Przeszukano 111 923 515 wypowiedzi na 3 032 forach

a co to jest milo?? - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

a Mila?...

Coś istotnego na temat Mili też się wyłoniło z tej książeczki kart. Otóż. Wojtczakowa jest właścicielką oficyny od zarania dziejów. Znała i Makowskich, i Gizelę, i małą Milę. I panią Raczkową, babcię Moniki, ale do tego jeszcze wrócimy. I tak sobie myślę, że gdyby Mila chciała czegokolwiek

Re: Ślubny bukiet Mili

dakota77 napisała: > Pomylka autorki. Dopiero w Kalamburce MM wymyslila historie z groszkami. W dodatku Mila nie ma zielonego pojęcia, dlaczego Gizela tak się upiera przy tych groszkach, bo Gizeli nie przeszło przez usta, że groszki lubiła mama Mili. Powtarza tylko, że groszki mają być, i

Re: Ślubny bukiet Mili

Mam koncepcję. Tradycją rodzinną, zapoczątkowaną przez Milę, jest odmawianie przez kolejne panny młode wzięcia bukietu z groszków. Ani Mila, ani żadna z Borejkówien pierwszego pokolenia, ani Pyza, groszków na ślubie nie miały. Tylko Laura się wyłamała, pyziacze nasienie, żadna z niej sarenka

Re: Ślubny bukiet Mili

W dodatku Mila nie ma zielonego pojęcia, dlaczego Gizela tak się upiera przy ty > ch groszkach, bo Gizeli nie przeszło przez usta, że groszki lubiła mama Mili. P > owtarza tylko, że groszki mają być, i tak będzie dobrze, i żeby Mila jej posłuc > hała. Co, nawiasem mówiąc, jest też

Ślubny bukiet Mili

Napotkałam na kolejną nieścisłość. Dlaczego w "McDusi" zasugerowne jest, że Mila miała bukiet ślubny z groszków(do kostiumu, który włożyła Laura- mama Mili i Gizela by chciały, żeby Laura też miała groszki-wywnioskować zatem można, że Mila właśnie groszki miała, wspomniane coś było, że uległa

Mila i Ignacy jako dziadkowie

donosicielstwo.Znowu Mila jest bardzo chłodna wobec IG,kpiąco komentuje jego zachowania,okropnie reaguje na ciążę Róży. Jednak...to dziadek Ignacy angażuje się w wychowanie IG ,a tata chłopca przypomina sobie o odruchach opiekuńczych wobec syna,gdy ten ma lat 20.To on jedyny umie rozmawiać z nastoletnią Laurą

Re: a Mila?...

A tu się całkowicie zgadzam. Fakt, że Mila NIKOGO, w tym i ludzi, którzy Makowskich znali na pewno nigdy nie zapytała o rodziców - jest nienormalny. Albo po prostu jest błędem MM. Przyznaję się do przeczytania Kalamburki raz i bez zbytniego entuzjazmu. I dlatego byłam PRAWIE pewna, że w tej

Re: Ślubny bukiet Mili

podstawili niezupełnie zgodne z parametrami osobowościowymi podróby - dramaturga Milę i tak dalej. Dziecka nawet nie oszczędzili, podlece, bo na miejsce rozgarniętej Genowefy pojawiła się jakaś zwiędła i szemrząca firana. Charakterna Laura dalej dostarcza im ciekawego materiału badawczego, podczas gdy po

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

przymrozki napisała: Jeżeli zachowanie > Mili pocieszyło Pyzę, to znaczy, że przyjęte przez Milę środki były dobrze dobr > ane. Zachowanie Milicji nie pocieszylo Rozy. Zabetonowalo ja tylko w przekonaniu, ze ma nie mazac sie i byc jak matka - czyli niczego nie dociekac, niczego nie

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

O, o, w sedno z tymi obowiązkami rodziców! Tak naprawdę Ignacy i Mila zostali postawieni w niefajnej sytuacji: mieli czworo dzieci, wychowali, a na starość, zamiast odpoczywać i beztrosko rozpieszczać wnuki - dowalono im de facto piątkę przychówku do ogarniania (Ziutka nie liczę, bo nim chyba

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

W McDusi można znaleźć przepiękną ilustrację tej dynamiki - otóż kiedy Mila opowiada Józinowi o tym, że Ignaś miał nocą wypadek, bo wyrżnął czołem w kant biurka i stracił przytomność i szczęśliwie nie trzeba było wzywać pogotowia, Gaba stała z boku i śmiała sie zasłaniając twarz ręką z marchewką. ;)

Nieproszony "adorator"bo bylam mila/usmiechnelam s

Wiele juz razy czytalem tu o takim motywie na przestrzeni wielu miesiecy. Pani jedna druga, piata pisala, ze czesto miala tak, ze wystarczy, ze sie usmiechnie do jakiegos faceta, jestes mila, usmiechnieta - a on juz odbiera to jako zaproszenie do flirtu, podrywu. I np. probuje sie umowic, poderwac

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

Kluczowe słowa to "jako dziadkowie" - i rzeczywiście, jako dziadkowie Ignacy i Mila mogliby się nieźle sprawdzić. Pod warunkiem, że dzieci miałyby też troskliwych, uważnych rodziców, którzy wyznaczyliby pewne granice i wypełniali swoje obowiązki. Na przykład gdyby Gaba i Grzegorz wychowywali

Re: Nieproszony "adorator"bo bylam mila/usmiechne

no_easy_way_out napisał: > Pani jedna druga, piata pisala, ze czesto miala tak, ze wystarczy, ze sie usmie > chnie do jakiegos faceta, jestes mila, usmiechnieta - a on juz odbiera to jako > zaproszenie do flirtu, podrywu. I np. probuje sie umowic, poderwac (niezaleznie > od

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

Jakby się nad tym zastanowić, to Mila i Ignacy przejęli w pewnym stopniu obowiązki rodziców, np. taka Ida ciągle wysyła/zostawia Józinka i Łusię u dziadków, to u dziadków młode Pałysiątka jedzą posiłki i spędzają większość czasu. Jako dziadkowie... cóż, oboje Mila i Ignacy mają zwoje zady i walety

Re: Nieproszony "adorator"bo bylam mila/u

A, i jeszcze-grzeczne (bez wywierania nacisku) zaproszenie na kawe jest raczej mile, nawet jesli kobieta nie ma zamiaru go przyjac :)

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

postacią. A co do rozmowy Mili z Różą o ciąży. Istnieje typ człowieka, który pociesza się bardziej, gdy słyszy zasadnicze komendy. A bardziej rozkleja, gdy słyszy "oj ty moja biedna, ty". Mila znała Pyzę i być może dostosowała swoją reakcję do osobowości wnuczki. Przecież Róża po tej rozmowie w zasadzie

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

przymrozki napisała: > haszyszymora napisał(a): Tak naprawdę Ignacy i Mila zos > tali p > > ostawieni w niefajnej sytuacji: mieli czworo dzieci, wychowali, a na star > ość, z > > amiast odpoczywać i beztrosko rozpieszczać wnuki - dowalono im de facto p > iątkę

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

srebrny_lisek napisał(a): > W McDusi można znaleźć przepiękną ilustrację tej dynamiki - otóż kiedy Mila opo > wiada Józinowi o tym, że Ignaś miał nocą wypadek, bo wyrżnął czołem w kant biur > ka i stracił przytomność i szczęśliwie nie trzeba było wzywać pogotowia, Gaba s > tała z

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

przymrozki napisała: > A co do rozmowy Mili z Różą o ciąży. Istnieje typ człowieka, który pociesza się > bardziej, gdy słyszy zasadnicze komendy. A bardziej rozkleja, gdy słyszy "oj t > y moja biedna, ty". Ja jestem taki człowiek, który w dodatku alergicznie reaguje na litość

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

haszyszymora napisał(a): > O, o, w sedno z tymi obowiązkami rodziców! Tak naprawdę Ignacy i Mila zostali p > ostawieni w niefajnej sytuacji: mieli czworo dzieci, wychowali, a na starość, z > amiast odpoczywać i beztrosko rozpieszczać wnuki - dowalono im de facto piątkę >

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

zdaniem, najlepszym przykładem. Pyza płakała i nie chciała powiedzieć dlaczego. Może Mila wiedziała, że ton zasadniczy prędzej ją skłoni do zwierzeń. I w końcu przecież skłonił. Samą rozmowę o płaczącej Gabrysi też można zrozumieć na dwa sposoby. Mila mogła wiedzieć, że Pyza zrozumie je zgodnie z lepszą z

"mundrego" az milo posluchac ...

gadania. "mundrego" az milo posluchac ... Padajcie narody na kolana... ?Muszę wyrazić swoją smutną opinię o człowieku rosyjskim ? ma on tak słaby system mózgowy, że nie jest zdolny do postrzegania realnej rzeczywistości. Dla niego istnieją tylko słowa. Jego odruchy warunkowe są skoordynowane nie z

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

Mila dostała u mnie czerwoną kartkę już w Noelce, na etapie rozmyślania o tym, jakie to z siedmioletniej (!) Laury pyziacze nasienie. Potrafię zrozumieć, że potem była oschła i złośliwa (czytam to jako przejaw zmęczenia/wkurzenia na to, że córki zwalają na nią wychowanie swoich dzieci), ale takie

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

Dokładnie! Gdyby Mila oderwała się od komputera, zwróciła do Róży np. "No, chodź, wnuczko, siadaj. Herbatę zrobię. O. A teraz napij się, i opowiadaj co się stało?" a PO opowieści i szlochach Róży "No i cóż z tego? Damy radę! Twoja matka tez miała ciężko, ale z pomocą rodziny wyszła na swoje. Ty tez

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

srebrny_lisek napisał(a): > W McDusi można znaleźć przepiękną ilustrację tej dynamiki - otóż kiedy Mila opo > wiada Józinowi o tym, że Ignaś miał nocą wypadek, bo wyrżnął czołem w kant biur > ka i stracił przytomność i szczęśliwie nie trzeba było wzywać pogotowia, Gaba s > tała z

Re: Mila i Ignacy jako dziadkowie

przymrozki napisała: > A co do rozmowy Mili z Różą o ciąży. Istnieje typ człowieka, który pociesza się > bardziej, gdy słyszy zasadnicze komendy. A bardziej rozkleja, gdy słyszy "oj t > y moja biedna, ty". Mila znała Pyzę i być może dostosowała swoją reakcję do oso > bowości

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Bo tak zasadniczo, to "Mila" to chyba jest zdrobnienie od "Emilii". Ludmię-Milę powszechnie brano za Emilię właśnie.

Milo obrzydził mi Milo

Już nie wezmę do ust napoju odżywczego Milo firmy Nestle, bo od niedawna kojarzy mi się z tym typkiem o nazwisku Milo Yiannopoulos, lansowanym od jakiegoś czasu w internecie i szykowanym na sensację literacką roku 2017. Doszło już nawet do tego że po wpisaniu w Google hasła "Milo", wyskakuje na

Czy sa tu zaawansowani latacze ? Mile? Bonusy?

Kolekcjonrzy mil, czesto latajacy, manewrujacy w labiryncie mil, punktow, kart kredytowych z bonusami? Tacy jak ci co pizza I korzystaja chocby z The Points Guy. Sztuka dla sztuki : ) Najlepiej z USA, ale niekoniecznie, chetnie poczytam jak to dziala w innych krajach. W USA sa super bonusy

Re: moi mili bezdomni :)

dzieki obrotowy za istotne wskazówki. nigdy nie odwiedzę w/w. krajów. ich głęboko nieludzka polityka monopolowa nosi znamiona braku elementarnych swobód obywatelskich : )

Re: moi mili bezdomni :)

z wodka, to co poniektorzy musza uwzac...jest jak kobieta :) ! najpierw cie kusi,..pozniej sie przy niej swietnie bawisz..tracisz kontrole i umiar :) namiesza Ci w glowie..a pozniej zostawi samotnego, bezsilnego...bez grosza ! A i tak do niej ...wracasz

moi mili bezdomni :)

jestem na tym foro z 15 lat i nawet nie wiedzialem, ze istnialo cos takiego jak "cafe.pl"... (skadinand - piekna nazwa) zapewniam, ze daj sie tu (na FT) zyc... - chociaz nuda wiele - jak w w Danii + Szwecji razem wzietych :))) (bylem tam onegdaj i wiecej nie pojade, bo wodki po sklepach trzeba za

Re: moi mili bezdomni :)

marco dobrze prawi. nalać mu tam tęgo , należy sie ( piszac nalać mam na mysli wielki dzban wina : ) istnieje tez inne powiedzenie o kobietach . otóż " Kobieta wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem... " jednak podobne odniesienie do wódki nie jest na miejscu

Re: MILA- śliczne imię i cudne dziecko,ale...

Moja dawna znajoma ma Milę , w tej chwili mała ma jakieś 4 lata. Wiele lat temu wyjechała na stałe do Niemiec i od tamtej pory nie mamy kontaktu...nie wiedziałabym o tej dziewczynce gdyby nie Facebook

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Moim zdaniem, tak. Wcześniej występowała po prostu jako "Mila". Nawet mnie to za bardzo nie dziwiło, bo (nie wiem, to może jakaś moja rodzinna oboczność) mam dużo ciotek, które nie lubią swojego pełnego imienia, więc w relacjach rodzinnych i towarzyskich używają wyłącznie zdrobnień. Zawsze zatem

Re: Jak miała na imię mała Mila?

A kiedy właściwie Mila Borejko stała się Melanią? W Apokryfie o Kalaniu Burka? -- Wiedźma To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu! http://archiwumpanahyde.laa.pl/

Re: wyjaśnienie sprawy kostiumiku Mili

się sprawa z ubraniami typu kostiumik czy klasyczna bluzka, które po > latach sprawiają wrażenie zużytych i "nieświeżych". Masz rację, moja maksyma kulpa ;) Olśniło mnie dzisiaj, czemu Mila tak pięknie "pomogła" Laurze. Gdyby nie wyskoczyła z tym kostiumikiem i groszkami, być może ktoś

Re: Jak miała na imię mała Mila?

przymrozki napisała: > ch i towarzyskich używają wyłącznie zdrobnień. Zawsze zatem zakładałam, że star > sze panie (kiedy czytałam "KiK" po raz pierwszy, Mila była dla mnie "starszą pa > nią") po prostu miewają na imię Gundla, Locia, Isia czy Mila właśnie. Znana mi Gundla? Na Odyna

Re: trzaskająca Mila

Byla juz "Osma mila" I "Zielona mila",czas na "Trzaskajaca Mile"- to ktora pisze fanfik? ;)

Mila w Antwerpii

Na kanwie rozbieżności miedzy deklaracją odautorską i rzeczywistością odmalowaną w kolejnych tomach. Jako żem miłośniczka flashmobów wszelakich, zawsze patrzę na twarze uczestników ? tych z założenia biernych - widzów, którzy wcale bierni nie są. W flashmobie do-re-mi w Antwerpii z 2009 r znalazłam

Re: Jak miała na imię mała Mila?

To musiała być inna babcia. Ta, która rozpłynęła się wraz z resztą kochającej, ciepłej i troskliwej rodziny dopiero po "Imieninach", a przed "Żabą". Mila Schoppowa musiała umrzeć młodziej, bo zostawiła synowi mieszkanie. Nie wiadomo nam w końcu nic o tym, żeby do "Imienin" Schoppy mieszkały pod

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Wydaje mi się, że wzmianka o tym, że "będziesz Melanią, kiedy cię ochrzcimy" nie padła przypadkiem. Nawet jeśli to średnio logiczne, wydaje mi się, że pełne imię dziewczynki to Milena. Moim zdaniem, rezygnacja z Melanii nie jest wielką sprawą, Mila i tak całe życie używa zdrobnienia.

Ignacy i Mila spali osobno a dlaczego?

Mila i Ignacy śpią na osobnych tapczanach,anie na dużym małżeńskim łóżku.Przecież to oczywiste,że małżeństwo powinno spać razem, poprzytulać się, porozmawiać a oni śpią osobno,czy się siębie brzydzą, nie rozumiem tego?

Re: wyjaśnienie sprawy kostiumiku Mili

No i przede wszystkim tutaj to wnuczka tę - z pewnością starannie odświeżoną i dopasowaną suknię - sobie wymarzyła, wybrała i to nie dla niej ten strój byl niespodzianką w dniu jej ślubu tylko dla jej babci. Gdyby Laura miala plan ślubowania w kostiumiku Mili - bo cokolwiek- i gdyby go sobie

Jak miała na imię mała Mila?

względu na akceptację Mili przez rodzinę Schoppe, która nastąpiła gdy Jan Schoppe pomyślał, że ?Mila? to skrót od ?Milena? (tak brzmiało imię jego matki)". Autor tych słów wydaje się być pewien, że decyzja o zmianie imienia Mili faktycznie zapadła, a Melania Gizela została Mileną. I tuta pojawia się moja

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Uhm. Już widzę tę fabułę. Urzędniczka, nieszczęsna stara panna, która nie czyta poezji, najpierw niepotrzebnie mnoży problemy ("panie Borejko! proszę stąd zabrać te gwoździe, ja mam ustawowy obowiązek rejestrować!), ale potem pod wpływem dzielności Gabrysi, krzepiącej ironii Mili i bystrości Łusi

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Swoją drogą, ciekawe. Skoro w "Czarnej polewce" mała Mila była jeszcze niezgłoszona, to może urzędnik już ją nazwał? Na przykład Arleta? To by tłumaczyło, czemu dziecko trzeba było wywieźć za granicę, jak najdalej z oczu Ignacego. (Oczywiście, imię niemowlęcia łatwo zmienić, a na dodatek

Re: Jak miała na imię mała Mila?

MM ma duże upodobanie do porozumiewania się bez słów i niedopowiedzeń, dlatego moim zdaniem wzruszenie pana Schoppe i brak jednoznacznej odpowiedzi Frycka i Róży przemawia jednak za Mileną. Mila-Milenia to taka klamra, która symbolicznie spina zwaśnione rody, obie prababcie zostają uhonorowane, co

Pyziak i Mila w 1993

Ale się dyskusja rozrosła. Nie wiem, gdzie się dopisać, dopiszę się więc tutaj. Cała scena z Pyziakiem wydaje mi się napisana bez... głębszej analizy i służy pokazaniu, że Gizela była ważna osobą w życiu Mili jeszcze w latach 90. i była na bieżąco z ważnymi wydarzeniami w życiu rodziny

Mila bidulka czy bohaterka ?

W KK mamy scenę, gdy ciotka Fela opiekujac się rodziną Borejków rozmyśla sobie na temat Mili. I dochodzi do wniosku, że Mila to nie tylko bidulka ( mając na myśli wybitne lenistwo Ignacego) ale i bohaterka. Że bidulka to się zgodzę, z mężem pokroju Ignacego B, z czwórką dzieci, wiecznie bez

Milo ciebie znowu czytac...

Czas nie ma nad nami litosci i jest taki nadzwyczaj szybki. Nie wiem czy pamietasz, ale od poczatku pisalem, ze Rosja to cywilizacja turanska ... spadek po Dzingis - chanie. Zamordyzm, obozowy styl bycia i jeden przywodca. Buta i bezczelnoscia polaczona z grubianstwem i tandetna przebiegloscia.

trzaskająca Mila

przerwy mieszać. Skoro tak, to Mila trzaskała innymi pokrywkami. Jakimi, nie wiemy. Ale trzaskała. "Jak to ona". Czyli wychodzi na to, że babcia w kuchni hałasuje, bo tak jej w duszy gra. Wyobraźnia podsunęła mi obraz Mili tańczącej flamenco w rytm trzaskania pokrywkami. Trala la la - i ryps! - pokrywką o

wyjaśnienie sprawy kostiumiku Mili

Wielokrotnie w różnych wątkach zastanawialiśmy się, jak to możliwe, że ślubny kostium drobnej i szczuplutkiej Mili był nieco zbyt luźny i za długi na wysoką Laurę. Uznaliśmy to za babola. A może to wcale nie był babol, tylko przemilczenie niektórych wydarzeń? Po dłuższym namyśle doszłam do

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Gabrysi, krzepiącej ironii Mili i bystrości Łusi, zmienia się na le > psze. Twardo odmawia zarejestrowania frycowego bękarta, kupuje tomik poezji i w > ychodzi za maż za wąsatego pana imieniem Proktochemolan. A panu Borejko podaje młotek!

Poznam mila kobiete

Miły i normalny 35 letni mezczyzna pozna mila kobiete-przyjaciolke ktora bedzie chetna pojechac ze mna na tygodniowy wypoczynek nad jedno z polskich jezior, jestes tez otwarty na wyjazd w inne miejsce. Chce dodac ze to nie jest zadna seks oferta poprostu chce pojechac na wypoczynek z kims miłym i

Milo?

Znacie firmę http://www.milofashion.eu/ Milo ? Wiecie jak wypadają jakościowo ich płaszcze? Mierzyłam jeden ich płaszcz podczas ostatniej wizyty w Peeku i zastanawiam się czy warto go kupić.

Re: Jak miała na imię mała Mila?

przymrozki napisała: > Poza tym wbrew słowom Róży ("będziesz mieć na imię Melania, kiedy cię ochrzcimy > ") decyzja o imieniu, przynajmniej w sferze świeckiej, raczej musiała zapaść wc > ześniej - Mila w USC najprawdopodobniej została zarejestrowana jako "Melania" ( > inna rzecz

Re: Jak miała na imię mała Mila?

przymrozki napisała: > To musiała być inna babcia. Ta, która rozpłynęła się wraz z resztą kochającej, > ciepłej i troskliwej rodziny dopiero po "Imieninach", a przed "Żabą". > > Mila Schoppowa musiała umrzeć młodziej, bo zostawiła synowi mieszkanie. Nie wia > domo nam w

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Ano właśnie. Ja byłam bardzo zdziwiona tą Melanią, gdy się pojawiła w Kalamburce, wcześniej żyłam w przekonaniu, że Mila Borejko na imię ma Emilia (bowiem w znanych mi w realu przypadkach takiego zdrobnienia używały właśnie Emilie). Zwłaszcza, że gdy poznajemy rodzinę Borejko w KK w sylwestra, nie

Re: Jak miała na imię mała Mila?

Fakt, że w żadnym późniejszym tomie autorka nie informuje nas, jak to było dalej z tym imieniem tylko operuje "małą Milą". Możliwe, że nazwano ją Mileną, gdyż prawo Róży do decydowania o czymkolwiek kończyło się na decyzji, co zje na i czy wypije herbatkę żurawinową czy melissę. Kto by się tam

Re: wyjaśnienie sprawy kostiumiku Mili

A ja się tak przywiązałam do swojej wczorajszej hipotezy, że kostium ślubny należał nie do Mili, a do Gizeli, że nawet pi.asine fajerwerki mnie od niej nie odwiodą. Po zamianie mieszkań garsonka została przypadkowo w szafie, a Mila, wykreślając z życia niepotrzebną już Gizelę, próbowała pokonać

Re: wyjaśnienie sprawy kostiumiku Mili

A ja się tak przywiązałam do swojej wczorajszej hipotezy, że kostium ślubny należał nie do Mili, a do Gizeli, że nawet pi.asine fajerwerki mnie od niej nie odwiodą. Po zamianie mieszkań garsonka została przypadkowo w szafie, a Mila, wykreślając z życia niepotrzebną już Gizelę, próbowała pokonać

Re: Mila bidulka czy bohaterka ?

Nie było, bo egoistyczny tatuś Borejko wolał sobie kupić kolejny przekład Plutarcha, a głupiutka Mila mu tylko potakiwała.

Re: Ślubny bukiet Mili

vi_san napisała: likier mleczno - kokosowy - z produkcji własnej. Można prosić przepis? (łasi się, mruczy i trzepocze rzęsami)

Re: trzaskająca Mila

Trzaskająca Mila rozbija gang. Albowiem Mila ciskając pokrywkami od lat trenuje sztuki walki pod nosem niczego nie podejrzewającej rodzinki.

Re: Ślubny bukiet Mili

Gat!!! Odzyskujesz formę, super! -- Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.

Re: Ślubny bukiet Mili

Pomylka autorki. Dopiero w Kalamburce MM wymyslila historie z groszkami. Tak to jest, jak dopisuje sie tomy, ktore zmieniaja znane nam z wczesniejszych tomow historie. -- "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55

Re: Ślubny bukiet Mili

mam przepis na mocniejszą wersję; -300g wiórków, -1 puszka mleka sknondensowanego słodzonego -1 litr mleka skondensowanego niesłodzonego -0,9 l spirytusu Wiórki moczyć 2 tygodnie, odcisnąć spirytus, zmieszać z mlekami. Osobiście nie robiłam jeszcze, przepis dostałam od koleżanki, próbowałam tego -

Mila IQ u kota ?

sick_individual napisała: > Jeśli przez grzeczność, to marnie, bo to raczej IQ powinno być tu decydujące. Mila IQ u kota ? Nie wymagaj zbyt wiele od tego Swiata. ani ode mnie , ani od Angeli, ani od Donalda Ciagle skaczesz ponad poprzeczke i nawet Mario nie wie - jak z Toba poczac...

Re: Ślubny bukiet Mili

ribezla napisała: > Ale żeby autor nie pamiętał czegoś, co sam stworzył, podczas gdy czytelnicy tak > ie rzeczy pamiętają??? o nieścisłościach w wieku bohaterów już nie wspomnę, bo > to się przewija przez kolejne książki cały czas. autor ma prawo (błądzi wszak myślami już przy kole

Re: Poznam mila kobiete

Ciekawy anons! > Chce dodac ze to nie jest zadna seks oferta poprostu chce pojechac na wypoczynek z > kims miłym i normalnym. Brzmi zachęcająco... Tylko dalej > Ze swojej strony zapewniam mile spedzony czas i dyskrecje. Cóż może być dyskretnego w miłym i normalnym wypoczynku?

Re: Ślubny bukiet Mili

Ale żeby autor nie pamiętał czegoś, co sam stworzył, podczas gdy czytelnicy takie rzeczy pamiętają??? o nieścisłościach w wieku bohaterów już nie wspomnę, bo to się przewija przez kolejne książki cały czas. Drzewo genealogiczne na ścianę! a przed pisaniem kolejnego tomu powtórka z wszystkich poprzed

mile chwile :)

ide do tramwaju i widze katem oka, ze dziewczyna z podworka, znana mi z widzenia od dziecka, zmierza do tego tramwaju i... ZUCHWALE staje wprost przede mna, usmiechajac sie przymilnie... - no nie moglem nie zareagowac... trza bylo sie "odusmiechnac" i cos z tego potem wyszlo...

Re: Ślubny bukiet Mili

A, zapomniałam dopisać - jeśli komuś za słabe na etapie blendowania można dolać czystej wódki. Jeśli mało słodkie - to dodać rozpuszczony w wodzie cukier - ale odradzam, przed degustacją, bo słodkie samo z siebie! -- Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pacham

Re: Ślubny bukiet Mili

vi_san napisała: > Gatto - przyjedź mi czyścić monitor! Oplułam go z radości soczkiem jabłkowym ni > esfermentowanym. Jak przyjedziesz to cie tez poczęstuję, chcesz? :) > Już lecę, bo bardzo lubię morze w zimie. Monitory czyszczę zaś wprost wspaniale, nie chwalący się. A zrobisz pier

Re: Ślubny bukiet Mili

Gatto - przyjedź mi czyścić monitor! Oplułam go z radości soczkiem jabłkowym niesfermentowanym. Jak przyjedziesz to cie tez poczęstuję, chcesz? :) -- Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać

Lila vs Mila

ananke666 napisała: > Absolutny namber łan - Lila. Po niej Irena Żak. Potem długo nic, następnie Terp > entula. > Lilu, cudowna kobieto, przyszłabym z własnymi fajkami i dobrą herbatą... Jakoś tak wyobraziłam sobie Lilę z wnuczką w analogicznej sytuacji, jak Milę z Różą, gdy Różą

Mila?

Czy Mila będzie grał w tej kolejce - bo w necie piszą sport.interia.pl/klub-slask-wroclaw/news-trener-slaska-brak-sebastiana-mili

Re: Ślubny bukiet Mili

Służę uprzejmie: 200g wiórków kokosowych 1/2l wódki czystej puszka mleczka kokosowego puszka mleka skondensowanego słodzonego . Wiórki zalać wódką w słoiku, zakręcić, odstawić na tydzień albo dwa - potrząsać od czasu do czasu słoikiem. Jeśli się zapomni o potrząsaniu to nic się złego nie stanie. Ta

Re: Ślubny bukiet Mili

Co tylko sobie życzysz, Gatto. Mogą być ruskie pierogi, może być kulebiak, może surówka z selera, którą robię, chwaląc się, bardzo pyszną. Soki owocowe i warzywne w dowolnych ilościach, wedle gustu i możliwości. Z alkoholami tylko słabo, mam w barku pętają się resztki nędzne ubiegłorocznej wiśniówki

Re: wyjaśnienie sprawy kostiumiku Mili

Dobre. Bardzo dobre. Ale jest też druga możliwość. Z "McDusi" wiemy, że Mila oddała swą ślubną pikę do czyszczenia, ponieważ miała zamiar jeszcze w niej pochodzić. I tutaj pojawia się pytanie - gdzie ona miała zamiar w niej chodzić? Po domu? Do kościoła? Została kibolem dominikanów i postanowiła

Re: Ślubny bukiet Mili

gat45 napisała: > Któregoś dnia nad Poznaniem pojawił się statek kosmiczny Obcych. > Obcy - jak to Obcy - potrzebowali egzemplarzy miejscowej fauny i flory z każdej > planety, o którą zahaczali. No i na Ziemi popadło na sporą część bohaterów Jeż > ycjady. Zabrali do swoich labor

Re: a Mila?...

Nie musiała ich znać.Tam gdzieś było napisane że Monika urodzona jest w Bydgoszczy więc tam zapewne mieszkała pani Kałużna z mężem.

Re: Mila bidulka czy bohaterka ?

Stary Borej kłamał, bo wiadomo, ze był egoistą i leniuchem i wolał swoje przyjemnosci, niż przyjemności córek ale Mila to co? Po sklepach nie chodziła, nie widziała, że czekolada jednak jest?:))))

"Powinniśmy być mili dla Polaków

wpolityce.pl/polityka/341673-internauci-z-calego-swiata-chwala-wystapienie-premier-szydlo

Re: Umiar mile widziany :)

Swietne kolory, elementy......congrats! milo sie zaglada do joki3 :) -- Less is more ! Mniej jest wiecej - modlitwa poranna na Forum:)

Mile Panie

Sentencyjka całkiem zgrabna i pewnie w jakiejś części prawdziwa, ale ... No nie czarujmy się, żeby realizować np. jakieś ciekawe pasje, trzeba mieć na to kasę. Np.żeby podróżować w ciekawe miejsca ...Tylko idiota mógłby pomyśleć, ze wyprawa na Spitsbergen, w Himalaje, czy do Dagestanu nic nie koszt

Mila Kunis rok po urodzeniu syna wraca na ścianki. Ale schudła! "Seksbomba"

Mila Kunis rok po urodzeniu syna wraca na ścianki. Ale schudła! "Seksbomba"

GameBox Classics

GameBox Classics to zestaw kilku klasycznych gier zręcznościowych wydanych tym razem na iPhone'a. W pakiecie znajdziemy takie kamienie milowe jak, na przykład: Tetris, Arkanoid, Snake, czy Cannons. Aplikacja zawiera ponad dwadzieścia minut autorskiej muzyki, dodatkowe efekty dźwiękowe i wizualne

Armed & Dangerous - Demo

bohaterowie: zbrodniarz Roman, zabójca Rexus, robot Q1-11 i saper Jonesy czyniący spustoszenie w nieprzyjacielskich szeregach. A cała fabuła toczy się w fantastycznym świecie Milola.

Armed & Dangerous oferuje 17 modeli broni, 21 rozbudowanych misji, a wszystko w pięciu różnych typach

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - a co to jest milo??

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin