Przeszukano 110 687 538 wypowiedzi na 4 083 forach

śmierć taty - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Beata, dziękuję. Tak, mam nadzieję ze Tata jest tam szczęśliwy, a my tutaj sieroty oplakujemy Jego przedwczesne i tragiczne odejście. Tata nie bał się śmierci, zawsze to powtarzał, a ja często spieralam się z nim na ten temat - ponieważ ja miałam do tej pory paniczny stosunek do śmierci. Teraz jest

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Przykro mi z powodu Twojej straty. Ja też czuje podobna pustkę i żal. Tata zmarł nagle 3 tygodnie temu. Poszedł rano na grzyby, 5 min od domu zaslabl i zmarł. Moze zawal? Nigdy nie dowiemy się co tak naprawdę się stało. Nigdy nie chorowal, rutynowe badania nic nie wykazywaly, ciśnienie miał w

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

zanim się spotkamy? Czy się spotkamy? Tato, dziękuję Ci za to, ze byłeś. Za Twoje ostatnie słowa przed utratą przytomnosci: "Ja też Cię kocham". Tatusiu, wróć proszę. Tak mi Ciebie brakuje. Gdybym mogła, poszłabym za Tobą i wyrwała Cię śmierci. Byłam bezradna, zrobiłam co mogłam, byłam przy Tobie, gdy

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

, jak będzie trzeba. W dni po śmierci Taty obudziłam się nad ranem, wszystko mnie bolało fizycznie, stanelam przed oknem i wyciągnęłam dłonie przed siebie. Przyjęłam cierpienie i fizycznie czułam jak ból przechodzi od dłoni poprzez całe ciało.... Jak Ci się odwdzięczyć za postawienie kart? Z tego co

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

normalnego życia. Taty nie zapomnisz, ale będzie to mniej boleć. Ja po dwóch latach od śmierci mojej babci nadal za nią potrafię tęsknić, ale wierzę, że ona jest gdzieś przy mnie, czasem potrafi w snach przychodzić.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

, że tak > bardzo boli, bo z pewnością Tata chciałby, żebyś była szczęśliwa i jak najlepi > ej przeżyła swoje życie, a poza tym zostały osoby, które potrzebują Cię tu na z > iemi. > Ja po dwóch latach od śmierci mojej babci nadal za nią potrafię tęsknić, ale wi > erzę, że ona

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

więc, czy karty pokazały, że przez to tragiczne wydarzenie w konsekwencji brat z narzeczoną pozostaną w konkubinacie? Czy też znajduje się tu wskazówka, że w jakiś sposób to, co dotyczy brata i jego narzeczonej oraz śmierć Twojego Taty są powiązane? Boję się szczerze mówiąc analizować takie tematy

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

. Pokazał tarot bezpośrednio o co chodzi. Jednocześnie Śmierć to karta końca, mimo, że smutnego, to w cale nie tak nie planowanego i nagłego jak byśmy się mogli np.po Wieży spodziewać. Myślę,że to też znak, że nie ktoś przeciął drogę życia twojego Taty, ale on sam był na tą chwilę gotowy, mimo,że z ciężkim

Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Witajcie. Tata odszedł w dniu, w którym mój brat miał wziąć ślub. 5 dni temu. 2 dni wcześniej miał wypadek samochodowy. Byliśmy z nim do końca. W ostatnich chwilach powiedziałam : "Tatusiu, idź w stronę światła." Szok, ból, niedowierzanie. Rozpacz. Dlaczego? Czy tarot może odpowiedzieć na pytanie

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Dziękuję Misboaa... palę świece. Tak jak piszesz - jestem zagubiona.Czuję się cholernie słaba.Pokonana.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Dzięki za słowa wsparcia. Też czytam wędrówkę dusz. Byłoby super gdyby to wszystko co w ksiazce opisane było prawda.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Przyszedl sie pozegnac i powiedziec,ze u niego wszystko OK i zebys zyla szczesliwie,bo mu jest dobrze i nadal ma oko na was.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Zapytałam dziś Tarota - Gdzie jest Tata? Wyciągnęłam Głupca i 4 kielichow. Głupiec, to początek. Mniemam więc, że wrócił do źródeł...Do miejsca, z którego przybył. Ale 4 kielichów? Co o tym myślicie?

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Bo On siedzi z Wami w domu. Nie na cmetrzu:) jest w domu bo tm bo jego miejsce. cmentrz to na pewno szyko ucieka. On chce tz pla I swiata w aki duhowym ymiarze. Dlatego:) I zauwaz swoje peudo. Dlaczego masz pocodnie? Co daje pochodnia? :)Dorej nocy

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Ja widze nie palilas swiec? Choc pewnie trudno jest wierzyc w takie rzeczy, tym bardziej kiedy umysl i serce sa zaprzatniete zmartwieniami, ale to byla naprawde wazna i powazna porada ode mnie. To nie jest tylko takie sobie gadanie. Myslcie o tacie i palcie dla niego swiece w domu. Takie normalne

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Alicjo mi sie wielokrotnie bliscy zmarli snili. Wiem,ze sie mna opiekuja. Kilka osob,w pelni zdrowych psychicznie i niezaleznie od siebie (nie znaja sie) mowilo mi nawet o tym jak widzialo duchy bliskich.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

tak trudno jest tobie to dostrzec, zrozumiec. Poczulas nawet zapach tego, ale zdezorientowanie bo stalo sie cos czego nikt nie przewidzial i zycie rodzinne stanelo na glowie spowodowao, ze wciaz neiw mozesz w to uwierzyc. To samo czuje twoj tata - juz to opisywalalm. Pal swiece o ktorych mowilam, i

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Alicjo, rozumiem Twoje cierpienie. Tego bólu nie da się do końca wyrazić słowami. Ja prosiłam Tatę, żeby dał mi jakiś znak. Nie miałam nadziei, ale w głębi duszy wierzyłam, ze może zdarzy się cud i Tata da znać z tej drugiej strony. Trzy dni później wracaliśmy z Bratem z cmentarza, był wieczór

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Przeczytaj Wędrówkę Dusz. Tam jest wiele odpowiedzi. Ty musisz żyć, bo masz coś jeszcze do zrobienia. Kiedyś się spotkacie, ale to jeszcze nie ten czas.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Mój brat ma 2 małych dzieci ze swoją niedoszłą zona. Tak czekaliśmy na ten ślub... Moja mama na 2 dni przed wypadkiem taty miała taką natrętną myśl, która ja przerażała: "Wesele i pogrzeb". Odpychala ją od siebie... nie przypuszczala... Tata był 3 mies. przed emeryturą, tego dnia miał mieć już

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

A jaka masz talie? Na RW ktos wyciaga do niego reke z nieba. Ty tego nie widzisz. On jeszcze tez nie. Mozna by powiedziec ze wciaz, na razie twoj tata jest "nigdzie". Chyba wszystkie religie o tym mowia, ze najpierw dusz jest "pomiedzy". Tak jakby twoj tato jest wciaz na granicy. Madrosc ludowa

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

. Mysle,z e to moze byc przelom dla wielu zagubionych dusz. Twojemu tacie jest spokojnie I dobrze. Pozwolcie mu isc I wspominajcie go dobrze.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Cieszę się, że chociaż trochę otuchy byłam w tanie Ci dodać. Wierzę, że jest coś po tej drugiej stronie, bo inaczej nic by sensu nie miało. Poza tym skąd wiedza kart, skąd różne doświadczenia ludzkie, gdyby nic nie było? Za dużo w energiach się grzebie, żeby nie wierzyć, że są rzeczy poza naszym po

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Michael Newton 3. "Medium z Long Island" Caputo Theresa Przeczytałam je wszystkie. Kiedyś się jeszcze spotkasz ze swoim Tatą, ale teraz jego droga i Twoja na chwilę idą w dwie strony.

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Wybacz ale jak bardzo sie kocha Twoj brat z przyszla niedoszla jeszcze zona? Moze byc tak, ze ma nigdy nie dosjc miedzy nimi do slubu, bo to nie te osoby maja sie zlaczyc. Znasz uklad- tak sie tez czesto dzieje, zeby sie cos nie wydarzylo. zblokowanie przez cos naglego. Poza tym rozumiem e do slubu

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

To juz tak jest, ze ci ktorzy zostaja na ziemi usiluja dociec dlaczego? Lata temu, tutaj w Szkolce stawialam karty w poszukiwaniu mordercow osob poniewaz cierpienie rodzin nie pozwalalo im funkcjonowac przez dlugie lata od zdarzenia. Czesc tych spraw udalo sie rozwiazac. Znam tez z bezposrednich r

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Tarot odpowiedzial na Twoje pytanie I oto odpowiedz o sens smierci Twojego taty, z podczepieniem dlaczego tak nagle odszedl. K7 Przeklad: Rycerz Mieczy I Mag ( mnie sie tu skojarzyl wyjzad z przyczyny pracodawcy I to wlasnie mag bedzie t wymuszeniem tego wyjazdu, bo ojciec juz wedle prawa byl na

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Obejrzyj sobie Znachora. Tak mi podziekujesz:) Mialam przed soba piekne zycie I skonczylam gdzies w zapchlonym Londynie. ale wroce do Polski, urzadzimy Wielki Bal dla POLSKICH CZARODZIEJOW Z POLSKIEGO HOGWARTU. Przysiegam bedzie tylko polskie zarcie! Mialam byc lekarzem, a wyszlo ze jestem nauczycie

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

O kruca... no to dziewczyno tu chyba tylko juz sad I walka o odszkodowanie dla Twojej mamy plus emeryture:( Kurde to sie Wam tam narobilo:( No kurde mnie sie tez to ciezko czyta, wiesz:( To taka sytuacja z wypadkiem. to jest najgorsze co moze spotkac czlowieka - zginac przez kogos:( Przykro mi.Ja mi

Re: Tragiczna śmierć Taty. Dlaczego?

Hej. Moge cos skromnego od siebie? Dla twojego taty cas sie zakonczyl tutaj. wypelnil do konca kazde zadanie I wierz mi lub nie w obecnosci swojego Przewodnika dal sie do Bram Piotrowych. tego akurat nie apomne - tez sie tam wybieralam, tyle ze ja bardzo chcialam, I dostalam zwrotke z powrotem

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

Tez tak mam, minęły ponad dwa lata od samobójczej śmierci taty-mojego ukochanego taty a ja dopiero teraz mogę płakać, wczesniej jakbym nie miała łez.... Ciągle o nim myślę i choć mam swoja rodzinę jest mi bardzo ciężko bo wiem ze mój mąż nie do końca mnie rozumie... Cały czas się obwiniam i

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

jestem i mężem i ojcem, więc muszę być tym, kto weźmie wszystko pod kontrolę i nie może się za bardzo i za długo rozczulać. Tatę wspominam często, czasem mocno żałuję jego śmierci. Szczególnie wtedy, kiedy potrzebuję jakiejś porady i wiem, że on by mi jej udzielił. Tłumaczę sobie to jednak tak, że jemu

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

przejść...mi bardzo pomógł po śmierci mojej mamy psycholog w poradni Psychologiczno-psychiatrycznej Magdaleny -Senderowskiej. Było mi bardzo cieżko miałam tylko 15 lat jak mama odeszła..długo nie mogłam się pozbierać..świat mi się zawalił..tym bardziej że nie miałam najlepszych kontaktów z tatą

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

Od śmierci mojego taty w kwietniu minęło 6 lat, rozmawialiśmy w piątek że w sobotę zadzwoni Telefon jednak nie zadzwonił nigdy. Do dziś czekam na telefon na to że wróci. Miał 48 zdrowy silny a jednak Nie zobaczył wnuczki która urodziła się miesiąc po jego śmierci. Ona dała nam wszystkim siłę żeby

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

....jak radziłaś sobie sama w wychowaniem córki? Dla mojego dziecka ukochany tata był całym jej światem, od Jego śmierci mineło 2 tygodnie ona wie, że on mieszka w niebe i że już nie wróci, na razie o ten powrót nie pyta, ale ciągle wspomina, rozmawiamy o Nim i ona nie rozstaje się z rzeczami, które od Niego

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

przeszłości (rozmowy,spacery z Tatą). One są tak wyraziste...I zaczęłam dostrzegać Tatę w innych osobach-jadę tramwajem,na przystanku stoi pan odwrócony tyłem, taki sam wzrost,podobna postura,w czarnej czapce z daszkiem (Tato takie nosił),też lekko łysawy...i nagle robi mi się gorąco, serce mi podskakuje i

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

Witam Bardzo współczuję śmierci taty,wiem jak niesamowicie boli strata bliskiej osoby bez możliwości pożegnania jej.Mój tata zginął w wypadku samochodowym 17 lat temu. Wyszedł rano do pracy i już nigdy nie wrócił.Miałem wtedy 17 lat(byłem w drugiej klasie liceum).Mój świat całkiem sie rozsypał

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

hej, wiem dokładnie co czujesz. niebawem będą 3 lata jak zmarła moja mama, dowiedzieliśmy się pół roku przed jej śmiercią, że ma raka, było leczenie, szpital, chemioterapia, wszystko było na dobrej drodze, bo leczenie dawało rezultaty. myślałam, że już wygraliśmy z chorobą, jakież było moje

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

;normalnego" życia to jednak każda wizyta u Taty jest trudna, bo wszędzie widzę Mamę. jak się krzątała, jak piła ze mną kawkę, jak na kilka dni przed śmiercią wnuk rysował jej kwiatki.. I wtedy widzieli się ostatni raz. Ja uciekam co rusz na cmentarz, tam sobie popłaczę czy mówię do Mamy, opowiadam oc u nas.. trudno

Re: Śmierć Taty...

cierpiałaś równie mocno. Trzeba być naprawdę silnym i wytrwałym patrząc na cierpienie swych bliskich. Ja czasem nie dawałam już rady patrząc jak moi bliscy jęczeli z bólu...najgorsza była ta bezsilność...śmierć przyniosła Im ulgę, wyzwolenie od tego okropnego bólu. Wierzę,że i dla Twojego Taty śmierć była

nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o pomoc

witam, 14.02.br. zmarł podczas pracy w Niemczech, śmiercią nagłą i niespodziewaną nasz ukochany tatuś, miał tylko 59 lat. Był człowiekiem zdrowym (niedawno miał wszystkie badania - wyniki niemal idealne), kochał nas nad życie,miał tyle planów...Przez ostatnich 20 lat pracował na kontraktach b

nie potrafię przyjąć do świadomości śmierci taty..

miesiąc temu umarł mój tata po ponadrocznej walce z rakiem. nie potrafię sobie tego przyswoić. od wielu lat nie mieszkam już z rodzicami, a dzieląca nas odległość bardzo ogranicza nasze kontakty. zostaje oczywiście telefon czy skype ale to nie to samo. gdy dowiedziałam się o chorobie bardzo to

Re: Śmierć Taty...

starości dla Taty...Teraz, po Jego śmierci czuję, że Bóg się Nim zaopiekował-nie śni mi się, w mieszkaniu cisza, spokój, ja zaczęłam też normalnie sypiać, że to.Czuję w podświadomości i w sercu, że to co było złego na ziemi to On odkupił swym cierpieniem. To daje ulgę, ale...Nie zobaczy, nie będzie przy

Re: Dziękuję, panie doktorze, za śmierć taty.

Dziękuję za śmierć taty.Czas najwyższy ,zeby za takie postepowanie lekarza Jerzego Madeja ,wywalić z pracy,zabrać prawo wykonywania zawodu i oczywiście aby poniosł odpowiedzialność karną. Oburzające jest to,że zwierzchnik dr.Julian Pakosz twierdzi,że nic sie nie stało.Co robi

Re: Śmierć Taty...

Cześć Joasiu. Przyznam się, że nie czytałem całego Twojego wątku, zbyt drobiazgowo piszesz o ciele, a zapominasz o najważniejszym - ciało nie ma żadnego znaczenia, tym bardziej po śmierci. Twój przykład jest typowy dla ludzi, którzy uważają, iż nie ma życia wiecznego, że jesteśmy tylko ciałami

Re: Śmierć Taty...

poprzednim życiu Tobie nie dało. Joanno, spokój możesz uzyskać tylko znadując go wewnątrz Ciebie, a nie na zewnątrz. Czyż nie czujesz się dobrze z myślą, że Twój tata jest teraz w świecie dusz, gdzie jest mu dobrze i gdzie czeka na spotkanie z Tobą po tym jak w sposób naturalny, śmierć również dotrze do

Re: odpowiem na pytania związane z KRUS :)

Witam dostane pieniadze na otwarcie swojej działalności (sklepu ) jeśli biore ręte rodziną po śmierci taty ?

Śmierć taty....

Witam.Chciałem się ze wszystkimi podzielić swoimi przeżyciami związanymi ze śmiercią taty.Tata zmarł nagle 25.07.2009 na zawał serca.Pamietam ten dzień jak dziś.Tego dnia gdy zmarł jakieś 2 godz. wcześniej rozmawiałem z nim przez telefon.Zmarł nagle,na zawał serca,źle się poczuł

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

14 lutego minął rok od śmierci Tatusia!Wczoraj rok od jego pogrzebu...I przez ten rok świat się nie zatrzymał ani razu, wszystko trwa dalej tylko już bez niego. Bardzo za nim tęsknię, nie jestem już w czarnej rozpaczy, ale bardzo tęsknię. Często zastanawiam się, czy nadal istnieje, czy zmienił się

Re: Śmierć taty....

się obudził zaczął się dusić już naprawdę się męczył, porzegnał się z nami każdego do siebie zawołał, pocałował, powiedział że nas kocha... po mimo tego że prawie nie mógł mówić... dusił się i to bardzo, strasznie cierpiał, wszyscy zaczęli prosić Boga o śmierć dla taty aby się nie męczył a ja nie

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

Do tego dnia było wszystko ok, wieczorem poszedł spać a rano już nie wstał :-(. Ciągle mam go przed oczami jak leży na boku zimny i sztywny :-(. Boże dlaczego? Gdzie nie pójdę to wszystko jest przez niego zrobione czy to w domu czy na działce no wszędzie... Nie ma dnia abym nie myślał o nim :-(.

Śmierć Taty...

Witam Wszystkich. Z ogromną uwagą przeczytałam większość postów zamieszczonych na tym forum-płacząc, łkając i z ogromnym wzruszeniem. Dawały mi niesamowite wsparcie w chorobie Taty i w najcięższych momentach, a było ich sporo-ten rok zapamiątam jako najgorszy w moim życiu... Mój Tatuś po wielu

Re: No jak piszesz dżęder, Jasiu, no jak?!

No coś podobnego. Za MOICH czasów nie do pomyślenia! Wylać natentychmiast: dżydżownice, bociana z żoną, "Powrót taty" i Marysię sierotkę. "Śmierć w Wenecji tesz"!

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

www.pracownia.org/rubrique.php3?id_rubrique=4 -- Pozdrowienia Ania Nooo w końcu się doczekałam!!!!!!!!!!

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

co za brednie 4 latka nie bedzie pamietac ojca, owszem z czsem obraz moze sie zatrzec ale pamietac bedzie zawsze

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

czego nie będzie pamiętać? że miało tatę? ja miałam lat 4 jak zginął mój brat. wszystko pamietam. Łacznie z moim wyobrażaniem sobie jak musi być strasznie w ciemnym grobie.

Re: Śmierć taty....

Mój tata zmarł dziś o 8:25 :-( . nie mogę przestać płakać :-( zostawił mnie moją mamę i całą rodzinę 19 lat temu tuż po moich narodzinach nigdy go przy mnie nie było i już nigdy go przymnie nie będzie straciłem tatę którego tak naprawdę nie miałem którego widywałem raz na rok a czasem rzadziej

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Mała sobie poradzi, ale musi mieć Twoje wsparcie. I jakkolwiek to brutalnie zabrzmi, ciesz się, że tata umarł a nie poszedł sobie do innej pani. Ja własnie to musze wytłumaczyć mojemu dziecku (3 letniemu) i naprawdę nie jest to proste, bo takie wiadomości są trochę poza możliwościami percepcyjnymi

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Bardzo Wam obu współczuję... Zajrzyj na gazetowe forum mama-wdowa, tam znajdziej najwięcej zrozumienia i wsparcia... forum.gazeta.pl/forum/f,36576,mama_wdowa.html

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Współczuję bardzo. Myślałaś o psychologu? Dla Was obu? Ja wiem że ludzie się boją chodzić do psychologa, ale dobry psycholog naprawdę potrafi pomóc.

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

jakkolwiek to brutalnie zab > rzmi, ciesz się, że tata umarł a nie poszedł sobie do innej pani. Ja własnie to > musze wytłumaczyć mojemu dziecku (3 letniemu) i naprawdę nie jest to proste, piszesz bzdury Twoje dziecko - zwłaszcza 3-letnie nie musi tego wiedzieć nie musisz tego tłumaczyc

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

mój syn bardzo tęskni za wujkiem. wiem, że to nie to samo co tata. ale my często modlimy się za wujka. czasem niby z nim rozmawiamy. syn pyta kiedy wróci do nas na ziemię albo jak my się tam dostaniemy. wiem, że niewiele Cię pocieszyłam. ból macie ogromny w sercu. życzę Wam siły. przede wszystkim

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Gość portalu: Agusko napisał(a): > Nie rozumiem dlaczego tak usilnie odwodzisz innych od wizyty u specjalisty. Nigdy nie neguję wizyty u specjalisty, niestety, psycholodzy to środowisko patologiczne i ciężko znaleźć tam specjalistę, chociaż tacy pewno też są. Ile sensownych psychologów jest wyko

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

"ja osobiście traktuję psychologa jak niespełna rozumu, a potem się przekonuję. U mnie się sprawdza". Tobie jak widzę to Święty Boże nie pomoże, bo i tak się do czegoś przyczepisz. Więc już wiesz dlaczego nie możesz liczyć na żadne rezultaty terapii. Nie rozumiem dlaczego tak usilnie odwo

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Nie musisz być stale silna, możesz razem popłakać z córką i nic jej przez to się nie stanie, przecież mama też cierpi, a nie jest robotem. Dziecko zrozumie. Dwa tygodnie od wypadku to bardzo krótko, dziecko pewno jeszcze nie odczuło wszystkiego. Smutne. Można odwiedzać częściej rodzinę i warto, o i

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

asiorex_krk napisał(a): > Współczuję bardzo. Myślałaś o psychologu? Dla Was obu? Ja wiem że ludzie się bo > ją chodzić do psychologa, ale dobry psycholog naprawdę potrafi pomóc. Psycholog nie przeżyje za dziecko żałoby, a dziecko musi przejść żałobę, żeby jakoś funkcjonować.

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

ann.k napisała: > Mała sobie poradzi, ale musi mieć Twoje wsparcie. I jakkolwiek to brutalnie zab > rzmi, ciesz się, że tata umarł a nie poszedł sobie do innej pani. Aż mnie zmroziło. Już myślałem, że wszystko czytałem na tym forum, a tu takie kwiatki. To, że mąż odszedł do innej kobiety

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

ladonna31 napisała: > ...w przedszkolu zaproponowano pomoc psycholga i zastanawiam się, czy skorzysta > ć.... Skorzystać. Nie wiem, jak to wygląda u Was, u moich dzieciaków psycholog znał dzieci, bo miał z nimi jakieś zajęcia, więc łatwiej mu było rozmawiać z konkretnym dzieckiem. Była też

Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Witam forum czytałam od dawna, udzielam się sporadycznie.....dziś piszę, bo szukam sama nie wiem czego, najbardziej chyba porady i pomocy jak pomóc niespełna 4-letniej dziewczynce wypełnić pustkę po stracie ukochanego taty.... Przed samymi Świętami zginął w wypadku mój partner ( byliśmy razem 10

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

taki film pomoże poradzić sobie z taką stratą? Dzieci inaczej pojmują śmierć, lepiej sobie z tym radzą niż dorośli. -- Idę wolno ale nigdy się nie cofam.

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

. dziecko podejdzie i nagle powie "a wiesz, że mój tata nie żyje?", nie wiadomo jak zareagować, bo dorośli ludzie między sobą tak nie rozmawiają, najwyżej przy wódce i dorosły nie umie się zachować. Miedzy sobą albo się ignoruje, albo każe udawać twardziela, bo nie lubimy negatywnych emocji

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

ladonna31 napisała: > ...w przedszkolu zaproponowano pomoc psycholga i zastanawiam się, czy skorzystać.... Ja nie wiem, ale osobiście, chyba bym się nie zdecydował na spotkanie psychologa z tak małym dzieckiem, bo wiem, jaki jest poziom psychologów w Polsce. Ja już się spotkałem z sytuacją, gdz

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Dokładnie tak się mała zachowuje, niby rozumie, że tatusia już nie zobaczy....bawi się, nagle wpada w straszny histeryczny płacz.....a innym razem w przedszkolu opowiada paniom o wypadku i że tatuś mieszka w niebie i często ten wypadek....w przedszkolu zaproponowano pomoc psycholga i zastanawiam si

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

, tygodnie a mnie jest coraz trudniej.... Jeżeli chodzi o córeczkę, to zauważyłam te tłumi emocje w sobie, nie chce rozmawiać o Tacie, nie chce oglądać zdjęć.....wydaje mi się,że wspomnienia o Nim sprawiają jej większy ból. Ostatnio tylko powiedziała mi "...że ona powinna była pobiec Tatusiowi na pomoc

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Cóz każdy z nas przeżywa to inaczej, współczuję, ale też gwarantuję, że można dalej żyć. Mój syn wogóle nie znał biologicznego ojca. Gdy byłam w 2 miesiącu ciąży okazało się, że mąż ma białaczkę- wyjatkowo paskudna postać. Poleciało błyskawicznie. Ciąża to patrzenie na umieranie ukochanego człowieka

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

;trzymanie się w kupie" ma swoje dobre i złe strony. Dziecko na pewno nie wie o co w tym wszystkim chodzi, są niby książki dla dzieci o śmierci, ale sama czytałam jedną z nich, a gdy przyszło co do czego książka wydała mi się śmieszna. Może dlatego że jestem dorosła. Może kwestia optyki. Moja córeczka

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

współczuję ogromnie. Ja swojej córeczce mówiłam, jak była mniejsza, ( mąż zmarł jak mała miała 13 m-cy)że tata jest na gwiazdce i pokazywałam gwiazdy. Też bardzo tęskniła, wołała i szukała. Później już tłumaczyłam, że ludzie chorują, mają wypadki i odchodzą, ale w niebie żyją nadal i kiedyś się z

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Codzienna rzeczywistość jest teraz zupełnie inna...wróciłam do pracy, nie czuję się jeszcze na siłach, ale nie mam wyjścia, musze pracować, bo jestem teraz głową rodziny, muszę zapenić dziecku byt.... Najgorsze są poranki i wieczory, wtedy On zawsze był i to On zawsze zostawał rano z małą. gdy ja w

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

Witam. Powracanie do siebie po stracie bliskiej osoby było dla mnie długim procesem. Uczestniczyłam w wypadku, w którym zginęła moja siostra. Mnie nie stało się zupełnie nic, przez co miałam jeszcze większy żal. Miałam 19 lat, za miesiąc miałyśmy obie pisac maturę, a później iśc na studia. Dla mojej

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Altz nie każdy psycholog to idiota... Chodziłam do różnych psychologów w swoim życiu ze sobą, z dzieckiem, z małżeństwem... Może miałam szczęście ale na żadnego kretyna nie trafiłam. Chodziłam prywatnie i do państwowych poradni. Psycholog za dziecka żałoby nie przeżyje, ale może pomóc zminimalizowa

Re: nie dałam rady :(

1938 mama i 48 tata -- Igor chciał być po śmierci skremowany. Ale rekiny miały inne plany.

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

Kochana, wierz mi że mała szybciej się dostosuje niż Ty. Dla niej stanie się to normalnością, jest na tyle mała, że przyjmie to. Moja dość długo pamiętała, około pół roku biegła do drzwi na każdy dzwonek czy pukanie, ciesząc się że to tata. Ale moja jednak była sporo mniejsza i też mnie rozumiała

Re: nagła i niespodziewana śmierć taty-proszę o p

dzisiaj 14-ty...pół roku temu mojemu Tatusiowi została ostatnia godzina życia...jeszcze mogłam do niego zadzwonić , usłyszeć jego głos i powiedzieć jak bardzo go kocham...gdybym tylko wiedziała co będzie godzinę później...

Re: Śmierć ukochanego taty a małe dziecko

asiorex_krk napisał(a): > Altz nie każdy psycholog to idiota... Ale nie mam pewności, że spotkany psycholog nie jest idiotą. To są zbyt ważne rzeczy, żeby ktoś nie sprawdzony sobie eksperymentował. > Zgadzam się natomiast że najpierw mama powinna iść sama, sprawdzi czy psycholog > to gadz

Re: Ciary mnie przeszły

Otóż to. U mojej mamy takie rzeczy się dzieją po śmierci taty. Nie boimy się, wręcz przeciwnie....

"Nena" - ZWIASTUN

"Nena" - ZWIASTUN

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - śmierć taty

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin