kotka mojej mamy, ona traktuje ją jak emanację siebie, nie wysterylizowała jej nawet ze 'współczucia' :( -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem.

Re: chory kot - pomocy

dzięki, to chyba jednak coś innego bo jej nie boli, brak czucia w łapce :( poszukam polecanych na Miau wetów -- Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem.

Re: Czy kot chory na nerki może...

Moj kot ma 13 lat i od 12 lat choruje na to, co Twoj. Je royal canin s/o (samo zlo, jemu sluzy) na sucho i w saszetkach. Kiedys pil mniej, wiec dostawal saszetke z dolana woda. Czasem dostaje odrobine miesa. Wymiotuje po karmie kotki, ktora czasem uda mu sie ukrasc. Dostaje paste uropet. Byc moze

chory kot - pomocy

kotka 14letnia. wymiotowała, nie jadła. wyniki krwi podwyższone w zakresie wątroby, usg nie wykazało zmian np guza. wet orzekł że jakieś zatrucie, kotka dostaje kroplówki co 2 dzień i leki p-zapalne. parę dni później kotka przestaje czuć jedną łapkę :( powłóczy nią, nie czuje dotyku/bólu. wet ją zno

Re: Czy kot chory na nerki może...

To napiszę tak. BARF (odnosząc się do tego co napisała ardzyna) jest fajny, ale lepsza dobra karma dla nerkowców, niż słaby BARF. 7 lat to jeszcze nie senior, ale już prawdziwa dorosłość;), ale warto już regularnie robić badania krwi i moczu. I dbać o nawodnienie. Moje koty słabo piją, jeden jest

Re: Czy kot chory na nerki może...

Nawet nie powinnaś mu dawać karmy weterynaryjnej jako podstawy żywienia do końca życia. Surowe mięso bez suplementów nigdy nie może być jedyną dietą żadnego kota, to grozi chorobami. O żywieniu naturalnym kotów w chorobach nerek poczytaj tu Śr, 26-10-2016 Forum: emama - Czy kot chory na nerki może...

Re: Czy kot chory na nerki może...

Je i pije już normalnie, ale był problem.Teraz chodzi mi najbardziej o to, czy może surowiznę dostawać czy nie, bo bardzo lubił,jak i tuńczyka z puszki, choć oczywiście na co dzień jadł normalną karmę. Ale vet mnie tak postraszył, że tylko weterynaryjna, która mu nie wchodzi,że żal mi go.

Re: Czy kot chory na nerki może...

była infekcja nerek spowodowana kryształami w moczu, które zatkały mu cewkę. Dostawał kroplówki, antybiotyk, jeszcze na 2 miesiące ma tabletki. Guza nie ma, vet robił USG. Ale powiedział,że kocior to już senior i karma nerkowa już na zawsze i nic innego nie wolno.

Re: Czy kot chory na nerki może...

Ja mam kota po takiej samej akcji chorobowej. Zatkał się, miał silny stan zapalny pęcherza i rezultacie uszkodziły się nerki. Wyniki ma w dolnej granicy normy. Kryształów w moczu nie ma, ale on dużo pije i dużo sika. A pije dlatego, że każdą karmę zalewam wodą. Żeby ją zjeść musi wypić wodę, a

Czy kot chory na nerki może...

jeść surowe mięso? Mój kocior jest właśnie po dłuższym leczeniu, wylizał się na szczęście,ale weterynarz powiedział,że już do końca życia musi być na specjalistycznej karmie.Kot siedmioletni. Karma kupiona, tylko że on nie chce jej jeść. Najchętniej jadłby jak dotychczas surowe mięso, ale vet

Re: Czy kot chory na nerki może...

, nie roslinne. A najwazniejszy jest komfort kota :) brak stresu to zdrowe nerki. Mozesz mu dawac mieso, ale suplementowane specyfikiem redukujacym fosforany, np:

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Pani nie popełniła błędu. uśpienie kota, któremu się do śmierci nie spieszy jest działaniem psychopatycznym, a także niezgodnym z prawem.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Zresztą nigdzie nie znalazłam rzetelnej informacji że ona tego kota oddała. A może to kłamstwo?

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Nie wiadomo co lepsze byłoby dla kota. Myślę, że dla większości sierściuchów lepszy jest jednak dom emeryckich niż pełen dzieciaków ciągnących je za ogon. Być może wybrała lepszą opcję dla kota.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Zależy jak chory. Jeżeli łączy się to z wiecznym posikiwaniem, a Pani mieszka w bloku to co ma zrobić?

Re: Oddałam chorego kota,bo..

to utopi albo wywali w reklamówce do śmietnika. ucieszysz się? -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Żaden normalny weterynarz tego nie zrobi. Zwłaszcza, jak pani wzięła kota z fundacji i zobowiązała się w umowie adopcyjnej, że pozwoli fundacji sprawdzać co jakiś czas jak kot się ma ( nie znam fundacji, która by takiego zapisu sobie nie zastrzegła w umowie ) i wiadomo, że taka fundacja bedzie

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Mnie też, bo my nie byliśmy w stanie oddac kota po dwóch miesiącach. A miał być tylko na tymczasie do wyleczenia. No na tymczas się nie nadajemy.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Rozumiem, też bym jej więcej nie dała zwierzaka, sama mam dwa przygarnięte koty ale żeby tu na forum podawać jej nazwisko z linkiem do facebooka?

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Dokładnie. Dziwią mnie osoby, które w takich sytuacjach reagują ostracyzmem. Następnym razem kot umrze na serce, czyli zostanie porzucony w jakimś lesie lub utopiony w jeziorze.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Masz rację, ale jeśli ta konkretna fundacja (nie wiem która dokładnie, ta z której owa Pani wzięła kota) ma tak fatalne warunki, że koty powracające z adopcji szybko w niej umierają to może należy przyjrzeć bardziej owej fundacji niż kobiecie, która zwróciła kota, jak myślisz? W końcu fundacje

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Tak, tak. Wiemy, że wolisz zwierzę od swojego dziecka. Czasem tak bywa w przyrodzie, że samica odrzuca swoje młode.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

ale nie tylko fundacje wydają zwierzaki do adopcji, jest pełno prywatnych domów tymczasowych, które też się tym zajmują.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Oddanie do wybranego domu to nie jest to samo co wyrzucenie z samochodu czy przywiązanie do drzewa, a Ty to zrównujesz.

Re: Oddałam chorego kota,bo..

Co przeszła? tygodniową infekcję zatok. Nawet zapalenie to nie było. Lekarz kazał nie mylić każdego zatkania nosa z zapaleniem zatok.

"Żyć nie umierać" - ZWIASTUN

"Żyć nie umierać" - ZWIASTUN

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - chory kot

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin