Przeszukano 112 709 684 wypowiedzi na 1 262 forach

a ja jestem z?? matk? - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

załatwiam jej ten dom (naprawdę dobry). A moja mama "a co jak nie będzie mi się podobało?". Ja "Wracasz do X i załatwiasz sobie sama to, co Ci się będzie podobało, bo widocznie nie umiem trafić w twój gust" I bardzo dobrze. Tak trzymaj. -- 'I don't think you can fight a whole universe

Wrocław: Potrącono dziewczynę na skuterze, matk...

Szlag mnie trafia jak słucham policji. Ze wzburzenia pisać wprost nie mogę. A do kogo mają zgłaszać się świadkowie jak nie do poszkodowanych? Trzeba samemu pilnować sprawy. Bo te nieroby i lekc eważący swoje obowiązki nieudacznicy dążyć będą do niewykrycia i zamknięcia sprawy. Na środku

Podwyższa alimentów i fikcyjna umowa zlecenie matk

oferty pracy dla kierowców. Zaskoczyło mnie to gdyż to była żona nie pracuje i utrzymuje się tylko z alimentów zasiłków i 500plus i ma na utrzymaniu swojego partnera. Byłem przekonany że to o jej możliwości zarobowe wniesie sąd do UP skoro nie chce jej się iść do pracy z czystej wygody. A tu taka

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Mały update: Rozmawiałam z lekarzem - początki demencji, ale początki, jakieś zaburzenia, ale niewielkie. Generalnie - wypisują niedługo. Rozmawaim z mamą, że załatwiam jej ten dom (naprawdę dobry). A moja mama "a co jak nie będzie mi się podobało?". Ja "Wracasz do X i załatwiasz sobie sama to, co

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Straszne to jest życie z toksyczną osobą. Nie miałeś to się ciesz I ci tego nie życzę bo wykończenie psychiczne masz gwarantowane. I u mnie tej więzi nie ma. "A co zrobiłabyś, gdyby Twoje dzieci tak z Tobą postępowały, " O co ci chodzi ? Ja na pewno bym ich tak nie manipulowała I nie dopuściłabym

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

, ich problem. Sama mieszkam w domu rodzinnym rodzina nie pali, ale nie wyobrażam sobie, żebym np. gościom syna zabraniała palić. Natomiast nigdy nie wynajęłabym emerytce, bo w razie problemów z płatnościami bardzo trudno jest się takiej pozbyć, więc pewnie w tym tkwi problem a papierochy tylko

Re: chyba zaczynam watpic, czy ja jestem zła matk

Z tego co piszesz wniosekuję, że Twój maluszek zachowuje się jak najbardziej naturalnie. Cały dzień zajmuje sie nim tata. Do zabawy tata do usypiania tata, gdy boli jest tata. Na ogół role odwrócone i to taty nie ma cały dzień w domu i jest w tzw. odstawce. Na razie to tata jest jego cały

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Wiktoryno? piszesz o matce. Ja takiej nie mialam, ale mam wielu znajomych, którzy - pomimo toksyczności i to porządnej - byli i pielęgnowali swoje matki - do ich końca. W domu. Piszesz, jak o przedmiocie, nie widzę żadnego poczucia wiezi, nic! A co zrobiłabyś, gdyby Twoje dzieci tak z Tobą

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

kia5, jak ja Cie rozumiem! Jestem w podobnej sytuaji, tylko mam wsparcie trzezwo myslacego meza. Chyba nigdy nie bedziemy w stanie stanac z boku i trzezwo popatrzec na sytuacje, bo jestesmy w nia uwiklane emocjonalnie. Ja rozmawiam o tym z pania z miejscowego centrum opieki spolecznej i uwierz mi

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

milka_milka napisała: > Ja zabraniam wszystkim gościom. Chcą - niech wyjdą na balkon, mieszkam na ostat > nim pietrze, nikomu w okno nie smrodzą. A w moim mieszkaniu papierochów nie będ > zie. > u mnie w domu jest zakaz palenia, nie obchodzi mnie czy goście palą czy nie

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Ja zabraniam wszystkim gościom. Chcą - niech wyjdą na balkon, mieszkam na ostatnim pietrze, nikomu w okno nie smrodzą. A w moim mieszkaniu papierochów nie będzie. -- Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania. x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Ten prywatny dom opieki specjalizuje się też w osobach chorych psychicznie, a więc na pewno jej by nie wyrzucili. Znali jej stan - urojenia i zalecone leczenie psychiatryczne w momencie przyjmowania. Sytuacja na dziś jest taka, że mama po podleczeniu wyjeżdża po Nowym Roku z powrotem do X - bo tak

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Po co samodzielnej kobiecie opieka?, jeszcze będziesz ja miała na głowie, spokojnie. Jak już teraz się ugniesz to postawi coraz nowe wymagania. Obowiązek to ty masz dbać o bezbronne dzieci, a nie toksyczne matke

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

ja zrobie ( tu lista czynnosci) bo ona tak chce i uwaza, ze jest to sluszne. Nie osmielam sie jej zabraniac tak mowic oraz chciec kierowac, natomiast nie widze zwiazku powyzszych zachowan z moimi decyzjami. Decyzje podejmuje takie jak JA uznam za stosowne, a jak stwierdzenia matki za zbyt denerwujace

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

I po to ma się dzieci, jakie to szczęście, że nie ma jeszcze postów "czy mam obowiązek mieszkać ze zbuntowanym nastolatkiem"? oddaj matkę do domu starców i masz z głowy, a Twoje dzieci będą super wiedzieć co mają z Tobą zrobić na przyszłość. Matka- największy ciężar człowieka -- "Ja państwu

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Nie przejmuj się tak bardzo. Jej toksyczność niezupełnie na tym polega. Ja mam odwrotnie. Moja mega toksyczna rodzinka po etapie mega toksycznego macierzyństwa życzy sobie trybutów oraz oznak władzy. I ja mam teraz zapewnić opiekę a)panu domu, który po piciu zniszczył wszystko, małżeństwo i 2

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

rumia100 napisała: > że życzę Wam ws zyskim, aby wasze dzieci dokładnie TAK JAK RADZICIE teraz - zachowały się wobec was. A ja sobie nie życzę, by moje dziecko kiedyś zostało wyczerpanym psychicznie wrakiem ze zrujnowanym kręgosłupem. Być może także skazanym na życie z zasiłku

juz jest

A ja juz mam moja kruszynkę w domku. Sprawiła mi prezent na dzień matk - cudowny prezent. Jest taka sliczna. Wczoraj wróciłam ze szpitala. narazie jeszcze nie jestem do konca sprawna ale z dnia nadzień jest lepiej. Teraz przechodze nawał pokarmowwy i piersi mnie bolą. Pozdrawiam

Re: "Ona mi pierwsza pokazała księżyc" DZIEŃ MATK

niska strzechę. A co pogładzi jasny włos, to gwiazdy mu dookoła. Sypią się na kształt złotych róż, na pochylone czoło. Lecz pośród dzieci była tam, sierotka jedna mała, Słysząc to co Chrystus rzekł, w te słowa się ozwała: A ja nie będę Panie rość, bo na co to i komu. Ojca i matki nie mam już, a

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

nikolet7821 napisała: > JAKA MATKA BY NIE BYŁA TO TO JEST MATKA!!!! ONA CIĘ WYDAŁA NA TEN ŚWIAT POŚWIĘC > IŁA SWOJE LATA NA WYCHOWANIE TAKIEGO TRUTNIA A TERAZ CHCESZ SIĘ JEJ POZBYĆ ???? > !!!!!!! MAM 40 LAT 4 LATA TEMU STRACIŁAM MAMĘ ZMARŁA NA RAKA OPIEKOWAŁAM SIĘ Z > MOJĄ

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

nie było mowy o zamieszkaniu raze > m". > Zdecydowała, że na kilka nocy chce do hotelu, a potem się zobaczy. Zawiozłam, o > płaciłam. Rano dnia następnego mam ją zabierać z hotelu. Stary numer, nie daj się na to nabrać. To samo zrobiła mi moja matka. Kiedy wyszłam za mąż

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Naprawdę uważasz Madani, że w umieralniach jest profesjonalna opieka i "leki" zamiast silnych, uzależniających, skracających życie opiatów, czy po prostu chcesz mi bezinteresownie dokopać, aby Twoje było na wierzchu? Nikczemne i plugawe jest to, co napisałaś. I mimo wszystko, nie życzę Ci, żebyś

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Popieram, powiedział mi lekarz z onkologicznego hospicjum,widząc moje rozpuszczone babcie, że w sobie z nimi...nie radzę, zawsze bowiem co własna rodzina, to mimo konfliktów - własne geny. Z latami razem - okazało się,że negatywy,jakiekolwiekbynie byly,wywołują przynajmniejw MOJEJ rodzinie

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

skoro i tak cie niszczy to tobie wszystko jedno gdzie mieszka. jak zamieszka z twoim mezem i dziecmi to zniszczy pewnie rowniez ich ( oraz zasmrodzi petami) wychodzi, ze skoro i tak masz przechlapane to przynajmniej oszczedz reszte rodziny. A przynajmniej zadaj sobie pytanie czy chwilowa ulga w

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Cześć. Mam sama toksyczną matkę która też jest palaczem. I ona sobie życzy żebym do końca jej życia mieszkała u niej. Bo jak nie to się wprowadzi do mnie. Czyli tak rzec mówiąc podobna sytuacja. I ja na twoim miejscu nie dała się jej manipulacji. Bo ona manipuluje. Wiesz co mogłaś zrobić? Pojechać

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

swojej matki. Podsumowując, musisz upewnić się lub zapewnić żeby Twoja matka miała gdzie mieszkać i środki do życia, oraz opiekę jeśli nie jest samodzielna. To Twoje obowiązki nałożone przez prawo. A czy ją odwiedzasz, czy ja lubisz, czy z nią rozmawiasz przez telefon, to już prywatne sprawy między

Re: Niektore matki powinnym miec zakaz bycia matk

No a juz myslalem, ze mnie podejrzewasz o stronniczosc :P

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

kia5 napisała: > Widzę i czuję, ale poczucie winy jest ogromne. Przywitała mnie niedawno słowami > " no tutaj to długo nie pożyję ". Z drugiej strony w X wrócą urojenia i lęk, b > o będzie sama i pewnie przestanie brać leki. Z trzeciej - bardzo nie chcę miesz > kać z nią

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

kia5 napisała: > Widzę i czuję, ale poczucie winy jest ogromne. Przywitała mnie niedawno słowami > " no tutaj to długo nie pożyję ". Klasyczny, dosłownie podręcznikowy szantaż emocjonalny, obliczony na to, żebyś poczuła się podle. Zrobiłaś, co mogłaś najlepszego. Ma opiekę

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

serei napisała: > I po to ma się dzieci, jakie to szczęście, że nie ma jeszcze postów "czy mam ob > owiązek mieszkać ze zbuntowanym nastolatkiem"? oddaj matkę do domu starców i > masz z głowy, a Twoje dzieci będą super wiedzieć co mają z Tobą zrobić na przys > złość

W łonie matk i -Trojaczki i Czworaczki w ...

National Geographic jutro o 21. Tak chciałam obejrzeć, a tu wyjazd mi wypadł jutro i nie zdążę pewnie . Pamiętam jak rozczulałam, będąc jeszcze w ciąży, oglądając to "zwykłe" "W łonie matki". Miło byłoby powspominać. Łezka pewnie zakręciłaby się w oku

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

JAKA MATKA BY NIE BYŁA TO TO JEST MATKA!!!! ONA CIĘ WYDAŁA NA TEN ŚWIAT POŚWIĘCIŁA SWOJE LATA NA WYCHOWANIE TAKIEGO TRUTNIA A TERAZ CHCESZ SIĘ JEJ POZBYĆ ????!!!!!!! MAM 40 LAT 4 LATA TEMU STRACIŁAM MAMĘ ZMARŁA NA RAKA OPIEKOWAŁAM SIĘ Z MOJĄ CÓRKĄ SWOJĄ MAMĄ PATRZYŁAM JAK GAŚNIE W OCZACH NAWET

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

EUTANAZJA. Jeśli pacjent jest odurzony opioidem, to przeważnie znaczy że jest źle leczony tym lekiem. Opioidy to bodaj największe dobro jakie dała nam farmakologia. A mimo to nadal spotykam się z sytuacjami że rodzina nie wykupiła opakowania morfiny bo pani aptekarka (celowo nie użyłem słowa farmaceutka

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

kia5 napisała: > To też (obawa, co i kiedy odpali psychicznie) powstrzymuje mnie przed wzięciem > mamy do nas. Jest to n-ty argument na nie. W sumie to nie istnieje żaden na "tak", a twoje złe samopoczucie w dużej mierze wynika z ugruntowanej w Polsce negatywnej opinii o

Re: dlaczego matkĄ wydaje sie ze maja

klnąć nie umiem nie mniej mam nadzieję, że za grzeczność się tu nie wywala ? ;) no więc ja chyba jestem stuknięta bo lubię niektóre dzieci sobie pooglądać :P Deela mi na mózg może paść ( wyjątek zrobiłam wstawiając fotkę z jego miłością w wątku o rudych dzieciach ) w każdej chwili, starszym

Re: dlaczego matkĄ wydaje sie ze maja

a ja lubię patrzeć na obce dzieci i wcale mi nie przeszkadzają. dziwię się natomiast, że jest to dla kogoś tak istotna kwestia do roztrząsania i emocji. a moje dzieci i tak naj naj ;) i lubię się nimi chwalić :P -- V. 07.06.06., 3250, 55 L. 18.12.08., 3740, 57

Re: co Wy z tą Cielecką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ło matk

no własnie-dla Ciebie jest super,a dla mnie jest zwyczajnie brzydka:-)) Nie podoba mi sie jej nos,owal twarzy,broda..Za to figure i wlosy ma ok.Nazwałabym ja kobietą efektowną,ale na pewno nie piękną ani nawet ładną.

Re: "Ona mi pierwsza pokazała księżyc" DZIEŃ MATK

pewne środowiska, I coś ich gryzie i szamocą się jak w matni, Drwiące uśmiechy i ta złość aż w oczach błyska, lecz ten się śmieje, kto śmieje się ostatni! Oni nie wiedzą, kim była moja matka, I ile dzieci w swym życiu wychowała, Dla nich Ojczyzna to jest “tania jatka”, A główka z

Re: Wstyd mi.

pisało np. "muj" lub "dobrym matkĄ" (zamiast matkOM). > I do końca życia wykształceni ludzie będą je mieli za buraka. > Niestety obawiam > się, że sporej części tu obecnych obca jest kultura języka i w ich ocenie nie > stanowi ona niezbędnego elementu wychowania dziecka. A szkoda

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

, co i jak chce. Również Twoja pomoc i kontakt w codziennych sprawach nie musi być na każde zawołanie - Ty ustalasz, co i jak często możesz pomóc bez uszczerbku dla swojej rodziny i życia osobistego, a jeśli potrzeba więcej, organizujesz pomoc z MOPS-u lub jakąś inną, prywatną. Jeśli Mamie nie

Re: Od kiedy to jest zakaz calowania w usta, matk

Nie caluje. Mnie caluje. Ale ja naprawde widze swoich kolegow i oni caluja swoje dzieci w usta a moja 30 pare lat. Cos czuje ze to trend forumowy to niecalowanie jak bidet ?.

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Nie masz obowiązku mieszkania z zaburzoną mamą. Nie twoja wina, że ona odrzuca wszelkie formy pomocy, przecież ty chesz pomagać i robisz to ale nie da się pomóc osobie, która tego nie chce. A ona jako osoba chora chce w chory sposób rządzić twoim życiem. Ja bym nie pozwalała sobie wchodzić na głowę

Re: Od kiedy to jest zakaz calowania w usta, matk

No mnie na przykład. Całowanie w usta ma wydźwięk jednoznacznie erotyczny, a to w połączeniu z bratem czy ojcem jest mocno dziwne. -- Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania. x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

Jeszcze jedna,bardziej realistyczna wersja wydarzeń. - Patrz,nie radzę już sobie z niczym,starzeję się. Dlaczego nie sprzedać domu w odległym od was miejscu i nie kupić czegoś innego. - Mamo, świetny pomysł,po co nam dwa gospodarstwa, najmij agenta nieruchomości (tu jest psychiatrycznie ok). -Będą

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

, następnie do szkół... Ja sama od najmłodszych miesięcy byłam w żłobku i muszę Ci powiedzieć, że nic a nic z tego nie pamiętam ;) Gdyby nie zdjęcia, to nawet bym nie wiedziała. Co więcej wcale nie mam żadnego urazu psychicznego, żalu do matki ani niczego w tym stylu. Pamiętaj: Ty jesteś matką i TY

Separacja a uprawnienia do swiadczen rodzinnych

Jestem matk dwojki dzieci.Jedno jest dzieckiem specjalnej troski.Z uwagi na jego chorobe nie moge podjac pracy.Zyjemy z jednej pensji ale niestety oplatz nas zzeraja i koszty zwiazane z leczeniem i rehabilitacja dziecka sa olbrzymie.Maz nie zarabia zle i niestety dochod do zasilku

Re: Gdzie są te straszne bachory i agresywne matk

: wyborcza.pl/1,75968,16974118,_Zamek_to_nie_plac_zabaw_dla_dzieci____A_szkoda.html#CukGW Miłej lektury, z Panem Bogiem. -- http://www.suwaczki.com/ http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6aoyfk4l3f.png

Re: czy mam obowiazek zamieszkac z toksyczną matk

psychotropami lub ubezwłasnowolnienia nie da się znaleźć. Da sie > te likwidacje domu mamy jakos zastopowac? Podobno to nie jest dom mamy, tylko córki, która dotychczas pozwalała łaskawie matce tam mieszkać. A w tej sytuacji zastopować sprzedaż domu nawet musi, bo mamuśka zacznie u prokuratora

Re: Od kiedy to jest zakaz calowania w usta, matk

Nie wiem, mnie nie obrzydza, tylko dziwi, że ktoś się lubi tak obnażać publicznie. -- Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania. x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

Ja też oddałam moją córkę do żłobka, miała wtedy 8 miesięcy (teraz ma 13) oczywiście przeszłam przez to samo co Ty, czyli komentarze, głównie od obcych, czy "nie szkoda mi dziecka". Teściowa trochę pomagała ale też ma swoje życie i daleko mieszka, nie nalegam, bo rozumiem. I z moją córcią było

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

Moja mała chodzi do prywatnego od 9 m-ca. Szybko się zaadaptowała ale gdy miala 12 m-cy i skok rOzwojowy to zdarzało jej się przez tydz. płakać. Było mi przykro ale stałam pod drzwiami i słuchałam kiedy przestanie - 5 min max. JESTEM FANKĄ ŻŁOBKÓW, ZABAW Z DZIECIAKAMI, WESOŁYMI CIOTKAMI, KTÓRE MAJĄ

Re: dlaczego matkĄ wydaje sie ze maja

kleczec na grochu nie zamierzam, a dziec moj piekny i wyjatkowy, o :P wszystkie na porodowce byly lyse a moj ma piekne czarne wlosy do tego poprawia mi humor i w dupie mam czy kogos wkurwia czy nie -- http://www.suwaczek.pl/cache/7eb963caf5.png Największym urokiem świata jest urok

Re: Od kiedy to jest zakaz calowania w usta, matk

zle porownanie. backham caluje nieletnia corke - a tutaj rozmowa o calowaniu w usta dorosle dzieci. dla mnie osobiscie chore. Pewna granica intymnosci zatrzymuje sie w jakims mlodszym wieku dla dzieci, i juz tego jako rodzice nie robimy. Jolka - idac za twoim przykladem, wg ciebie normalne jest

Re: co powiedzieć dziecku zostawionemu przez matk

szwagierka opuscila szwagra??? czy twojego brata? a dziecku nalezy powidziec ,ze mamusia wyjechala i zajac obiektywne stanowiscko,bez okazywania wlasnych niecheci w stosunku do jej matki.. I wydaje mi sie ze wizyta u psychologa jest jak najbardziej wskazana.. -- Duobus litigantibus

Re: "Ona mi pierwsza pokazała księżyc" DZIEŃ MATK

, zwłaszcza te starsze, mają czasu dla swoich matek. My dzieci, traktujemy je często jak roboty które w oczywisty sposób ugotują, posprzątaja, upiorą, spełnią wszelkie zachcianki i to za wszelką cenę, a potem kiedy już z nich wyrosniemy, wpadamy do nich na chwilę, albo i wcale. Bo to mamy ważne

Re: dlaczego matkĄ wydaje sie ze maja

liwilla1 napisała: > a ja lubię patrzeć na obce dzieci i wcale mi nie przeszkadzają. dziwię się > natomiast, że jest to dla kogoś tak istotna kwestia do roztrząsania i emocji. tez lubie,swoimi sie w sygnaturkach nie chwale bo nie czuje potrzeby natomiast nie rozumiem Twoich

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

na pewno nie myśl o sobie jak o wyrodnej matce, mój syn miał 16 miesięcy jak chcieliśmy żeby zaczął chodzić do żłobka, ale po 3 dniach zrezygnowałam, ponieważ mimo że żłobek prywatny to nie było dni adaptacyjnych z mamą na sali, a w trakcie odbierania syna zauważyłam że sposób opieki nad dziećmi

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

A niby dlaczego żłobek jest be? Jak maluch idzie do przedszkola, to czasem też przez kilka dni jest wrzask i rozpacz. A przecież dziecko starsze i dużo więcej rozumie. Ale nikt nie mówi, że to jest paskudne i matka wyrodna. Pewnie, że pozostawanie z mamą jest lepsze i dla mamy i dla dziecka, ale

Re: O rodzicielstwie bliskości - afrykańskie matk

Akurat w afryce jest duzy problem bo jest tradycja pojenia noworodkow woda i szybkiego odstawiania (i karmienia mm) zaskakujace a jednak. Jest teraz wielka kampania kp w afryce - zreszta spotyka sie z oporem bo w wielu plemionach jak sie karmi jest sie nieczystym i z seksu nici. Ja zawsze

Re: O rodzicielstwie bliskości - afrykańskie matk

Mnie od całej idei attachment parenting odrzuciły wszelkie porównania matek do psic, kotek, macior pilnujacych swoje młody. Porównania z matką afrykańska też do mnie nie trafiały- przeciez one te dzieci noszą, bo nie mają co z nimi zrobić, a mężowie im nie pomagają!. Zreszta w Afryce pojecie

Re: Niezależne, zadbane, seksowne... samotne matk

Ja też wychodząc za mąż nie myślałam, że kiedyś zostanę sama z synkiem.Mój Brzdąc ma teraz dwa latka i jest dla mnie wszystkim.Jestem z mężem w separacji od ponad roku. Niestety w pewnym momencie,kiedy pojawiły sie obowiazki i problemy zostawił nas.Nie łatwo było mi sie z tym pogodzić, jednak

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

aby posłać dziecko do żłobka i byłoby Ci lepiej jakby Cię nie dobijała. A zresztą, niech mąż to z nią załatwi, po co masz się jeszcze denerwować rozmową z teściową. po drugie żłobek- ja też nie jestem fanką, mój starszy poszedł jak miał 20m, lekko nie było...gdyby była tylko taka opcja to bym go nie

Re: Gdzie są te straszne bachory i agresywne matk

Na szczęście nie ma ich az tak wiele, niestety córka takiej jednej agresywnej chodzi z moim dzieckiem do klasy, nigdy człowiek nie wie, co jej się nie spodoba. Permanentnie niezadowolona i hołubiąca swoją córkę nad miarę, a córka niezłe ziółko. Obawiam sie, że przy takim wychowaniu będzie już tylko

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

szok. Daj sobie i jemu czas. A teściowa dobra rada niech się nie wypowiada, skoro pomóc nie chce. Powiedz jej grzecznie i stanowczo, że nie ona decyduje o wychowaniu małego, tylko rodzice i bez jej docinków jest ci wystarczająco ciężko, także nich może zejdzie z tonu. Trzymaj się!

Re: O rodzicielstwie bliskości - afrykańskie matk

ostrego przedmiotu by je obrzezać. Chodzi o budowanie pewnego porównania - znane od wieków dobre, współczesne nowe -złe. Dla mnie jest odwrotnie nic na to nie poradzę. To dzięki cywilizacji mamy to co mamy. A to że w afryce koszmar. Mamy połączenie nie rozwiniętego społeczeństwa z dostępem do broni

Re: Wspólny wynajem mieszkania przez samotne matk

a ja jestem i tez o tym myslalam.. tyle tylko ze predzej od nowego roku, jak juz sobie sprawy finansowe poukladam :-) tylko ze ja mam preferencje odnosnie miejsca zamieszkania ;) -- Karolinka

Re: Roczniak idzie do żłobka. Jestem wyrodną matk

marlusia82 napisała: > Wszyscy w rodzinie kładą mi do głowy, że jestem wyrodną matką, bo oddaję dzieck > o do żłobka. Ale nie bardzo mam wyjście: kredyt mieszkaniowy, opłaty, życie-to > wszystko kosztuje, a z jednej pensji ciężko. Skoro naprawdę nie masz wyjścia to trudno

Re: co powiedzieć dziecku zostawionemu przez matk

milosc do matki.. poczuje sie odepchnieta szczegolnie bedzie jej zle.. widzac Twoja rodzine w komplecie.. To jest dziecko i trzeba delikatnie do tego podejsc.. Takze ja na Twoim miekscu bym odkladala wyjasnienia do czasu,wizyty u kogos kto na tym sie zna.. Czyli sama bym tez poprosila takiego

Re: O rodzicielstwie bliskości - afrykańskie matk

przetrwania) to jeszcze mały pikuś. Ale idiotyzmem jest sprowadzanie rodzicielstwa bliskości do porodu w domu, karmienia piersią, noszenia w chuście i spania z dzieckiem. To jest najpowszechniejszy mit na temat RB, a takie artykuły niedtety utrwalają go robiąc ludziom wodę z mózgu. Nie każda matka która

Re: Tłum krzyczał do Wałęsy: "Wyjmij z klapy Matk

Gość portalu: muzzyczny napisał(a): > Wałęsa był agentem > Zakazany, ukrywany 27 lat film.Jak "Bolek" Wałęsa zniszczył Solidarność. CZĘŚĆ 2 www.youtube.com/watch?v=JjhjeH17_mI > Słowa prawdy

Re: O rodzicielstwie bliskości - afrykańskie matk

dokładnie- różnice ogromne, matki kochają, i matki oskarżają dzieci o czary i pozbywają się z domu albo godzą się na ucięcie głowy która ma leczyć chorego starca - ostatnio oglądałam dokument o mężczyźnie który uciekł z domu jako 4latek i wychowywały go małpy - z nimi do dziś czuje się

Re: Cholera mnie bierze na ten nocnik i moją matk

jak Córke je takich dziwnych rad było co nie miara .....No ale zmieniałam podejscie i jest ok naszczscie zadko ja widuje wiec to tez jest plus ale jak juz to slucham ale i tak robie swoje albo mówie zenie ma racji i juz tak jest łatwiej...Ty jestes Matka a z nocnikiem jak z innymi rzeczami nic na

Re: Jak dorosła kobieta patrzy na natoletnie matk

nie przeczytałam całego wątku (długi), tylko pierwszą stronę. optymizm? głupota? czy ja wiem, nie wymagajmy za wiele od 16-latki... a te, co piszą, że wpadły i szczęśliwe - no i dobrze, dramatyzowanie nic nie pomoże. mają się upić z rozpaczy? teksty egzaltowane - jak to małolaty. ale naprawdę

Re: Mario, pamiętasz moje wtręty o klęczeniu matk

A to już jest skandal. Bo kabriolet tego bizantyjskiego klechy jest współfinasowany przeze mnie. Odprawianie guseł za moje pieniądze jest już wystarczająco bezczelne, ale błogosławieństwo z pokładu kabrio to przegięcie wielokrotne

Re: Cholera mnie bierze na ten nocnik i moją matk

okazało się pójście dziecka do przedszkola, gdzie nie maja nic do gadania. Jakoś się z czasem ułożyło ale do tej pory jest tak, że w kwestiach wychowania my z mężem jesteśmy po jednej stronie a teściowie po drugiej. Wizyty u nich kosztują mnie dużo nerwów, naprawdę. Dlatego ograniczam je do minimum i

Re: urzeka mnie w tym watku

nangaparbat3 napisała: > Nie, nie przejezyczylam się, po prostu myśle, ze w tej konkretnej sytuacji matk > a wierząca bedzie cierpieć nieporownywalnie bardziej i dlużej niz matka ateistk > a. Mysle, ze jestes strasznie ograniczona i uprzedzona jednak, po tylu setkach postow o

Re: O rodzicielstwie bliskości - afrykańskie matk

bieganie na bieżni w klubie fittness jest nieudolną próbą zapewnienia sobie "aktywnego trybu życia" przez osobę, która całe dni spędza za biurkiem Stawiasz tezę, osoby mające pracę umyslowa/siedzącą nie mogą mieć aktywnego trybu życia -bo bieganie na bieżni im tego nie zapewnia. Ja się z tym nie

Re: dlaczego matkĄ wydaje sie ze maja

niech wstawia, ja nie wstawiam fot swoich ani dzieci bo nie - nie bo nie, jestem przwrazliwiona na tym punkcie i to nie dla tego, ze jestesmy brzydcy;PPPPPPPPPP -- http://lilypie.com http://b2.lilypie.com/e2nHp1/.png http://lilypie.com http://b5.lilypie.com/tGWDp1/.png

Re: "a na co mialem wydac forse -na placzace matk

> ...no i wszystko jasne... Dla mnie nie jest jasne. Z jednej strony: "Niestety, Komendzie Chorągwi ZHP, która była głównym organizatorem tego wypoczynku, nie udało się dogadać z Urzędem Miasta." Ale z drugiej: "Co do wyjazdu dzieci z naszej placówki przy ul. Jaworowej 5, to ich

Re: Mario, pamiętasz moje wtręty o klęczeniu matk

zbyfauch napisał: > A to już jest skandal. Bo kabriolet tego bizantyjskiego klechy jest współfinaso > wany przeze mnie. Serio jesteś szefem wypożyczalni samochodów?:))) Odprawianie guseł za moje pieniądze jest już wystarczająco be > zczelne, ale błogosławieństwo z

Re: problem z przybieraniem na wadze - skończone

a moje pytanie jest takie jak spi w nocy.. Moja na poczatku ladnie przesypiala noce ale neistety malo przybierala na wadze :)Zanjoma - matk a4 dzieci poradzila mi ja wybudzac i efekt byl natychmiastowy. Przy pierwszym dziecku nie uzywalam smoczka

Re: Cholera mnie bierze na ten nocnik i moją matk

ech.. moj synek ma co prawda skonczone dopiero 13 miesiecy, ale moja mama tez sobie ostatnio umyslila, ze trzeba mu kupic nocnik i dosyc czesto mi o tym powtarza, hm... a raczej stweirdza fakt, ze ona mu ten nocnik kupi i zacznie sadzac (dosc czesto opiekuje sie synkiem). Ja uwazam, ze

Bułgarska minister staje po stronie polskiej matk

dziwne sa nektóre komentarze dala mnie jest jasne, że ojciec nastawił dzeici przciwko mamie, a że dzieci mozna łatwo zamnipulować i miał tę rok czasu na to - to mu sie niestety powiodło. Zazwyczaj dzeci przyznawane mamie, ponieważ to ona chodziła 9 miesięcy z dzieckiem w łonie, ona

Re: Jak dorosła kobieta patrzy na natoletnie matk

matko kochana. po takich postach jestem wdzięczna losowi za dwóch synów. będę chować tak aby się takich kretynek wystrzegali jak ognia. a tak serio - wiecie co mnie jako nastolatkę skutecznie zniechęciło do dzieci - cały dzień z niemowlakiem od kuzyna. Jesu, tak się darł, a kuzyn z żoną tak

Re: Cholera mnie bierze na ten nocnik i moją matk

. Ostatnio odpowiedziała mi, że jakbym go dała z tym nocnikiem do niej na tydzień, to by go nauczyła... Nie chciałam nic mówić, że mam pewne zatrzeżenia do jej sposobu żywienia dziecka... Ciężki przypadek. Przez jej zachowanie nie widzę nic na świecie prócz nocnika, a dla mnie nie jest problemem

Re: Cholera mnie bierze na ten nocnik i moją matk

Mój buntownik skończy 2 latka 2 miesiące temu a nocnik cwiczymy już z goła 6 miesięcy. Makabra, czasami zrobi ale bardzo sporadycznie, smiejemy sie że zapomniał się i samo poleciało. Zbliża się wiosna i wakacje , myślę że najpóźniej w wakacje juz sie to zmieni bo po prostu nie mam zamiaru zakładać

Re: Tłum krzyczał do Wałęsy: "Wyjmij z klapy Matk

per gnida, to raczej wyrażaj się o swojej mamusi lub tatusiu, bo twój język nienawiści wskazuje, że wychowaniem się raczej nie zajmowali Gość portalu: amator napisał(a): > Na miejscu p.Wałęsy nie reagowałbym napomówienia takiej gnidy jak Wyszkowski.By > ły prezydent nie jest z

Re: O rodzicielstwie bliskości - afrykańskie matk

Chodzi mi o skrót myślowy zastosowany w tym artykule, który niestety jest kłamstwem: rodzicielstwo bliskości polega na noszeniu i karmieniu piersią (wcale nie na tym polega!) -> mamy w Afryce i Indiach noszą i karmią piersią swoje dzieci -> to znaczy ze stosują rodzicielstwo bliskości

Re: Mieszkańcy bronią drzew: "Ja żyję. Nie ścinaj

Gość portalu: Dziki napisał(a): > szkoda to jest dlatego, że twój ojciec nie ubrał gumki jak poszedł z twoją matk > ą do łóżka. W co ją miał ubrać? W sukienkę czy w płaszczyk? -- Panie pobłogosław tych co stoją w korkach, by dojechać na siłownię i tam pojeździć na rowerze

Re: "a na co mialem wydac forse -na placzace matk

Odpowiadasz na : radca napisał: > smutne to i bolesne > > radca a tak między nami mówiąc do konwulsji i ataków doprowadzają mnie wylewki typu:"na kolonie jadą dzieci z biednych rodzin";"wsparcie uzyskały najbiedniejsze rodziny";"biedne dzieci otrzymały paczki i upominki

Bułgarska minister staje po stronie polskiej matk

się dobrem obu, a właściwie trzech Stron Jestem szczęsliwą Ciocią trójki Bratanków, ich rodzice rozwiedzeni, niestety jest walka o prawo widywania dzieci, ja też mam z tym problemy, ale jestem zdania, że nic na siłę, a i tak wychodzi na moje....Tzn uprzedzam, że przyjadę wtedy i wtedy, i

Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk

chętnie bym wyluzowala ( luz by się przydał naturalnie),ale widze ,ze sprawy ida naprawde w złym kierunku powoli doprowadzam do tego, ze dziecko mnie sie boi, jest napięte, a z drugiej strony rozsnie wnim taki przykry bunt i poczucie, że jest przeze mnie niesprawiedliwie traktowany

czy wasi faceci obrazaja wasze matki?

pytam, bo moj notorycznie mowi o mojej matce "idiotka" albo "ty i twoja matk a jestescie rowno poje..e". sek w tym, ze moja mama nic mu nie zrobila i jest naprawde spoko kobieta. i sie zastanawiam czy to normane u facetow, czy tylko moj tak ma. mi sie wydaje, ze to jest bardzo nie w porzadku.

Re: Babcia nie będzie płacić na wnuki

misterni napisała: > Tatuś uparcie utrzymywał, że stracił źródło dochodu. Gdy żona pozwała jego matk > ę, okazało się, że dochód jednak jest. Jesteś pewna, że to przypadek? Bo ja nie > . I być może szarpnięcie teściowej było obliczone na taki efekt. Oczywiscie, ze tak, ja od

Re: Głos biskupów o próbie profanacji obrazu Matk

Ja też wierzę w Boga ale kler mi to skutecznie obrzydza. Z założenia powinni być sługami bożymi a oni z Boga zrobili sobie narzędzie i sługę do osiągania korzyści. Ten cały akt próby zniszczenia należy potępić bo to jest nasze dziedzictwo narodowe ale klrowi proponuje dokładnie zbadać sprawę

Re: A ja nie wierzę!

hrabina_murzyna napisała: > No, a w tym akurat szpitalu ja się spotkałam. I w innym szpitalu też się spotka > łam. Nie mówię, że tak jest wszędzie, ale w znaczącej większości na oddziałach > ginekologiczno-położniczych jest tak a nie inaczej. Duże sale, dzieci przy matk

Re: Cholera mnie bierze na ten nocnik i moją matk

Taaa, nasze kochane wszystko wiedzące mamy... A może powiedz mamie żeby ten nocnik kupiła i SAMA ONA zaczęła Twojego synka uczyć? Bo może Ty jesteś nieporadna i niedoświadczona? Ja tak zaczęłam robić z moją mamą, a moja mama ZAWSZE wszystko wie najlepiej, o WSZYSTKIM. Więc jak się któryś raz

Re: Problem z matką

viola61 napisała: > Też w tym domu trwałam bo ojciec mi zawsze p > owtarzał,ze to mieszkanie jest dla mnie.Ale gdy zmarł,gdy miałam 19 lat to matk > a szybko sądownie przepisała mieszkanie na siebie.Jej argumentem było to,że ja > wyjdę za mąż i może wyprowadzę się. Jakim

Re: Cholera mnie bierze na ten nocnik i moją matk

zmuszać do korzystania z nocnika to niewiele z tego wyniknie - oprócz stresu i nerwów obu stron... powoli nocnik niech się pojawia gdzieś na 'scenie' i może maly w końcu się przekona moja córka niedługo skończy dwa lata i od dwu dni próbujemy nocnikowania - z marnym skutkiem (moja też jest typem

Re: kobieta, która chce odzyskać dziecko, to matk

alpepe napisała: > a taka sytuacja, kobieta jest niepłodna, siostra "podarowuje" jej swoje > jajeczko. Inseminacja się powiodła, ta kobieta rodzi dziecko. > NIE jest matką? Zastanawia mnie właśnie ta kwestia. Genetycznie matką jest siostra, ale z drugiej strony nie siostra