Przeszukano 112 137 521 wypowiedzi na 3 049 forach

a ja wolę moją mamę - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

A ja wolę moją mamę …

26 maja "Dzień Matki" , w którym okazujemy wyrazy szacunku, miłości, podziękowania za trud włożony w wychowanie dla wszystkich matek. :) :kwiat: :)

A ja wolę moją mamę...

A ja wolę moją mamę z rep. Majki Jeżowskiej Pewnego razu Kinga spotkała Wikinga, Mieszkał na obrazku, zrywał się o brzasku I zwiedzał wielkie morza I Kindze było go żal... Ref. A ja wolę moją mamę, Co ma włosy jak atrament, Złote oczy jak mój miś I płakała rano dziś. Pewnego razu Dorota znalazła

"a ja wolę moją mamę"

pozytywnego o tacie. Zawsze mama to, mama tamto. Tak jak w tytułowym Majki "a ja wolę moją mamę co ma włosy jak atrament" i jeszcze "płakała rano dziś". Makabra. W innej (też Majki) jest tekst o planecie na której jest jakiś nienazwany "Ty" i mama. Irytuje mnie też trochę

A ja wolę moją mamę - M. Jeżowska

;) (Czy nie chodzi o dwa pierwsze słowa?) Tę burzę... -- and now for something completely different... http://i47.tinypic.com/2hhiq1y.jpg

A ja wolę moją mamę

Majka Jeżowska - A ja wolę moją mamę (sł. A. Osiecka, muz. M. Jeżowska) Pewnego razu Kinga spotkała Wikinga Mieszkał na obrazku. zrywał się o brzasku I zwiedzał wielkie morza, I Kindze było go żal... Ref. A ja wolę moją mamę Co ma włosy jak atrament Złote oczy jak mój miś I płakała rano dziś

Re: taka sytuacja co robi emama?

Ja mam tak z moją matką - ilekroć coś u niej pochwalę, pyta, czy to chcę. To nie wynika ze złej woli, ona po prostu lubi się dzielić. -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/BJbs3ePdUVyw774u9A.jpg

Re: Sculptra - czy ktoś stosował?

rekonwalescencja. Opowiadała mi o wielu zabiegach gdzie pacjentki ukryły że chorują na hashi lub inne choroby autoimmunologiczne i była czasami jazda - nawet po rokuczy dwóch. Ja więc raczej wolę nie poróbować a hormony mam w normie.

Re: przewaga dzieci wychowanych przez matki domow

Ja się nie grzeję od sąsiadów. Jak jesteśmy w domu - temperaturę mam w granicach 22 stopni. To kompromis pomiędzy moją ciepłolubnością i zimnolubnością męża. Mój syn u siebie ma kaloryfer na minimum - bo zdecydowanie woli jak jest chłodniej - zwłaszcza w nocy. W dzień go prawie nie ma. Córka grzeje

Re: tak się zastanawiam /kwestie katolickie

No proszę cię. Ja mam w głębokim poważaniu pytania, on fakty i odpowiedzi, idę do kancelarii i po sprawie. Wiesz, że jak moja rodzina oleje moją wolę i zrobi mi pogrzeb w kościele to będę miała pogrzeb z przytupem, o jakim nie śnisz (chodzi mi o rytuały, jak poproszą moją koleżankę to sam biskup

Re: Co robicie gdy rozmawiacie przez telefon?

Jeśli mam zamiar długo gadać (czyli w praktyce - tylko z moją córką), to dzwonię będąc na spacerze. Wtedy po prostu idę i gadam. Gdy siedzę w domu to męczę się długo rozmawiając przez telefon. Kręcę się po domu, palę, głaszczę psa albo kota - ale wolę gadać idąc.

Re: Sposoby na poprawienie pamięci

Od pewnego momentu w dorosłym życiu moja pamięć jest bardzo wybiórcza i sama decyduje, co jest ważne, a co nie - często, wbrew mojej woli :) nie wiążę tego z wiekiem, bo co prawda mam juz urzędowe prawo do sklerozy, ale to się zaczęło dużo wcześniej :) na kursie językowym radziłam sobie bardzo

A ja wolę moją mamę... Co robić w sobotę, gdy m...

Tylko kwiaty i słodkie = klasyk.W Lidlu maja super róze w specjalnej na te okazje cenie,dzis ogarnela wlasnie i nie moge narzekac.

Re: Wolność finansowa / emerytura w wieku 50 lat

kwestia szczęścia i talentu. Żyję tanio, oczekiwań wielkich nie mam, wolę czytać niż podróżować, hobby mam raczej pracochłonne niż wymagające nakładów, w dodatku też na siebie zarabia, jeśli tylko chce mi się odrobinkę sprężyć;-) No i skończyłam pięćdziesiątkę! -- Uwierz mi na słowo: najgłupsza kobieta

a ja wolę moją mamę

Unie, naród nie naród, my tu raczej mikry forumowy narodek, ale Twoja niechęć wypływa i proszę bardzo, wolny kraj, ale zjadliwa i nieprzyjemna. Ta niechęć. Mnie ustawiła indirka, żebym się nie wdzięczyła za bardzo i na zdrowie mi wyszło, Tobie też wyjdzie na lepsze z tą żółcią na wątrobie powalczy

Re: Szkodliwe, zacofane treści w Ciotce?

staua napisała: > styd bezpośrednio nas nie dotyczy, nie jest "w nas". Natomiast postrzegani jest > eśmy po prostu jako biali, więc za innych białych mamy się wstydzić. I ja to ak > ceptuję. Wolę zachowywać się na wyrost grzecznie, niż tłumaczyć, że ja nie dora > stałam we "white

Re: i jeszcze jedno.. konsole do gier...

Kupiłam PS4 500gb za 700zł rok temu, wciąż chodzi w tej samej cenie. ME da mi za moją konsolę rabat 275zł i drugie tyle do wykorzystania na gry albo akcesoria, których nie potrzebuję bo wszystko już mam, a gry wolę kupować używane za 1/4-1/2 ceny. Do tego musiałabym dopłacić około 1300zł do konsoli

Re: A ja wolę moją mamę...

:) Ciekawa koncepcja, ciekawa:) -- Może byś Damian wpadł popedłaowąć. Flaga na maszt, rower jest nasz, rower jest wielce oki

Re: A ja wolę moją mamę...

Jeżowska 20 lat temu. www.filmpolski.pl/fp/index.php/1112986 -- czasami trzeba być okrutnym, aby być dobrym --------------- nie bój się

Re: A ja wolę moją mamę...

"Gdy cię ktoś skrzywdzi, Gdy cię ktoś zasmuci, Gdy świat wyszydzi, wzgardzi i porzuci. Jedno jest serce, jedno do ostatka Tym sercem jest matka." Nie pamiętam autora, niestety... A najlepszym przykładem bohaterka wczorajszego filmu: "Czcij matkę swoją".

Re: Nie gotuję

Ja też nie gotuję. Próbowałam, mam do tego antytalent. Dzisiaj wolę zamówić pizzę czy zrobić jajecznicę niż stać 2h przy garach by potem rodzina kreciła nosem. W tygodniu każde z nas je w pracy, dzieci w placówkach. W weekend albo idziemy do restauracji, albo zamawiamy coś do domu, albo mąż

Re: A ja wolę moją mamę...

dziewczynę w każdym porcie... aha, może dlatego, że musiał wcześnie wstawać... no to może rzeczywiście trochę żal... No i refren! Zmiana narracji z 3-cioosobowej na 1-szoosobową. Podmiot liryczny mówi, że cokolwiek by ten wiking nie robił to i tak woli swoją mamę (ciekawe czy to przypadkiem nie jakaś ksywa

A ja wolę moją mamę ;)

Sesja zdjęciowa z mamy i syneczka :) Mama wdzięczy się do aparatu, Kubuś trochę mniej... ;D Pozdrawiamy! -- Mój Kubuś... Kap, kap... płyną łzy :)

Re: Uświadamianie dziecka we wczesnej podstawówce

nie posiusiaj się z wdzięczności. Jeśli chcesz znać szczegóły, to owszem, moja córka widziała WAGINĘ, wolę żeby widziała moją, niż do późnej dwudziestki nie miała pojęcia jak wyglądają kobiece genitalia. Syn mojej koleżanki w wieku 9 lat po raz pierwszy w życiu zobaczył odbyt i nie mógł wyjść z

Re: cos sie stanie z Waszym cialem po smierci?

Kremacja i rozsypanie prochów (jeżeli chodzi o moją wolę). Na razie rozsypanie w Polsce nielegalne ale ciut czasu jeszcze mam więc może nie w Polsce zemrę a może w Polsce się prawo zmieni ;) Zasadniczo mi dość obojętne, ale taka jest preferowana metoda (mogą być i łąki pamięci na cmentarzu). W

Re: Pocieszcie ....

Moją mamę dotknęło bielactwo i to w czasach kiedy nie było na to żadnego sposobu. Teraz jest ich co najmniej kilka plus masa kosmetyków kamuflujących, mama miała do dyspozycji tylko Dermacol o konsystencji pasty do butów. Co do gorszych chorób - jest ich cała przebogata lista, choćby rak czy

Re: Testement

nie mam. ustawowo dziedziczy po mnie małżonek i syn, wiec nie mam co spisywac, skoro jest to zgodnie z moją wolą. przez 19 lat co prawda małzonek nie był małżonkiem, więc nie dziedziczył - ale wtedy dziedziczył syn:) najbardziej martwił mnie brak testamentu, jak nie mielismy slubu i nie było syna.

Re: Ezorelax

Nie no spokojnie, nie chcę Cię poganiać, tylko wpadł mi drobny pomysł, to napisałam, zanim zapomnę. Ja nie bardzo czekam, bo ja nawet nie wiem, czy powinnam to czytać, bo nie wiem, jak to wpłynie na tę moją słabą silną wolę..ale pewno inni czekają i wszyscy będą cierpliwi..;) Jak weźmiesz mało

Re: "a ja wolę moją mamę"

Tam sama ścieżka dźwiękowa jest, a ja kiepski wokal mam :-) Ale to może dobry pomysł!

Re: "a ja wolę moją mamę"

> mężczyżni natomiast wyjątków nie zauważają. Ale ja właśnie opieram się tylko na wyjątkach. Ganiąc uogólnianie jako krzywdzące dla tych właśnie wyjątków. A Wy w kółko Macieju :-) Mazur ma rację ...

Re: "a ja wolę moją mamę"

No własnie widzę :-) Właśnie odpuściłem. Wiem że większości nie mieści się w głowie że ojciec może być ponadprzeciętnym opiekunem a matka może nie spełniać swojej podstawowej roli. Odpuszczam :-)

Re: "a ja wolę moją mamę"

No, to jest dobre! Prawie się poryczałem :-) Szkoda że nei ma na płytce gdzieś. To raczej wierszyk chyba. Ale dobry przykład ...

Re: "a ja wolę moją mamę"

"Papa don't preach" Madonny. :)))))) -- Kobieta nie wie czego chce, ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.

Re: "a ja wolę moją mamę"

Mężczyźni myślą abstrakcyjnie, więc naturalne jest w tym momencie uogólnienie. Trudno myśleć abstrakcyjnie na temat problemu skupiając się na jednostkowym przykładzie. Kobiety wolą myśleć o konkretnym przypadku i obalać każdą tezę opartą na uogólnieniu hasłem "każda sprawa jest indywidualna

Re: "a ja wolę moją mamę"

z_mazur napisał: > Mężczyźni myślą abstrakcyjnie, więc naturalne jest w tym momencie uogólnienie. No nie rozśmieszaj mnie:)))Jak pokazuję mojemu facetowi bluzkę i pytam czy mi będzie dobrze to ZAWSZE MUSZĘ przymierzyć...na konkrecie tylko pracuje... -- "W dorosłym życiu, trzeba być

Re: "a ja wolę moją mamę"

zielona_ropucha napisała: > > Tylko Ty po prostu mogłaś powiedzieć - nie oddam dziecka. > Ty też możesz tak powiedzieć. Tak, do lustra. Argumenty wszelkie do żony głowy nie docierają. Pójdę do sądu i jestem na przegranej pozycji...

Re: "a ja wolę moją mamę"

Dokładnie... pokazanie, że tu i teraz dziecku będzie lepiej zostać w domu z ojcem, bo mniejszy wstrząs, bo bez zmiany warunków życia i otoczenia, bo lepsze finanse, bo jest jasny plan wychowania i możliwości... A nie wymyslanie historii, że kiedyś nowy partner żony będzie chciał dzieci i na pewno t

Re: "a ja wolę moją mamę"

Bożena, przepraszam nie kierowałem tych słów do konkretnej osoby. W ogólę nie sądzę że była to odpowiedź na Twój post. Muszę zacząć cytować bo piszę na stronie a nei w outlooku i mieszają się odpowiedzi. Chodzi o podejście otoczenia. Może nie zrozumiałem... Przepraszam i ściskam.

Re: "a ja wolę moją mamę"

Przeczysz sam sobie. Co to jest "podstawowa rola matki" - jeśli dziecka nie kąpie to jest automatycznie matką złą? Co to jest "ojciec - ponadprzeciętny opiekun"? - jesli to on kąpie dziecko to od razu jest automatycznie ponadprzeciętny? To której "większości" nie mi

Re: "a ja wolę moją mamę"

Mysle ,ze kobietom ,a w szczegolnosci po przejsciach,Latwiej niz mezczyznom ,nawet tym,ktorzy juz tez swoje przeszli ,latwiej przychodzi sluchanie ,nie tylko mowienie.I jeszcze powiedzialabym ,ze skrzywdzeni mezczyzni to juz wogole nie potrafia sluchac,Ale oczywiscie ,zawsze trafiaja sie wyjatki

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nie rozumiem, w którą stronę chcesz skręcić rozmowę... zauważę tylko słowa Stefana: >Losy i charaktery sa tak pokręcone że nie można generalizować. >Ten błąd niestety popełniają z zasady sądy i ludzie - tzw opinia

Re: "a ja wolę moją mamę"

Teza ta ma również odniesienie do panów.Uważają że kobiety z natury czy też zasady podlegają tej prawidłowości.Różnica tkwi jedynie w szczególe że kobiety na wyjątki używaja argumentu że "każda sprawa jest indywidualna", mężczyżni natomiast wyjątków nie zauważają. -- "W dorosłym

Re: "a ja wolę moją mamę"

Zalezy w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale jesli chodzi o książki, to wszystkie "przygody Mikołajka" oraz wszystkie książeczki Grzegorza Kasdepke. W tych książkach mi się obraz taty bardzo podoba. Jajcarz, z super poczuciem humoru i w ogole, superfajny i sympatyczny gość taki tata. :

Re: Nic nie poradzę uwielbiam to

Czy to Cię dziwi ? przecież w na Wyspach pracują wszystkie nacje. Ja mam to głęboko tylko muzułmanów tu nie chcę. Jakby tak było że by byli a któryś by tknął moją żonę to bym zabił sqwiela. Przepraszam ale nie mogę inaczej zareagować. Wiesz ja urodzony na Woli i wciąż w Wawie więc czego ode mnie

Re: "a ja wolę moją mamę"

Chodzi o to, żeby STEFAN przestał podporządkowywać swoje życie i działania planom i pomysłom żony... Jak na razie to pomaga jej wygodnie sobie pożyć bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje decyzje o życiu JUŻ z innym.. Poki Stefan nie będzie przekonany naprawdę, że on też ma tu coś

Re: "a ja wolę moją mamę"

Jeśli to Twoja historia to przepraszam ze uraziłam. Niemniej poniżej podałeś ten przykład jako ogólne zachowanie mężczyzn wiążących się z kobieta z dzieckiem, ze mężczyźni odrzucają wcześniejsze dzieci zony po urodzeniu swojego... Mogę podać na to kontrprzykład. No i co? Dramatycznie generalizujesz

Re: "a ja wolę moją mamę"

Poszukaj płyt wśród nauczycieli pięcio i sześciolatków. Pożycz i sobie przegrasz, znam kilka piosenek o ojcach w wykonaniu znajomej sześciolatki. Oni uczyli się z wydawnictwa Mac, ono daje płyty do zestawu dla nauczycieli i można sobie przegrać. Jeśli będzie to jeszcze aktualne, to może w przyszłym

Re: "a ja wolę moją mamę"

No ale słowa Stefana w zasadzie są uogólnieniem. On nie pisze że jakaś konkretna osoba uogólnia, tylko że sądy (liczba mnoga) i opinia (to też w zasadzie liczba mnoga) uogólniają. O ile w przypadku ludzi to jeszcze można zrozumieć, o tyle w przypadku instytucji powołanej do przestrzegania prawa i ro

Re: "a ja wolę moją mamę"

Obawiam się, że szkodzi dziecku, gdy ojciec zbyt przeżywa każdy siniak. Podział ról-nie wiem jak to rozumiesz-dla mnie to raczej odnienność ról-ojca i matki. Co oczywiście nie zmienia faktu, że każdy z rodziców może dobrze zaopiekować się dzieckiem na poziomie"zwykłym". Poziom kontaktu z

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji...tatus od razu zrezygnował z dziecka,chociaz jeszcze sie odgraża do tej pory...widując pełne dwa dni w miesiącu,bez nocy,bo nie ma czasu...pomijając moją patologie...u Ciebie matka chce zostać z dzieckiem,ale ja uważam,że z Twoich relacji jasno wynika

Re: Dobre cukiernie w Warszawie

ja to nie lubię słodyczy, zdecydowanie wolę barowe jedzenie, np zapiekanki są moją miłością. Zwłaszcza te na bielanach mi bardzo smakują www.facebook.com/ZapiekankiuPandy/ . Mam blisko, bo mieszkam na conrada

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nigdy,jeżeli chodzi o dziecko nigdy.Jeżeli chodzi o mnie jako kobietę jestem rozchwianą emocjonalnie płaczliwą babą,co to raz jest szczęśliwa a raz zdruzgotana...mam podobną sytuację do Twojej...u mnie jest panienka,do której tatuś juz dawno się wyniósł...cóż,life is brutal and full of

Re: "a ja wolę moją mamę"

young_and_bored napisał: > Jeśli myślisz o > przejęciu opieki po rozwodzie, to kluczem do sukcesu jest > determinacja. Przegrywasz lub wygrywasz na płaszczyźnie > psychologicznej - a na prawnej w dalszej kolejności. Jest w tym dużo prawdy. Bede cisnął, ale czysto, bez fauli. Mam

Re: "a ja wolę moją mamę"

Stefan...życzę Ci powodzenia,bo jeśli obiektywnie Twój wkład w opieke nad córką jest większy to Twoje prawo zatrzymać dziecko przy sobie,życzę Ci powodzenia w sądzie,bo mam nadzieję,że powalczysz.Dziecko kocha Was oboje tak samo,nie zapomnij o tym. p.s. Ja też wymigiwałam się od kapieli

Re: "a ja wolę moją mamę"

Z Twoich słów czytam że ja chcę córkę przy sobie dla pokazania jaka żona była i jest zła. Córka ma wynagrodzić mój ból. Mam się poczuć że wygrałem. Absolutnie nie to mną powoduje! Uwierz mi że jeśli żona wybrałaby gościa o którego byłbym spokojniejszy (jeśli tak pokrętnie można to ująć). Tzn

Re: "a ja wolę moją mamę"

stefanbatory45 napisał: Gdy ojciec zostaje z dzieckiem - poznaje pbcą dla dziecka kobietę. > Planują po pewnym czasie dzieci - w tym przypadku uważam ze są > większe szanse że matka będzie traktowała i kochała wszystkie > dzieci - to nie swoje i to swoje tak samo. Bo instynkt macierzy

Re: "a ja wolę moją mamę"

magd.a napisała: > Dokładnie... pokazanie, że tu i teraz dziecku będzie lepiej zostać w domu z > ojcem, bo mniejszy wstrząs, bo bez zmiany warunków życia i otoczenia, bo lepsze > finanse, bo jest jasny plan wychowania i możliwości... To właśnie przed chwilą napisałem niżej > A ni

Re: "a ja wolę moją mamę"

Jeżeli czujesz,że dziecko ucierpi to nie czekaj,aż coś się wyklaruje,tu nie ma miejsca na niezdecydowanie,albo się uważa,że robi się dobrze ,albo ma się wątpliwości i wtedy już nic nie jest oczywiste...Inaczej...czy mozesz być lepszym (nie znaczy kochającym bardziej)rodzicem od Twojej żony? Czy

Re: "a ja wolę moją mamę"

Zielona plisss! :-) odczepmy się od kąpieli. To może był durny przykład. Każdy bywa zmęczony i po to jest rodzina żeby się wspierać. Ja oczywiście też nie raz wymigiwałem się bo akurat był mecz. Pisałem o całokształcie bo ta nieszczęsna kąpiel i wiele innych przykładów były po prostu normą. Dzię

Re: "a ja wolę moją mamę"

Oj Stefan widać, że od niedawna jesteś na tym forum i jeszcze nie zauważyłeś, że paniom tutaj piszącym, łatwo przychodzi uogólnianie gdy jest zgodne z ich tezami, natomiast gdy na poziomie uogólnionym jakaś teza im się nie podoba, to wtedy zawsze pozostaje argument, że "każda sprawa jest indywi

Re: "a ja wolę moją mamę"

piosenki Natalii-autorem jest jej ojciec-chyba źle byłoby odebrane, gdyby napisał córece piosenkę: a ja wolę mojego tatę... Ja uważam, że piosenka jest rozbrajająco szczera i jestem pełna podziwu za autoironię Kukulskiego. A poza tym-"a ja wole moja mamę" nie znaczy, że od taty...ale od innych

Re: "a ja wolę moją mamę"

> Poki Stefan nie będzie przekonany naprawdę, że on też ma tu coś do > powiedzenia i też ma prawa, to.. dupa zbita... Mam! I mówię! Ona widzi że zaczynam działać i mięknie jej rura. Ale nie gram nieczysto. Przy każdej decyzji powtarzam tylko że to ona rozpętała ten shit i taka jest kolej

Re: Czołgając się z trudem w kierunku cmentarza

Zgadzam się jedynie z punktem odnośnie sukienek. Od jakiegoś czasu zdecydowanie odmawiam sukienek o kroju dziewczęcym, tj krótkie i rozkloszowane (wolę zobaczyć w tym fasonie moją córkę, niż siebie). A cała reszta, to jakies bzdury. Ubrania wybieram po pierwsze pod kątem wygody a po drugie

Re: Moje lęki pracowo-życiowe

bym chyba trzepała > lepszą niż teraz. Fakt, że pewnie też bym się bardziej w nią angażowała niż w > moją obecną. Wtedy jeszcze na psychologię było nawet łatwiej się dostać niż na > tę filologię. Też myślałam o psychologii. Wygrała filologia angielska :) Tłumaczysz? Ja jednak wolę

Re: "a ja wolę moją mamę"

Stefan, zadałam sobie trud przeczytania przeczytania wszystkich Twoich postów. A może uda wam się jednak spotkać nie w sądzie, ale w innym miejscu i, nie myśląc o sobie, ustalić co będzie najlepsze dla dziecka? Przecież oboje ją kochacie, wam nie wyszło, ale ona nie powinna najbardziej na tym ucier

Re: "a ja wolę moją mamę"

young_and_bored napisał: > > Pozwolę się wciąć, bo dobrnęliście tutaj do sedna sprawy. > Na podstawie własnych doświadczeń i wnisków z obserwacji doszedłem > do przekonania, że kobiety nie wygrywają, bo taka jest linia > orzekania. Częściowo może i tak - ale w większej mierze je

Re: "a ja wolę moją mamę"

manderla napisała: > Otóż to... To było flagowe hasło mojego exa. Mimo , ze jka > odchodziłam nikogo nie miałam. On miał. > Pies ogrodnika. > a juz ten facet, ktory hipotetycznie nawet mialby sie pojawić kiedys Gdyby kiedyś - nie zatrzymywałbym pewnie dziecka. Bo kazde z nas będz

Re: "a ja wolę moją mamę"

Stefan, prowadząc rozmowę w stylu "i tak się nie spodziewam że mnie zrozumiecie bo jesteście w "tej innej" masie" delikatnie rzecz ujmując sam sobie krzywdę robisz zawężaniem się do stereotypu, do tego nisko osądzasz kobiety odbierając im prawo do indywidualnego myślenia. I nawet

Re: "a ja wolę moją mamę"

stefanbatory45 napisał: > > > To jest krzywdzące i nie spodziewam się że któraś z Pań zrozumie o > czym mówię bo mimo że jesteście inteligentne, kochające, > doświadczone (może dlatego) jesteście w tej masie. "Opinii" która > nei zmieni zdania bo tak jest od pokole

Re: "a ja wolę moją mamę"

Ja nie odebralam postu akacji jako takiego ,ze moda na ojcowstwo przejawia sie wtedy gdy ojciec chce byc lepszy niz matka .Akacja wg mnie ma racje ,jesli chodzi o role jakie pelnia rodzice,Nie wiadomo jak bardzo bedzie czuly ojciec ,a matka juz nie tak .to i tak ojciec nie jest w stanie zastapic

Re: "a ja wolę moją mamę"

stefanbatory45 napisał: > > O Kasdepke nie słyszałem - jutro poszperam w księgarni. Zacznij od Kasperiady. Taki masz wycinek : "Kacper, mały bystry chłopczyk o łobuzerskim spojrzeniu i jego mądry tata, przeżywają razem wiele przygód. Wszystkie kłopoty starają się rozwiązać samodziel

Re: "a ja wolę moją mamę"

Mała w tym roku do zerówki. Mikołajek trochę na wyrost. Kupiłem kiedyś, pożyczyła koleżance i się wypierała. Więc zaliczyłem empik jakieś dwa miesiące temu i kupiłem od razu dwie :-) Zaliczam co wieczór z córą. Podoba jej się choć muszę tłumaczyć klimaty szkolne których jeszcze nie zna. Najbardzie

Re: "a ja wolę moją mamę"

zielona_ropucha napisała: > Nigdy,jeżeli chodzi o dziecko nigdy.Jeżeli chodzi o mnie jako > kobietę jestem rozchwianą emocjonalnie płaczliwą babą,co to raz jest > szczęśliwa a raz zdruzgotana...mam podobną sytuację do Twojej...u > mnie jest panienka,do której tatuś juz dawno się

Re: "a ja wolę moją mamę"

stefanbatory45 napisał: Większym przeżyciem dla > dziecka........a przy okazji nowy gość obłapujący mamę, nowy > dom, niż rozejście z mamą i pozostanie w domu. Otóż to... To było flagowe hasło mojego exa. Mimo , ze jka odchodziłam nikogo nie miałam. On miał. Pies ogrodnika. a juz ten

Re: "a ja wolę moją mamę"

psycholog dziecięcy. Większym przeżyciem dla dziecka jest rozłąka i przy okazji nowy gość obłapujący mamę, nowy dom, niż rozejście z mamą i pozostanie w domu.

Re: "a ja wolę moją mamę"

matki. Oni są. I zakłądając że chcą - spełniają swoje role emocjonalne, wychowawcze, opiekuńcze. Natomiast gdy matka z dzieckiem wyprowadza się do inego miasta, albo kraju z jakimś gościem. Wtedy jest gorzej. Ojciec ma mniejszy kontakt i chcąc czy nei chcąc ten nowy facet mamy zaczyna w wielu

Re: "a ja wolę moją mamę"

mieszkajacym w Niemczech,On nie pozwolil zabrac swojej zonie dzieci ,zawalczyl o nie,One tesknily za mama bardzo ,chosiaz ona wybrala kochanka,Wierze ,ze Ci jest teraz ciezko,Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze Ci aby poukladalo sie wszystko mozliwie jak najlepiej.Jedyne co twierdze,ze rola matki jest inna

Re: "a ja wolę moją mamę"

z_mazur napisał: > Tu nawet nie chodzi o sąd, tylko o takie postępowanie już w tej > chwili które będzie zmierzało do wykazania które z rodziców jest tym > lepszym opiekunem. Matka skupiona na kochanku i podporządkowująca > całe życie swoje i (co ważniejsze) dziecka swojemu romans

Re: "a ja wolę moją mamę"

Czytam dyskusję i myślę, że jest ona dla Stefana szansą na konfrontację z różnymi pogladami. Ważne było to o determinacji kobiet, o pewnej naturalności przejmowania opieki nad dzieckiem. To jest taka biologia-kobiety z natury nie podejmują masowo ryzykownych zachowań jak mężczyźni-to instynkt związa

Re: "a ja wolę moją mamę"

Tu nawet nie chodzi o sąd, tylko o takie postępowanie już w tej chwili które będzie zmierzało do wykazania które z rodziców jest tym lepszym opiekunem. Matka skupiona na kochanku i podporządkowująca całe życie swoje i (co ważniejsze) dziecka swojemu romansowi, czy ojciec. Pomysł z robieniem dzi

Re: "a ja wolę moją mamę"

stefanbatory45 napisał: > zielona_ropucha napisała: > > > > Tylko Ty po prostu mogłaś powiedzieć - nie oddam dziecka. > > Ty też możesz tak powiedzieć. > > Tak, do lustra. > Argumenty wszelkie do żony głowy nie docierają. > Pójdę do sądu i jestem na przegranej p

Re: "a ja wolę moją mamę"

manderla napisała: Nie unoszę się. Spokojnie :-) > A poza tym zaczynasz sobie przeczyć. Nie pojmujesz, jak moglam > zostawic dziecko na połtora roku. Dziwne co? DLATEGO własnie, ze > uwazałam, ze ojciec będzie lepszym ojcem, niz ja matką. Myślalam > dokladnie Twoimi (faceta) ka

Re: "a ja wolę moją mamę"

stefanbatory45 napisał: > > No właśnie. Nie możesz pojąć że zdarzają się inne przypadki niż > kochające matki i zblazowani ojcowie. Uwarzasz że sytuacja gdy np. > matka oddaje dziecko po porodzie czy kilkuletnie do domu dziecka i > potem ojciec je zabiera do siebie i wychowuje

Re: "a ja wolę moją mamę"

> Nie moc mpojąć tego, to tak jak nie byc w stanie zrozumieć różnicy > między kobietą a mężczyzną. > Bo gdyby to facet nosił pod sercem przez dzieciec > miesięcy.....rodził, a potem karmił, zapewne byłoby pewne > równouprawnienie w kwestii wychowania dziecka. A tak nie jest, i >

Re: "a ja wolę moją mamę"

stefanbatory45 napisał: > I teraz dwa obrazy. > Gdy matka z dzieckiem jest z obcym facetem. On po pewnym czasie chce > mieć swoje dzieci. Co się dzieje z dzieckiem z poprzedniego > małżeństwa? Facet niestety nie obdarzy miłością więklszą lub > chociażby równą nie swojego dziecka

Re: "a ja wolę moją mamę"

Podałem kilka przykładów z życia. Mógłbym zrobić całą listę postaw złych i dobrych po obu stronach. Ale i tak znalazłybyście pewnie kolejny na nie :-) Kąpiel to przykład jeden z wielu na olewanie przez matkę codziennych żmudnych czynności. Wymigiwanie się z nich wszystkimi sposobami. Jak napisał

Re: "a ja wolę moją mamę"

> "Kacper, mały bystry chłopczyk o łobuzerskim spojrzeniu i jego mądry tata, przeżywają razem wiele przygód. Wszystkie kłopoty > starają się rozwiązać samodzielnie. " Już mi się podoba :-) > A najbardziej uwielbiałam > moment, kiedy to wyciszenie w domu przed nocą nastapyw

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nie wiedziałem że autorem był ojciec Kukulskiej. Teraz rzeczywiście inaczej to rozumiem, ale 6-latka rozumie tak jak ja wcześniej... Nie zgadzam się z Twoim spojrzeniem na podział roli ojca i matki. Losy i charaktery sa tak pokręcone że nie można generalizować. Ten błąd niestety popełniają z zasad

Re: "a ja wolę moją mamę"

widzenia. Absolutnie nie neguję Waszego zdania. Każdy widzi świat przez swoje okulary. W większości postów są to właśnie jedne okulary - założenie mama dobra, ojciec zły lub taki sobie, a nawet jak dobry to i tak nei powinien się opiekować dzieckiem sam bo pewnie nie da sobie rady... > Sam

Re: "a ja wolę moją mamę"

Jest tak dlatego, stefan, jak piszesz, ze kazda matka uwaza ze jest lepsza matką, niz ojciec ojcem jest. Najpierw jest to kwestia fizjologii, potem instynktu i tak dalej mozan sobie filozofować.... Nie moc mpojąć tego, to tak jak nie byc w stanie zrozumieć różnicy między kobietą a mężczyzną. Bo g

Re: A ja wolę moją mamę

Powiedział prawdę a ta boli.Tylko ubezpieczenie jak się mieszka w zagrożeniu.Mamuśki!!!Tak to jest jak się spotka durny tato z durną MAMA!!

Re: Nasze małe-wielkie sukcesy

natury. Straciłam wolę do zadowalania tych, którzy mnie nie lubią, do kochania tych, którzy mnie nie kochają i uśmiechać się do tych, którzy nie chcą uśmiechnąć się do mnie. Już nie spędzę ani minuty na tych, którzy chcą manipulować. Postanowiłam już nie współistnieć z udawaniem, hipokryzją

Re: jak często widujecie teściowe

czy przedłużyć jakiejś umowy itp. Mój tata w tym samym wieku czyli 75 lat robi w miesiąc tysiąc km na rowerze, podróżuje, ma konto na Facebooku, bloga itp, jest niesamowitym człowiekiem. Mówię do teściowej mamo, szanuję ją, bo bardzo dobrze wychowała syna, no ale wolę sobie pogadać z moją mamą, bo mam

Re: A ja wolę moją mamę

Tak, tego co powiedział Cimoszewicz do ludzi , którzy w 1997 roku przezyli tragedię swojego zycia - powódź było i pozostanie karygodne i niewybaczalne. Taki człowiek na prezydenta? Utopi nas wszystkich w łyżce wody.

Re: A ja wolę moją mamę

Wiesz co człowieku? Zastanow się . Madry inteligentny na pozomie człowiek nie "puszcza" TAKICH tekstów rodzinom, którzy stracili dobytek całego życia, stracili bliskich. To faceci siedza w sejmie i udają, ze coś robią.Dlatego w Polsce ludzie żyją albo w skrajnej nędzy albo kradną sa t

woli moją mamę i to mnie boli

Moja, prawie dwuletnia córeczka, jak widzi moją mamę to zapomina o mnie. W ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Mało tego, nie chce mnie słuchać, mimo, że jak mojej mamy nie ma to "chodzi jak w zegarku". A nawet jak jux mnie zauważy to traktuje jak starszą siostrę. W ogóle wkurza mnie to, że

Re: A ja wolę moją mamę ;)

ślicznie wygadacie razem! atlantis75... WOW;-)!!! Usciski! -- w ramionach Morfeusza i inne;-) a ja rosne i rosne...

"Naiwność czyni nas wiecznie młodymi". Majka Jeżowska obchodzi dzisiaj urodziny!

"Naiwność czyni nas wiecznie młodymi". Majka Jeżowska obchodzi dzisiaj urodziny!

Killer is Dead

oryginalną oprawę audiowizualną, podobną do gry Killer 7.

Killer is Dead pozwala nam się wcielić w pracownika agencji, zajmującej się likwidowaniem zabójców. W ten sposób uzbrojeni w cybernetyczne ramię oraz katanę mamy okazję przemieszczać futurystyczny świat, niszcząc w pięknym stylu

War of The Roses vs. Chivalry: Medieval Warfare

karabiny zamieniono tu na broń białą. Obydwie gry przenoszą gracza na średniowieczne pola bitew i pozwalają wcielić się w lżej lub ciężej uzbrojonych wojaków i toczyć potyczki na broń: sieczną, kłutą, obuchową - albo na łuki i kusze, jak kto woli.

Chivalry: Medieval Warfare i War of the Roses

DiscRipper

formatów mp4, ogg i ape. Tutaj również mamy okazję wybrać konkretne ustawienia, jak również dodać nazwy utworów i albumu muzycznego, bądź pobrać dane płyty automatycznie z sieci za pomocą wbudowanej w program funkcji.

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - a ja wolę moją mamę

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin