Przeszukano 111 279 815 wypowiedzi na 4 109 forach

awizo - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Nie mam doświadczeń z listonoszem :P u nas skrzynki są przed domofonem, więc problemu z awizo nie ma ani żadnej potrzeby wchodzenia na klatkę z wykorzystaniem przypadkowej osoby. Jakoś nigdy się nie spotkałam z taką sytuacją fakt, ze mieszkałam w wielopiętrowych blokach, więc albo wchodzą z kimś

Listonosz, sasiad, awizo

wydał mi się dość ciekawy od strony SV. Po pierwsze wobec listonosza - ma obowiązek doręczyć przesyłkę lub zostawić awizo. Jeśli ten, dla kogo ma przesyłkę nie reaguje na domofon (bo go np. nie ma) i nikt inny mu nie otworzy, to nie ma jak obowiązku wykonać. Po drugie nie jestem przekonana czy

Re: Listonosz, sasiad, awizo

domofonem, więc żeby zostawić awizo, też trzeba zostać jakoś wpuszczonym. Zwykle to działa tak: jest przesyłka do mieszkania nr 1 - nikt nie odbiera - dzwoni się do mieszkania nr 2 i mówi "mam przesyłkę pod jedynkę, ale nikt nie otwiera, otworzy mi pani?". I ja w takiej sytuacji otwieram. Gdyby mi ktoś

Re: Listonosz, sasiad, awizo

A wystarczyłoby żeby pani miała konto na które wpływałaby bezboleśnie emerytura, a Franek - odwiedzający ją siostrzeniec klucz.

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Widzisz, moja matka podejrzewam tez mnie kocha, ale w takiej sytuacji nie szykowalaby kasy pieniędzy -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście :)"

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Fajnych ma sąsiadów ... i nie dlatego, ze któryś "otwarł" bramę -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście :)"

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Akurat do policyjnych statystyk mam dostęp z całkiem innego źródła niż strony netowe czy rzecznik . I nikt nie twierdzi, że zamknięcie klatki schodowej domofonem - gwarantuje cokolwiek, bo oczywiście nie. -- Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje

Re: Listonosz, sasiad, awizo

chris1970 napisał: Ale prawo jednej osoby kończy się tam, gdzie > zaczyna się sfera należąca do innej osoby lub gdzie mamy do czynienia z nadużyc > iem. Wiesz, Chris - z innej beczki - mnie irytuje wpuszczanie roznosicieli ulotek. Rozumiem ich pracę, ale nie życzę sobie zapychania skrz

Re: Listonosz, sasiad, awizo

I te wszystkie zagrozenia bez przyjecia uchodzcow? Tak pada argument zeby Polska zamknela granice przed obcymi. Chociazby rozancem. Bezpieczenstwo przede wszystkim... to tez najnowsze haslo propagandy. -- http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdob

Re: Listonosz, sasiad, awizo

kora3 napisała: > A ja mysle, ze takie rozwiązanie jest dobre, któremu ta osoba podoła Aquo. Tylko jeśli nie angażuje nadmiernie osób trzecich swoimi fobiami Koro. Podawanie natomiast takiego rozwiązania jakie jej odpowiada jako jedynie dobrego jest zwyczajnie szkodliwe.

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Koro, istnieją osoby starsze które nie chcą usprawnień, a wręcz niekiedy bronią się przed nimi i ja o tym doskonale wiem i mam nawet w bliskim otoczeniu takie. Co więcej akceptuję to. Niemniej jednak ich zachowania ani nie pochwalam ani nie uznaję za słuszne i prawidłowe ani nie przytaczam jako przy

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Nie doczytałam, ze już o tym mówiliście z nimi. Nie pozostaje Wam nic innego niż nie reagować na wchodzących do nich - czy to kolega, czy kurier. Niepotrzebny im domofon, to nie ... -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- o

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ale ze co? Napisałam wyraźnie ze na miejscu Chrisa przy okazji odbioru paczki przez pania antyydomofonowa powiedziałabym jej grzecznie, że brak domofonów u niej i wynajmujących od niej jest uciążliwi dla innych, w tym mnie. -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żoł

Re: Listonosz, sasiad, awizo

kora3 napisała: > Wiesz, ta sytuacja u Was - specyficzna. Ja bym zwyczajnie przy okazji tej paczk > i powiedziała o problemie braku u nich i od nich wynajmujących domofonów > Ale z tego co zrozumiałam Koro ci ludzie nie chcą mieć domofonu. Zatem powinni ponosić wszelkie konsekwencje

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Wiesz, ta sytuacja u Was - specyficzna. Ja bym zwyczajnie przy okazji tej paczki powiedziała o problemie braku u nich i od nich wynajmujących domofonów -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście :)"

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ale gdy skrzynki są przed domofonem pytanie jest no nie do Ciebie. Podobnie jak w sytuacji, gdy listonosze mają kody/karty do drzwi. Wówczas że tak powiem pytanie jest bezprzedmiotowe :) -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na m

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Tak. No, może nie zatrzasnę, ale nie wpuszczę, tylko spokojnie powiem, że proszę sobie otworzyć kodem albo kluczem, bo ja nie znam twarzy i nie wpuszczam obcych. Dla bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców. -- Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje si

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Koro - moi rodzice też mnie kochają i też nie szykowaliby kasy. Ale właśnie dlatego, że są już z trochę innego pokolenia. Poza tym obecnie, po kilku mocno nagłośnionych akcjach "na wnuczka" wiele nawet i starszych osób, niegdyś potencjalnych ofiar byłoby ostrożniejszych. -- Rzadko ktokolwiek się z

Re: Listonosz, sasiad, awizo

ok, no to z kimś chcącym wejść mamy wyjaśnione, choć ....No ja nie kojarzę nawet wszystkich moich sąsiadów :) -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście :)"

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ależ oczywiście - teraz, gdy seniorzy już znaja ten "numer" znacznie mniej z nich daje się nabrać, za to znacznie więcej zawiadamia policję. Ba, są i tacy, którzy pomagają ująć takich oszustów. Ot ostatnio na policję zadzwonił pan po 80-tce i wyznał, ze miał telefon "na policjanta" i już umówił się

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Uczciwie mówiąc, skrzynkę na półpiętrze sprawdzam raz, może dwa razy w tygodniu. Zdarza się, że jest ona pusta, bez jednej ulotki, tak więc nie ma problemu zapchanej skrzynki. W sąsiednim bloku zamontowali sobie skrzyneczki na zewnątrz bloku, z daszkiem, gdzie roznosiciele wrzucają ulotki. Kłopot je

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Dokładnie! Tu właścicielka dotarła w porę, żeby obronić swoją własność, ale gdyby np pojechała do krewnych na weekend? Albo po pracy umówiła się z koleżanką do kina, potem poszłyby sobie na kawkę i wróciłaby do domu późno wieczorem? A wszak, sąsiad "tylko" otworzył bramę... -- Rzadko ktokolwiek si

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ty na serio nie rozumiesz ...nikt nie podaje takiego rozwiązania jako jedynego dobrego, ja je podałam jako możliwe. I wspomniałam, ze dotyczy dość specyficznej sytuacji i osoby. Oczywiście moja matka i sąsiad obok mogliby mieć gdzieś - zestarzała się baba, zdziecinniała, nie radzi sobie - a ci nas t

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ba, moja znajoma miała taką sytuację, że wracając po pracy do swego mieszkania spotkała przy bramie panów wnoszących telewizor do auta, życzliwie przytrzymała im drzwi, ale po dotarciu na swoje piętro okazało się, że na korytarzu już stoją obrazy zdjęte z jej ścian również przygotowane do zniesienia

Re: Listonosz, sasiad, awizo

:) wiesz pani sasiadka po kija mowi takie rzeczy w warzywniaku... Jak już kiedyś wspominałam - podczas naszej wspólnej nieobecmosci koty (obecnie tylko kotke:() i kwaity ogrania mój eks. Raz go sasiadka z naprzeciwka nawiedziła "A pan przepraszam kto?" potem przeprosiła, ale w sumie dobrze, że czuj

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Też mam takich co ich nie znam nawet i z twarzy - mieszkanie nad nami jest wynajmowane studentom, zmieniają się chyba co semestr. Nie znam ich z twarzy, zmieniają się za często. I nie wpuszczam - bo nie znam. :) -- Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Jejku, Vi - ja miałam na myśli sytuację gdy nie znam wszystkich sąsiadów, ja taka mam - mieszkam tu dziesięć lat, ale tak dobrze z nazwiskami to może 4 rodziny - resztę z grubsza z widzenia, mniej albo bardziej, bo w tym gronie też rotacja była ... -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie w

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Nie, no chyba oczywiste, że jak sąsiadkę rozpoznaję to jej nie zatrzasnę drzwi przed nosem, nie sądziłam, że takie oczywistości trzeba pisać! :D Miałam na myśli sytuację, że np ja wchodzę/wychodzę, a na klatkę schodową chce się dostać ktoś mi nie znany kompletnie. -- Rzadko ktokolwiek się zastanaw

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ja na pewno nie szykowałabym kasy. Ale na tym właśnie bazują przestępcy "na wnuczka" - na bezgranicznej miłości starszych ludzi do ich bliskich. :( Paskudne to, okrutne i straszne, dlatego dobrze, że nagłaśniane milion razy, a nawet milion pięćset. Ta akcja z moją babcią - była jeszcze przed głośną

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Vu, akurat miałam okazję pisać cykl materiałów o metodzie "na wnuczka" i też podobnej "na policjanta" ...Bo trzeba na to uczulać seniorów, którzy bywają - no przepraszam tak nierozsądni, jak Twoja babcia:( Teraz, po wrzawie medialnej sa bardziej świadomi. Powiedz mi, czy TY otrzymawszy taka "wiadomo

Re: Listonosz, sasiad, awizo

jeśli chodzi o listonoszy - nie znam po głosie, nie mają tu kodów do drzwi, ale jak słyszę w domofonie "poczta" - otwieram i nie pytam do kogo ma przesyłkę. Zdarza mi się odebrać paczki doi sąsiadów, z reguły proszą o to wcześniej, a jeśli nie - dzwonię i pytam czy brać. W drugą stronę - tak samo t

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Koro, zaskoczę cię. Statystyki policyjne tak się mają do realiów życiowych jak serial "Na dobre i na złe" do naszej służby zdrowia... A wszelkie "kroniki" biuletyny itp - prezentują właśnie statystykę - czyli "Na dobre i na złe". Moi rodzice, mieszkają w bloku - mają w drzwiach dwa zamki: jeden zwyk

Re: Listonosz, sasiad, awizo

kora3 napisała: >Teraz większość ludzi ma w mieszkaniach drzwi, które trudno > po cichu sforsować i takież zamki. Koro w mojej poprzedniej pracy bywałam na szkoleniach prowadzonych przez producentów zamków do drzwi. I powiem Ci szczerze choć oczywiście możesz mi nie wierzyć, nie ma zamk

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Wiesz Vi, a ja myślę, że ta historia taka trochę ...Nie żebym uważała, ze ktoś koloryzuje, ale ...Teraz większość ludzi ma w mieszkaniach drzwi, które trudno po cichu sforsować i takież zamki. Tak się składa, ze no jakos tam monitoruję kronikę policyjna jako przełożony z dość dużego terenu. I dano,

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Wiesz, pisałam hipotetycznie. Bo nie chodzi o warzywniak i sąsiadkę, równie dobrze młodzieniec Z mógł pod blokiem usłyszeć, że państwo X rozmawiają pakując się do auta, że miesiąc to długo i dobrze, że nie mają kwiatków bo by uschły, no ale córka potrzebuje, blablabla. Chodziło mi o to, że o ile ows

Re: Listonosz, sasiad, awizo

A ja mysle, ze takie rozwiązanie jest dobre, któremu ta osoba podoła Aquo. Ta pani nie da rady obsłużyć bankomatu, nie potrafi tego zrobić, podejrzewam, ze zmuszona do tego miałaby tak silny stres, ze o ile by nie zasłabła nie wyciągnęłaby na czas karty lub/i gotówki. Czekać w długiej kolejce w ban

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ani przez moment nie podejrzewałam, że się natrząsasz ze starszej osoby. Postępowanie pani, acz może być uciążliwe - zrozumiałe. I chwała Bogu za życzliwość sąsiedzką - bo to jest nie do przecenienia, nie tylko w kontekście poczty. Ale to właśnie, ta życzliwość sąsiedzka jest powodem, dla którego by

Re: Listonosz, sasiad, awizo

vi_san napisała: > Nie, no chyba oczywiste, że jak sąsiadkę rozpoznaję to jej nie zatrzasnę drzwi > przed nosem, nie sądziłam, że takie oczywistości trzeba pisać! :D Miałam na myś > li sytuację, że np ja wchodzę/wychodzę, a na klatkę schodową chce się dostać kt > oś mi nie znany

Re: Listonosz, sasiad, awizo

W kwestii listonosza - jestem całkowicie po stronie nieszczęsnych doręczycieli. Czyli listonoszowi otwieram - "naszego" znam i rozpoznaję po głosie. Zdarza mi się odebrać przesyłkę dla sąsiadów - jakoś nie zdarzyło się, żeby to była lodówka czy fortepian, a paczki "normalnej" wielkości mi nie wadzą.

Re: Listonosz, sasiad, awizo

wiesz no wierze, ze masz dostęp do informacji, ktore sa np. nieujawniane zw. na dobro śledztwa - o tym decyduje od dawna już nadzorujący prokurator, ale no jak się śledztwo zakończy i wpływa akt oskarżenia to też jest na stronie prokuratury, a jeśli nie - to wokandy sądowe są jawne :) Jak pisze ni

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Aquo, nie wątpię ze są złodzieje, którzy poradzą sobie ze skomplikowanym zamkiem także. Po prostu opieram się na faktach - obecnie włamania do mieszkań w blokach są rzadkie. Pewnie także z racji właśnie domofonów, monitoringów, ale też tego, że wielu ludzi jest na emeryturach i wielu też po prostu

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Oczywiście, Koro, że wejście na klatkę to dopiero początek dla potencjalnego przestępcy, ale... Po cóż im ten początek ułatwiać? Poza tym... No, wyobraźmy sobie taką sytuację: państwo X mieszkający w mojej klatce na trzecim piętrze wyjeżdżają na miesiąc do córki na drugim końcu Polski - bo taka sytu

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Cieszę się Vi, że nie pomyślałaś ... tym przykładem chciałam pokazać, ze wejście na obca klatkę schodowa to dla oosby o niecnych planach zaledwie jakiś procent "sukcesu", bo trzeba jeszcze żeby ktoś wpuścił do mieszkania. U nas na tablicy są ogłoszenia, ze będą np. sprawdzane wodomierze. Jak nie prz

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Wiesz Aquo, ja nieodmiennie jestem zdumiona tym, jak nie dostrzegasz przy całej swej przenikliwości subtelności tego swiata - serio. Tak, byłoby o wiele prościej, ale mowa o osobie około 90. która nie chce mieć konta w banku - ma takie PRAWO- nie mieć. Dla nas jest to irracjonalne - wygodne, bezpi

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Temat był poruszany na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej, że w tych mieszkaniach nie ma domofonów. Wtedy sprawa dotyczyła wejścia któryś ze służb czy usługodawców od zarządcy. Ludzie ci twierdzili na zebraniu, że domofony są im niepotrzebne, bo do nich przychodzą znajomi tylko umówieni telefonicznie.

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Vi, możesz sobie łatwo sprawdzić co jest podawane w kronikach policyjnych, bo strona jest ogólnodostępna - normalnie wchodzisz bez logowania się czy jakiegoś kodu. Rzecznicy policji mają limity obecnie:) i jak kiedyś pisali tylko o poważnych sprawach typy np. śmiertelny wypadek, to teraz Ci o koliz

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Koro - rozsądek nakazuje itd. Oczywiście. Ale wiesz, rozsądek to jedno, a 90% wypadków można by uniknąć gdyby człowiek "pomyślał". Bo hipotetyczni wyjeżdżający nie "obwieszczali" wszem i wobec, a po prostu rozmawiali ze sobą znosząc manatki do auta i nie zwrócili uwagi, że na ławeczce obok siedzi mł

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ależ masz niewątpliwie rację Vi...Tylko w kontekście tego pakowania się do auta i obwieszczania w warzywniaku (hipotetycznych) - człowiek powinien w swoich sprawach liczyć przede wszystkim na siebie i na zaufane osoby. Bo w klatce schodowej ZAWSZE może znaleźć się ktoś, kto jednak niefrasobliwie otw

Re: Listonosz, sasiad, awizo

kora3 napisała: > No i jeszcze sprawa trzecia - załóżmy, że ktoś nie dzwoni do nas domofonem, ale > chce wejść korzystając z tego ze my wchodzimy, albo wychodzimy. Wg tego co nap > isała Aqua wypadałoby zapytać taką osobę do kogo się wybiera lub zatrzasnąć jej > drzwi przed nose

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Ten problem ma wiele aspektów. Naprawdę wiele. Trudno byłoby opisać wszystkie przypadki, więc skupię się na dwóch, znanych mi z doświadczenia. Przez dwa tygodnie przebywałam gościnnie u koleżanki i jej męża. Nowe mieszkanie w nowym bloku o dość wysokim standardzie (solidnie ogrodzony teren, dwa vide

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Wiesz, tak nieci OT...Moja mama ma taką sędziwą sąsiadkę mieszkającą samotnie, która od kilku lat już dobrych w ogóle nikogo nie wpuszcza domofonem. Także listonosza z emeryturą dla samej siebie oraz siostrzeńca. Pani kiedyś taka nie była, teraz ma już problemy z percepcja. Co ciekawe, pani słuchawk

Re: Listonosz, sasiad, awizo

Jest to temat nie tylko z zakresu SV, ale też z utrzymania dobrosąsiedzkich relacji i zwykłego rozsądku i życzliwości wobec drugiej osoby. Zachowywanie się w bloku mieszkalnym złożonym z wielu mieszkań jakby się mieszkało samemu jak w domku jednorodzinnym nie zaliczam do zachowań zgodnych z SV. Nic

Re: Dostałam awizo

Bez awiza możesz odebrać przesyłkę. Jak odbiera ktoś z domowników, to oczywiście awizo powinien miec w łapie, ale adresat niekoniecznie.

Re: Dostałam awizo

A po co ci awizo? -- PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie prezesa.

Re: Dostałam awizo

Przepisy pozwalają by odebrała osoba pełnoletnia ale jak listonosz doręcza w domu. Nie jak się idzie na pocztę z awizo.

Re: Dostałam awizo

Na drugiej stronie awizo jest chyba rubryczka na upoważnienie? Wystarczy wpisać id meza i niech idzie na pocztę

Re: Dostałam awizo

O bez przesady - mogl ukrasc torebke a w portfelu byl dowod i awizo np. -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Dostałam awizo

U nas wydają, mimo że nie jest moim mężem, nie zabieram jego dowodu, a żeby było zabawniej, mam inny adres w dowodzie niż na awizie. Widać, mam buzię budzącą zaufanie:)

Re: Dostałam awizo

little_fish napisała: > Co wy z tym adresem tak uparcie. W nowych dowodach go nie ma Racja-mam nowy dowód od kilku dni-w domu awizo na męża-za godzinę odpowiem czy wydali jak zwykle, czy był problem.

Re: Dostałam awizo

>Mało prawdopodobne, że złodziej jednocześnie ukradł i dowód (w dodatku będąc osobą tej płci, wieku i mniej więcej wyglądu co ja) i jeszcze świsnął awizo ze skrzynki, zachowajmy więc zdrowy rozsądek. A co ja innego napisałam? :D >Nie odbierałem nigdy o, ponowna zmiana płci?

Re: Dostałam awizo

> Nie wydadzą. > ani Twój dowód mu nic nie da ani awizo, ani ten sam adres zameldowania czy nazw > isko. Takie są przepisy. A konkretnie? Ktory przepis "taki jest"? -- Baltycki sie juz niecierpliwi i swoj apel pogrubiona trzecionka wkleja... /asmarabis/

Re: Dostałam awizo

Nie wydadzą. ani Twój dowód mu nic nie da ani awizo, ani ten sam adres zameldowania czy nazwisko. Takie są przepisy. Chyba, że znasz swoje panie z poczty ew. panie z poczty mają przepisy w D. to może się uda. Wszyscy, którzy piszą, że się da zapewne spotkali takie panie.

Re: Dostałam awizo

> W Niemczech też nie wydadzą. To jednak wymaga uzupelnienia. W Niemczech awizo wielkosci 1/3 A4 (koloru cegly - zeby nie przeoczyc, nie wyrzucic niechcaco z reklamymi) jest jednoczesnie drukiem upowaznienia do odbioru, wystarczy wypelnic i wreczyc osobie upowaznianej. -- Scher dich zum

Re: Dostałam awizo

b-b1 napisała: > little_fish napisała: > > > Co wy z tym adresem tak uparcie. W nowych dowodach go nie ma > > Racja-mam nowy dowód od kilku dni-w domu awizo na męża-za godzinę odpowiem czy > wydali jak zwykle, czy był problem. Wydali bezproblemowo sprawdzając

Re: Dostałam awizo

Jakby był duży problem z odebraniem w godzinach pracy, to spróbuj dogadać się z listonoszem, jeśli Cię kojarzy, że mieszkasz pod tym adresem, to może Ci wyda. Jak w starym miejscu zamieszkania tak miałam, że listonoszka mi zostawiała w sklepie i zostawiała awizo, gdzie list mam odebrać. Raz w

Awizo ;)

Zapraszam na pocztę -- http://fotoforum.gazeta.pl/a/28841.html ... Mój świat igłą malowany ... http://forum.gazeta.pl/forum/f,33151,KARAIBY.html ... Moje wyspy szczęśliwe ... http://forum.gazeta.pl/forum/f,83562,Haft_krzyzykowy.html ... Pozytywnie zakręcona xxx ...

Awizo ;)

Zapraszam na pocztę ;) -- http://fotoforum.gazeta.pl/a/28841.html ... Mój świat igłą malowany ... http://forum.gazeta.pl/forum/f,33151,KARAIBY.html ... Moje wyspy szczęśliwe ... http://forum.gazeta.pl/forum/f,83562,Haft_krzyzykowy.html ... Pozytywnie zakręcona xxx ...

Re: Dostałam awizo

jest także w późniejszych godzinach, u mnie codziennie do 18 (sobota do 12.30), a jest to tylko mała dzielnicowa filia. Nie wiem na jakim zadupiu ty żyjesz. Ja mam poza tym miłych sąsiadów, którzy odbierają moje paczki podczas mojej nieobecności, na awizo mam ich nazwisko, więc wiem, gdzie dzwonić

Re: Awiza zamiast listów - Poczta Polska

Ja czekam na przesyłkę. Sprawdzam w piątek na stronie - przekazana do doręczenia. Po kilku godzinach zmiana statusu na "nieudane doręczenie". Awiza w skrzynce nie ma. To jakie "nieudane doręczenie"?

Awiza zamiast listów - Poczta Polska

No tragedia. Płakać się chce i czas na dobrą zmianę na poczcie. Jestem w domu, domofon sprawny a w skrzynce na listy znajduje awizo wyzywające do odbioru listu na poczcie. Nikt nie dzwoni tylko ciach - zapraszam do placówki. Idę i czekam w kolejce, wszyscy podenerwowani a czas leci - kilkadziesiąt

Re: Awizo, list z US

beata985 napisała: > ola, do tej pory ie miałam, żadnego problemu z odebraniem listu męża o ile miałam jego dowód. Tyle że nie jestem pewna, czy to akurat zgodne z prawem :). Awizo na moje nazwisko może odebrać mój facet, który jest zameldowany pod adresem, na który przyszła przesyłka. Ale

Re: Awizo, list z US

adresatem, jeżeli adresat nie złożył w placówce operatora zastrzeżenia w zakresie doręczenia przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego. Dokładnie tak samo wygląda sprawa odebrania przesyłki na podstawie awizo w urzędzie pocztowym. Nie ma slowa o rodzinie (Trzeba jednak pamiętać, że doręczenie

Re: Listonosz przynosi awizo, nawet jeśli paczki

to zejdz i mu wpier#ol, a jak zadzwoni na policje to pokaż im awizo, że Cie nie było

Re: pocztex ekspres 24 - awizo, a obecność w domu

Już wiem dlaczego tak jest- dziś dzwoniłam na pocztę dlaczego nie dostałam znowu paczki- otóż listonosze dostają paczki Pocztexu po zrobieniu rejonu i dopiero wtedy je rozwożą, więc aby skończyć wcześniej pracę (dostają informację z placówek, że przyszły przesyłki) wolą wsadzić w drzwi awizo, że

Pytanie-awizo

Witam. Proszę o poradę.Z powodu wyjazdu nie było mnie przez 2 miesiące w miejscu zamieszkania.Wróciłam i w skrzynce na listy znalazłam awizo sądowe,oczywiście już nie ważne.Nie mam pojęcia co to mogło być,niczego z sądu się nie spodziewałam.Jak mogę się dowiedzieć co to było gdyż na odwrotnej

awizo??

Tak się zaczęłam dziś zastanawiać, jak działa ta cała nasza poczta. Od jakiegoś czasu dostaję awiza przesyłek i listów poleconych lub też powtórne awiza ( choć pierwszego awiza nie widziałam na oczy ) wcześniej listonosz bez problemu przynosił przesyłki, a teraz nawet nie zadzwoni dzwonkiem tylko

Re: Awizo ;)

www.liveinternet.ru/users/k_tala/ Tylko metryczka.

Re: Gdzie obiorę AWIZO

wujek google zastrajkował? :D http://www.pgpsa.pl/zasieg-dzialania/ PGP - punkty awizo

Re: Awizo ;)

a pomozecie mi jeszcze z haftem ślubnym?:) www.nasze-hafty.pl/networks/images/image.621253 wzor wyrazny do tego:) i metryczke ta, bo mezowi strasznie podoba sie:) So, 19-12-2015 Forum: Haft krzyżykowy - Do "halina19536" ...:):)

Re: Dostałam awizo

Tak, w ten sposób formularz staje się wtedy urzędowym upoważnieniem, które zostaje zeskenowane na poczcie.

Poczta Polska wprowadza elektroniczne potwierdzenie odbioru przesyłki poleconej i e-awizo [Newseria]

Poczta Polska wprowadza elektroniczne potwierdzenie odbioru przesyłki poleconej i e-awizo [Newseria]

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - awizo

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin