Przeszukano 111 866 750 wypowiedzi na 1 216 forach

a ja wolę moją mamę - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

A ja wolę moją mamę...

A ja wolę moją mamę z rep. Majki Jeżowskiej Pewnego razu Kinga spotkała Wikinga, Mieszkał na obrazku, zrywał się o brzasku I zwiedzał wielkie morza I Kindze było go żal... Ref. A ja wolę moją mamę, Co ma włosy jak atrament, Złote oczy jak mój miś I płakała rano dziś. Pewnego razu

"a ja wolę moją mamę"

pozytywnego o tacie. Zawsze mama to, mama tamto. Tak jak w tytułowym Majki "a ja wolę moją mamę co ma włosy jak atrament" i jeszcze "płakała rano dziś". Makabra. W innej (też Majki) jest tekst o planecie na której jest jakiś nienazwany "Ty" i mama. Irytuje mnie też trochę piosnka małej Natalii "Co

A ja wolę moją mamę

Majka Jeżowska - A ja wolę moją mamę (sł. A. Osiecka, muz. M. Jeżowska) Pewnego razu Kinga spotkała Wikinga Mieszkał na obrazku. zrywał się o brzasku I zwiedzał wielkie morza, I Kindze było go żal... Ref. A ja wolę moją mamę Co ma włosy jak atrament Złote oczy jak mój miś I płakała

A ja wolę moją mamę ;)

Sesja zdjęciowa z mamy i syneczka :) Mama wdzięczy się do aparatu, Kubuś trochę mniej... ;D Pozdrawiamy! -- Mój Kubuś... Kap, kap... płyną łzy :)

A ja wolę moją mamę …

26 maja "Dzień Matki" , w którym okazujemy wyrazy szacunku, miłości, podziękowania za trud włożony w wychowanie dla wszystkich matek. :) :kwiat: :)

a ja wolę moją mamę

Unie, naród nie naród, my tu raczej mikry forumowy narodek, ale Twoja niechęć wypływa i proszę bardzo, wolny kraj, ale zjadliwa i nieprzyjemna. Ta niechęć. Mnie ustawiła indirka, żebym się nie wdzięczyła za bardzo i na zdrowie mi wyszło, Tobie też wyjdzie na lepsze z tą żółcią na wątrobie

Re: "a ja wolę moją mamę"

do piosenki Natalii-autorem jest jej ojciec-chyba źle byłoby odebrane, gdyby napisał córece piosenkę: a ja wolę mojego tatę... Ja uważam, że piosenka jest rozbrajająco szczera i jestem pełna podziwu za autoironię Kukulskiego. A poza tym-"a ja wole moja mamę" nie znaczy, że od taty...ale od innych

Re: A ja wolę moją mamę...

ma dziewczynę w każdym porcie... aha, może dlatego, że musiał wcześnie wstawać... no to może rzeczywiście trochę żal... No i refren! Zmiana narracji z 3-cioosobowej na 1-szoosobową. Podmiot liryczny mówi, że cokolwiek by ten wiking nie robił to i tak woli swoją mamę (ciekawe czy to przypadkiem

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nigdy,jeżeli chodzi o dziecko nigdy.Jeżeli chodzi o mnie jako kobietę jestem rozchwianą emocjonalnie płaczliwą babą,co to raz jest szczęśliwa a raz zdruzgotana...mam podobną sytuację do Twojej...u mnie jest panienka,do której tatuś juz dawno się wyniósł...cóż,life is brutal and full of

Re: "a ja wolę moją mamę"

Tam sama ścieżka dźwiękowa jest, a ja kiepski wokal mam :-) Ale to może dobry pomysł!

Re: "a ja wolę moją mamę"

Mężczyźni myślą abstrakcyjnie, więc naturalne jest w tym momencie uogólnienie. Trudno myśleć abstrakcyjnie na temat problemu skupiając się na jednostkowym przykładzie. Kobiety wolą myśleć o konkretnym przypadku i obalać każdą tezę opartą na uogólnieniu hasłem "każda sprawa jest indywidualna

Re: "a ja wolę moją mamę"

. a juz ten facet, ktory hipotetycznie nawet mialby sie pojawić kiedys tam...no to nie, nie przyjęcia przez exa. W moim przypadku, pojawił się, troche czasu minęło po moim odejściu od exa. ...Ale zrezygnowałam, m. in z p widzenia ze chyba za wczesnie to jest i zalezało mi na tym, ex nie poczul

Re: "a ja wolę moją mamę"

Z Twoich słów czytam że ja chcę córkę przy sobie dla pokazania jaka żona była i jest zła. Córka ma wynagrodzić mój ból. Mam się poczuć że wygrałem. Absolutnie nie to mną powoduje! Uwierz mi że jeśli żona wybrałaby gościa o którego byłbym spokojniejszy (jeśli tak pokrętnie można to ująć

Re: "a ja wolę moją mamę"

> Poki Stefan nie będzie przekonany naprawdę, że on też ma tu coś do > powiedzenia i też ma prawa, to.. dupa zbita... Mam! I mówię! Ona widzi że zaczynam działać i mięknie jej rura. Ale nie gram nieczysto. Przy każdej decyzji powtarzam tylko że to ona rozpętała ten shit i taka jest

Re: "a ja wolę moją mamę"

zielona_ropucha napisała: > Nigdy,jeżeli chodzi o dziecko nigdy.Jeżeli chodzi o mnie jako > kobietę jestem rozchwianą emocjonalnie płaczliwą babą,co to raz jest > szczęśliwa a raz zdruzgotana...mam podobną sytuację do Twojej...u > mnie jest panienka,do której tatuś juz

Re: "a ja wolę moją mamę"

Stefanie widze teraz siebie w tym co piszesz jeszcze nie dawno,Tak reagowalam ,Jestes teraz zraniony tak bardzo ,ze duzo bierzesz do siebie,Ja naprawde pisalam ogolnie.Wiem i wierze ,ze sa ojcowie tacy cudowni,ze niejedna matka moglaby sie powstydzic.Ja na poczatku napisalam Ci o moim

Re: "a ja wolę moją mamę"

> mężczyżni natomiast wyjątków nie zauważają. Ale ja właśnie opieram się tylko na wyjątkach. Ganiąc uogólnianie jako krzywdzące dla tych właśnie wyjątków. A Wy w kółko Macieju :-) Mazur ma rację ...

Re: "a ja wolę moją mamę"

Chodzi o to, żeby STEFAN przestał podporządkowywać swoje życie i działania planom i pomysłom żony... Jak na razie to pomaga jej wygodnie sobie pożyć bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje decyzje o życiu JUŻ z innym.. Poki Stefan nie będzie przekonany naprawdę, że on też ma tu

Re: "a ja wolę moją mamę"

> Jeżeli czujesz,że dziecko ucierpi to nie czekaj,aż coś się > wyklaruje,tu nie ma miejsca na niezdecydowanie,albo się uważa,że > robi się dobrze ,albo ma się wątpliwości i wtedy już nic nie jest > oczywiste A Ty nigdy nie miałaś wątpliwości. Zawsze podejmujesz decyzję w

Re: "a ja wolę moją mamę"

Stefan, prowadząc rozmowę w stylu "i tak się nie spodziewam że mnie zrozumiecie bo jesteście w "tej innej" masie" delikatnie rzecz ujmując sam sobie krzywdę robisz zawężaniem się do stereotypu, do tego nisko osądzasz kobiety odbierając im prawo do indywidualnego myślenia. I nawet dodany

Re: "a ja wolę moją mamę"

Stefan...życzę Ci powodzenia,bo jeśli obiektywnie Twój wkład w opieke nad córką jest większy to Twoje prawo zatrzymać dziecko przy sobie,życzę Ci powodzenia w sądzie,bo mam nadzieję,że powalczysz.Dziecko kocha Was oboje tak samo,nie zapomnij o tym. p.s. Ja też wymigiwałam się od kapieli

Re: "a ja wolę moją mamę"

sluchal co do niego mowie,i zaprzeczal moim slowom,On zawsze wiedzial lepiej co ja czuje i mysle,Totez jest mi przykro ,po tym co teraz napisales,Pozdrawiam jeszcze raz.

Re: "a ja wolę moją mamę"

myślisz o > przejęciu opieki po rozwodzie, to kluczem do sukcesu jest > determinacja. Przegrywasz lub wygrywasz na płaszczyźnie > psychologicznej - a na prawnej w dalszej kolejności. oooo, dobrze prawisz. idąc do sądu z nastawieniem "i tak dziecka mi nie dadzą" zapewne sąd nie

Re: "a ja wolę moją mamę"

zapalona (mniej zmęczona po całym dniu i bardziej klei) to kładzie się w poprzek łóżka i patrzy na moje usta. Ja wtedy uwielbiam zmieniac głos i z przerysowaniem intonować dialogi, miny czasami robię :-) Wtedy dzieje się to o czym piszesz :- ) Kiedyś słuchając bawiła się kucykami w łóżku (wrrr

Re: "a ja wolę moją mamę"

pojechałeś. stereotyp goni stereotyp... czyli matki ze względu na obowiązkowy instynkt macierzyński kochaja wszystkie dzieci bez wyjątku nawet cudze, a ojcowie co do zasady nie cierpią pasierbów i robią im krzywdę :) panowie, nie wstyd wam?! wybacz Stefan, ale zaczynasz bredzić. Na takich

Re: A ja wolę moją mamę

Powiedział prawdę a ta boli.Tylko ubezpieczenie jak się mieszka w zagrożeniu.Mamuśki!!!Tak to jest jak się spotka durny tato z durną MAMA!!

Re: "a ja wolę moją mamę"

domu, a na koniec semestru oceny takie że włosy mi dęba stanęły jak zobaczyłam swiadectwo. Natomiast jak bylismy razem, nie uwazalam go za zlego ojca. Miał tam jakieś swoje dziwactwa, ale kto ich nie ma.... Ogólnie był ok. Samoloty robili, puszczali, robili samodzielnie latawce (nie takie

Re: "a ja wolę moją mamę"

z_mazur napisał: > Mężczyźni myślą abstrakcyjnie, więc naturalne jest w tym momencie uogólnienie. No nie rozśmieszaj mnie:)))Jak pokazuję mojemu facetowi bluzkę i pytam czy mi będzie dobrze to ZAWSZE MUSZĘ przymierzyć...na konkrecie tylko pracuje... -- "W dorosłym życiu

Re: "a ja wolę moją mamę"

Dokładnie... pokazanie, że tu i teraz dziecku będzie lepiej zostać w domu z ojcem, bo mniejszy wstrząs, bo bez zmiany warunków życia i otoczenia, bo lepsze finanse, bo jest jasny plan wychowania i możliwości... A nie wymyslanie historii, że kiedyś nowy partner żony będzie chciał dzieci i na

Re: "a ja wolę moją mamę"

fauli. Mam nadzieję że ona też... > Nie znam Twojej żony, ale w kontekście tego co piszesz nie byłbym > zaskoczony, gdyby postawiona pod ścianą - zrezygnowała z kochanka > żeby pozostać przy dziecku. Tylko ja już jej nie chcę. Po tym wszystkim. Po dodatkowych brudach które

Re: "a ja wolę moją mamę"

. Absolutnie nie neguję Waszego zdania. Każdy widzi świat przez swoje okulary. W większości postów są to właśnie jedne okulary - założenie mama dobra, ojciec zły lub taki sobie, a nawet jak dobry to i tak nei powinien się opiekować dzieckiem sam bo pewnie nie da sobie rady... > Sam założyłeś

Re: "a ja wolę moją mamę"

Obawiam się, że szkodzi dziecku, gdy ojciec zbyt przeżywa każdy siniak. Podział ról-nie wiem jak to rozumiesz-dla mnie to raczej odnienność ról-ojca i matki. Co oczywiście nie zmienia faktu, że każdy z rodziców może dobrze zaopiekować się dzieckiem na poziomie"zwykłym". Poziom kontaktu z

Re: "a ja wolę moją mamę"

Ja nie odebralam postu akacji jako takiego ,ze moda na ojcowstwo przejawia sie wtedy gdy ojciec chce byc lepszy niz matka .Akacja wg mnie ma racje ,jesli chodzi o role jakie pelnia rodzice,Nie wiadomo jak bardzo bedzie czuly ojciec ,a matka juz nie tak .to i tak ojciec nie jest w stanie

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji...tatus od razu zrezygnował z dziecka,chociaz jeszcze sie odgraża do tej pory...widując pełne dwa dni w miesiącu,bez nocy,bo nie ma czasu...pomijając moją patologie...u Ciebie matka chce zostać z dzieckiem,ale ja uważam,że z Twoich relacji jasno wynika

Re: "a ja wolę moją mamę"

manderla napisała: Nie unoszę się. Spokojnie :-) > A poza tym zaczynasz sobie przeczyć. Nie pojmujesz, jak moglam > zostawic dziecko na połtora roku. Dziwne co? DLATEGO własnie, ze > uwazałam, ze ojciec będzie lepszym ojcem, niz ja matką. Myślalam > dokladnie

Re: "a ja wolę moją mamę"

i wychowuje jest taka odosobniona? Stefan, strasznie sie unosisz. Nie denerwuj się czlowieku! Bo tracisz rozum i zaczynasz mi wmawiac cos czego nie powiedziłam. Powiedziałam, ze CHĘTNIE oddałabym dziecko ojcu. NA ZAWSZE. Mówię SERIO. A poza tym zaczynasz sobie przeczyć. Nie pojmujesz

Re: "a ja wolę moją mamę"

samodzielnie. " Mój syn to czytal jak był mniejszy. A najbardziej uwielbiałam moment, kiedy to wyciszenie w domu przed nocą nastapywalo, kazdy cos czyta, a tu nagle.... przestrzeń mieszkania zaczynała się wypełniać smiechem jak dzwoneczek, falami aż do spazmatycznego zarykiwania się.:) ...no a

Re: "a ja wolę moją mamę"

Przeczysz sam sobie. Co to jest "podstawowa rola matki" - jeśli dziecka nie kąpie to jest automatycznie matką złą? Co to jest "ojciec - ponadprzeciętny opiekun"? - jesli to on kąpie dziecko to od razu jest automatycznie ponadprzeciętny? To której "większości" nie mieści się coś w głowie i

Re: "a ja wolę moją mamę"

odosobniona? > Powiem z reka na sercu i pewnie wyjdę na matkę superwyrodną: tak, > zgodziłabym się z chęcią, aby to ojciec na codzien zajmował się > naszym dzieckiem. A ja byłabym weekendową mamusią. Dałam taka szansę > mu przez póltora roku. Czym sie skończyło? No to powiem Ci

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nie wiedziałem że autorem był ojciec Kukulskiej. Teraz rzeczywiście inaczej to rozumiem, ale 6-latka rozumie tak jak ja wcześniej... Nie zgadzam się z Twoim spojrzeniem na podział roli ojca i matki. Losy i charaktery sa tak pokręcone że nie można generalizować. Ten błąd niestety popełniają z

Re: "a ja wolę moją mamę"

www.ewa.bicom.pl/karaokedz/kd49.htm ;) -- Żaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie ...

Re: "a ja wolę moją mamę"

> A nie wymyslanie historii, że kiedyś nowy partner żony będzie chciał dzieci i > na pewno to nie swoje dziecko odrzuci... To jest poniżej pasa. Zastanów się nad tą "wymyśloną" historią. Ja dokładnie to przeżyłem.

Re: "a ja wolę moją mamę"

napisałem wcześniej, pewnie nie jestem kiepski w przedstawieniu sytuacji. Ciężej się pisze niż mówi face to face. Bo jestem pewien że przy dialogu mógłbym lepiej przekazać to o co mi chodzi. Ogólnie irytuje mnie założenie z góry (przez sąd i większość ludzi) że jak jest rozwód to dzieci zostają

Re: A ja wolę moją mamę ;)

ślicznie wygadacie razem! atlantis75... WOW;-)!!! Usciski! -- w ramionach Morfeusza i inne;-) a ja rosne i rosne...

Re: "a ja wolę moją mamę"

Jeśli to Twoja historia to przepraszam ze uraziłam. Niemniej poniżej podałeś ten przykład jako ogólne zachowanie mężczyzn wiążących się z kobieta z dzieckiem, ze mężczyźni odrzucają wcześniejsze dzieci zony po urodzeniu swojego... Mogę podać na to kontrprzykład. No i co? Dramatycznie generalizuj

Re: A ja wolę moją mamę

Tak, tego co powiedział Cimoszewicz do ludzi , którzy w 1997 roku przezyli tragedię swojego zycia - powódź było i pozostanie karygodne i niewybaczalne. Taki człowiek na prezydenta? Utopi nas wszystkich w łyżce wody.

Re: "a ja wolę moją mamę"

ojca ani matki. Oni są. I zakłądając że chcą - spełniają swoje role emocjonalne, wychowawcze, opiekuńcze. Natomiast gdy matka z dzieckiem wyprowadza się do inego miasta, albo kraju z jakimś gościem. Wtedy jest gorzej. Ojciec ma mniejszy kontakt i chcąc czy nei chcąc ten nowy facet mamy

Re: "a ja wolę moją mamę"

Jeżeli czujesz,że dziecko ucierpi to nie czekaj,aż coś się wyklaruje,tu nie ma miejsca na niezdecydowanie,albo się uważa,że robi się dobrze ,albo ma się wątpliwości i wtedy już nic nie jest oczywiste...Inaczej...czy mozesz być lepszym (nie znaczy kochającym bardziej)rodzicem od Twojej żony

Re: "a ja wolę moją mamę"

manderla napisała: > Otóż to... To było flagowe hasło mojego exa. Mimo , ze jka > odchodziłam nikogo nie miałam. On miał. > Pies ogrodnika. > a juz ten facet, ktory hipotetycznie nawet mialby sie pojawić kiedys Gdyby kiedyś - nie zatrzymywałbym pewnie dziecka. Bo

Re: A ja wolę moją mamę ;)

Witaj Atlantis. Jak milo poznac Twoje szczescie:)))))))))))))))))))))))))))) Przesliczny chlopczyk, w sam raz dla mojej Ilusi:))))))))))))))))))))))

Re: "a ja wolę moją mamę"

No, to jest dobre! Prawie się poryczałem :-) Szkoda że nei ma na płytce gdzieś. To raczej wierszyk chyba. Ale dobry przykład ...

Re: A ja wolę moją mamę

Wiesz co człowieku? Zastanow się . Madry inteligentny na pozomie człowiek nie "puszcza" TAKICH tekstów rodzinom, którzy stracili dobytek całego życia, stracili bliskich. To faceci siedza w sejmie i udają, ze coś robią.Dlatego w Polsce ludzie żyją albo w skrajnej nędzy albo kradną sa tacy któ

Re: "a ja wolę moją mamę"

. Najbardziej spodobało mi się to że interesują ją też rysunki. Ilustracyjnie - bardzo chcę ją zarazić czymś normalniejszym niż cukierkowe barbie i puchatek. O Kasdepke nie słyszałem - jutro poszperam w księgarni. Dzięki! A czy widziałyście "Bajki które leczą"? Takie bajki dla dzieciaków na różne

Re: "a ja wolę moją mamę"

Teza ta ma również odniesienie do panów.Uważają że kobiety z natury czy też zasady podlegają tej prawidłowości.Różnica tkwi jedynie w szczególe że kobiety na wyjątki używaja argumentu że "każda sprawa jest indywidualna", mężczyżni natomiast wyjątków nie zauważają. -- "W dorosłym życiu

Re: "a ja wolę moją mamę"

i stanem jego emocji. > Ja, rodzina, znajomi. Wszyscy dokładnie tak myślą. Niestety ona jest pewna że wsytarczy odpowiednio dziecko przygotować (za radą psychologa), poczytać trochę specjalnych bajek i będzie to dużo lepsze wyjście. Wmawia mi przy tym, że właśnie to jest najlepsze

Re: "a ja wolę moją mamę"

Stefan, zadałam sobie trud przeczytania przeczytania wszystkich Twoich postów. A może uda wam się jednak spotkać nie w sądzie, ale w innym miejscu i, nie myśląc o sobie, ustalić co będzie najlepsze dla dziecka? Przecież oboje ją kochacie, wam nie wyszło, ale ona nie powinna najbardziej na tym

Re: "a ja wolę moją mamę"

związany z odpowiedzialnością za dzieci takimi nas czyni. Znam ojca, który mimo, że winny rozkładu(takie orzeczenie) ma opiekę nad synami-ale opinia synów: przerąbane życie-ojciec jak dawniej ma dla nich mało czasu-bo nazwijmy to-praca..i usiłuje to nadrobić lepszą ofertą finansową.. Gdy zapytałam

Re: "a ja wolę moją mamę"

Zalezy w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale jesli chodzi o książki, to wszystkie "przygody Mikołajka" oraz wszystkie książeczki Grzegorza Kasdepke. W tych książkach mi się obraz taty bardzo podoba. Jajcarz, z super poczuciem humoru i w ogole, superfajny i sympatyczny gość taki tata. :)

Re: "a ja wolę moją mamę"

No własnie widzę :-) Właśnie odpuściłem. Wiem że większości nie mieści się w głowie że ojciec może być ponadprzeciętnym opiekunem a matka może nie spełniać swojej podstawowej roli. Odpuszczam :-)

Re: "a ja wolę moją mamę"

Bożena, przepraszam nie kierowałem tych słów do konkretnej osoby. W ogólę nie sądzę że była to odpowiedź na Twój post. Muszę zacząć cytować bo piszę na stronie a nei w outlooku i mieszają się odpowiedzi. Chodzi o podejście otoczenia. Może nie zrozumiałem... Przepraszam i ściskam.

Re: "a ja wolę moją mamę"

Mysle ,ze kobietom ,a w szczegolnosci po przejsciach,Latwiej niz mezczyznom ,nawet tym,ktorzy juz tez swoje przeszli ,latwiej przychodzi sluchanie ,nie tylko mowienie.I jeszcze powiedzialabym ,ze skrzywdzeni mezczyzni to juz wogole nie potrafia sluchac,Ale oczywiscie ,zawsze trafiaja sie

Re: A ja wolę moją mamę...

"Gdy cię ktoś skrzywdzi, Gdy cię ktoś zasmuci, Gdy świat wyszydzi, wzgardzi i porzuci. Jedno jest serce, jedno do ostatka Tym sercem jest matka." Nie pamiętam autora, niestety... A najlepszym przykładem bohaterka wczorajszego filmu: "Czcij matkę swoją".

Re: "a ja wolę moją mamę"

Zielona plisss! :-) odczepmy się od kąpieli. To może był durny przykład. Każdy bywa zmęczony i po to jest rodzina żeby się wspierać. Ja oczywiście też nie raz wymigiwałem się bo akurat był mecz. Pisałem o całokształcie bo ta nieszczęsna kąpiel i wiele innych przykładów były po prostu normą

Re: "a ja wolę moją mamę"

macierzyński > nie pozwoli na to żeby któremu kolwiek stała się krzywda. Tak,to są uogólnienia,ale poczytaj forum "macochy".Zobaczysz jaki stosunek mają do dzieci swojego n.m. A tak w ogóle to miał być wątek o piosenkach i książeczkach,a wynikła niezła awantura.

Re: "a ja wolę moją mamę"

robieniem dziecku rewolucji do tego stopnia, żeby od razu przeprowadzać się z nim z "rodzinnego" mieszkania do mieszkania z kochankiem jest co najmniej niestosowny i pokazuje jak bardzo ta kobieta liczy się z dzieckiem i stanem jego emocji. Ja rozumiem chęć poukładania sobie życia, ale mimo

Re: "a ja wolę moją mamę"

sukcesu jest determinacja. Przegrywasz lub wygrywasz na płaszczyźnie psychologicznej - a na prawnej w dalszej kolejności. Nie znam Twojej żony, ale w kontekście tego co piszesz nie byłbym zaskoczony, gdyby postawiona pod ścianą - zrezygnowała z kochanka żeby pozostać przy dziecku.

Re: "a ja wolę moją mamę"

"Papa don't preach" Madonny. :)))))) -- Kobieta nie wie czego chce, ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.

Re: "a ja wolę moją mamę"

zielona_ropucha napisała: > > Tylko Ty po prostu mogłaś powiedzieć - nie oddam dziecka. > Ty też możesz tak powiedzieć. Tak, do lustra. Argumenty wszelkie do żony głowy nie docierają. Pójdę do sądu i jestem na przegranej pozycji...

Re: "a ja wolę moją mamę"

Nie rozumiem, w którą stronę chcesz skręcić rozmowę... zauważę tylko słowa Stefana: >Losy i charaktery sa tak pokręcone że nie można generalizować. >Ten błąd niestety popełniają z zasady sądy i ludzie - tzw opinia

Re: "a ja wolę moją mamę"

No ale słowa Stefana w zasadzie są uogólnieniem. On nie pisze że jakaś konkretna osoba uogólnia, tylko że sądy (liczba mnoga) i opinia (to też w zasadzie liczba mnoga) uogólniają. O ile w przypadku ludzi to jeszcze można zrozumieć, o tyle w przypadku instytucji powołanej do przestrzegania prawa i ro

Re: A ja wolę moją mamę...

Jeżowska 20 lat temu. www.filmpolski.pl/fp/index.php/1112986 -- czasami trzeba być okrutnym, aby być dobrym --------------- Pt, 25-05-2007 Forum: S@lon Odrzuconych [O!] - Re: A ja wolę moją mamę...

Re: A ja wolę moją mamę...

Rewelacja :))) -- agulaszek.blox.pl/html

Re: A ja wolę moją mamę...

:) Ciekawa koncepcja, ciekawa:) -- Może byś Damian wpadł popedłaowąć. Flaga na maszt, rower jest nasz, rower jest wielce oki

Re: "a ja wolę moją mamę"

Poszukaj płyt wśród nauczycieli pięcio i sześciolatków. Pożycz i sobie przegrasz, znam kilka piosenek o ojcach w wykonaniu znajomej sześciolatki. Oni uczyli się z wydawnictwa Mac, ono daje płyty do zestawu dla nauczycieli i można sobie przegrać. Jeśli będzie to jeszcze aktualne, to może w przys

Re: "a ja wolę moją mamę"

Oj Stefan widać, że od niedawna jesteś na tym forum i jeszcze nie zauważyłeś, że paniom tutaj piszącym, łatwo przychodzi uogólnianie gdy jest zgodne z ich tezami, natomiast gdy na poziomie uogólnionym jakaś teza im się nie podoba, to wtedy zawsze pozostaje argument, że "każda sprawa jest indywidualn

Re: A ja wolę moją mamę ;)

Atlantis, przepiękny ten Twój synuś, cały ojciec!! Zwłaszcza na zdjęciu, gdzie leżą razem, dwie identyczne mordki i uśmiechy :)Jesteście fajną rodziną. Pozdr.

woli moją mamę i to mnie boli

Moja, prawie dwuletnia córeczka, jak widzi moją mamę to zapomina o mnie. W ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Mało tego, nie chce mnie słuchać, mimo, że jak mojej mamy nie ma to "chodzi jak w zegarku". A nawet jak jux mnie zauważy to traktuje jak starszą siostrę. W ogóle wkurza mnie to, że moja

szukam płyty "A ja wolę moją mamę - przeboje" 1994

Majki Jezowskiej czy ktos z was orientuje sie czy mozna ja jeszcze gdzies kupic? a moze wasze dzieci lub wy sami macie ja w domu i moglibyscie ja odsprzedac, najbardziej zalezy mi na jednej piosence ktorej nie ma na innych plytkach pozdrawiam i bede wdzieczna za pomoc

szukam płyty "A ja wolę moją mamę - przeboje" 1994

Majki Jezowskiej czy któraś z was orientuje sie czy mozna ja jeszcze gdzies kupic?, a moze wasze dzieci lub wy same macie ja w domu i moglybyscie ja odsprzedac, zalezy mi na jednej piosence ktorej nie ma na innych plytkach, jej tytuł to "Pa aa aa" pozdrawiam i bede wdzieczna za pomoc

A ja wolę zasypiać z mamą...

Chciałabym aby napisały mi coś mamy, które miały podobną sytuację i ciakawi mnie jak sobie z tym poradziły. Moja córeczka od maleńkości zasypiała sama (tzn. do zaśnięcia potrzebny był smoczek i pieluszka)w łóżeczku. Mając ok. rok zaczęła też przesypiać całe noce. Wszystko było jak w bajce, aż

A ja wolę moją mamę - M. Jeżowska

;) (Czy nie chodzi o dwa pierwsze słowa?) Tę burzę... -- and now for something completely different...http://i47.tinypic.com/2hhiq1y.jpg

A ja wolę oglądać Moją niż Fakty TVN bo

A ja wolę oglądać Moją niż Fakty TVN! Bo i tak niczego o świecie się nie dowiem, ale za to mam większą pewność, że Moja to moja.

A ja wolę moja mamę - Jeżowaskiej w mp3 - kto ma??

PROSZĘ, PROSZĘ PRZYŚLIJCIE MI NA MAILA GAZETOWEGO TĘ PIOSENKĘ, BARDZO BARDZO POTRZEBUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!! POZDRAWIAM

Re: A ja wolę swoja mamę

Pewnego razu Kinga spotkała Wikinga, Mieszkał na obrazku i zrywał się o brzasku, I zwiedzał wielkie morza, i Kindze było go żal. Ref.: A ja wolę moją mamę, Co ma włosy jak atrament, Złote oczy jak mój miś I płakała rano dziś. Pewnego dnia Dorota znalazła w lesie kota, Wzięła więc go

Re: Majka Jeżowska "A ja wolę moją mamę"

o tak , źle się wyraziłem to dorzuce jeszcze Ewa Bem "Sms" -- chocolatespoon.pl/ mp.3 w dziale pliki , polecam no co... zawsze mogłem założyć 30 wątków o tym zespole :)))

Spełnienie ostatniej woli mojej zmarłej mamy

Proszę wszystkich o pomoc.Moja zmarła mama chciała w ostatnich dniach swego życia spotkać się ze swoimi przyjaciłmi z którymi przebywała w czasie wojny na przyemusowych robotach w Niemczech (Leipzig-Fabryka Amunicji Hasak).Często o nich wspominała.I to nie daje mi spokoju.Chodzi o Państwa

On woli moją koleżankę niż mnie:(

zapytał o kolezanke , z która mam zdjęcie na NK. Wychwalał ją, jaka ładna..ze jego typ!!!!!!!! Nie dałam poznać po sobie...że zabolało:( Odpowiadałam mu na pytania, co studiuje itd Nie zapytał jednak czy ma faceta... Czy według was chciał wzbudzic we mnie zazdrośc? Czy moze zauwazył,ze podoba mi

siostrzeniec woli mnie od mamy

nie włączyła i mam wrażenie, że ona w gruncie rzeczy nienawidzi małego. Ja pomagałam jej się nim zajmować od początku i w sumie złapałam z nim kontakt na wyższym, że tak powiem, poziomie niż ona. Teraz Artur ma dwa lata i widzę, że woli przebywać ze mną, niż z mamą. A ona robi wszystko, żeby z nim

A ja wolę moją mamę... Co robić w sobotę, gdy m...

Tylko kwiaty i słodkie = klasyk.W Lidlu maja super róze w specjalnej na te okazje cenie,dzis ogarnela wlasnie i nie moge narzekac.

A może ja wolę kobiety?

Mam mały problem... Powiedzcie mi jak to jest, że nie podniecają mnie zdjęcia nagich mężczyzn... tylko kobiet??? Od pół roku jestem z moim facetem i on mnie niesamowicie podnieca, ale jeśli chodzi o zdjęcia, to faceci mnie nie ruszają... Za to piękne zdjęcia kobiet sprawiają, że nogi mi

a ja wolę

a ja wolę wodę mineralną, chociaż też nie wiem co w niej siedzi!?!? Jeżeli już wypić odrdzeniacza to jeszcze toleruję Pepsi ale to naprawdę od święta a w zasadzie na Boże Narodzenie I to koniec z super napojami. A tak naprawdę to w codziennym jedzeniu mamy tyle chemii że sami nie mamy o tym

woli mamę? woli tatę?

Moi drodzy, Piszę artykuł o dzieciach, które faworyzują jedno z rodziców, a z drugim nie chcą być za żadne skarby... znacie ten problem? Synek twierdzi, że ożeni się z mamą a tatę "otruje"...Jesli tak, to podzielcie sie ze mną swoim doświadczeniem proszę. Jak to sie objawia? Jak sobie z tym

Re: szukam płyty "A ja wolę moją mamę - przeboje"

A ja ostatnio sciągnełam sobie z neta wszystkie piosenki Majki dla mojej małej. Napewno masz jakiś program do ściągania?

Re: szukam płyty "A ja wolę moją mamę - przeboje"

Ale mnie teraz sentyment wział. Przypomnialo mi sie jak na swieto Dnia Matki spiewalm to razem z moja klasa w podstawowce . Igralam na flecie:D

Re: szukam płyty "A ja wolę moją mamę - przeboje"

a masz ta piosenke o którą mi chodzi? bo właśnie ja jest najtrudniej dostac niestety:( -- Mikołaj Oliwia

"Moi" faceci wolą moją siostrę

się chce, bo przecież ją kocham, jest moją siostrą, ale jak widzę te cielęce oczy facetów na których mi zależy, wpatrzone w nią jak w obrazek, mam ochotę się pociąć. Nigdy nie będę taka jak ona, nie chcę rywalizować z rodzoną siostrą o facetów. Ona, mimo że ma te dwie dychy, to cały czas taka urocza

Re: szukam płyty "A ja wolę moją mamę - przeboje"

Wrzuć na eMule hasło MAjka Jeżowska, ja znalazłam ten utwór za pierwszym razem, powodzenia :) -- Pozdrawiamy: Ania i Oliwia(29-06-2004)

"Naiwność czyni nas wiecznie młodymi". Majka Jeżowska obchodzi dzisiaj urodziny!

"Naiwność czyni nas wiecznie młodymi". Majka Jeżowska obchodzi dzisiaj urodziny!

Killer is Dead

oryginalną oprawę audiowizualną, podobną do gry Killer 7.

Killer is Dead pozwala nam się wcielić w pracownika agencji, zajmującej się likwidowaniem zabójców. W ten sposób uzbrojeni w cybernetyczne ramię oraz katanę mamy okazję przemieszczać futurystyczny świat, niszcząc w pięknym stylu

War of The Roses vs. Chivalry: Medieval Warfare

karabiny zamieniono tu na broń białą. Obydwie gry przenoszą gracza na średniowieczne pola bitew i pozwalają wcielić się w lżej lub ciężej uzbrojonych wojaków i toczyć potyczki na broń: sieczną, kłutą, obuchową - albo na łuki i kusze, jak kto woli.

Chivalry: Medieval Warfare i War of the Roses

DiscRipper

formatów mp4, ogg i ape. Tutaj również mamy okazję wybrać konkretne ustawienia, jak również dodać nazwy utworów i albumu muzycznego, bądź pobrać dane płyty automatycznie z sieci za pomocą wbudowanej w program funkcji.

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin