Przeszukano 111 866 750 wypowiedzi na 1 216 forach

a co tam w małym księciu - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

A co tam w Małym Księciu?

Aż huczy w mieście o wygibasach karowych p. Woźniak. Zwalnia fajnych i lubianych nauczycieli, innym ogranicza pensum "subtelnie" zachęcając od odejścia. Rodzice zaczynają być wściekli. Wie ktoś coś??

Re: A co tam w Małym Księciu?

Nie jestem "doktorkiem", prawnikiem czy inną wysoko postawioną osobą. Oboje z Męzem ciężko pracujemy a nasze dziecko chodzi do Małego Księcia. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że zmieniliśmu dziecku szkołę z państwowej na społeczną - zupełnie inny standard nauczania i podejścia do ucznia. Jeśli jest tam

Re: A co tam w Małym Księciu?

Do której klasy Twoje dziecko chodzi/chodziło w małym księciu, bo moja siostrzenica miała 10 kolegów i koleżanek w klasie.

Re: A co tam w Małym Księciu?

Chyba trochę nie rozumiesz max... To jest szkoła społeczna, nikt tam z "przydziału" nie musi chodzić, a szkoła ma prawo wybierać sobie dzieci, które chce uczyć, jeżeli chce uchodzić za lepszą szkołę. Normalna praktyka w każdej szanującej się placówce. Gdyby tolerowano każde bandyckie zachowania

Re: A co tam w Małym Księciu?

pewnie, że każdy orze jak może, ale jak ktoś ciekaw czegoś więcej o pedagogu z małego księcia to radzę odejść od kompa a przyjść do Ocic. tu można się dowiedzieć wiele ciekawszych informacji

Re: A co tam w Małym Księciu?

Nie przesadzaj Mela, i tak chyba w żadnej szkole w mieście nie cackają się tak z dziećmi i z rodzicami jak w Małym Księciu.

Re: A co tam w Małym Księciu?

To wszystko mnie nie obchodzi... Mały książę to zła szkoła, to wylęgarnia nowobogackich... wszystko za łapówki i amerykańskie pieniądze... jak się to robactwo rozrzuci po poczciwych normalnych szkołach to nie będzie szpanował smartfonami ani innym gównem bo dostanie po ryju... szkoła Małego

Re: A co tam w Małym Księciu?

jaka tam afera ?????? ...ot po prostu dyrektorka musiała ucznia wyrzucić ze szkoły .....a ze juz nie dało zatuszowac , również własnego synka z grupką kolegów zawiesiła w "prawach ucznia" .....tak jakby to uczeń miał jakies prawa .... nie interesują mnie szczegóły , ale chodziło bodajze o

Re: A co tam w Małym Księciu?

Podobno w Małym Księciu pracują sami dobrzy znajomi dyrektorki i nie ma znaczenia, czy dobrze uczą, czy nie... A poza tym, szkoła społeczna w której klasy liczą po 20 osób..? To już przecież standard w wielu państwowych szkołach.

Re: A co tam w Małym Księciu?

i co z tego że dyrektor prowadzi działalność?.nie wolno mu?.Ja zamierzam od września dać swoją córkę do tej właśnie szkoły bo są tam małe grupy,dziecku jest poświęcane więcej uwagi i opinie są pozytywne a jakiś minus to wszędzie się znajdzie.Nie rozumiem nagonki jaka jest na STON i kto ma w tym

Re: A co tam w Małym Księciu?

Gość portalu: start napisał(a): > Nikt z Małego Księcia nie przeszedł do 10 - bujda. Czy ja coś takiego napisałam? Nie chcę powtórnie wysyłać do szkoły, bo to niegrzeczne, ale dobrze by było, może samodzielnie, znowu poćwiczyć czytanie :)

Re: A co tam w Małym Księciu?

tutaj chce coś napisać , powinien sobie to kilka razy powtórzyć !!!!! Zbyt duza "emancypacja" szkół i nauczycieli , brak skutecznej kontroli jak to ma miejsce w Tym kraju , a w małym księciu na pewno !!!!....degeneruje je moralnie , a cały proces wychowawczy młodziezy to kompletna demoralizacja

Re: A co tam w Małym Księciu?

Nikt nie musi posyłać swojego dziecka do Małego Księcia jeśli uważa, że klasy są zbyt liczne, dyrekcja i nauczyciele nie spełniają jego oczekiwań, nie ma takiego przymusu, ma wolny wybór.To, że klasy są tak liczne świadczy o tym, że szkoła cieszy się dużym powodzeniem i uznaniem. Najważniejsze dla

Re: A co tam w Małym Księciu?

max, jakie prawo? Idę do knajpy i dostaję jakieś ścierwo do jedzenia, mam prawo tam więcej nie iść, tylko zmienić knajpę na tę po drugiej stronie ulicy (po co walczyć z patologią w każdej kuchni). Dentysta bierze, w mojej opinii, za dużo jak na jakość wykonanej roboty - zmieniam dentystę na innego

Re: A co tam w Małym Księciu?

oj nie wiem czy szkoły tej wielkości są zamykane? Może ona jest i mała gabarytowo ale co do ilości uczniów jest dużo, nawet więcej niż niektore publiczne w mieście. A publiczne utrzymują się tylko z subwencji a tu jeszcze kilkuset uczniów i kazdy płaci 350 zl.

Re: A co tam w Małym Księciu?

ok 150 tys. na miesiąc - a tego naprawdę nie widać..... tam powinny byś takie cuda że szkoda gadać. A baza lokalowa oraz sale wcale nie odbiegają od szkół publicznych. Chciałbym wiedzieć co z tymi pieniędzmi robi pani dyrektor.

Re: A co tam w Małym Księciu?

Do znawcy.............. o czym ty człowieku piszesz......... jaki pieniądze na nauczyciela? Dotacja jest jedna na ucznia i z tego dyrektor ma tak zrobić aby starczyło na wszystko (pensje, opłaty i różnego rodzaju remonty itp). Nie ma różnicy w dotacji szkół publicznych i państwowych.

Re: A co tam w Małym Księciu?

domyślać ze żadnego problemu nie widzą. Tam powinny być znany ale takie całkowite, no ale dyrekcje nie ma mocnych bo takimi osobami jest obstawiania w stowarzyszeniu ze nikt nie ruszy to to przez kolejne 20 lat i dłuższe . Chyba ze sama zrezygnuje. W co wątpię znają kobietę.

Re: A co tam w Małym Księciu?

ich żadna karta i nie ma problemu, żeby kogoś zwolnić, gdy się nie sprawdza) będzie to wszystko wyglądać dużo lepiej niż w zwykłej państwowej placówce, ale jak sie okazało nie. Może to kwestia małego miasta, nie wiem. Jedyne co przemawia na plus tej szkoły, to może tylko większe bezpieczeństwo dzieci

Re: A co tam w Małym Księciu?

Oczywiście że nikt nie musi dawać tam dzieci, ale przyzwyczajnie dzieci do koleżanek i kolegów ze szkoły podstawowej jest duże. A że pracują tam w wiekszosci znajomi dyr to już inna sprawa. Nauczyciele są inaczej traktowani i to widać podczas kontaktów z nimi, jedni sobie nic nie robią z uwag bo

Re: A co tam w Małym Księciu?

Pan S. Prartyka - jeszcze niedawno w knajpie pracował a teraz radny i pedagog wielki w Małym Księciui :D. Zamiast dzieciom pomagać bo za to mu płacą to udaje że pracuje !

Re: A co tam w Małym Księciu?

Szkoła uczy fałszywości i zarozumiałości , połowa osób tam widzi tylko siebie i swój sukces. Dzieci chodzące tam przez całą swoją edukacje nie poradzą sobie w życiu

Re: A co tam w Małym Księciu?

A kto tam uczy teraz angielskiego? no bo tym sie szczyca podobno/////........ języki na pierwszym miejscu hihihih

Re: A co tam w Małym Księciu?

ktoś wyliczył to na miesiąc jest trochę. A po szkole szczerze mówiąc nie widać tak pieniędzy, chyba że się mylę to proszę mnie poprawić. Co tam takiego jest niezwykłego, tylko proszę nie pisać o nauczycielach bo jak wszędzie są lepsi i gorsi.

Re: A co tam w Małym Księciu?

A kto jest tam pedagogiem i o jakie piwo chodzi?.Nic z tego nie rozumiem.

Re: A co tam w Małym Księciu?

Szkoła strasznie zmienia ludzi , robi z dzieci materialistów ! Każdy jest zarozumiały i patrzy tylko na pieniądze . Nauczyciele faworyzują najlepszych uczniów a ze słabszymi nic nie robią . Pani od chemii to chyba najgorsza nauczycielka jak mogła się tam trafić . Aa o pani z sekretariatu to szkoda

Re: A co tam w Małym Księciu?

a mogło być tak pięknie..........szkoła z takimi pieniądzmi mogła by naprawę dużo. A jest podobnie jak w publicznych klasy 20 osobowe w gimnazjum, gdzie w katolickiej 15 i nie trzeba płacić w innych publiczych też bywają klasy mniejsze.

Re: A co tam w Małym Księciu?

pomocy od pożal się boże pana PEDAGOGA co jeszcze nie tak dawno piwo w knajpie nalewał a przecież "mają taką wspaniałą kadrę". Nie pomagają prośby, opinie z poradni pedagogicznej - NIC. I Ci wspaniali rodzice, i te Panie wychowawczynie co na "do widzenia" nawet dziecku słowa ciepłego nie powiedzą tylko

Re: A co tam w Małym Księciu?

Nie przesadzam, uwierz. Jeśli już to robią to chyba tylko i wyłącznie z dziećmi których rodzice mają bardzo grube portfele, wysokie stanowiska lub bliskie kontakty z p. Dyrektor. I nie każde dziecko jest tam grzeczne, miłe i wspaniałe ale nie można zwalać winy tylko na jedno bo tak sobie w klasie

Re: A co tam w Małym Księciu?

Część nauczycieli MK jest zatrudniona na umowy zlecenia mimo że jest to niezgodne z prawem. PIP zna sprawę i nie reaguje, ale niechby w publicznej tak zatrudniano to reakcja "obrońców" praw n-czycielskich byłaby natychmiastowa. Proszę nie zapominać, że w MK jest także liceum, czyli klas jest więcej

Re: A co tam w Małym Księciu?

No dobra mały, ustaliliśmy już, że jednak państwo mocno łoży na pensje nauczycieli w szkołach publicznych (w społecznych nie), teraz ustalmy jakie to te pieniądze są w MK. liczę, że w klasie 18 uczniów, klas jest też 18 (po dwie w 1-6 i po dwie w gimnazjum) 18(uczniów) * (400(czesne)+500

Re: A co tam w Małym Księciu?

szkoły to Oni wystawią mu takie papiery że w żadnej szkole nie będą go chcieli przyjąć. A tak na marginesie to większość dzieci które są zabierane z tejże szkoły wspaniale się uczy, zachowuje i funkcjonuje w normalnych szkołach. I tam nie mają nauczyciele czy dyrekcja problemu że dziecko biega, głośno

Re: A co tam w Małym Księciu?

potwierdzam szkoła schodzi na psy, nie polecam tej szkoły kiedyś byłam dumna, że moje dziecko tam chodzi a dziś czekam aż pójdzie do gimnazjum i odwjdzie z tej szkoły.

Re: A co tam w Małym Księciu?

Uczę w państwowym gimnazjum chłopca, który przyszedł z "Małego" ze średnią ponad 4,5. Na tle uczniów z "10" np., którzy mieli średnią niewiele ponad 3, prezentuje się baaardzo miernie. Jedyne, czym sie wyróżnia, to ciągłymi pretensjami o oceny. Życzę mu jak najlepiej, ale pewnie rodzice po

Re: A co tam w Małym Księciu?

Zgadzam się. My rodzice mamy wychować dziecko a nie szkoła. A poza tym, po co płacić za szkołę? Płaciłem przez parę lat i nie zauważyłem czegoś wspaniałego w tej szkole. Ale jak się chce pokazać w środowisku i pochwalić że dziecko jest w prywatnej szkole to teraz nie ma co marudzić

Re: A co tam w Małym Księciu?

A może sprawdzimy, kto z nauczycieli, co skończył? gdzie chodził do LO i co sobą reprezentuje, Czy dzieciaki muszą chodzić na korki, jak to jest we wszystkich liceach w naszym miasteczku Smutne to a jednak prawdziwe, uczniowie korzystają powszechnie z korkow ze wszystkich przedmiotów. Są licea

Re: A co tam w Małym Księciu?

A chociażby dlatego, że "umowa zlecenie nie jest stosunkiem pracy, w związku z czym współpraca w jej ramach odbywa się na luźniejszych zasadach. Jeśli np. zlecenie jest realizowane pod kierownictwem zleceniodawcy w miejscu i czasie przez niego określonym, wówczas mówi się o umowie o pracę – w

Re: A co tam w Małym Księciu?

Czytam te wpisy i wszystko układa się w całość. Wielki pan pedagog - damski bokser z wyrokiem w zawiasach chętnie zlikwidowałby część szkół w mieście, a wówczas jako pedagog ulicy mógłby się wykazać. Po co dzieci mają chodzić do szkół skoro można je uczyć i wychowywać na ulicy. Może zmniejszyłyby

Re: A co tam w Małym Księciu?

poparte bezgraniczną lojalnością wobec pociągających za sznurki w tym kabarecie skutkują gwarancją kariery zawodowej nawet dla miernych. W państwowych szkołach za takie walki kadrowe rodzice przynajmniej bezpośrednio nie płacą. Ciekawe, czy pracuje tam jeszcze niemiła do bólu "wąsata" kobieta zbierająca

Re: A co tam w Małym Księciu?

nie raz o EWD, ale ciemny lud ma w doopie doksztalt... kupuje przede wszystkim srednie... as propos, @lalka, z tego co wiem ma na koncie okragla banke, ja nie mam nic, ale srednio mamy po 500 tysi :)

Re: A co tam w Małym Księciu?

Nagonka na MK jest bo nasz wódz ma tam dziecko i szkołę faworyzuje. Kobieta jest dyrektorem od lat i nagle teraz jest kiepska? coś jest z tym dziwnego. Jestem absolwentem tej szkoły za moich czasów pani dyrektor była ok, cała kadra też. Nauka angielskiego procentuje do dnia dzisiejszego.

Re: A co tam w Małym Księciu?

18 uczniów po 400 zł to 7200 miesięcznie, czyli 72 000 rocznie - nie wiem czy płacą za wakacje. Do tego 18 uczniów po 5000 zł subwencji to 90 000 zł rocznie. Razem mamy ponad 160 000 zł przychodu od jednej klasy.

Re: A co tam w Małym Księciu?

no wlasnie czego chcecie zwolnienia Paradowskiego?A moze chodzilo Wam o Janeczko tez uczyla w wordzie?

Re: A co tam w Małym Księciu?

. A to że w mieście dużo się dokłada wcale nie zależy o góry. No zawsze można zamknąć szkoły ale opozycja będzie krzyczeć, trzeba dopłacić opozycja krzyczy że się dopłaca :) tak źle tak nie dobrze. Nikomu nie dogodzi. No ale swoją drogą ciekawe gdzie i na co idą dodatkowe pieniądze w szkole

Re: A co tam w Małym Księciu?

trzynastkę dostają wszyscy pracownicy "budżetówki", nie tylko nauczyciele; talony na święta w marcu i w grudniu (czy też w formie pieniędzy) również dostają wszyscy z budżetówki, z tym że jest to z socjalnego, na które pobierane są co miesiąc pieniądze z wypłat - dostaję co miesiąc mniej, żeby

Re: A co tam w Małym Księciu?

"ODRADZAM WSZYSTKIM ZAPISYWANIE DZIECI DO TEJ CHOREJ SZKOŁY W KTÓREJ RZĄDZI PANI DYREKTOR I RODZICE KTÓRZY MAŁO JEJ DO TYŁKA NIE WEJDĄ" tez tak uwazam!

Re: A co tam w Małym Księciu?

> Część nauczycieli MK jest zatrudniona na umowy zlecenia mimo że jest to niezgodne z prawem. A czemu niby umowy zlecenia są niezgodne z prawem?

Re: A co tam w Małym Księciu?

a to bie czym gosc podpadl ze pol roku po zalozeniu watku dochodzisz do swych durnych rewelacji czyzby dzieciak nadal po latach w ksieciu znal 3 slowa po angielsku? a moze to nie wina nauczycieli....

Re: A co tam w Małym Księciu?

lili pisze; A niech sobie uczą dzieci doktorków, prawników i innych wysoko postawionych .Niech im wstawiają dobre oceny za nic :) zobaczymy jak poradzą sobie w przyszłości. Chociaż w obecnych czasach, wpływowy rodzic potrafi naprawdę utorowac drogę swojemu dziecku od podstawówki aż po studia. No i

Re: A co tam w Małym Księciu?

nauczyciel zatrudniony raz nie przedklada zaswiadczenia o niekaralnosci co roku we wrzesniu robi to tylko raz na poczatku ale jesli juz cale miasto wie to dyrektorka tez wie tylko dla niej wazny jest jej wlasny interes a nie dobro dzieci

Re: A co tam w Małym Księciu?

Dajcie już spokój temu pedagogowi. Co Wam człowiek zrobił? Że ksiądz, że barman, jego sprawa co w życiu robił, jakie miał plany i co mu z nich wyszło. Premier też przyznaje, że zbierał kiedyś ogórki w Niemczech. Każdy orze jak może. Czasy ciężkie, niejeden w naszym mieście by się ucieszył, że może

Re: A co tam w Małym Księciu?

ty ziutek .... NSA gęby sobie nie wycieraj !!!!!!! nawet gdybyś se "matke boske" przypiął w klape marynarki ...a na plecach wyrok ze Strasbourga ...autorytetu ci nie przybędzie ..ino smieszność większa .... A przed kazdym sadem powtórzę .... Dobro mojego dziecka jest dla mnie dobrem

Re: A co tam w Małym Księciu?

> nie ma możliwości zastosowania umowy zlecenie". Oczywistym jest, że praca naucz > yciela odbywa się w miejscu i czasie wyznaczonym przez dyrektora, a to nie jest > już zlecenie. Radzę zapoznać się z definicją umowy zlecenia i umowy o pracę. W przypadku "etatu" oczywiście, ale

Re: A co tam w Małym Księciu?

ta miej........... hahaha. W gimnazjum jest po 20 uczniów a czasami więcej!!! tyle samo bywa w publicznych, nie wspominając katolika gdzie jest jeszcze mniej.

Re: A co tam w Małym Księciu?

chłodem że w pokoju którym się znajduje nie potrzeba klimatyzacji. Zrobiła aferę z chłopcami z szóstej w całym Tarnobrzegu ,a w tej samej klasie była dziewczynka , która była izolowana , poniżana ,samotna ,co śmieszne przez same dziewczyny . Nikt przez sześć lat nie chciał zająć się tą sprawą .Udawano ,że

Re: A co tam w Małym Księciu?

pan pedagog jest super.......... :) czepa się wszystkiego byle gdzieś być i o nim mówili najlepszym przykładem jest jego program pedagodzy ulicy gdzie sam jest koordynatorem za co pieniądze bierze z Urzędu Miasta gdzie jest w odpowiedniej komisji która to właśnie przydzieliła na ten "program

Re: A co tam w Małym Księciu?

, ale na pewno nie na odpowiedzialności dyrekcji za proces nauczania w szkole społeczej, co podkreślam. ps A donosicielstwo w tej szkole kwitnie, czy chcesz tego /rodzicu/, czy nie.

Re: A co tam w Małym Księciu?

Ludzie zastanówcie się co Wy piszecie i jak oczerniacie nauczycieli.To jest zwykła nagonka na STON!.Fakt,mieszkamy w jednej wielkiej wsi co,wszystko o wszystkich się wie ale dajcie normalnie żyć nauczycielom.

Re: A co tam w Małym Księciu?

ale państwo nie łoży na nauczycieli tylko jest dotacja na ucznia i z tego ma być na wszystko pieniądze!!! w publicznej i w prywatnej też. NIE MA DODATKOWYCH PIENIĘDZY NA PENSJE. publiczne dużo większe szkoły muszą się w dotacji wyrobić (pensje, opłaty, remonty i nie tylko), a oni mają do tego

Re: A co tam w Małym Księciu?

> ..osobiscie dorzuciłbym do kontenera 30% "kadry ped. Ilu z nich znasz na tyle dobrze, by oceniać? Na podstawie czego oceniasz wyniki tej pracy? Jakie masz kwalifikacje do oceniania czyjejś pracy, w takiej branży? Pytam z ciekawości, tak samo jak innych, co to piszą, że wszyscy lekarze

Re: A co tam w Małym Księciu?

a widzicie jakie glupoty piszecie!!!!!!!!!!!!!czego parad.powiniec byc zwolniony co?

Re: A co tam w Małym Księciu?

.... ...30-40 % jest naprawdę dobrych , albo wręcz świetnych !!!!!!! a co do słabych stron ...gruba książka

Re: A co tam w Małym Księciu?

a ja w sprawie ilości nauczycieli jest ich ponad 50 tylko że duża część nie ma pełnych etatów tylko dodatki do innych szkół.

Re: A co tam w Małym Księciu?

Też się kiedyś zastanawiałam o tych zaświadczeniach o niekaralności... Co by jednak nie mówić, począwszy od szkoły podstawowej, poprzez gimnazjum, a na liceum kończąc, szkoła bije pozostałe inne wynikami tegorocznych egzaminów.

Re: A co tam w Małym Księciu?

No to co społeczniak robi z subwencją oświatową skoro czesne wydaje na pensje nauczycieli?

Re: A co tam w Małym Księciu?

Tak w razie czego, gdyby okazało się, że podniecacie się plotkami, radze przeczytać. Może jakiś anonimowy Ziutek na forum wędkarskim się nie przejmie, ale osoba publiczna być może;) W dniu 21.08.2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekając w sprawie sygn. akt I OSK 1666/12 stwierdził, że w

Re: A co tam w Małym Księciu?

zdecydowanie wyższy niz w szkołach publicznych , podobnie jak średnie ocen i egzaminów ...chociaz czasem różnica jest mniejsza niz mozna by oczekiwać przy takiej "selekcji" ....patologie są innego rodzaju , własciwe ludziom raczej zamoznym sytuowanym i na stanowiskach , którzy wywieraja spory wpływ na zycie

Re: A co tam w Małym Księciu?

Ilu uczniów uczy się w tej szkole? Kilkuset? A konkretnie? Oczywiście w takich przypadkach nie chodzi o wielkość budynku. Nie zamknięto by szkoły tej wielkości? No to by dopłacano. Tylko duże szkoły publiczne są w stanie utrzymać się z subwencji, do wielu gminy dopłacają. W przypadku szkół

Re: A co tam w Małym Księciu?

..... Ale jezeli sugeruje ze dzieci sa w domach żle wychowywane , i za pieniądze z czesnego płaconego przez tychze rodziców , organizuje w szkole spotkanie z "psychologiem dziecięcym" , na którym to spotkaniu obecność rodziców , wszystkich bez wyboru !!!!! jest ponoć "obowiązkowa" !!!!! ...czyli co

Re: A co tam w Małym Księciu?

1. nauczyciele których się dopiero pod kątek pani dyrektor - czyli który jej spasuje to ok, nie ważne jak uczy. Oczywiście nie mówię że każdy jest zły z tej szkoły ale duża część ma więcej godzin niż inni bo co przerwę u szefowej z raportem co się dzieje w pracy i to większości nadają na swoje

Re: A co tam w Małym Księciu?

wyselekcjonowanej, bo inaczej ... bym przeniósł. Napisz jeszcze, że nie musisz walczyć z chamstwem, czy głupotą, a uczniowie jak jeden mąż podnoszą papierki z podłogi i oferują pomoc w noszeniu zeszytów. Nie ma idealnych szkół. W każdej dziecko może osiągnąć wiele, wychwalanie jednej, a dyskredytowanie drugiej

Re: A co tam w Małym Księciu?

nie starcza (bo jeden nauczyciel zarabia 1700, ale inny np. 3500 - nie ma się to nijak do ilości uczniów) i gminy niestety muszą te brakujące pieniądze nauczycielom zapewnić, bo gwarantuje im to Karta Nauczyciela. Więc generalnie nie jest to problem szkół, tylko gmin. Ale w szkołach społecznych Karta

Re: A co tam w Małym Księciu?

chyba i tak lepiej, ze pod katem pani dyrektor, a nie pana prezydenta, jak w pozostalych szkolach.

Re: A co tam w Małym Księciu?

a co z panią Teresą od angielskiego! dzieci ciagle maja innych anglistów....

Re: A co tam w Małym Księciu?

> @Tarzan, nie zrozumiałeś intencji mojego wpisu? > Właśnie to, co ty napisałeś wprost, chciałam zasugerować. > Twierdzenie, że ta szkoła jest be, a inna cacy, ma się nijak do rzeczywistości, > choć niektórzy na tym forum tak twierdzą. Najwidoczniej. Wybacz, jeśli szpilę

Re: A co tam w Małym Księciu?

trwali w błogiej nieświadomości o rzeczywistych umiejętnościach dzieci. I tak z roku na rok...

Re: A co tam w Małym Księciu?

szkolnego" !!!!!! .....a juz występowanie osoby tego pokroju , z takim autorytetem , w roli arbitra w sprawach wychowawczych , dla wielu rodziców byłoby po prostu OBRAŻLIWE !!!! Uwazam ze Pan Sławek powinien poszukać sobie innej "roboty" , nawet jesli przepisy stanowia inaczej ...

Re: A co tam w Małym Księciu?

Wszyscy mówią jaka ta szkoła jest zła, że ludzi źle traktują, że jest niesprawiedliwe. A może problem tkwi w dziecku, a nie w szkole? Nauczyciele (wbrew powszechnej opinii), wcale nie mają tak różowo, jak się niektórym wydaje. Ale oczywiście jak do szkoły wzywają rodzica (albo jak rodzic sam

Re: A co tam w Małym Księciu?

Pewnie że dorabiają. Mają np. 11/18 etatu wpisane do planu zajęć i mają przyjść na konkretną godzinę w określone miejsce, więc wyczerpują znamiona stosunku pracy.

Re: A co tam w Małym Księciu?

@Tarzan, nie zrozumiałeś intencji mojego wpisu? Właśnie to, co ty napisałeś wprost, chciałam zasugerować. Twierdzenie, że ta szkoła jest be, a inna cacy, ma się nijak do rzeczywistości, choć niektórzy na tym forum tak twierdzą.

Re: A co tam w Małym Księciu?

Pan od angielskiego to była porażka - możecie mi Państwo wierzyć. Miał jedną fajną cechę: zachowywał się tak samo w każdej klasie ( w tym w klasie do której chodzi syn Pani Dyrektor) - i za to moim zdaniem wyleciał. Pozostali nauczyciele inaczej zachowają się tej szczególnej klasie a inaczej w

Re: A co tam w Małym Księciu?

a klas chyba jest ok 24 (mogę się nieznacznie mylić) to mamy a rok ok 4 milionów!!!! gdzie to jest??

Re: A co tam w Małym Księciu?

Ha a ile jest przypadkow,ze dzieci ktore chodzily w podstawowce czy gimnazjum do Malego Ksiecia,w liceum zmienily szkole na Hetmana? Nad tym trzeba sie zastanowic!!!!!!!!!!!!!Mowie Wam,ta szkola juz nie ma wysokich standardow nauczania,ciagle jest zmieniana kadra nauczycielska i NIE ma nacisku na

Re: A co tam w Małym Księciu?

Córka chodzi do trzeciej klasy w której jest własie 20 osób. Przynajmniej kilku fajnych nauczycieli ma. Do klasy już sie przyzwyczaiła ale nie wiem co będzie w przyszłym roku bo trzeba będzie wybrac liceum. Teraz już o tym myślę.

Re: A co tam w Małym Księciu?

w styczniu wyrównanie w lutym trzynastka w marcu talony na święta w czerwcu wczasy pod gruszą w październiku kasa na dzień edukacji w grudniu talony na święta

Re: A co tam w Małym Księciu?

Jak ktoś z Sandomierza może być przez 20 lat dyrektorem społeczniaka? To w Tarnobrzegu nie ma nauczycieli, którzy pokierowaliby taką placówką?

Re: A co tam w Małym Księciu?

wydatki, aby wraz z dodatkami każda z czterech grup awansu otrzymała średnie wynagrodzenie przewidziane dla niej. Jeśli samorząd źle oszacuje wydatki na pensje, w styczniu musi zapłacić belfrom dodatkową, czternastą pensję, którą w środowisku szkolnym nazywa się jednorazowym dodatkiem uzupełniającym

Re: A co tam w Małym Księciu?

Społeczne Towarzystwo Oświatowe na pewno prowadzi księgowość i na pewno swoim członkom przedstawia stosowne rozliczenia. Skoro nikt głośno nie protetuje więc widać, że jest OK. BTW, Ciekawe czy Lenard w dalszym ciągu jest w STO?

Re: A co tam w Małym Księciu?

... i nie to, żebym był jakimś obrońcą szkoły, a już zwłaszcza jej dyrektorki. Ale akurat wysunięty argument finansowy jest kompletnie od czapy, uważam.

Re: A co tam w Małym Księciu?

ta szkola to straszna pomylka glownie w osobie 'szanowny pani derektor' i kilku jej klakierow, najgorsze ze cierpi na tym nasza mlodziez, moze zdaliby sobie w koncu z tego sprawe bo to dla nich w sluzbie 'trwaja' na swych p.s.b. stanowiskach.

Re: A co tam w Małym Księciu?

osobowe jak na szkołę społeczną to trochę dużo, mniej ma syn osób w szkole publicznej

Re: A co tam w Małym Księciu?

A niech sobie uczą dzieci doktorków, prawników i innych wysoko postawionych .Niech im wstawiają dobre oceny za nic :) zobaczymy jak poradzą sobie w przyszłości. Chociaż w obecnych czasach, wpływowy rodzic potrafi naprawdę utorowac drogę swojemu dziecku od podstawówki aż po studia. No i się nie

Re: A co tam w Małym Księciu?

Wowwwwwwwwwww,ale nakreciliscie sie ludzie,zmiencie szkole jak sie Wam nie podoba i juz! Nie cierpię rodziców, którzy ciągle włóczą się po korytarzach szkolnych lub takich którzy w wszystkim widza problem! A Wy wlasnie takimi jestescie,zrobicie problem ze WSZYSTKIEGO!!!!!!!!!

Re: A co tam w Małym Księciu?

a ja słyszałam że Pan Partyka to niedoszły "ksiądz" ??? moze katechetą powinien byc a nie pedagogiem ;)

Jaką postać najbardziej lubi Piotr Adamczyk w "Małym księciu"? O Róży się pamięta, ale nie ta postać jest najważniejsza [WIDEO]

Jaką postać najbardziej lubi Piotr Adamczyk w "Małym księciu"? O Róży się pamięta, ale nie ta postać jest najważniejsza [WIDEO]

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin