Przeszukano 111 629 600 wypowiedzi na 3 646 forach

a może by my se tak pośpiywali - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: A może by my se tak pośpiywali?

0 jak miło w wieczór bywa O jak milo w wieczór bywa, w wieczór bywa, Kied^ dzwonek do snu wzywa, do snu wzywa, Bim, bam, bum, bim, bam, bum. -- :prezent:

Re: A może by my se tak pośpiywali.

Koby'ś myła, czornobrywa jak jeś urodlywa, nć żel by ti iskazaty: sołodiuńko myła! 80. Plyne czoven, wody poven, nikomu zwyrnut}', ? Oluńeuniu sołodeńka, kiażko J) ty zabuty Plyne rybka, plyne hybka czystoju wodoju, Oluncuniu sołodeńka zhynu za toboju. 82. Oj hynu ja, hynu, liynu, taj ny za takiemy,

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Cymbał z Fagotem lh;a stropiły t I do ucieczki zwierza zmusiły. Siaki, taki, do flaszeczki, Gnl, gnl, gul, gul, gorzałeczki, Gorzałeczki, gorzałeczki, Gorzałeczki Trąb podjezdnego niech się zbierają, Ochoczym pie?kom odprawę dają Siaki. taki i t. d. -- :prezent:

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Z narodzenia pana dzień dziś wesoły Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły Radość ludziom wszędzie słynie Anioł budzi przy dolinie Pasterzy co paśli pod borem woły. -- :santa:

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Wszystko mi jedno, moi ulubie ni, Czy mam, czy nie mam pieniędzy w kieszeni. A jeśli nie mam, dowód oczywisty, Że mi wystar czy szklanka wody czystej. Gdy mam pieniądze, wszyscy mnie kochają, Gdym bez pienię dzy, Za drzwi wyrzucają. Ach te pieniądze, wszystko dla pieniędzy, Bez tych pieniędzy Człowi

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Świeci słonko, świeci, Nikiej zapłacone; Alboć to ja nie parobek Wezmę se jo żonę ! Wezmę sobie żonę, Swarną, jak się patrzy, Będę leżał se na piecu, Dobze się najadszy. A jak się obudzę, Będę rozkazowa!; Jako dziedzic lub wokumon Albo i konowoł. W lecie ani w

Re: A może by my se tak pośpiywali?

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,22849227,na-dworcu-w-bytomiu-znowu-bedzie-mozna-uslyszec-koledy.html?disableRedirects=true NA DWORCU W BYTOMIU ZNÓW ZABRZMIĄ KOLĘDY - Wyborcza - 03.01.2018 -- :prezent:

Re: A może by my se tak pośpiywali.

0 jak miło w wieczór bywa O jak milo w wieczór bywa, w wieczór bywa, Kied^ dzwonek do snu wzywa, do snu wzywa, Bim, bam, bum, bim, bam, bum. -- :santa:

Re: A może by my se tak pośpiywali?

A bodajto w takim domu Słodkie pędzić chwile, Gdzie się można dobrze bawić, Wesoło i mile. Wypijemy pierwszą, drugą, Trzecią, czwartą, piątą, Wypijemy szóstą, siódmą, Osiną i dziewiątą. A kiedy się i dziesiąta, Jedenasta zdarza, Wypijemy choćby beczkę Na cześć go

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Nie masz jak życie górnika, Codzień w ?łębi ziemi znika. Jeźli l1iedobrym człowiekiem, Loch mu się zna trumny wip.ki?lll. Strach sllmipnie z czynem ::;kłóci, A słońce do cnoty zwróci. Jeźli zaś w cnotę bogaty, Rad w ciemne wstępuje światy, Bo choć tam- słollCe nie świeci, Bóg n;e zapomni swyrh dziec

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Na mogile pub acz drzemie, Puhu! w noc zakrzyczy: Ulej kozackie wskrześnie imię Na Niżu, na Sicz? ? Co d:ł,iei1 tęsknim, już wiek długi, A każdy ol\taman. Wr.5c;z sława? wróci drugi Koszowy Ataman? Grzmiały nasze samopaJy Na czajkach, w taborze, Syn kozacki starej chwaly Przepomnieć nie może. Hdla

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Błogosław Boże rolnika dłoni, Nie dopuść nigdy nań głodu. Gdy sieje, niech mu skowronek dzwoni, Gdy zbiera, u!ycz mu chłorlu. Błogosław ludziom, kt6rzy Twą wolę Spełniają w bratniej miłości; Jaśną im ciszą opromień dolę, Tw6j anioł niech u nich gości. Nam budzicieli wielkich. o! Panie, Harfiarzy daj

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Wyleć ptaku, orle młoJy ?)o nad przepaść burz, Swiezl'j napij się swobody Tam z r6zanych wzg6rz! Wartkiem skrzydłem leć wysoko, Po przestrzeniach lllknij, , Błyskawiczne wytęż oko, Tam w niebiosach żyj! I w piorunnym twoim locie, Fale wichrów pruj, I w szalonym, głośnym grzmociA, Ranny wszczynaj bój

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Nas zebranych wielu razem Car widzieć nie życzy; Więc rozwiązał swym ukazem, Legjon rolniczy. Przypomina twoje długi Odwieczny człowiecze i Że lemiesze twe i pługi Czas przekuć na miecze. Gospodarka trzypolowa Wrogom się podoba, Łan Poznania, łan Krakowa, Wzięli Niemcy oba. Moskwa wzięła resztę łan

Re: A może by my se tak pośpiywali?

W górę czoła, abstynenci, bo dziś ?trzeźwość? triumf święci. ? Ciesz się miła młodzi, ciesz się miła mło dzi, Gdyż z trzeźwości zdrowie płynie, i z trzeźwości naród słynie. Polska się odrodzi, Polska się od rodzi. Gdy w trzeźwości żyć będziemy, wrogów z Polski usuniemy W cu dzoziemskie kraie, w cudz

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Upływa spiesznie życie, Jak potok płynie czas, Za rok, za dzień, za chwilę Razem nie będzie nas. I młode lata nasze Upłyną prędko w dal, A w sercu pozostanie Tę sknota, smutek, żal. Choć pamięć po nas zginie Już za niedługi czas, Niech piosnka w dal popłynie, Póki jesteśmy wraz. A jeśli losów kolo

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Puśćmy się ślady świętymi, Posta nówmy być trzeźwymi; Trzeźwość wiary, cnoty stróżem, Nakazana pra wem Bożym. Kto wstrzemięźliwość przyrzeka, Powinność pełni człowieka, Z odwa gą chrześcijanka Walczyć sam z so bą zaczyna. Wstrzemięźliwość wzmocni siły, Sercu zwróci pokój miły, Do dzieł szlachetnych

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Precz, precz od nas smutek wszel ki, Każdy 7 . nas ma plecak wielki, Więc wesoło na wycieczce, szybko mija czas. Co pomoże narzekanie, Co się stać ma, niech s'ę stanie, Dobrym wszę dzie słodko będzie, Dla złych wszę dzie kwas. A po miłej pogadance, Na tej tu pięknej polance, Więc druhowie, wasze zdr

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Niedaleko od Krakowa (Melodia: Hej ludziska posłuchajcie) Niedaleko od Krakowa ? o, Tam gdzie góra jest zamkowa ? o, Stoi kościół murowany ? o, W tym kościele drzwi i ściany ? o. Same dzwony tam dzwoniły ?o, Gdy dziad ciągnął z całej siły?o, Same drzwi się otwierały ? o, Gdy się baby mocno pchały St

Re: A może by my se tak pośpiywali?-CYGANERIA

Hubiczku Wczerej gdy se czekala Gdym se trawki sekala Wczerej pri Kubiczku Wieczier pri musiczku Na dobranoc dostala Nesset ale już zasel Ty se ku mne nie prised Możno co mas inną Holku malowaną O mne ty se zapomnel Mne ta ale ne wadi Za mnom inny już chodi Ten ma oczka czarne Ten mi budi werny

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Choć burza huczy Choć burza huczy w koło nas, do góry wznieśmy skroń! Nie strasz* ny dla nas burzy czas, bo silną ma my przecież dłoń! Weselmy bracia się, choć wicher żagle rwie! Kto pracą święci każdy dzień, ten smutku nie zna, nie! Choć słoń ce kryje chmury cień, my w lepszą przyszłość wpatrzmy si

Re: A może by my se tak pośpiywali.

Koby'ś myła, czornobrywa jak jeś urodlywa, nć żel by ti iskazaty: sołodiuńko myła! 80. Plyne czoven, wody poven, nikomu zwyrnut}', ? Oluńeuniu sołodeńka, kiażko J) ty zabuty Plyne rybka, plyne hybka czystoju wodoju, Oluncuniu sołodeńka zhynu za toboju. 82. Oj hynu ja, hynu, liynu, taj ny za takiemy,

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Kołomyja ? ne pomyją Kołomyja misto, ? z Kołomyji diwezatońka jak pszenyczne tisto. Wacł. z Oleska. 2. (Wołowoje, ? zdorowoje Wołowoje misto, ? bo w Wołowym diwczatyna jak pszenyczne tisto). Cztienia. 3. Kołomyja ? ne pomyją misto jak stolyci(a), tam diwczyna jak kalyna horu biłołyci(a). Oj i slawnj

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Rycerz to nie wielki, Ojczyźnie ubliża, Kt6ry nad stan wszelki Rolnika poniża. Z wolkiem on w pokoju, Uprawia nam blonie, Na. koniku w boju, Pospiesza w obronie. Jego to ciężarem Pan skarby dziedziczy, Na to on pod skwarem Ziarnka w dloni liczy. W pomoc kraju bieżał'. Za pańskiemi syny, Wszedzie on

Re: A może by my se tak pośpiywali?-CYGANERIA

Nie masz to jak zgoda święta Na nasz polski kraj, W zgodzie dobra rzecz poczęta Zrobi z Polski raj. A toć w piekle tak okrutnie, Bo niezgoda, złość, Ciągłe swary, ciągłe kłótnie, Jak u psów' o kość A więc w zgodzie i w jedności Polskim dzieciom żyć, Wszędzie

Re: A może by my se tak pośpiywali.

Do kielicha, czy pałasza Zawoła nas los, Niech ojczyzna żyje nasza! To najpierwszy głos. Żyjcie starsze nasze braty! Cp nas macie wieść, Odzyskiwać srogie straty, Żyjcie! cześć Wam cześć! Żyjcie bracia nieprzytomni! Odzie Boh, Dniestr i Zbrucz. Myśl was widzi, serce p

Re: A może by my se tak pośpiywali?-CYGANERIA

Oj siedzi kamień w ziemi, Oj pływa scupak w rzece, Oj nie ma gorszej biedy. Da jak rządy kobiece. Oj jedzie chłop na koniu ? A koń kopytem kopie, Oj, jedzie chłop na koniu, A ba"ba zaś na ch'opie... Oj, pogania chłop konia, Oj, leszczynowym prętem, A babę zaś

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Tam na górze jawor stoi, Ja wor zielellieńki, Ginie kozak z Ukrainy, Ginie młodziusieńki. Ginie" ginie w cudzej stronie, Smierć mu oczy tuli, Proszę ciebie moja luba, ?awołaj matuli. Przyszła matka, przyszła matka, Przyszłil. matuleńka, I zwróciła białe lica, Przeci IV synuleńka. Widzis7. synu, widz

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Noc }Jollura osiadła ?kal olbrzymie grzbiety, Na ziemi i na niebie smutno i ponuro. Tak ponuro i smutno, jak w duszy poety, Co siedz?c przy stolIku temperował pióro. On szukał nowych myśli w swej duszy odmęcie, Myśli, by je uwiecznić niesmiertelnem pieniem! Ale lll)'śJi przAczuwszy kąpiel w atramenc

Re: A może by my se tak pośpiywali?

My śpiewamy na zagonie, A nad borem chmura j Dalej chłopcy! Snopy w d lonie, Jakby do Mazura! Jui. wiatr świszczv. szumi niwa, I kraczą wron sta"da j Doloz nasza nieszczęśliwa, Już grad u sąsiada! Boże! weż dobytek kmieci, TJ'lko daj nadzieję, e z nas kaMy dla swych dzieci, Jeszcze raz zasieje. Zos

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Chłopek ci Ja chłopek, w polu sohie orzę! Wszystko mi się dobrze dzieje, chwała To biH [Boże! Mam parę koników, cztery wołki w pługu, 1 domeczek malusieńki bez wszelkh'go długu. .Mam parę chłopak6w i cztrry d:dewczęt3, A kto tylko na nie spojrzy, Ill}śli, że panięta, W karczmiem nic nie winien, choć

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Nuze żywo w hopki, Dziarskie parohki. Z dziewkami w koło, Tańczcie wesoło. Gdy ojeów cnota, Włada sercami, Niknie zgryzota, Wesołość z nami. Nuże żywo z góry, Żwawe mazury, Niech radość nasza, Biedę odstrasza. Gdy ojców cnot,a Włada sercami, Niknie zgryzota. Wesołość z nami. Nuze zywo w bopki, W st

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Jak clrk wlasllY strój psywdzieje, Tak mi jakoś błogo w dusy, - Wszyćko milo doń się :{lIlieje, Nie wygląda jak ten kusy, Ciaracll kusy, frrłjcuz kuf'Y, djauel kusy. Danaż moja dana. Za. capecką pawie pióra, Gdy z ocbotą elek w tan rusy, Krakowiaka lub mazura - Nie wygląda jak tpu kusy, Ciaracb 'kus

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Gdy batalia się zaczyna Huknie armat miliony, Bum... bUIII.. A wnet wszyst.ko z każdej strony, Trzęsie się kieby osina. J uz grzmią trąbki tyralierów, Tra ra ra, tra ra ra, tra ra. ra Piechota zaczyna z gwer6w Brr. brr, brr. Granat pęka mi pod nosem: Bęc - to rakieta. W!,jsko wrzeszczy E'traslnym g

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Jak wspaniała nasza postać, Gdy się błyszczy w słońcu stal. Koń przez zimę nie chce dostać. P6jdziesz koniu, pójdziesz w dal. Taki los wypadł nalll, Że dziś tn, jutro tam. Jak nie mamy żyć wesoło, Gdy nie wiemy, gdzie nasz grób; Jrdna kulka świśnie w czt)ło, I o ziemię runie trup. Taki los i t. d. T

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Na dolinie zawierucha Mokrym śniegiem dmie; Na kominie ogień bucha Trzaska w koło mnie. Przy kominie z lulką stoję, Puszczam w kłęby dym; A wspomnienia wszystkie moje Lecą razem z aim. Niechaj lecą jak leciały Chwile młodych lat, Które z sobą wszystko wzięły I nadziei kwiat. Gdzież te kwiatki? gdzi

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Mała chatka przy dolinie, W kt6rej strumyk płynie, Kawał niwy nieleniwy ; Łączka na potrzeby swuje, To bogactwa moje. Cztery woły i dwa konie, Niedrzemiące w bronie, Koło ściany, wóz kowany I pług, którym sldbę kroję, To bogactwa moje Czarna z owiec mych sukmana, A clapka z barana, Pas wełniany, w d

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Bił chłopów pałką, Poił gorzałką, Miał sto chat z górą, Jadł barszczyk z rurą, Popijał piwo, Zbierał grosiwo, Czasem od święta Ciął się w karcięta. Miał arendarza, Z którym rozważa: Czy będą wojny? Czy czas spokojny? ZJadł na śniadanie Udo baraniel I witych w cieście Kołdunów dwieście. Tak z niesLr

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Kochajmy się bracia mili! Zgoda, jedność od tej chwili. Od pałaców, w chatki kmieci - Kochajmy się - niech głos leci Któż to nam może przeszkodzić Z bratem się swoim pogodzić? Z nim się cieszyć lub weselić, Z nitu los, mienie, życie dzielić? Kochajmy się tylko wzajem - Każde miejsce będzie rajem. Bo

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Prze zdrowie gospodarz pije, Wstawaj gościu! a prze czyje? Prze królewskie! Powstawajmy, I także ją wypijajmy. Prze królowej! wstać się godzi, I wypić, ta za tą chodzi. Prze królewny I Już ja stoję, A podaj co rychlej moję... Prze biskupie! Powstawajmy, Albo raczej nie siadajmy. Ta prze zdrowie mars

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Hej, bej, hej, hej! Do kniei, do kniei, Bo w kniei trąbki ton, Po rosje gra, Że ?erce drga, Bo kt6i.. tak gra, jak on. A teraz dwie, Ozwały się, ak dwojga zgodnych dusz. To nas, to nas, Wołają w las. My juz, tui, tuz, tuż. tuŻ. Zwierz tu i tam Pomyka z jam I Hop, hop! myśliwy w trop! A echo mu i ta

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Cztery rzeczy w Polsce slyną: Stara piosnka. stare wino, Przyj3źń doświadezona I nczciwa żona. Cztrry rzeczy w Polsce znane: Pług i kosa na ugorze, Szable w ogniu hartowaoe I pieŚ(l ludu: Święty Bl)że. Cztery rzeczy Polskę zdobią: Ciemne bory, łany źytnie, Lud7ie, kt61 zy w pocie robią I miłość co k

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Bywaj uziewcze zdrowe, ojczyzna mnie woła! Idę za. kraj walczyć wśród rodak6w koła; I choć przyjdzie śeigać, jak najdalej wroga Nigdy nie zapomuę, jak mi jesteś droga. Poc6ż ta łza w o ku, poc6z serca bicie? 'fobiem winien miłość, a ojczyznie życie! Pamiętaj ześ Polka, że to za kraj walka. Niepodleg

Re: A może by my se tak pośpiywali?

POLOYEZ KOŚCmSZKr. Pa.t.rz Ko?l'iuszk(; na nas '/. nit'ba, .lak \I' krwi \l'rog'?1V hl}d!.imn urodzić: Twl'?o mił'C7.a uam . III i orężem, 1'(llal, ziemię oswooOlhi, Zdrajca pierl,-hnie, my 7.w.rcięzym; Bo wódz śmia lY nam puelrodzi! Tylko razpm, tylko w zgodził-', A powstafłcÓW oędziplll wwrem. Wsz

Re: A może by my se tak pośpiywali?

ŚPIEW STRZELCÓW PIEKIELNIKÓW. z 1831 roku. Do ramienia ląc/.my ramię, Ej ściskajcie bracia szyki, Broń przy broni, w środku znamię, Idą strzelcy piekielniki. Gdzie wróg stawi op6r nowy, Gdzie Ojczyinie oddać życie, Tam gdzie ogieil kartaczowy, Tam piekielnych strzelców szlijcie. Rzuciliśmy dzieci, d

Re: A może by my se tak pośpiywali?

PIEŚŃ KATOR2NJKÓW. Nie dbam jaka spadnie kara: Mina, Sybir, czy kajdany: Zawsze ja wierny poddaJIY, Pracować będę dla cara. 'V minach kruszec kując młoł.em I Pom}'ślę: ta mina szara, To źelazo, - z niego potem Zrobi ktoś topór na cara. Gdy będę na zaludnieniu, Pojmę córeczkę Tatara: Może w mojem pok

Re: A może by my se tak pośpiywali?-GITARY

Niy byda sie żyniył autor: Bogdan Dzierżawa Niy byda sie żyniył, Bo mi baby niy trza. Kupia jo se za to Kupia jo se za to, Porządnego wieprzka ! Wieprzka se zabija, Byda mioł słonina, Byda miol czym maścic, Byda miol czym maścic. Kapusta na zima ! Narobia se wusztu, Uwyndza wyndzonki, Niy byda

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Za Niemen, het precz! koń gotów i zbroja, Dziewczyno ty moja, uściśnij, daj miecz! Za Niemen, za Niemen i czemuż wzajemnym Nie przylgniesz tu ser cem, cóż wabi za Niemen? Czy kraj ten piękniejszy, kwie- cistsza tam błoń, Kraśniejsze dzie woje, że tak spieszysz doń? Nie spieszę do dziew! ja lecę na g

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Nie dbam o kolegów śmiechy (Melodia: Nie dbam jaka spadnie kara) Nie dbam o kolegów śmiechy, Ich dowcipy, żarty, złości ? Jestem i bez ich pociechy Abstynentem z krwi i kości! Niech alkohol da im... ?siły?, ?Ra dość? wzbudzi, smutek ?zmoże?... Mnie i bezeń żywot miły ? Jam szczęśliwy w każdej porze!

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Myśmy przyszłością narodu, Pierś nasza pełna jest sił, pełna sił, Dąż my do wolności grodu naprzód, Lecz nigdy w tył, lecz nigdy w tył. Laurami przystrójmy głowę znajmy w życiu swym trwóg, w ży ciu trwóg, Pohkiej ojczystej nam mowy, Nie wydrze żaden wróg, ża den wróg. Dobądźmy skrzydła sokole, Na uc

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Kochajmy się, bracia milil Zgoda, jedność od tej chwili, Od pałaców do chat kmieci Kochajmy się ? niech głos leci. Od pałaców itd. Któż to nam może przeszkodzić Z bratem się swoim pogodzić; Z nim się cieszyć i weselić, Z nim los, mienie, życie dzielić? Kochajmy się tylko wzajem, Każde miejsce będzie

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Hej, w górę serca, w górę skroń Hej, w górę serca, w górę skroń, druhowie abstynenci. Choć wraża w kolo błyska broń, zwycięstwo nam się święci. Choć groźny nas otaćza wróg, Pan z nami mocny Bóg. Idea nasza święta jest, świat ona zbawić może. Więc bierzmy w wal ce znojnej chrzest, a jasne błysną zorz

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Dosyd, bracia, lać szampana Dosyć, bracia, lać szampana, Dziś od chłopka aż do pana Trzeźwym być się godzi; Niech toastem bę dzie zgoda, Trunkiem naszym czy sta woda ? Ludzkość się odrodzi. Stary strumyk zawsze świeży, Bo od wieków ciągle bieży I spragnio nych chłodzi; Czystym trunkiem ludzi poi, W

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Czas do walki, czas! (Melodia: Stańmy, bracia, wraz) Czas do walki czas! Trzeźwość wzywa nas, Byśmy za nią bój to czyli, Dla niej życie poświęcili! Więc pospieszmy wraz, Bo do wal ki czas! W silną zatem dłoń Chwyćmy wszyscy broń, Walczmy śmiało dla idei, Nie traćmy nigdy nadziei, A zaświta brzask, B

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Bywaj dziewczę zdrowe Bywaj dziewczę zdrowe, ojczy zna mnie woła! Idę za kraj wal czyć wśród rodaków koła, I choć przyjdzie ścigać jak najdalej wro ga, Nigdy nie zapomnę, jak mi je steś droga. Po cóż ta łza w oku, po cóż serca bicie? Tobiem winien miłość, a oj czyźnie życie! Pamiętaj, żeś Polką, że

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Abstynenci z troską patrzą (Melodia: Wołga, Wołga) Abstynenci z troską patrzą Na zły braci swoich czyn, I rodakom wciąż tłumaczą, By nie pili wódek, win. By zanikło raz przysłowie, Jak mówiono, gdy był Sas: ?Polak tra cił swoje zdrowie, Pijąc, popusz czając pas?, \ Więc kształceni, niekształceni, Ws

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Cyganka Cyganka kiedyś tak rzekła mi Napotkasz dziewczynę w życiu swym W jej oczach swoje zobaczysz sny I słowa zmienią się w czyn Już gwiazdy wiedziały że Gdzieś na pewno spotkam cię I że wróżby z tamtych dni Spełnią najczulsze sny.. -- :santa:

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Kiedy żal, smutek, bieda, Lub się zrobi jakiś błąd, Kiedy mózg pomysł wyda, A nie wiedzieć zacząć zkąd. ina, wina, wina dzban! To mi radzca, to mi pan! Kiedy kto mego łaknie, I wymierza na mnie cios, A mnie w tem myśli braknie, Jak mu szczutka palnąć w nos. Win

Re: A może by my se tak pośpiywali?-CYGANERIA

Hej, koledzy Dalej żywo Podawajcie bratnie dłonie, Łączmy w silne się ogniwo, Co nie pęknie, aż po zgonie Kto więc w naszem kole, Niechaj puchar pełei\ chwyta, A o troski i o bóle Pijąc nektar, się nie pyta. Wszak po pracy miło, bracie, Gdy pot srodze kipi

Re: A może by my se tak pośpiywali.

Oj Tomasie Tomasie, Cegoś ścięciał tak w pasie 1 Cegoś zmarniał na gębie, Oj Tomasie, Tomasie ! Oj Tomasie mój kumie, Bez co ehodzis w zadumie ? Łeb zwiesiłeś do ziemi, Oj Tomasie, mój kumie! Oj Tomasie, sieroto Już nie śpiewasz z ochotą Ino łazis jak zmora, Oj

Re: A może by my se tak pośpiywali?

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,22849227,na-dworcu-w-bytomiu-znowu-bedzie-mozna-uslyszec-koledy.html?disableRedirects=true NA DWORCU W BYTOMIU ZNÓW ZABRZMIĄ KOLĘDY - Wyborcza - 03.01.2018 . -- :santa:

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Sl(ąd?e to wiejski spiewaku, Pod mem oknem twoje głosy? Ja kil'z cię mily żebraku, M.. tu za pędziły losy? Wysieczono twoje łany, Gdzipś swobodnie pieśni nucił, Al, do miasta zabłąkany. Jakżeą mię bardzo z(I,smucił! Nie tobie śpiewaku polny :Miejskie przystało schronienie, Cicbe gaje, umysł wolny N

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Chociai. ciężki chleb mularza, Kocham ja mój stan, Zimą bieda mi 7agraia, Alt-m z wiosną pan. Owoc pracy Ulej nie hla by, Domy Boże, świetne gmaeby, Bylr. piękny plan. Cegieł! wapna! iwa wo d7.ieci, Nie mamnjcie dnia! Póki slolICe grzeje, świeci, Póki ciepło trwa! Przyjdzie po nielll lllroźna zima,

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Plngu m6 J drogi, płngu poczciw)'! Gdy prujesz ostrlJlIl żplazem Tę ziemię ll1oj4. te moje uiwy, l smutnym i wesół zarazem. Plugu mój drogi, plugu mój stary! Nie jeden rok tyś Ha świecie; Tyś z siwym włosem moim do pary, Obu nas starość JUż gniecie. Tobą to swoje kra:ał zagOLlY Jeszcze mój ojciec sę

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Choć w Krakowskiem lepiej żyją Jać i Litwę chwalę; Bo nad Niemnem, nad Wiliją Lud niezgorszy wcale. Choć w g\\sp\Jdzie kiedy sk:ou,.,.e, Mniej?zą ma ochotę. Choć czarniejsze tam kołacze, Ale serca zlote. U nas zboża, u lias trawy, Zieleniejsze w okól. U nas chłopiec taki żwawy, Jak karpacki sokół. T

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Krakowiacy to junacy, I raźne chłopaki, Czy to w stroju, C'lY to w boju, Zawsze krakowiaki. Krakowiacy to junacy I chłopki nabite, I sierdziste i ogniste Nie rosłe lecz syte. Był Łokietek szczuplej ręki, Jako ludzie wierzą. ?le człeka Bogu dzięki Korcem też nie mierzą. Był łJokietek mały wzrostem,

Re: A może by my se tak pośpiywali?

ór nasz wysoki nad ws/'ystkiA bory, Dwór llasz bogaty :lad wszystkie d wory, Na naszym panu strój złotolity, Na palli perły i ahamity, Słur.b.. srahrzyste nosi sukmany. Ej pan naRZ śławit1n nad wszystkie p:my! A jego wioska długa p6ł mili, Na jego polach kłos się aż cbyli. Szerokich morgów oko nie z

Re: A może by my se tak pośpiywali?

LotmIm widział ja ptaszynę W Czarnomorców kraju, Piękn:ł znał"ll1 ja dziewczynę W baszowskim seraju. Sławny koń był w złotym rzęd'lie, U starego Chana, Lecz nie było i nie będzie Nad Guldję Hetmana! Tam to glówka! tam to lIs'lko! Grzywa w drobne kosy! Gdzie stąpiła lekkt> nói;ką Nie strąciła ros

Re: A może by my se tak pośpiywali?

J ui cię więcPj nie utrudzę, Pójdziesz sobie Ram pc' błoniu! Ku ostatniej dziH posłudze Wygrzeb jeszcze dół mi koniu. Spiesz się póki z rany mOJeJ Krew do reszty nie ubieiy, Poki nie odejmę zbroi, I nie skończę mych pacierzy. Spiesz się pracuj całą siłą, Głębiej koniu, głębiej jeszcze, By mIli A sł

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Wilij a, naszych strumieni rodl.ica, Dnll ma złociste i niebieskie lica; Piękna Litwiuka co jiJi czerpa wody, C?ystsze ma serce, śliczniejsze jagody. Wilija w miłej Kowieńskiej dolinie, Śród tulipan6w i narcyz6w płynie; U nóg Litwinki kwiat naszych młod7.iallów, Od r6z kraśniejszy i od tulipanów. Wi

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Płynil? strumień, płynie mały, Z ?rzęzawiska lub z pod skały, Płynie w lewo, płynie w pntwo, ?(iędzy kwieciem a murawą; 1 na szmaty ziemię haje, l sąsiednie ssie ruczaje A wezbrauy u łóżyska Z wartkiej fali pia.ną pryska I l rybackie pędzi łodzie, I górzyst.y brzeg przebodzie, I ot.worzy przepływ ła

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Towarzyszko iycia wiosny! Powiernico tkliwej duszy, Brzmiący "!;trun twych dźwięk załośny Niech westcl1nienie me zagłuszy. Niechaj glc.s twój z moim zlany Jak sen koi me boleści, Niech ortbity o te ściany, Biedne serce tylko pieści. Up6j serce, upój .ucho, Łzy wytrącaj śpiewem lotnym, Bo świat dla m

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Jakaż święta moja ehata, Gdy natchnienie nad nią lata, Gdy l)od oknem w szumie brzozki Daje myśli, stroi zgłoski, I z mej piersi cudem dziwa Całe piosnki wysnuwywa! I przez okno jak jaskółka Piosnka leci w bratnie kółka! Przerwie smutki gdzieś sieroce, Lub z wesołym pocbychoce; Jedne serce natchnie

Re: A może by my se tak pośpiywali?

W naszej wiosce za ll1ych latek, Inszy bywał ruch: I wesele i dostatek, Każde dziewcze gdyby kwiatek, Każdy chłopiec zuch! Dliś na rozum ludzie biorą, Ale idzie coś niesporo - Insze czasy masz Szarem kwieciem łąka kwitnie, Pokarlałv kłosy zytniE', Zbladła ludziom twarz! Czy w jesieni, czy to w wiośn

Re: A może by my se tak pośpiywali?

O gwiazdeczko, coś błyszczała, Gdym ja ujrzał świat, Czemuż to tak gwiazdko mała, 'fwój promyczek zbladł? Czemuz mi jur. tak nie płoniesz, Jak w dziecinnych dniach Gdym na matki igrał łonie W malowanych snach. Prędkoś, prędko żeglowała, Po niebieskiem tle, O gwiazdeczko moja mała, Wiodłaś ty mnie źl

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Tak to in illo tempore bywało, Mości Cześuiku, m6j zacny sąsiedzie, Dość hyło złotka a wydatków mało, Piliśmy własny miodek przy obiedzie. Dzisiaj choć w Gdańsku niepłatna pszenica, Piją madery i szampallskie sławne, Za to tez, za to na dobrach szlachcica Ciężą potężnie te listy zastawne. Przyjemnie

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Czerwony płaszcz, za pasem broil, I top6r co błyska zdala, Wesoła myśl, swobodna dłoń, To strój, to życie górala. Gdy świeży liść okryje buk, I czarna góra zczernieje, Niech dzwoni flet, niech ryczy róg, Odżyły nasze nadzIeje. Pękł rzeki grzbiet, popłynął lód Czeremosz. szumi po skr.lp, NlI?, w dobr

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Dzbanie mój pisany, Dzbanie polewany, Bądź płacz, bądź żarty, bądź gorące woJny, Bądź miłoś? niesiesz, albo sen spokojny; Jakokolwiek zwano Wino co w cię lano; Przymkni się do nas, a daj się nachylić, Chciałbym twym darem gości swych posil ić. I ten cię nie minie, Choć kto mądrym słynie; Pijali prze

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Zagrajcie pobudkę, - już dnieje, szarzeje, Trop łatwo na rosie zobaczym, Ruszajmy na bory, ruszajmy na knieje, Potykać się z leśnym kudłaczem I Dwururka przez plecy a trąbka u pasa - Niech krew się rozigra w nas żwawiej, A psiarnia ze smyczy niech sobi., pohasa, Niechaj się do pola zaprawi W dębowy

Re: A może by my se tak pośpiywali?

H(?! przez pola, przez parowy Niechaj suwa koń, Dziś puścimy psy na łowy, Stndcze w trąbę dzwoń. ?iech liść, drzewo i bór cały Oli łoskotu grzmi, Niechaj palia strzał .na strzały . Dym niech światło ćmi. Hej! myśliwcze dziś bój krwawy, Piln!e w miejscu stój' Dalej chłopcy do obławy, Bo dziś krwawy b

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Śród wzg6rzów i jarów I dolin i lasów, Śród pienia ogarów I trąby halasów. Na koniu, co lotem Sokoły zadumi I z broni:}, co grzmotem Pioruny zatłumi. Wesoły jak dziecko, Jak rycerz krwi chciwy, Odważnie, zdradziecko B6j zaczął myśliwy. Witajcież rycerza Pagórki i niwy! Kr61 la60w, pan zwierza, Niech

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Siedzi sobie zając pod miedzą, A myśliwi o nim nie wiedzą; Po chróścinie zas7.ctuwają, Trąbią krzyczą i wołają Na niego. (bis) Jest to wszystko chłopskie udanie, Był to stary zając mospanie. Widziałem go wczoraj w życie, Jak uciekał sobie skrycie, Do lasa. Zając sobie siedzi pod knieją, A myśliwi z

Re: A może by my se tak pośpiywali?

K O L Ę D A. My przed wami dziś litajem SHtroświeckirn zwyczajem, W Nowy Rok niesie m piosnkę w ofierze; Gdy nadzieją duch rośnie, Kolędujem radośnie, Posłuchajcie nas szczerze! Narodzony Syn Boży Niech swe serce otworzy, Kędy skarb nieprzebrany, bogaty, Niechaj gwiazda Trzech króli Promieniami otu

Re: A może by my se tak pośpiywali.

Pan z Nieba z łona ojca przychodzi. Oto się z Maryi dziś nam Jezus rodzi, Łaskę przynosi, Kto o nią prosi, Odpuszcza grzechy, Daje pociechy! O dajże nam Panie, Niech Polska powstanie! Usłysz nasze łkania dzieciątko Jewsie Utrwal nas w Twej łasce, nie oddaj pokusi\', Niech skruszy pęt.a Laska Twa świ

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Przybieżeli do Betleem pasterze, Przygrywają Dzieciąteczku na lirze, Witają Dzieciątko, mate Pacholątko, Pasterze, pasterze. Podarunki Jezusowi oddają, Na kolana przed Nim ze czcią klękają, Witają Dzięciątko i t. d. Uznają w Nim Mesjasza prawego, Który przyszedł, by ich zbawić od ziego. Wit

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Dokąd tak się śpieszą Królowie? Dokąd biegną nocą, kto powie? Wiemy, wiemy, biegną do Betlejem, gdzie się w stajni cud nad cudy dzieje. Pójdę za Królami do Pana, będę Go kołysać do rana. Dziecko Święte siankiem pokrywam, niechże sobie Matka odpoczywa. Tyle światła ziemię rozjaśnia; zapomnijcie, lu

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Anioł pasterzom mówił Chrystus się Wam narodził W Betlejem nie bardzo podłym mieście Narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia Chcąc się tego dowiedzieć Poselstwa wesołego, Poczęta Panna Syna w czystości, Porodziła w całości O dziwne narodzenie! Nigdy niewyslowione Bieżeli do Betlejem skwap

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Kto krew ceni, życie szczędzi Tam gdzie trzeba kraj wskrzesić, :Nie "art na gr6b ziemi piędzi Więc nad ziemią. go powiesić, N a tej ziemi rosną jodły, I konopnia daje stryczki. Wart p6jść w g6rę każdy podły Wart ich wodzem być C...o.icki. Kto najświętse obowiązki Stargał, by się z błotem zmiesić, Te

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Dzwoń miły Zygmuncie, dzwoń! Po wszystkIej polski?'j ziemi - Niech przed hymny świętemi Wr6g nasz i szatan onif\mi. Dzwoń, dzwoń, dzwol1 :L;ygrmwcie dzwoń! Dl.woń, dzwof1, dzwoń Zygmuncie dzwoń! Dzwoń miły ZygulUucie dzwoń! Usłyszą cię daleko, Za stepem, g6rą i rzeką, Po rosie tych łez co cieką Dzw(

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Pasą konie po rozłogu, W uiebo bije wrzawa : Sł'c?wa Bogu! Sł??wc? Bogu / Bialym czapkom slawa! Ćma Kozaków migla ? daht, Budl.:iilski poskoczyl: "Słmvc? Bogu! Na M:oskal.tt" I kouika l.:broczył. Ciężko s1\ łuty popacH w łapkę, Kozak z niego szydzi: A na ziemi białą czapkę Pan R6iycki widzi. Hańba b

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Dalej bracia w la:,;! Czekać już nie czas W szak jużeśmy dość cl.ekali, I spiewali i plakali Knutowano nas. Dobra leśna strai Dobry podjazd nasz. Moskalowi dziś za knuty, Uszyjemy t.ęgie buty, Kosą luniem w twarz. Dalej bracia w las! Gadać juz nie czas. Będziem póiniej znów gadali O paniczacb, co s

Re: A może by my se tak pośpiywali?

PIEŚŃ MŁODZIE?Y POLSKIEJ UNIWER- SYTETÓW MOSKIEWSKICH. Hej koledzy, precz frasunek! Niech nas rzeźwi boski trunek; Bo prlY szklance, pogadance, Słodko spływa czas! Bo choć przemoc się zawzięła, Jeszcze Polska nie zginęła ; Bo gdzie jeszcze żyją wieszcze Żyje nar6d tam! Bo nasz Adam żyje miły, I Kras

Re: A może by my se tak pośpiywali?

Zrgar ud?rzył, dziewiąta wybiła, Siada za stolik, na środek wyzywa; Aj juchy, juchy, juchy, juchy, Moskale psiajucby, Az, buki, wledi, powtarzają ściany Az, buki, wiedi, Moskale gałgany! Aj juchy, i t. d. Jakieś kuryki, jakie? tam Iwany, Jakieś Wasyle i inne bałwany! Aj juchy, i t. d. 'A co najgorsz

Re: A może by my se tak pośpiywali?

MAZUR PODOLSKI. 1830. I,azła niegdyś z pleców sk6ra, Darł ją ruski paz6r, Jednak Polak szedł mazura H'.\j, nie masz jak mazur! Dzisiaj bracia pierzchły chmury, Innycb trzeba ta(lCów, Posłuchajcie, jak mazury Grzmią śród Pragskich szańeów! . Hej kto Polak, staniesz w parze, Jak dawniej bywało, Bialy

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - a może by my se tak pośpiywali

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin