Przeszukano 111 140 516 wypowiedzi na 4 113 forach

13-latki - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: pomalowane 12-13 latki

Bo 12-13 latki to już nie takie dzieci. W tym wieku duża część dziewcząt już miesiączkuje, zaczyna dojrzewać, biusty rosną, figura robi się bardziej kobieca. Wtedy zaczynają się pierwsze miłości, zaczyna się zainteresowani seksem (choć rodzice oczywiście nie dopuszczają tej myśli do siebie) i

Re: Prezent dla 13-latki

, polecam również na zakup dla siebie, -KARTA PODARUNKOWA, PIENIĄDZE, jeśli nie masz pomysłu, to zawsze dobra opcja. 13latki bynajmniej to nie urazi, jak można by pomyśleć w takiej sytuacji o dorosłym, dawanie takich prezentów jest czasem uważane za wyraz braku pomysłu i pójścia na łatwiznę, jednak w

pomalowane 12-13 latki

Moja córka chodzi do 7kl. Okazało się, że po wakacjach część jej koleżanek zaczęła sie malować. Chodzi o podkład oraz malowanie rzęs, chociaż niektóre też farbują włosy. I wczoraj padło pytanie czy córka może pomalować rzęsy. Oburzyłam się:) Powiedziałam, że absolutnie żadne malowanie się w szkole p

Re: pomalowane 12-13 latki

Mialam zatem niebywale sczescie ze nikt nigdy nie oczekiwal ode mnie niczego podobnego. I nie sugerowal. Moze bal sie podejsc :D

Re: pomalowane 12-13 latki

koszmar!!!!!! ksiądz zawód pomylił - powinien zostać klawiszem w miejskim więzieniu -- www.christianzionist.blox.pl

Re: pomalowane 12-13 latki

Ja nie, ale ja z rocznika dinozaurów ;). Dziewczyny w klasie raczej mało się malowały. -- Run before you can walk

Re: pomalowane 12-13 latki

Też byłam tragicznie wyglądająca prymuską ;) Na głowie do końca liceum przerobiłam chyba wszystkie możliwe kolory -- Dawniej Vaikiria

Re: pomalowane 12-13 latki

Ja wiekowo chyba dinozaur, bo po 30 ;) Nauczyciele czasem pilnowali czasem nie. -- Dawniej Vaikiria

Re: pomalowane 12-13 latki

Potem się matki dziwią, że faceci biorą ich księżniczki za dorosłe i chcą z nimi "dorosłe" rzeczy robić.

Re: pomalowane 12-13 latki

bo część chce się czuć atrakcyjniejsza, może nawet tylko dla siebie. -- Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...

Re: pomalowane 12-13 latki

"A skoro dorosłe kobiety by być atrakcyjniejsze malują się, to dlaczego one nie mają?" Bo nie sa doroslymi kobietami. Po co 12 latka ma sie robic na bardziej atrakcyjna? T

Re: pomalowane 12-13 latki

Ja tak. Za mąż wyszłam późno, kariera? No w pierwszej setce najbogatszy nie jestem, to fakt. Za to zaraz na początku studiów praktycznie przestałam się malować i tak zostało. -- Dawniej Vaikiria

Re: pomalowane 12-13 latki

Moje koleżanki niektóre tak, te, które szybko wyszły za mąż i kariery żadnej nie zrobiły. Inne priorytety chyba wyniesione z domu. -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Re: pomalowane 12-13 latki

Mam na stanie 13- latkę. Maluje się , jak jej się chce, podkład, rzęsy i błyszczyk na usta. Widzę, że większość jej koleżanek używa kosmetyków do malowania. -- *****************************************************************

Re: pomalowane 12-13 latki

U nas nauczyciele pilnowali. Makijaż = wyjazd do łazienki i obniżona ocena z zachowania. Nie, nie jestem dinozaurem. Podobnie bluzki - musiały być tak długie, zeby po podniesieniu rąk sięgały minimum do paska spodni.

Re: pomalowane 12-13 latki

Jak sobie pomyślę, jak się ubierałyśmy pod koniec lat 90... Że moje nerki żyją mimo odsłaniania zimą to cud. -- Dawniej Vaikiria

Re: pomalowane 12-13 latki

Własnie nie, są grzeczne i dobre. Porównując do innych dzieci, niby ostro wychowywanych, niby latających do kościoła. Lepiej zakazy zostawić sobie własnie na prochy i inne poważniejsze sprawy, niż na bezbarwny lakier.

Re: pomalowane 12-13 latki

przyklejeniem sobie sztucznych rzęs niczym owadzie odnóża i wypastowanie takiej skolopendry na kruczą czerń. Rozmazałam se swoje skolopendry :-D :-D :-D -- Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.

Re: pomalowane 12-13 latki

po lekcjach malowalysmy się z koleżankami w szatni (bez lusterka!) i tak sobie lazilysmy po miescie jak się nauczycielka, która bynajmniej religijna nie była, przeżegnala na nasz widok to przestalysmy :D

Re: pomalowane 12-13 latki

A to nie jest tak, że to te małolaty napierają się na takie ciuchy? Albo dostają jakąś kasę na nowe rzeczy i wydają w taki właśnie sposób? -- Run before you can walk

Re: pomalowane 12-13 latki

..''a przyklejeniem sobie sztucznych rzęs niczym owadzie odnóża i wypastowanie takiej skolopendry na kruczą czerń.''- boskie ? -- olaromanska.blox.pl/html

Re: pomalowane 12-13 latki

Zakazany owoc kusi najbardziej. Z tego założenia wychodze jeśli chodzi o wychowanie dzieci i jak na razie zdaje egzamin. Mnie wychowano odwrotnie i nic dobrego z tego nie wynikło;)

Re: pomalowane 12-13 latki

W 7 klasie sama zaczęłam się malować (rzęsy) choć raczej poza szkołą niż na lekcje, moja najbliższa koleżanka używała pudru do szkoły na świecący się nos :) Żadna patologia.

Re: pomalowane 12-13 latki

tak ci się tylko wydaje, że wyglądałaś jak człowiek. Wyglądałaś jak te wymalowane dzieci. -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Re: pomalowane 12-13 latki

Nieee, coś pomiędzy skate, hip hop a alternative :) Na przykład wojskowe buty, bojówki za luźne więc zlatujące z tyłka, do tego złoty top odsłaniający brzuch i rozpięta bluza z kapturem -- Dawniej Vaikiria

Re: pomalowane 12-13 latki

> Serio już w liceum robiłyście (niektóre) pełny makijaż? W wieku 16 lat chodziłam do szkoły w czarnym smoky eyes :D W tamtym wieku mocny makijaż to był element mojego buntu nastoletniego. Również przeciwko mamie, która nie pozwalała mi się wcale malować :>

Re: pomalowane 12-13 latki

wielu rzeczy człowiek nie ma w umowie o pracę (ani nawet w zakresie obowiązków) a są oczekiwane i sugerowane -- "Jest specjalne miejsce w piekle dla ludzi ktorzy winia rodzicow ktorzy staja na glowie zeby dzieciom pomoc za problemy tych dzieci." by Godiva

Re: pomalowane 12-13 latki

zależy gdzie się pracuje, ale są (przed 40 i po) zawody w których jest oczekiwane i pożądane (sporo, nie mówię o wieczorowej tapecie) i wtedy jest po prostu jeszcze jednym porannym obowiązkiem -- Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą

Re: pomalowane 12-13 latki

Byłam Kleopatrą, a potem zrobiłam z tego samodzielnie grzywkę o długości pół centymetra :) Miałam też balejaż za 50 zł od osiedlowej fryzjerki zrobiony na resztkach trwałej robionej na włosach pofarbowanych na czarno. Wyglądało jakby ktoś wyrzygał jajecznicę :D -- Dawniej Vaikiria

Re: pomalowane 12-13 latki

Serio już w liceum robiłyście (niektóre) pełny makijaż? Ja wtedy co najwyżej rzęsy pomalowałam i może usta błyszczykiem. Czasami. Makijaż typu podkład, puder, róż, rzęsy, brwi, korektor, czasami cienie czy szminka, dopiero na studiach u mnie wszedł.

Re: pomalowane 12-13 latki

Kilkulatki decydują o fryzurze i stroju U kogo? Bo w znanych mi przypadkach mogą co najwyżej (!) wybrać z maks dwu propozycji rodzica. -- 'I don't think you can fight a whole universe, sir!' 'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'

Re: pomalowane 12-13 latki

Ja też mniej więcej w 7 klasie podstawówki zaczęłam się malować i to żadne tam tusze, tylko od razu kreska na oczach grafitowa lub czarna. Mama mówiła, że nawet ładnie mi to wychodzi. Oczywiście nigdy tak do szkoły nie poszłam, ale po za szkołą się zdarzało :) Teraz nie maluję się w ogóle.

Re: pomalowane 12-13 latki

A kto powiedział, że to matki malują? My się pacykowałyśmy raczej wbrew matkom i co z tego? Nikt nas nie był w stanie upilnować przecież w tym wieku, bo trudno trzymać małolatę przez cała dobę za rączkę. -- Dawniej Vaikiria

Re: pomalowane 12-13 latki

Jak na moje standardy to dość wcześnie, ale jak wiadomo czasy i obyczaje się zmieniają :) Zaczęłam pierwsze próby z makijażem ok. 16-17 lat, i było to lekkie pociągnięcie rzęs tuszem (tak mi zresztą zostało do dziś). Podkładów i pudrów nie używałam nigdy. Makijaż na dziewczynkach wygląda dziwnie, mn

Re: pomalowane 12-13 latki

Popierać to może niekoniecznie popieram, ale w sumie mi to zupełnie nie przeszkadza (no chyba, że dziewczyna wygląda wulgarnie albo mocno z makijażem przesadza). Uczyłam w ubiegłym roku 14-latkę z tak perfekcyjnie zrobionym makijażem, że chętnie bym się do niej na lekcje wybrała :) -- Rudy to nie

Re: pomalowane 12-13 latki

Pozwól na błyszczyk i bezbarwny lakier ;) no chyba że zależy jej na tym tuszu, to może np. w piątek (luzniejszy dzień?). Moja córka była w podstawówce dzieckiem, a w gimnazjum nagle (naprawde nagle) wydoroślała. Zaczęła malowac paznokcie i uzywac błyszczyka, wywaliła zabawki z pokoju itp. Tak to już

Re: pomalowane 12-13 latki

W wieku 13lat w szkole uczono nas doboru kolorow i makijazu.Nauczycielka widzac kiepskie makijaze wolala zapobiec dalszym wpadkom? tak majac 13lat mialam pierwsze proby makijazu za soba i dostalam pierwsze buty na obcasie.Alez sie dorosla czulam:-P -- "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak n

Re: pomalowane 12-13 latki

Nie, nie wydaje mi się bo matka kontrolowała to co robię. I poprawiała. A, ze sama się nie maluje za bardzo to każde za mocne zapędy kazała zmywać. I serio tak 14-latka z przypudrowanym nosem i pomalowanymi rzęsami wygląda na przemalowaną. Raczej nie.

Re: pomalowane 12-13 latki

Myślę tak samo jak Ty. Widzę, że czasy aż tak bardzo się nie zmieniły, bo zaobserwowałam, że dziewczyny w moim bardzo dobrym liceum nadal się nie malują aż do matury. Malowanie w szkole podstawowej to dla mnie patologia

Re: pomalowane 12-13 latki

Obawiam się, że jak jej zabronisz to i tak może wpaść na pomysł użycia tuszu koleżanki a to jest dopiero słaby pomysł (zapalenie spojówek czy inny syf). Kup jej brązową maskarę i pozwól się malować poza szkołą. Ja się zaczęłam malować w okolicach połowy-końca 8kl. Mama mi pozwoliła, kupiła dobre kos

Re: pomalowane 12-13 latki

Tylko nie mów proszę, że gąbkę od tablicy! U mnie we wczesnej podstawówce ksiądz biegał za to z nożyczkami - moda była wśród chłopców na taki dłuższy kosmyk z tyłu, krótkie włosy + taki szczurzy ogonek ;-) i ksiądz im to obcinał. Skończyło się mega chryją dopiero wtedy, kiedy wysoko postawiony tatuś

Re: pomalowane 12-13 latki

bo zaczynają z tym eksperymentować, sprawia im to frajdę i się tym cieszą, a dyskretny makijaż to nic złego. W wieku 40+ idąc do pracy będą może rano myślały "znów MUSZĘ się umalować" więc niech mają z tego trochę radości zanim stanie się to obowiązkiem. -- "When you have a dream, you've got to g

Re: pomalowane 12-13 latki

zw wzruszeniem wspominam moją fizyczke z liceum - na widok pomalowanych rzęs lub polakierownaej grzywki uczennicy lub ucznia ( lata 90te, czasy punka) brala gąbke, moczyła ją pod kranem bardzo dokładnie likwidowała makijaz i fryzure delikwenta boskie -- ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ł

Re: pomalowane 12-13 latki

bosko , 12latka ma na gębię pełny kilkuwarstwowy makijaż ( taki wlasnie trzeba zrobic zeby osiganac efekt nude) wiec nic dziwnego ze za po 20-tce twarz bedize tak zniszczona ze przyjdzie czas na botoks, nici, kwasy, mezoendodermoterapie jzu mnie nie dziwią te botoksy i ostrzykwiania hydrozelem twar

Re: pomalowane 12-13 latki

alpepe, malowałam się od początku liceum - za mąż szybko nie wyszłam, karierę podobno zrobiłam. U mnie w rodzinie mamy kobiety malujące się, "obowiązkowość" makijażu można powiedzieć wyniosłam z domu. Ale twoja teza pasuje jak ulał do mojej babci ;-) : malowała się od chyba jakoś 17 r.ż (ale nie li

Re: pomalowane 12-13 latki

mozambique napisała: > jak widac seksualizacja dzieci u e-matek trzyma sie dzielnie > makijaze, obcasy, legginsy wrzynajace sie w rowek ( byl caly wątek na ten temat, chyba kury) > kiedys na taki zajwisko mówiło sie - "matka chce ją szybko za mąz wydać" > teraz moze po porstu

Re: pomalowane 12-13 latki

Czytam i zazdroszczę wychowawczyni ;). U nas mie było takich ciekawych zajęć... I klasa - wychowawca starszy pan. II kl. - młoda wychowawczyni, która nie radziła sobie z utrzymaniem spokoju i pędziła jak najszybciej do innej, lepiej płatnej pracy. III kl. - młody wychowawca, typ wiecznego trampa, z

Re: pomalowane 12-13 latki

ja całą młodość słyszałam dwa słuszne argumenty - malowanie niszczy cerę a poza tym malują się stare baby żeby się podrasować bo już urodę straciły, co młode to śliczne makijażu nie potrzebuje niemniej zaczęłam w wieku 15lat i do dziś jak to się mówi nie wyrzucę śmieci bez pomalowanych rzęs 12-13lat

Re: pomalowane 12-13 latki

Jesteście niesamowite. Kilkulatki decydują o fryzurze i stroju, a nastolatki muszą się prosić o zgodę na eksperymenty z tuszem i błyszczykiem;) Nie pamiętam kiedy córka zaczęła się interesować kosmetykami, ale był to koniec podstawówki. W gimnazjum większość miała makijaż, ale niewidoczny, bo taki b

Re: pomalowane 12-13 latki

Myślałam, że mowa o gimnazjalistkach, na tym etapie można zaobserwować dużo takich "kwiatków" ;). Moja ulubienica z przystanku - legginsy typu bardziej rajstopowego, tak tkane, że wyglądają jak poprzecznie ponacinane od dołu do pośladków (cieńszy, przejrzysty splot). Bluzka odsłaniająca brzuch. Króc

Re: pomalowane 12-13 latki

jak widac seksualizacja dzieci u e-matek trzyma sie dzielnie makijaze, obcasy, legginsy wrzynajace sie w rowek ( byl caly wątek na ten temat , chyba kury) kiedys na taki zajwisko mówiło sie - "matka chce ją szybko za mąz wydać" teraz moze po porstu matka chcę ją szybko do łożka jakiegos chłopa

Re: pomalowane 12-13 latki

13-latka używa korektora i podkładu. To, że maluje czasem rzęsy zauważam dopiero gdy wieczorem zmywa twarz. W lato włosy miała pofarbowane na pomarańczową marchewkę. Przedwczoraj wróciła do swojego naturalnego koloru. Paznokcie próbuje malować... ale nigdy nie ma wystarczająco dużo cierpliwości, żeb

Re: pomalowane 12-13 latki

moja 13,5 latka używa korektora jak musi, zwykle się nie maluje. Na wszelkie tusze reaguje łzami, więc problem na razie odpada (gorzej to wróży na przyszłość niestety). Na wyjścia typu teatr, szkolne disco itp używa błyszczyka do ust. Włosy preferuje naturalne, paznokcie maluje tylko odzywkami. Sama

Re: pomalowane 12-13 latki

No dobra przyznam się Wam, że mi ten makijaż trochę patologią zaleciał:) Wątpliwości wynikają z tego, że córka bardzo dobrze się uczy, zmieniła szkołę, w jej klasie są tylko osoby, które miały w 6kl świadectwo z paskiem. Dlatego pomyślałam, że ja starej daty jestem i się nie znam. Powiem jej, że do

Re: pomalowane 12-13 latki

córka zaczęła sie malować-lekko, nie jakieś tony tapety- w 3 gimn. jednak nigdy nie poszła pomalowana do szkoły /no moze juz pod sam koniec, czasami/ w szkole były dziewczyny, które malowały się mocno, łącznie z farbowaniem włosów. -- Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapz

Re: pomalowane 12-13 latki

Moja 12-latka zaliczyła etap fascynacji makijażem, kiedy miała 9 lat (wtedy owszem, przyłapałam ją na wycieczce rodzinnej na kresce zrobionej tak dobrze, że dopiero z bardzo bliska zorientowałam się, o co chodzi). Teraz w zasadzie nic, tylko tonik do twarzy i peeling z serii antytrądzikowej + ostatn

Re: pomalowane 12-13 latki

regina-phalange napisała: > Serio już w liceum robiłyście (niektóre) pełny makijaż? Pełnego nie - ani potrzeby nie było ani takich kosmetyków jak teraz, (no chyba, że w Pewexie na który nie było mnie stać), ale puder na nos i tusz do rzęs w kamieniu do którego się pluło, tak. Do tej pory pa

Re: pomalowane 12-13 latki

Pamiętam, że też się w tym wieku malowałam w wielkiej tajemnicy przed mamą, która mi nie pozwalała. Po powrocie ze szkoły był bieg do łazienki, by zmyć tusz zanim mama zauważy. Nie rozumiem, kompletnie nie rozumiem takich zakazów z d..y. Jak chce się malować to pozwól jej na to, bo dzięki temu będ

Re: pomalowane 12-13 latki

Może i masz rację, że to było w regulaminie. W szkole była taka atmosfera, że chyba każda bałaby się cokolwiek pomalować :D Pamiętam tylko jedną akcję, kiedy dziewczyna wyleciała z klasy za pomalowane lakierem bezbarwnym paznokcie. I bardzo mi się to podoba, bo do tego samego liceum chodzi córka ku

Re: pomalowane 12-13 latki

nie uważam stosowania tuszu do rzęs, błyszczyka, podkładu, pudru czy lakieru do paznokci przez kilkunastolatki za ciężki grzech. Nawet do szkoły. I na tym etapie, jako matka, wolę pomóc córce osiągnąć efekt "no make up" z użyciem tychże kosmetyków upiększających, niż ich zakazywać, a bo tak (i ewen

Re: pomalowane 12-13 latki

O teraz sobie przyomniałam, że malowałam nawet paznokcie i mam zdjęcie z zielonej szkoły, na którym mam pomalowane na taki pastelowy niebieski kolor. Hmmm, jakoś to musiało przejść. Nie mówiąc o tym, że na tej samej zielonej szkole ja i inne dziewczyny "farbowały" sobie włosy szamponetkami czy jak t

Re: pomalowane 12-13 latki

Mnie w liceum fizyczka kazała zmyć rzęsy - bo na pewno pomalowane. Stała nade mną w łazience całą długą przerwę. I nic jej to nie dało - bo rzęsy i całą oprawę oczu mam czarne z natury, do tego długie - więc mogło jej się wydawać. Po wszystkim nawet nie usłyszałam przepraszam, czego moja mama nie om

Re: pomalowane 12-13 latki

W bardzo dobrych liceach najczęściej są zapisy w regulaminie dotyczące wygladu. I w ten sposób u mnie w liceum top of the top, w wymiarze ogólnopolskim, a nie tylko lokalnym, młode kobiety chodzące do LO wyglądają młodziej niż gdzie indziej gimnazjalistki ;). BTW, z mojego krótkiego epizodu szkolneg

Re: pomalowane 12-13 latki

corka moich sasiadow od ub.roku gimnazjalistka chodzi do szkoly wymalowana, pełna gala. Nie pamietam jej z podstawówki, ale będąc w tej I gim.miala 13 lat, teraz ma makijaz permanentny i przyznam, ze wyglada strasznie. Z młodej, ladnej dziewczyny przemieniła się w lampucerę :(, do tego jej strój to

Re: pomalowane 12-13 latki

hehehe kiedyś popełniłam post o tym, że uczestniczyłam w projekcie w kilku wiejskich szkołach , mała szkółka, i porażona byłam ile tam było wymalowanych, pofarbowanych 10 latek!!!! ale ja wtedy byłam porażona w ogóle ilością patologii w tych szkołach- cóż, zostałam zakrzyczana na forum :D Ad rem- mo

Re: pomalowane 12-13 latki

W siódmej klasie zaliczyłam pierwsze podejście do makijażu. Jakiś tusz i podkład - + pielęgnacja antytrądzikowa. Miałam wypryski i sobie je tuszowałam, jak wychodziło, tak wychodziło. Naczytałam się o tym w "Dziewczynie". W liceum malowałam się już codziennie. Akurat moja córka ma jeszcze bardzo ła

Re: pomalowane 12-13 latki

W sobote widze dziewczynke z naszej ulicy, obecnie klasa 4, bardzo wyrosnieta, wlosy kolor ciemniejszy fiolet, wlosy dlugie do posladkow, mysle sobie pewnie jutro zmyje.Dzis rano odwoze core do szkoly, idzie Ona, wlosy nadal fioletowe.jestem bardzoo ciekawa jak to skzola rozwiaze. U cory w klasie

Re: pomalowane 12-13 latki

Cóż, ja już ładnych kilka lat temu widywałam w szkole 5-klasistki z podmalowanymi rzęsami (i żadna patologia bynajmniej), więc specjalnie mnie to nie szokuje. Poza tym raczej nie używaj argumentu "szkoła podstawowa" wobec 7-klasistki, nie jej wina, że zdeformowano system nauczania ;-). A co do "dzis

Re: pomalowane 12-13 latki

Miałam niedawno, no, kilka miesięcy temu, zjazd rodzinny, właściwie to rodzina żony brata głównie. Charakterystyczne, młode, ekhem, no, ja najstarsza, po 40., reszta 40,30, 35 kobiety bez makijażu praktycznie, ja tusz i kredka na dolnej powiece, bratowa wyglądała jak bez makijażu, jej siostra też wy

Re: pomalowane 12-13 latki

zlababa35 - wychowawczyni miała swoje wady, jak to człowiek, ale za to, że wpadła na pomysł, że młodych ludzi oprócz języka polskiego warto uczyć takich rzeczy - szacun, bo to cenna wiedza i umiejętności. Lata temu to było, końcówka lat 90, szkoła publiczna - a tu takie fajne zajęcia i to bezkosztow

Re: pomalowane 12-13 latki

Moich włosów żadne szamponetki nie dawały rady zafarbować, ale z tego co pamiętam to w 7-8 klasie rzęsy sobie malowałam. Żadnych podkładów/fluidów nie używałam za to, bo cerę - na całe szczęście - miałam taką, że nie było potrzeby. A w 3 licealnej za kasę zarobioną na korepetycjach zrobiłam sobie tr

Re: pomalowane 12-13 latki

Z tego co pamiętam to znakomita większość dziewczyn zaczynała się malować właśnie w 7 klasie. Żadna patologia, normalna podstawówka, a dziewczyny z różnych domów. A kto pamięta kosmetyki z tamtego czasu (fluid under 20 dostępny w dwóch odcieniach itp.) ten może sobie wyobrazić, jakie śliczne byłyśmy

Re: pomalowane 12-13 latki

No ja zawsze na takie panny biorę poprawkę, że "młode, to i głupie" - wystarczająco dużo widziałam przypadków, że dziewczęta wyglądające jak opisujesz, na etapie liceum czy nawet studiów "wyrobiły się" (a w bonusie miały pewną rękę przy malowaniu kreski i umiejętność perfekcyjnego wykonania manicure

Re: pomalowane 12-13 latki

Córka jeszcze pewnie za młoda, bo ma 11 lat ;). Ale ja pamiętam, jak za kieszonkowe kupiłam w VI klasie jakąś straszliwą różową szminkę i perłowy lakier do paznokci :D :D :D. Potworne to było, po prostu potworne estetycznie. Ukradkiem leciutko muskałam nią usta, jak miałam iść do koleżanki itp. Z dr

Re: pomalowane 12-13 latki

alba27 napisała: > No dobra przyznam się Wam, że mi ten makijaż trochę patologią zaleciał:) Wątpli > wości wynikają z tego, że córka bardzo dobrze się uczy, zmieniła szkołę, w jej > klasie są tylko osoby, które miały w 6kl świadectwo z paskiem. Dlatego pomyślał > am, że ja starej

Re: pomalowane 12-13 latki

W szkołach moich dzieci - zarówno w podstawówce, jak i gimnazjum - wszelkie makijaże, jak i malowanie włosów, są zabronione, co jasno określają statuty i regulaminy. Więc sprawa jest jasna. Generalnie uważam, że to nic dziwnego, że nastolatki chcą eksperymentować z makijażem - co nie zmienia faktu,

Re: pomalowane 12-13 latki

Ja malowałam się od 7 klasy, tzn. tusz na rzęsy i puder, żeby się nie świecić. Cerę miałam ku zazdrości koleżanek piękną i wypryskami nieskalaną, więc podkładów i korektorów nie ruszałam. Pełny makijaż zaczęłam nosić od liceum, a stosowny - dzięki wychowawczyni. Liceum było "elytarne", poziom mega w

Re: pomalowane 12-13 latki

Córka też chciała, kiedy miała wolne, czyli wakacje, fe > rie i weekendy, mogła była coś tam sobie na twarzy pomalować i pomalować paznok > cie. Ale do szkoły tak pójść jej nie pozwoliłam. Uważam to za słuszne podejście. Niech sobie eksperymentuje, uczy się tego malowania, ale to nie znaczy

Re: pomalowane 12-13 latki

Kiedy moja córka, a poszła do szkoły jako sześciolatka niespełna, była w 4-5-6 klasie, jej równoletnie koleżanki z klasy już się malowały i farbowały, miejscowa patologia, niestety. Córka też chciała, kiedy miała wolne, czyli wakacje, ferie i weekendy, mogła była coś tam sobie na twarzy pomalować i

Re: pomalowane 12-13 latki

i naprawdę uważasz że tego typu traktowanie młodej kobiety (wyrzucanie za drzwi za bezbarwny lakier, komentowanie publicznie na forum klasy i pewnie złośliwie jej wyglądu, najeżdżanie na poczucie własnej wartości) to coś dobrego?????? Bo mnie się scyzoryk otworzył. Czym innym jest zakaz malowania w

Co w Londynie dla 13 latki?

Jakie atrakcje wymyślić w Londynie 13 letnim dziewczynkom, które widziały już muzea, woskowe figury, London Eye itp? Były już z wycieczką, a teraz spędzą tam 5 dni z ojcem. Może jakieś podpowiedzi?

Re: Co w Londynie dla 13 latki?

A były w podziemiach Londynu? Sceneria Kuby Rozpruwacza itp ? Wejście obok Oceanarium ktore zreszta tez bardzo polecam - cudne pingwiny ? -- Aniołek (5.X.2009) Oleńka Antos

Re: Co w Londynie dla 13 latki?

Sklep mms :). Wycieczka statkiem do Greenwich. Przedstawienie "Król Lew". -- Aniołek (5.X.2009) Oleńka Antos

"Dyżurny postąpił zgodnie z procedurami, ale zabrakło empatii". Straż pożarna odmówiła pomocy załodze karetki z chorą dziewczynką

"Dyżurny postąpił zgodnie z procedurami, ale zabrakło empatii". Straż pożarna odmówiła pomocy załodze karetki z chorą dziewczynką

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - 13-latki

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin